zlikwidować psy!

IP: *.chello.pl 06.02.09, 12:07
Czy ktoś się zajmie psami i ich właścicielami, którzy nie patrzą
gdzie ich piesek po prostu sra?.Ludzie co Wy wyprawiacie!jak te
osiedla wyglądają! gó... na gó...e! czego w swoim mieszkaniu nie
dajecie im się wysr..., tylko wychodzicie i komuś pod
oknami,wejściami do bloków itd. Już nie ma miejsca żeby można wyjść
z dziećmi na jakiś trawnik, by sobie trochę polatały, poturlały bo
jedno gó...!!!ja współczuje tym, którzy będą kosić trawnikii robić
porządki.Ochyda i rzygać się chce co Wy wyprawiacie! jedni dbają by
było pięknie, było zielono, a Wy to wszystko zasrywacie!!!!
    • Gość: autor. Wszedzie kupsko wszedzie IP: *.punkt.pl 06.02.09, 12:44
      Zgadzam się z tezą, że trzymanie wszelkiego zwierza poza rybkami w miastach
      powinno być zabronione. To o czym ty piszesz to raz. Druga bardzo istotna
      kwestia to szczekanie psów w blokach. Nie trzeba mówić jak to się niesie bo
      niemal każdy z was tego doświadczył.

      I na koniec. Jestem zbulwersowany decyzją rady miasta Opola, która zwolniła
      właścicieli psów od płacenia podatków od posiadania psa. Jesteśmy jednym z
      niewielu miast, w których tą opłatę nie wiedzieć czemu zniesiono. Dla mnie to
      jest skandal.
      • Gość: właścicelka psa Re: Wszedzie kupsko wszedzie IP: *.dzi.vectranet.pl 06.02.09, 18:52
        "Druga bardzo istotna
        kwestia to szczekanie psów w blokach. Nie trzeba mówić jak to się niesie bo
        niemal każdy z was tego doświadczył."

