Gość: niedoszły doktor
IP: 194.176.176.*
07.03.09, 11:30
Mój oszczędnościowo-inwestycyjny plan na kryzys:
- obniżyć na czas kryzysu o 25% pensje całej kadrze kierowniczej najwyższego
szczebla (dyrektorzy, prezydenci, ministrowie, posłowie, senatorowie,
zarządzający spółkami skarbu państwa itd.)
- w najbliższych wyborach zmniejszyć ilość posłów i senatorów o 50%
- znieść wszelkie diety dla radnych miejskich i wiejskich (to nie praca za
którą powinni pobierać diety, ale służna narodowi,regionowi)
- zlikwidować wszystkie powiaty, kompetencje przenieść niżej lub wyżej
- płacić nauczycielom tyle obecnej pensji ile wynosi ich etat (jeśli 18 godzin
to 18/40 pensji)
- prawnikom dać 40h tydzień pracy
- zlikwidować absurdalny przywilej nauczycieli i "akademików" do pobierania
wynagrodzenia przed miesiącem, którego pensja dotyczy!
- zlikwidować KRUS
- zlikwidować obowiązek zlecania gazetom przez administracje rządową i
samorządową druku ogłoszeń np. o przetargach (popatrzcie ile ogłoszenia
zajmują w nto czy w wyborczej - przecież to kupa pieniędzy!, a przecież jest
internet! firmy też go maja)
- zmniejszyć zatrudnienie w administracji (nikogo nawet nie trzeba wyrzucać,
chodzi o to, żeby na naturalnie zwolnione miejsce nikogo nie przyjmować)
- znieść dopłaty dla partii politycznych
- zlikwidować darmowe przejazdy komunikacją publiczną dla wyżej wymienionych
posłów i senatorów
- wprowadzić podatek od posiadania psa
- zlikwidować wszelkie deputaty i przywileje pracownicze, w tym przechodzenie
na wcześniejsze emerytury
- dołożyć wszelkich starań aby bezrobotnymi w świetle prawa byli faktycznie
bezrobotni a nie ci tylko zarejestrowani
- przenieść prawie całe fundusze z UE z programów miękkich na programy
twarde(nierealne, ale może rząd coś wynegocjuje)
- pilnować pieniędzy krajowych przekazanych na utworzenie miejsc pracy w
strefach ekonomicznych, nie godzić się na żadne ulgi czy odstępstwa od
podpisanych umów
- znieść abonament rtv
- zmniejszyć nakłady na wojsko i na szkolnictwo wyższe (wprowadzić zakaz
opłacania przez państwo studiów na drugim równoległym kierunku)
- zmniejszyć pauperyzację pracowniczą (w danej firmie zmniejszyć pobory
górze,zwiększyć tym na dole, nie naruszając budżetu na to zadanie)
- w całej administracji wprowadzić instytucje gońca, który roznosić będzie
korespondencję urzędową - nie wydawać góry pieniędzy na znaczki, nowy etat i
tak tańszy będzie niż usługa poczty
- opodatkować każdy wpis na forach internetowych, ryczałt 2 grosze od każdego
wpisu :-)
- wprowadzić minimalną pensję za stawkę godzinową na umowę zlecenie
- ograniczyć możliwość dorabiania emerytom i rencistom
- wprowadzić podatek katastralny albo coś na jego wzór (problemem młodych jest
brak mieszkań więc niech sfinansują je ci, którzy mają ich nadmiar - często
mieszkań zdobytych za prlu)