Gość: saas
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.02.09, 23:20
A bardzo dobrze, w Anglii w wielu miastach dopłaca się drugie tyle za bilet u
kierowcy, tak samo przecież jest w pociągach.
Ludzie rzadko kiedy mają odliczone, tworzą kolejki, a później marudzi się, że
autobusy się spóźniają. Tylko jak mają się nie spóźniać, skoro w godzinie
szczytu i po 5 osób na przystanku kupuje u kierowcy bilet.