        Podobnie jak płacz jakiegoś bachora i kłótnie pijanych i (nie tylko)
        małżonków... Chcesz mieć święty spokój to sobie kup dom w lesie stary, zrzędliwy
        grzybie!!!
        • Gość: Lokator! Re: Wszedzie kupsko wszedzie IP: *.chello.pl 06.02.09, 22:50
          Właścicielko psa!może ty sobie kup dom w lesie i jedno gó... mniej,i
          nie porównuj płaczu dziecka, a nie bachora, bo Ty też byłaś bachorem
          i miło Ci?.Tacy jak Ty doprowadzicie do tego że będziemy żyć w
          samych smrodach!!!!Właścicielko psa! kup sobie domek zdala od miasta
          i niech Ci twój piesek pod twoim domkiem s.a!!!Jeszcze troche, a z
          Ciebie też się zrobi z próchniały grzyb!!!!!!!
    • raid.op Re: zlikwidować psy! 06.02.09, 13:00
      a te zapachy po odwilży... łzy z oczu wyciska
      • Gość: Adu Patam zlikwidować psy, koty, fretki, chomiki, indyki... IP: *.opole.internetia.pl 06.02.09, 13:31
        Tylko kaczki zostawić. A resztę wyciąć, wytruć.
        I wreszcie nastanie Swięty Spokój, same zapachy i ubaw pod pachy!
        • Gość: Adu1 Re: zlikwidować psy, koty, fretki, chomiki, indyk IP: *.chello.pl 07.02.09, 00:06
          A może srogo karać właścicieli?za jedno gó... dwie dychy, to tak
          skromnie!zależy od wielkości psa, bo taki solidny pies jak walnie
          kupe to ma sporą masę, no i długo śmierdząco leży, a dziennie robi
          conajmniej dwie, więc sto złotych kary by się należało!ale kasy by
          było dla miasta nieprawdaż?.Jeszcze jedno że liczba psów na
          osiedlach rośnie, a wraz znimi tych śmierdzących kup!i życzę tym
          właścicielom psów żeby wdepli w takie g...o, a potem weszli do
          kościoła lub innej instytucji, ciekawy jestem jak będą się czuć.
      • Gość: raid1 Re: zlikwidować psy! IP: *.chello.pl 07.02.09, 00:32
        OK. Tam gdzie nie ma tych psich kup,a koszą trawy pięknie pachnie i
        można wykorzystać jako pokarm dla zwierząt, co do traw gdzie są psie
        kupy i też koszą:sam smród!!! pod blokami.
    • Gość: behemot Re: zlikwidować psy! IP: *.punkt.pl 06.02.09, 13:53
      Rozumiem lokatora aż nadto. Sam mam psa ale nieraz bym przywalił
      takiemu właścicielowi, który odwraca głowę, gdy jego pupil wali
      kloca na środku trotuaru. To nie jest wina psów, tylko ich
      wlaścicieli. Trzeba zwracać uwagę takim ludziom i zawstydzać, po
      części to poskutkuje. Nie ma dla nich wyjścia, worek w kieszeń i
      zbierać.
      • kikou Re: zlikwidować psy! 06.02.09, 16:13
        behemot ma rację jak mój pies był szczeniakiem zbierałam-któregoś dnia zapomnialam woreczka....i sobie pomyślałam na następny dzień etam nie wezmę worka-facet który grabił prawie mnie nie uderzył he he ale i tak go zwyzywałam a on mnie-uczulam dziecko na to aby jak wychodzi z psem brało worek....he he a kupsko jest spore
        • Gość: est. Re: zlikwidować psy! IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.09, 16:44
          z woreczkiem to prawda,tez zbieramy kupy po naszym psie.dlaczego od razu tak
          drastycznie?proponuje tez wystrzelac golebie bo gruchaja i tez
          obs...balkony,dzieci bo placza i staruszkow,bo sa powolni!wszyscy do gazu!
          • Gość: !! Re: zlikwidować psy! IP: 77.252.18.* 06.02.09, 17:35
            gołębi nikt nie trzyma w domu, taka drobna różnica
            jakby ludzie nie trzymali psów w blokach to nie byłoby psiego łajna na chodnikach
          • Gość: !!!!!!! Re: zlikwidować psy! IP: *.chello.pl 07.02.09, 01:28
            Kochany(a)co TY porównujesz psie śmierdzące długo leżące g...o do
            gołębi,dzieci,staruszków, to po co mamy kible w domu? wszyscy na
            trawniki i walimy kupy!.Czemu swojemu psu nie pozwalasz w mieszkaniu
            swoim walić kupy a potem wyjść na spacer by sobie pobiegał?bo
            najlepiej komuś pod oknem, czy na chodniku!.Trochę rozumu!
    • Gość: właścicelka psa Re: zlikwidować psy! IP: *.dzi.vectranet.pl 06.02.09, 18:47
      Mieszkam na osiedlu i chcąc być w porządku staram się
      sprzątać po swoim psie. Kupiłam nawet kupaczkę ;) I wiecie co???!!!
      To się w głowie nie mieści! Ci sami ludzie, którzy za pewne tak
      głośno narzekają na psie kupy na trawnikach i chodnikach, patrzą na
      mnie takim obrzydzeniem, z taką odrazą, wręcz z szyderczym
      uśmiechem, że czasami mam ochotę zapaść się pod ziemię! Patrzą na
      mnie jak na wariatkę :( Świadczy to o tym, że niestety ale nasze
      społeczeństwo nie dorosło jeszcze do pewnych norm społecznych,
      powszechnych w cywilizowanych krajach...

      Chcę być w porządku, ale inni skutecznie mnie zniechęcają i sprzątam
      coraz rzadziej.
      A poza tym zastanawiam się ile rozkłada się taka torebka na psie
      odchody...?

      Nie wspomnę już o tym, że na mieście jest za mało pojemników na niebezpieczne
      odpady - gdy wrzucałam kupy do zwykłego śmietnika zostałam upomniana, że to nie
      miejsce na takie rzeczy... To co??? W kieszeni mam to nosić czy zakopać???

      Tak samo jest z kiepami po papierosach, zużytymi podpaskami i prezerwatywami
      rzucanymi gdzie popadnie! Nie
      wspominając już o foliówkach wiszących na co drugim drzewie... :(
      Jestem jak najbardziej za sprzątaniem po psie, ale przede wszystkim
      za trzymaniem porządku i dbanie o niego w miejscach publicznych. A
      porządek ten burzą nie tylko psie kupy, ale wiele, wiele innych
      śmieci... Psia kupa rozłoży się w ciągu kilku dni - kapsle,
      foliówki, puszki, kiepy - o wiele później... :(

