Klaus Bachmann: "Nie byłem nigdy dyskryminowany...

15.03.09, 16:31
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Jan Kowalski Klaus Bachmann: "Nie byłem nigdy dyskryminowany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 17:22
      Nie opinia a raczej pytanie. Kim jest Klaus Bachmann?
    • Gość: antynarod Re: Klaus Bachmann: "Nie byłem nigdy dyskryminowy IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.03.09, 17:23
      Durna opinia poprzednika, niby-historyczna. A teraz to juz gowno
      warte,bajanie o naszych wyzwoleniach, i szczecina i wroclawia. Natomiast
      panie Bachmann, bardzo dobry felieton, a takze bardzo dobry I bardzo
      madry tekst historyczno-socjologiczny. Dziekuje
      • Gość: Gajus Re: Klaus Bachmann: "Nie byłem nigdy dyskryminowy IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 15.03.09, 22:55
        Wolałbyś żyć pod butem Adolfa i jego ziomków ?
      • Gość: Zasadniczy Re: Klaus Bachmann: "Nie byłem nigdy dyskryminowy IP: *.chello.pl 18.03.09, 19:11
        Jak Pan nigdy nie byłeś prześladowany to pocoś Pan tu przyjechał z kraju
        dobrobytu i demokracji? Bo ja tu mam taki odruch ze jak widzę kogoś robiącego
        drang nach osten to od razu walę w mordę. Pan wg mnie odpowiadasz warunkom!
        • Gość: do jasia Re: Klaus Bachmann: "Nie byłem nigdy dyskryminowy IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.09, 20:12
          jak widzę kogoś robiącego drang nach osten to od razu walę w mordę.
          .

          ty moze walisz zasadniczo, ale konia!
        • wilhelm4 Re: Klaus Bachmann: "Nie byłem nigdy dyskryminowy 15.03.10, 20:19
          A slyszales juz kiedys cos o pracy albo milosci.
          I o wolnosci wyboru miejsca zamieszkania w Unii itp.

          Czy w ogole kiedykolwiek slyszales o takich "dziwactwach" ? :)
    • aps Klaus Bachmann: "Nie byłem nigdy dyskryminowany... 16.03.09, 11:28
      Drogi panie doktorze, jeśli chodzi o doświadczenia graniczne, to ja
      mam całkiem świeże, mianowicie w ostatnim czasie dwukrotnie zdarzało
      mi się wysiadać w Görlitz z pociągu z Wrocławia, tym co przyjeżdża
      ok. 14, i za każdym razem, mimo Układów Międzynarodowych (Schengen),
      to właśnie ja byłem jako bodaj jedyny typowany do kontroli
      paszportowej przez niemieckich strażników. Pikanterii sprawie dodaje
      fakt, że był to za każdym razem ten sam strażnik, w dodatku
      fizycznie podobny do Pana! I też mówi po polsku, być może zna tylko
      kilka zwrotów, ale jest uprzejmy, grzeczny, i tak uprzejmie i
      grzecznie literuje moje nazwisko do kogoś tam w centrali, łącząc się
      z telefonu komórkowego. Na szczęście, centrala daje szybką Erlaubnis
      i paszport zostaje mi z uśmiechem zwrócony. Niby nic, ale ciekawi
      mnie, ile jeszcze razy to mnie spotka, i czemu akurat ja jestem
      wybierany? Pozdrawiam, Andrzej Szymoszek, kursujący między
      Wrocławiem a Lipskiem.
      • Gość: gość Re: Klaus Bachmann: "Nie byłem nigdy dyskryminowa IP: *.pools.arcor-ip.net 16.03.09, 17:02
        Kup sobie, Andrzeju , ruską czapkę.
        Ruskich Niemcy lubią. To po starej, sojuszniczej znajomości.
        Będziesz miał spokój.
        A jeśli dalej będą Ciebie legitymować, to będzie znaczyło, że nie
        lubią "Ruskich" a nie Polaków.
        • wilhelm4 Re: Klaus Bachmann: "Nie byłem nigdy dyskryminowa 15.03.10, 20:21
          Bzdura. Akurat Ruskich ostatnio "filcuja",
          bo Ruskie ostatnio maja taka "mode" na przewozenie
          w celach prywatnych calych aptek.

          Ja im nawet wierze, ze w celach prywatnych.
          Zarobic i przezyc chce kazdy. :)))
    • fernando_hidalgo Dyskryminacja Polaków w Niemczech? 15.03.10, 18:15
      A czy Ty drogi Polaku/ droga Polko będąc w Niemczech nie czujesz się
      dyskryminowany/a? Porozmawiajmy
    • wilhelm4 Klaus Bachmann: "Nie byłem nigdy dyskryminowany... 15.03.10, 20:16
      Ja (Slazak) raz w Warszawie przez 1,5 godziny nie bylem obslugiwany,
      doslownie ignorowany. Bardzo prawdopodobny powód: mój goralski swetr (bylem
      akurat na urlopie, po stacji w Zakopanem, gdzie go "nabylem").

