Gość: Piotr Badura
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.03.09, 12:12
Z wielkim ociąganiem Ministerstwo Finansów ujawniło wreszcie 6 marca
zestawienie przepływów finansowych Polska-UE w styczniu 2009. Jest ono
dostępne pod adresem:
www.mf.gov.pl/dokument.php?const=1&dzial=408&id=43690&PortalMF=68bbd6013460fabc8b00570c0a91a1f3
Wynika z niego, że w styczniu 2009 Polska wpłaciła do budżetu UE ponad 285 mln
euro miesięcznej składki członkowskiej, a w tym czasie nie dostała z UE
złamanego centa. Nie jest to specyfika stycznia, bo np. w styczniu 2005 Polska
dostała z UE ok. 225 mln euro (składki zapłaciliśmy w styczniu 2005 ok. 443
mln euro), w styczniu 2006 ok. 278 mln euro (składki zapłaciliśmy ok. 131 mln
euro), w styczniu 2007 ok. 176 mln euro (składki było 59 mln euro), a w
styczniu 2008 ok. 403 mln euro (składki zapłaciliśmy ok. 349 mln euro).
Styczeń 2009 jest więc wyjątkowy. Nigdy tak nie było, by UE zdarła z nas
składkę i nie oddała z niej ani centa. Problem jest zresztą szerszy. Już od
września 2008 nasze comiesięczne wpłaty do budżetu UE są wyższe, niż to co
dostajemy z UE. Inaczej mówiąc od jakiegoś pół roku to nie UE wspiera Polskę,
ale Polska dzielnie wspiera UE. Piszę o tym, bo ten temat jest w mediach
bardzo niemile widziany.
Pozdrawiam wszystkich
Piotr Badura