      I wkurzają mnie jeszcze tzw "miłośnicy zwierząt", którzy wyrzucają przez okno
      (!) - sama widziałam - skórki, kostki, chlebek, a czasami cały gar kaszy dla
      bezdomnych kotków i piesków! A potem mój pies zje takie świństwo na spacerze i
      choruje, bo to całymi dniami leży i się psuje. A jak się zatruje to i sra na
      rzadko i tego już tak łatwo posprzątać się nie da!!!!
      • jawor10 Wyglad miasta swiadczy o kulturze jego mieszkancow 06.02.09, 21:47
        Niestety jestesmy pod tym wzgledem daleko za Bangladeszem.
        Hindusi wytykaja nas palcami za brak higieny.
        Niestety wstyd - inteligencja to tez kultura.
      • Gość: jovi Re: zlikwidować psy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 15:07
        Rzeczywiście mało co budzi tyle konfliktów na osiedlach, jak psie
        kupy. Kiedyś, kiedy mieszkania były prawie wyłącznie spółdzielcze,
        nikt się tym specjalnie nie przejmował, ale odkąd ludzie
        powykupywali je na własność i powstały wspólnoty mieszkaniowe,
        ludzie na punkcie swojej własności totalnie powariowali! W umowie
        wykupu mieszkania jest napisane, że nabywca staje się też
        właścicielem części gruntu, na której położony jest blok; dzielone
        przez liczbę mieszkań daje to jakieś śmieszne 2-3 metry kwadratowe
        ziemi pod podłogą piwnicy, tymczasem wielu wydaje się, że stali się
        właścicielami części terenu przyległego do budynku, tzn fragmetnu
        podwórka lub trwanika (co jest błędne, bo jest to już teren
        publiczny). I tych "swoich" 2 metrów trawnika będą bronić do
        ostatniej kropli krwi;) Na moim osiedlu jedna pani chciała nawet te
        swoje 2 metry podwórka ogrodzić! Podczas spacerów z psem wiele razy
        słyszałam: "Dlaczego ten pies sra na mojej ziemi??!!" Śmieszno i
        straszno... A jak chcę być porządnym człowiekiem i kupę w woreczku
        wyrzucić do śmietnika, to nie mogę, bo jest zamykany na klucz, żeby
        czasem ktoś nie należący do wspólnoty nie naraził jej na horrendalne
        koszta związane z wywiezieniem dodatkowego papierka po cukierku. Na
        każdym trawniku stoi okazała tabliczka z napisem "zakaz
        wyprowadzania psów". Polacy kochają rządzić, wydawać zakazy i
        nakazy, ale myśleć ekonomicznie to już nie za bardzo. Zamiast
        tabliczek można by obok trawnika postawić kosze na śmieci z
        napisem "proszę wyrzucać tu odchody po swoim psie".
        W naszym mieście ostatnio także władze zaostrzyły represje wobec
        właścicieli psów (wiadomo, trzeba się czymś wykazać i przypodobać
        wszystkim babciom pilnującym godzinami z okien, czy zakazy na
        tabliczkach są przestrzegane). Miasto ma się stac czystsze przez to,
        że polecą mandaty, ale na kosze na śmieci nie chce im się wydać ani
        grosza. Wzdłuż dużej ulicy z pasem zieleni, który służy od lat
        mieszkańcom mojego osiedla za w miarę bezstresowe miejsce
        wyprowadzania psów nie ma ani jednego śmietnika. I jak człowiek
        nawet sprzątnie, to nie ma co z "tym" dalej zrobić, a trudno iść 2
        kilometry z psem szarpiącym się na smyczy w jednej ręce, a z workiem
        z kupą w drugiej...
        ah, się rozpisałam, ale potęga ludzkiej bezmyślności mnie czasami
        dobija
    • Gość: pchła Re: zlikwidować psy! IP: *.chello.pl 07.02.09, 20:49
      Od dzisiaj likwiduję pieski,które robia na trawniki,wróble srające
      na balkon,sąsiada-pijaka,który sika na klatkę schodową i dzieci
      demolujace podwórka i niszczące drzewka.A jak juz wszystkich
      zlikwidujemy będziemy w ciszy i spokoju siedzieć na ławce wąchając
      niezanieczyszczoną trawkę,nie słuchając wrzasków dzieci i
      wróbli.Będziemy nareszczie szczęśliwi egoistycznie sami.
      • Gość: niestety_bida Re: zlikwidować psy! IP: 119.70.40.* 08.02.09, 00:47
        Mniej zamożni mają psy w blokach i problem się będzie powiększał.
        Brak opodatkowania posiadania sprzyja beztrosce. Posiadanie to
        odpowiedzialność także za hałas po 22 i nieporządek. Pies to spory
        wydatek i męczy się zamykany w pomieszczeniu. Kagańce lub
        sprzątanie odchodów lekceważone bez konsekwencji. Może tylko
        rosnące ceny karmy zmuszą do refleksji. O kotach nie wspomnę
        • Gość: ja Re: zlikwidować psy! IP: 125.248.151.* 08.02.09, 08:30
          od kilku lat codziennie po kilka razy mam nieprzyjemność słuchania warczenia i
          szczekania psa mojego sąsiada