      Po 40-50 minutach zaczalem z nimi niesmialo "dyskutowac".
      Ale te warszawskie lepbki byly i nadal sa takie egocentryczne
      i przewaznie po prostu glupie, ze jak to sob ie potem wytlumaczylem,
      nie potrafili i tak odróznic dialektów / akcentów.

      Zebyscie nie mysleli, ze bylem "glupi jak ostatni baca"
      i siedzialem tam jak owca przez te 1,5 godziny - po 0,5 godzinie byla to tylko
      upartosc, fascynacja surealna sytuacja (Kafka), no i ogolne zmeczenie
      poprdrozowe. Delektowalem sie tez troche cisza lokalu, bo na dworze bylo
      ohydnie glosno, brudno i zimno.
      • wilhelm4 Re: Klaus Bachmann: "Nie byłem nigdy dyskryminowa 15.03.10, 20:33
        A i jeszcze cos:

        Rok 1995, na granicy slowacko-polskiej:

        Wracamy ze slow.Tatr kilkoma samochodami, pelnymi zmeczonych ludzi,
        w tym kika rodzinek z malymi dziecmi (Niemcy, Polacy, Kanadyjczycy).
        Ja mam uszkodzona lampe (maly wypadek k.Smokovca), no i sa klopoty, bo wtedy
        byly takie przepisy, ze nie chcieli wypuszczac obcokrajowcow z uszkodzonymi
        samochodami, jesli nie mieli lokalnego policyjnego zaswiadczenia o niewinnosci
        lub o uregulowaniu szków itp.

        Ale tu niewazne i niedecydujace.


        Tylko, ze Slowak-celnik kaze nam bez konca czekac, ludzie padaja ze zmeczenia,
        dzieci placza (innych aut tez nie chcieli przepuscic!)
        i jest po kilku godzinach lodowato zimno, "zawieruchowo", ciemno.

        A te operetkowe palanty-mafiosy, mimo prosb i grozb, trzymaja nas.

        Kika osob z nas mialo po 2, a nawet 3 rozne obywatelstwa,
        dlatego tez kilka paszportow.

        Ad meritum: jako Niemiec bylem robiony w ciu...ciubabke.
        Caly czas gadali do mnie i o mnie. O mnie gadajac, patrzac mi sie w czesto twarz
        drwiaco i bez respektu nabijali sie, miedzy innymi mowiac mi po imieniu:
        "Robertiku" itp. (barany: mylili pierwsze imie z drugim).

        Gdy wstapilem "w role Polaka" - zbaranieli i sie zdyscyplinowali.

        Przejezdzamy kilka metrow dalej, przez granice.

        Polscy celnicy: daje polski paszport i zaczynaja sie dziwne
        zachowania-dopytywania i usmieszki do mnie jako kierowcy uszk.auta.
        Telefon od slow. koelgów ?

        I teraz trzymcie sie: gdy wspominam, ze musze jeszcze jechac kawal drogi, tj. az
        do Niemiec - to nagle zmieniaja sie i....robia sie grzeczni.

        Dokladnie naopak ! :))))))))))))))



        Cést la vie. C´est l`Europe. :)
    • mieszaniec-zopola Кляус, ну Ты  15.03.10, 21:39
      :-)
      • mieszaniec-zopola Блин 15.03.10, 21:40
        Что что такое,
        Кляус Ты даёшь и то вырезали!
        • Gość: az Re: Блин IP: *.punkt.pl 15.03.10, 21:43
          W jakim wy języku piszecie bo nie nie rozumieć. To ja pisać swój jenzykj,

          <div id="pvShow" style="display:none;">
          <div id="pvMsg"></div>
          <div class="btn" style="margin:30px 0px;">
          <img src="/i/16/forum/edytuj.gif" class="imgBtn" alt="Edytuj"
          onclick="javascript:previewOff();">
          <input name="wyslij" type="image" src="/i/16/forum/wyslijBtn.gif"
          class="imgBtn" alt="Wyslij" onclick="return psHandler();"/>
          </div>
          • Gość: a ja myslim Re: Блин IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 05:28
            ze Bachmann rżnie naiwniaka i głupka, bo doskonale wie co robi:
            kocha pokazywać Polaków z najgorszej strony, ot taka niemiecka
            przypadłość, wyssana z mlekiem matki, ale dobrze skryta za
            socjologiczno-politologiczny parawan.
            Ale po cholerę brał sobie żonę z Polski?
            Trza było wziąć se jakąś Helgę Steinbach i tworzyłby dobry
            jednoznaczny i wiarygodny duet.
            Mimo żony Polki - Bachmann niewiarygodny, tak jak Urban i wielku
            wielu innych, którym sie wydaje, że z polską żoną to już mogą stale
            zygać do polskiej rany.
            A tak na marginesie korci mnie, by zapytac jaki był wklad p.
            Bachmanna i jego przodków w "utrupienie Polski" ?
            • wilhelm4 Re: Блин 16.03.10, 21:33
              Bachmann chwali Polske. (moim zdaniem - przesadnie)

              Ale ty baranek jestes,
              pewnie raz musiales rz-ygac
              i sedes ci walnol w gupi leb.

              • Gość: MLO Re: Блин IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.10, 08:00
                Tobie wbili w łeb "befehl" i tak bez większej refleksji robisz wszystko ...
Pełna wersja