          za każdym razem gdy wychodzą na spacer pies szczeka na całą klatkę schodową, nie
          trzeba dodawać co to oznacza na klatce schodowej, niesie się od parteru do
          samego szczytu

          i zamiast zrobić z tym porządek właściciel w kółko , jak jakąś mantrę krzyczy
          tylko "cicho" , jeszcze bardziej potęgując hałas na klatce

          należy wprowadzić zakaz trzymania psów w miastach i będzie świety spokój
          • Gość: Pipi Re: zlikwidować psy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 09:16
            Jesteś chory gościu-moż seksuolog Ci pomoże?
    • iguana1972 Re: zlikwidować psy! 08.02.09, 18:53
      No tak nawet podatku nie trzeba płacić, po psie nie trzeba posprzątac, wyszkolić nie trzeba zeby mozna było zapanowac nad temperamentem...niedługo bedziemy schodzili z drogi włascielowi takiego pupila bo ten ma czelnośc mówić o sobie "wielbiciel zwierząt".

      Takie problemy sa nie tylko w Opolu. Mieszkam w Dobrzeniu i tu już wogóle mieszkańcy bloków uważają ze jak sa na wsi to psa wogóle nie trzeba wyprowadzać...wypuszcza sie takiego przed blok i jak już za długo wyje pod klatką to sie wpuszcza zwierzaka do środka - problem z głowy. Psie kupy pokrywaja trawniki tak samo jak w Opolu. Małe dzieci na placu zabaw ganiane przez jakiegos psiaka po podwórku to tez normalka - nic tylko się załamac. Niech no tylko ktos spróbuje zwrócić uwagę takiej Panci że jej pies obszczekuje i rzucaca sie na co mniejsze dzieci bo nikt go nie pilnuje - to sie dopiero pancie wścieka, od hamów zwyzywa i tyle. Teoretycznie to gmina odpowiada za psy wałesajace sie bez własciciela, to gmina tez powinna egzekwować obowiazek obrozy i sprzątania - tylko czy gdzieś ktos widział żeby ktoś dostał mandat?

      Nic dziwnego że są na świecie osiedla gdzie jest zakaz posiadania psów.
    • Gość: Jaa Do loktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 21:34
      Zamist marudzić to albo : kup sobie psa albo wynieś sie z osiedla.
      kto mieszka w blokach : 1. starsze osoby dla których pies jest
      namiastką zycia z kimś - więc się ich nie czepiaj. Dla samotnych
      pies jest jak rodzina !!! 2. Rodziny z małymi dziećmi - jak dziecko
      płacze to ok - pies ciszej szczeka !. Nieudacznicy, pechowcy itp
      ewenualnie ostatnie lenie którzy chcą w tym zyć więc żyjcie z psami
      pijanymi sąsiadami itp w slamsach - blokach gdzie się słyszy jak
      sąsiad sika
      • Gość: Lokator! Re: Do loktora IP: *.chello.pl 09.02.09, 11:54
        Do Jaa!!Gram w toto, jak wygram to ani minuty nie czekam, by kupić
        sobie dom zdala od tych zasranych i tonących w gównach osiedla i
        życz mi tego z całego serca!jak bym wygrał, to bym Ci te mieszkanie
        obsrane w koło zostawił za darmo,(och jaki bym był szczęśliwy).Daj
        swojemu psu, by się załatwił w twoim mieszkaniu, a potem wyjdź na
        spacer i będzie ok.Współczuję tym co dbają o porządek!.Ale mamy XXI
        wiek, niech?.To jest dopiero bomba gó...ana i jak jest ją trudno
        rozbroić!.Mam nadzieję że wygram z Twoją pomocą, no i kupuję dom, a
        mieszkanie jest Twoje.Pa...
        • Gość: jovi Re: Do loktora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 15:03
          Ty poprostu nienawidzisz ani psów, ani ludzi... Kipi z ciebie
          nienawiść. Chyba w życiu ci nie wyszło...
          • Gość: d Re: Do loktora IP: *.punkt.pl 09.02.09, 15:57
            a ja czekam aż miasto wprowadzi na teren miasta hycla
            hycel złapie, właściciel przyjdzie i kara = 1000 zł

            samowolne puszczanie psów to czasami podpada pod narażenie innych na uszczerbek
            na zdrowiu lub na śmierć
            • Gość: Lokator! Re: Do loktora IP: *.chello.pl 09.02.09, 20:26
              Brawo......gość:d
          • Gość: Lokator! Re: Do loktora IP: *.chello.pl 09.02.09, 20:23
            Jovi!Gówna i smrodu nienawidzę!!!!Ty zacofany człowieku!!! to nie
            chodzi o psy, bo pies nic nie winien, tylko Wy właściciele psów
            pozwalacie się im załatwiać gdzie popadnie!.A to co Ty piszesz o
            nienawiści, to głupoty piszesz!!!!!
            • Gość: jovi Re: Do loktora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 20:46
              Zacofany człowieku? No, no, teraz to waćpanu słoma z butów wyszła...
              Nie poraz pierwszy zresztą :/ Wyobraź sobie, że mój pies nie
              załatwia się gdzie popadnie... Tam, gdzie ja wychodzę z psem, często
              można znaleźć porozbijane i całe butelki, choinki sprzed dwóch lat,
              obesrane pieluchy, ludzkie kupy, złom, zużyte opony, jakieś szmaty
              itd. Ostatnio nawet widziałam stary, poobijany kibel; i nie jest to
              bynajmniej wysypisko śmieci za miastem. Ktoś, kto zbierałby kupki po
              psie w takich okolicznościach? Co zrobiłby z nimi? Może zaniósłby na
              pobliskie osiedle i wrzucił do zwykłego kosza - sąsiadom z parteru
              pod oknem, albo do kosza obok ławeczki, na której siedzi matka z
              dzieckiem? :D

              Co innego gdy idę z psem za miasto - ostatnio jak byłam z psem w
              mieście, zaopatrzona oczywiscie w kupaczkę. Pies się wysiusiał na
              trawniku.Z naprzeciwka (jeszcze w sporej odległości) szły dwie
              staruszki i coś krzyczały, machając rękami. Co sie okazało jak
              podeszły bliżej? Że chodzi o mojego psa, ktory "niszczy swieżo
              posadzonż trawę" (w zimie???!!!). Ma sikać na chodnik? To był
              wrzask, że brudzi.
              Zawsze jest powód do wrzasku:
              - że sra;
              - że sika;
              - że chce się przywitać ("rzucił sie na mnie!!!");
              - że chce się bawić z mniejszymi psami ("chce go zagryźć!!!").

              A jak idzie grzecznie przy nodze, to ludzie mijają nas ze
              spojrzeniem mówiacym: "to pewnie bardzo agresywny pies, skoro musi
              być tak krótko trzymany"
              Bo im nie chodzi o to, żeby sprzatać po psie! Im przeszkadzają psy
              JAKO TAKIE!!!
              Nie mowię, że wszystkim narzekającym na kupy, ale wielu...



        • Gość: Jaa Re: Do loktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 22:06
          To zamiast grać weż sie za zarabianie kasy !
    • Gość: gość Re: zlikwidować psy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 17:44
      "Zlikwidować" - to jest myślenie typowego ekstermisty, komucha albo
      po prostu prostaka...
      Zlikwidować to można problem a nie żywe istoty! Nie chciałbym cię
      znać mały, okrutny człowieczku :/
      • Gość: zx spectrum Re: zlikwidować psy! IP: *.punkt.pl 09.02.09, 19:58
        Mi najbardziej przeszkadzają pijackie wycia i śmieci rzucane przez "porządnych"
        lokatorów i ich "dobrze wychowane" dzieci na trawniki. Plastiki, butelki,
        puszki. Parkowanie samochodów pod oknem sąsiada, zdewastowane (nie przez psy)
        klatki schodowe i rozrywkowy sąsiad zza ściany urządzający imprezy 6 dni w
        tygodniu (taki porządny, że siódmego dnia odpoczywa) i sąsiadka, która za to
        awantury w domu urządza wyłącznie owego siódmego dnia (zawsze po powrocie z
        kościoła).
        • Gość: cz Re: zlikwidować psy! IP: 77.252.18.* 09.02.09, 22:06
          czekam aż ratusz wprowadzi hycla do opola

          hycel złapie, jak właściciel bedzie chcial odzyskać zwierza to opłata 1000 zł,
          albo podobna gdy policja odholuje samochod
        • Gość: ????? Re: zlikwidować psy! IP: *.chello.pl 10.02.09, 13:12
          Do zx spectrum.A odchody psie Ci nie przeszkadzają? ale poeta!
      • Gość: M? Re: zlikwidować psy! IP: *.chello.pl 09.02.09, 20:36
        TY KAPUŚCIANY ŁBIE! JAK NIE ROZUMIESZ TEMATU TO NIE WTRĄCAJ SIĘ!!!
        • Gość: zx spectrum Re: zlikwidować psy! IP: *.punkt.pl 09.02.09, 21:22
          Rozumiem, ze mogą się tutaj wypowiadać przedstawiciele tylko jednej "słusznej"
          strony.
          • Gość: citizen Re: zlikwidować psy! IP: 119.70.40.* 10.02.09, 01:34
            Są kraje i miasta, gdzie po 22.00 nie wolno hałasować. I jeżeli
            ktoś wodę w bloku odkręci lub usłyszy ujadanie psa albo krzyk
            dziecka można założyć sprawę i najczęściej lokatorzy muszą opuścić
            wynajmowane mieszkanie. Gdy u nas są własnościowe jest problem, bo
            nawet kiedyś poseł opolski miał w nosie ciszę w czasie imienin i
            policja była bezradna. Gdy masz psa w bloku musisz liczyć się z
            konsekwencjami, a szczytem bezkarności jest wypuszczanie psa bez
            opieki. Łamane jest prawo w imię obrony potulnych zwierząt.
            • Gość: jovi Re: zlikwidować psy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 12:47
              Zgadzam się, ale psa można nauczyć dobrych manier. Wymaga to sporego
              nakładu pracy, cierpliwości a czasami pieniędzy, gdy psa szkolimy
              profesjonalnie.
              Niestety ludzie biorą psy, nie wiele wiedząc o ich psychice, o wadze
              socjalizacji i szkolenia. Ja mam to szczęście, że mój pies jest
              dobrze ułożony. Mieszkam w bloku, ale nie sprawiamy żadnych
              problemów sąsiadom. Wręcz wszyscy uwielbiają moją uroczą spanielkę :p
              Ale żeby pies się zachowywał odpowiedznio i przede wszystkim cicho w
              mieszkaniu (nie tylko gdy jestem w domu, ale również gdy zostaje
              sam) - musiałam go tego nauczyć :) Bo naturalne jest, że pies
              szczeka - jest szczęśliwszy wtedy, gdy wie czego od niego
              oczekujemy, jakie zasady panują w jego "stadzie" i kto jest w nim
              szefem (i psy, które są przekonane, że to one rządzą, sprawiają
              najwięcej problemów).
              No ale kto z właścicieli psów przeczytał choć jedną książkę o
              wychowaniu, zachowaniu, psychologii psa??? Obawiam się, że nie
              wielu...
              • Gość: Lokaror! Re: zlikwidować psy! IP: *.chello.pl 10.02.09, 13:21
                Do jovi. brawo, to jest mądra wypowiedź, jeszcze raz "BRAWO"
    • Gość: polopirant Re: zlikwidować psy! IP: *.opole.internetia.pl 10.02.09, 13:00
      ręce precz od policji!
      • Gość: Koty górą 17 lutego IP: *.punkt.pl 10.02.09, 15:38
        Światowy Dzień Kota
        • Gość: citizen Re: 17 lutego IP: 119.70.40.* 10.02.09, 18:41
          Jak kot zrobi pod szafą ...współczuję wszystkim w bloku
          • Gość: babcia Re: 17 lutego IP: *.chello.pl 10.02.09, 18:57
            Jak u Cibie pod szafą to ok.Citizen!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja