Gość: poganin mieszkałem tam, ale kiedyś nie było tak żle IP: 195.66.116.* 17.03.09, 08:25 najbardziej mnie zawsze wku...ało jak dziewczyny zostawiały gdzie popadnie podpaski i tampony. A ta studentka, która się wypowiadała to jakaś debilka z pierwszego roku, ale cóż, mrowisko zawsze było dla pierwszaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiedyś student bo teraz każdy dres może studiować... IP: 213.76.147.* 17.03.09, 08:28 zaczynalem studia w 1992... nie bylo łatwo się dostać, jeszcze trudniej bylo przetrwać pierwszy rok i nie wylecieć z Politechniki... ale przynajmniej bydła nie bylo na roku, tylko ludzie, ktorzy wiedzieli, po co są na studiach aha i żeby nie bylo, ze jakis zakon to byl:) tez imprezowalismy i tez się czasem komus zdarzylo zwrocić to i owo... ale sam sprzątał... co to zaczęło pojawiać się na studiach juz pod koniec lat 90 to jakies okaleczone psychicznie dzieci vivy i mtv... ale tak się zawsze dzieje, jak uczelnia ma płacone dotacje od "łebka" szkoda... absolwent Politechniki Wrocławskiej, eks-mieszkaniec Wittigowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolo Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: 77.223.225.* 17.03.09, 08:32 A Ty Prawdziwy Polaku pewnie chcesz być dyrektorem w tym banku i żeby po Tobie sprzątały.Zawsze pito w akademikach,ale odrobinę KULTURY trzeba wyssać z mlekiem MATKI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzygi Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 08:33 to sprzataczki zygja i sraja po katach Odpowiedz Link Zgłoś
romanko71 Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin 17.03.09, 08:42 Dokladnie! Mieszkalem tam to wiem. Co wieczor probowalismy sie z kolegami uczyc, ale sprzataczki imprezowaly i chlaly na korytarzu - taki byl halas ze sie skupic nie dalo! A potem jak sie rano wychodzilo z pokoju to trzeba bylo omijac ich ekskrementy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c99 Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.flashnet.pl 17.03.09, 08:40 Sprzątaczki dla studentów?! Co to za absurd?!!! Pan Student rąk sobie nie może ubrudzić? Jak sra i rzyga, to powinien sprzątać z pod siebie. Co jest? Co to za kraj? W Niemczech jak mieszkasz w Studentenwohnheimie to pewnego dnia zastajesz na klamce Twojego pokoju kartkę "kuchnia" albo "łazienka" i wiesz, co masz posprzątać. Ale posprzątać znaczy - umyć 3x, zdezynfekować, napastować i wypolerować, łącznie z oknami! Po niemiecku. I może dlatego jest tam czysto, a nikt nie rzyga po ścianach, choć chla się jak wszędzie. A jeśli ktoś się wyrzyga, to nie ma sprawy - leży obok, póki nie może wstać, a posprząta po sobie tak szybko jak tylko da radę zobaczyć szmatę, bo inaczej kumpel przyjdzie z wywieszką "kibel" i kopnie go w d... A u nas - w d... sie przewraca, "szlachta" się znalazła, co to słoma z butów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.0.fullrate.dk 17.03.09, 12:08 podejzewam iz niema takze portierek dla odmiany w Danii kazdy domek ustala dyzury i to zalezy od mieszkancow czy jest czysto czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilbo Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 08:44 Jak nazwa sugeruje, sprzataczka jest od tego, zeby sprzatac. Praca sie nie podoba? Mozna zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 08:45 Cóż rozumiem Panie sprzątające ale aż za dobrze pamiętam uroki "Mrowiska". Panie walące rano miotłą po drzwiach ,bo "pie...ne magisterki śpią a one pracują". Po nocy nad książkami przed egzaminem otworzyłam drzwi i zapytałam tej uroczej damy dlaczego i usłyszałam bo tak i potok żali jak to ona musi po nas "zapie...ć". Tak niech Panie pokojowe(tak sugerowano w administracji aby się do nich zwracać pokojowo nastawione nie były nigdy, a pokoi też nie sprzątały..)rozumiem praca ciężka i niewdzięczna i niech rzeczywiście popracują w Solarisie, Karolince czy Tesko. Tylko tam jak będą chamsko komentować klientów, wydzierać się po korytarzach pt."popatrz jaki burdel", raz dziennie zgrubsza przecierać podłogę (kolekcje grzybów pod prysznicami (po remoncie) to byłby ciekawy pomysł na prace magisterską dla biologa w Mrowisku)to raczej popracują bardzo krótko. Kryzys jest ludzie szukają pracy wolna droga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasta Anko, IP: *.warszawa.gddkia.gov.pl 17.03.09, 08:55 gdyby KAŻDY po sobie sprzątnął, choćby przetarł jakimś tam ajaxem, czy domestosem kabinę przysznicową po sobie, ot tak w ramach dyscypliny i solidarności społecznej, a także z troski o własne zdrowie i higienę, to by nie było problemów (hodowli grzybów). Nie zajęło by to więcej niż 3 minuty, ale to przecież niemożliwe, to jest science fiction, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agrafka Re: Anko, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 08:58 A dlaczego maja inwestowac dodatowe pieniadze, skoro placa za sprzatanie tych miejsc? Juz raz dali pieniadze na utrzymanie ich w czystosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee a ile dali?wogóle są jakieś dodatki za sprzątanie? IP: *.chello.pl 17.03.09, 09:06 nawet człowiek o anielskiej cierpliwości straciłby ją, jakby miał do sprzątnięcia pawia jakiegoś palanta, który nie mógł się powtrzymać w piciu lub nie zdążył do kibla... palnąłbym takiego tym mopem w pysk, że przez jego NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ nie dość, że ty masz brudno (no chyba, że tobie akurat to nie przeszkadza i lubisz zapach świerzego bełta o poranku..) to innym uprzyksza życie. A do prysznica to osobiście bym się brzydził iść po kimś bez świadomości, że nie jest czysty..tak samo jakbym nie zostawiłbym po sobie brudnego.. To jest właśnie kultura, której na studiach się nie nauczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: a ile dali?wogóle są jakieś dodatki za sprząt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:40 świetnie czyścioszku, chyba że nie jeździsz do domu i musisz mieszkać w takim cudzie gzie w mich czasach mieszkał na jednym piętrze prawie setka ludzi mając do dyspozycji 8 prysznicy. Godzinne kolejki rozpadające sie kabiny, zapchane odpływy - to częściowo efekt tanich kosztów i niedostosowania do liczby korzystający. Co do tzw "pawi". Zawsze znajdą sie tacy "artyści" ale nie było to nagminne. Natomiast nagminne było to że panie rano przeszły a potem nic a pracowały do 14. Więc przepełnione kosze w kuchniach i toaletach to była norma. Natomiast język ty Pań i chamstwo do studentów było ogromne. W końcu kiedyś po jakieś scysji po wrzaskach pod moimi drzwiami w czasie sesji łaskawie walenie szczotka omijało moje drzwi. Natomiast "pie...ne magisterki" latały jak ptaszki. To właśnie kultury . Te kobity były przerażające. Chamskie i złośliwe - i o dziwo ich ktoś je normalniej traktował tym gorzej. Na chamstwo -tylko chamstwo. Po roku miałam dość. Zmieniłam akademik na Kmicic i problemy zniknęły. Moduł - 4 pokoje i łazienka - na dziesięć osób. Czysto miło. Pani sprzątaczka - sumienna, miła. Jak nie to samo miejsce tzn. akademik. Mrowisko jest specyficzne ale chamstwo tych bab było okropne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: a ile dali?wogóle są jakieś dodatki za sprząt IP: *.chello.pl 17.03.09, 09:50 1 prysznic na 10 osów a 1 na 12.5 to rzeczywiście wielka różnica. A nie lepiej byłoby poszukać jakiegoś prywatnego lokum? Często ludzie wynajmują mieszkanie kilku osobom na spółkę aby im taniej wyszło...no tak, ale trzeba by samemu sprzątać.. Ale jednego nie zauważasz, tego jak ta kobieta się upodla sprzątając po was, nie ukrywajmy - odchody! I to za ile? Niecały tysiąc? Sama nie pójdziesz za 2 tysiące na ciepłą posadkę, a co dopiero ma powiedzieć ktoś kto nie wyżyje za 1tyś.. Aż się dziwię, że mówią tylko "pier***ne magisterki".. Wogóle to wszyscy rozmawiają w jakiś innych językach skoro nie potrafią się dogadać i coś razem uzgodnić.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: a ile dali?wogóle są jakieś dodatki za sprząt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:58 Koszt utrzymania się w akademiku był dużo niższy niż na stancji. Skończyłam studia już jakiś czas temu ale z tego co czytam realia warunków bytowych Mrowiska nie zmięły się. I druga sprawa jakim prawem jakaś baba mi ubliża bo może ktoś taki jak jej dziecko (z taka kultura adekwatną do nieobsługiwanym sie językiem)nie potrafi załatwić w cywilizowany sposób potrzeb fizjologicznych? Czy uważasz, że maja tego prawo? Bo..? Zarabiam po studiach niewiele więcej ale to nie powód żebym ubliżała petentom? Dla mnie to logiczne dla nich nie. I to chyba ta kulturalna różnica światów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: a ile dali?wogóle są jakieś dodatki za sprząt IP: *.chello.pl 17.03.09, 10:15 różnica kulturowa jest w tym przypadku mała.. Jedni ze świadomością, że ktoś po nich posprząta - śmiecą..drudzy widząc, że pierwsi olewają ich pracę - złoszczą się.. Ale kto ma bardziej rację w tym? Oczywiście, że racja leży po środku. Ale uważasz, że bardziej w pożądku byłoby gdy sprzątaczka zaciśnie zęby i grzecznie sprzątnie puste puszki po twoim koledze?..już o tych nieszczęsnych bełtach nie wspominając.. Czy taka kobieta jest takim białym murzynem? Myślałęm bardziej, że MŁODYM, KULTURALNYM i WYKSZTAŁCONYM ludziom, nie trzeba przypominać o szacunku do starszych i przede wszystkim do CZYJEŚĆ PRACY. Wiesz mi, że zgodnie ze starym powiedzeniem "ustąp głupszemu" (skoro już studenci się tacy mądrzy czują..), gdyby to właśnie oni też dbali o miejsce gdzie przebywają, to i sprzątaczki czuły by się bardzie docenione a przez to spokojniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: a ile dali?wogóle są jakieś dodatki za sprząt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:40 Sorki to według ciebie za co się im płaci? za ploteczki w kanciapie czy za wyniesienie choćby tej puszki po piwie z korytarza? Wiem ze czasem to co było w łazienkach to nie był estetyczny widok ale niestety to one maja sprzątać. Dlaczego tylko w Mrowisku były i są aż takie problemy? W modułowym Kmicicu nie było takich problemów ani i niestety możliwości - administracja- żebyśmy mniej płacili i sprzątali po sobie- i to układ dla mnie w porządku. Niestety Mrowisko to specyficzny akademik np. łazienki z prysznicami tylko w tych małych bocznych skrzydłach. Dwie cztero palnikowe kuchenki na piętro? I kolejka z garnuszkami,a jak ci coś wykipi to nie masz jak po sobie posprzątać - zaczyna się to wszytko przypalać lub przysychać a kolejka tupie bo ludzie są głodni i czekaja na palnik. Acha w pokojach nie wolno było mieć nawet czajników elektrycznych, UO nie posia stałówki studenckiej - teraz otworzyło sie w pobliży Uniwerka kilka knajpek (ale ceny nie niskie), ale wtedy nie było nic. Ten akademik to niestety relikt komunizmu wraz z personalem sprzątającym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: a ile dali?wogóle są jakieś dodatki za sprząt IP: *.chello.pl 17.03.09, 10:58 O tym, że Mrowisko nie jest modułowy, że ma 8 łazienek na 100 luda,że ma to i nie ma tamtego, naczytałem się wystarczająco. Ale nic o tym "co dalej"? Nie sztuka narzekać, lecz znaleść jakieś rozwiązanie. A na pewno ciągłe bluzgi sprzątaczek na studentów i odwrotnie, studenów na nie, w niczym nie pomogą. Nie umiesz zrozumieć, a może nie chcesz..że tu chodzi o wasz stosunek do pracy innych? No powiedz, jak nazwiesz kogoś kto rzuci tą puszką na chodniku? Że menel, żul, świnia czy gorzej? A przeciesz miasto ma firmę która sprząta ulice.. Tej puszki wogóle nie powinno tam być! Ktoś z niewpojonymi podstawowymi zasadami kultury wogóle nie powinien się znaleść na studiach..ale to już inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: a ile dali?wogóle są jakieś dodatki za sprząt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:18 Sorki sam zachowaj czystość w takich warunkach przy takiej liczbie prysznicy i kuchenek. To po prostu niemożliwe. Nie usprawiedliwiam pozostałości po imprezach ale żeby utrzymać czystość trzeba stworzyć do tego warunki choćby zwiększając liczbę prysznicy i dostosowując je do liczby ludzi korzystających to samo sie ty spłuczek. To każdy do toalety z własnym wiaderkiem żeby móc spłukać? A do tego wrzeszczące chamskie sprzątaczki obrażone ,że muszą coś robić? Kosz wystający w kuchni na pół metra bo nie można przed drugą nowych worków dać żeby do rana wystarczyło? To potem są puszki na korytarzu. Studenci też są rożni ja nie usprawiedliwiam wszystkiego ale niestety to specyfika tego akademika. A jak ktoś nie chce pracować to błagać je żeby zostały? Zresztą wiekowo to one są mocno zróżnicowane cześć to takie "panny" po 18. A że są tym kim są... Czy im broni ktoś gdzieś indziej pracować np niech idą na studia a potem zostaną np. rektorem tej uczelni. Proszę bardzo.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee poddaje się... IP: *.chello.pl 17.03.09, 11:35 Biedni studenci są w zakładzie karnym o zaostrzonym rygorze, gdzie za najmniejsze słowo przeciwu karzą krzykiem, bluzgami, nawet mopem przystawionym do twarzy...równie dobrze można zadać pytanie "jak się nie podoba no to pa" nie tylko sprzątaczkom ale też studentom, bo przecież nie muszą akurat tam mieszkać. Czy skrzyczenie się kilku znajomych na stancję to aż tak większy wydatek? Za to spokój i wolna łazienka! Po co się męczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: poddaje się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:47 Dlatego zmieniłam akademik, a we własnym domu jak twierdzi mój mąż mam obsesje czystej łazienki:) - to właśnie po roku w Mrowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: poddaje się... IP: *.chello.pl 17.03.09, 11:49 szkoła przetrwania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: poddaje się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:57 Tak ale czy na tym powinno polegać mieszkanie w akademiku? Dla mnie akademiki musiały stanowić dom, bo w wakacje pracowałam w opolu. I skoro płaciłam również za sprzątanie to te minimum sanitarne nie powinno być nawet żakom w Mrowisku zapewnione? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasta nie masz obsesji IP: *.warszawa.gddkia.gov.pl 17.03.09, 11:56 z wielu względów łazienka powinna być najbardziej czystym miejscem w domu :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: poddaje się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 14:41 Zapominasz, ze to akademik jest dla zakow, a nie zacy dla akademika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: poddaje się... IP: *.chello.pl 17.03.09, 16:16 Czyli tzw "żacy" (bo w części nie zasługują na to miano..) są gośćmi w akademiku, bo przecież akademik jest dla żaków. Tak samo jak mój dom otwarty jest dla innych - gości dla mnie. A gość raczej nie kiepuje tobie na dywan papierosów, prawda? Wymagasz od niego choć tego minimum ogłady? - zresztą co to za człowiek, który zachowuje się jak bydle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: poddaje się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 16:23 Zlapales na goracym uczynku, czy gardlujesz dla samego gardlowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: poddaje się... IP: *.chello.pl 17.03.09, 16:48 pewnie sam wiesz tyle co...a nie napiszę, bo nie ma nawet 23..wiesz, dzieci tu zaglądają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasta Agrafko IP: *.warszawa.gddkia.gov.pl 17.03.09, 09:09 ja jestem trochę dziwny i gdybym miał korzystać z obsikanej deski sedesowej, której używa kilkanaście (kilkadziesiąt?) osób, to zainwestowałbym równowartość 5 piw w butelke domestosu. Tak dla własnej przyjemności :) Widzisz, poziom naszego życia determinują zarówno sprzątaczki niechlujnie wykonujące swoją pracę i ci, którzy lekceważą podstawowe zasady poszanowania mienia i współżycia w grupie. Ja, ponieważ jestem dziwny :), jak napisałem, starałbym się nie pozostawić po sobie chlewu. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Anko, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:14 Super pomysł tylko że w moich czasach na pietrze mieszkała ponad setka ludzi, a kabin było 8. Więc pomiatając nieraz godzinne kolejki pod prysznic, nie dostosowane odpływy itd. było to po prostu niemożliwe - to nie modułowy akademik. A jeśli mieliby studenci sami sprzątać to poco nam sprzątaczki? U mojej siostry we Wrocławiu na Biskupinie tak wtedy było dyżury, zrzutka na Cifa i brak sprzątaczek (tylko kuchnie i korytarze były odgórnie sprzątane) ale była 1 czy 2 na CAŁY wieżowiec. Zrobić moduły w mrowisku i wywalić te chamskie baby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasta Re: Anko, IP: *.warszawa.gddkia.gov.pl 17.03.09, 09:22 Jeśli proporcja jest, jak piszesz, 100:8 to przyznaję Ci rację. Natomiast nigdy się nie zgodzę, by sprawca świadomie pozostawiał po sobie wymiociny. To jest skandaliczny brak kultury osobistej i jakiegokolwiek (nie mówiąc o dobrym) wychowania, którym powinien legitymować się przyszły absolwent wyższej uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Anko, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:50 Ja nie tłumacze wszystkich studentów Mrowiska bo byli różni. Ale wiele wynika z takiej a nie innej rozmieszczeni pokoi kuchni i tragicznie małej liczby prysznicy. Ja wiem że mieszkając w domu trudno wyobrazić sobie dziesięcioosobową kolejkę lub pielgrzymkę w szlafroku po pietrach w ręcznikiem i kosmetyczką. Na pewno byli i są ludzie żyjący od imprezy do imprezy ale to tylko niewielka część mieszkańców akademików - niestety ta bardziej widoczna. Dla większości to tymczasowy dom.Chos najgorszym elementem byli zawsze goście ze stancji i itp. którzy wychodzili z założenia że w akademiku można wszystko. Tylko jak oni wchodzili skoro jest portiernia? I dlaczego tylko w Mrowisku były i są tego typu problemy i tona taka skalę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: Anko, IP: *.chello.pl 17.03.09, 09:23 powinno się więc wywalić to całe buractwo, które ma czelność się nazywać "studentami" a nie potrafi zachować podstawowych zasad życia społecznego.. Dlaczego o niech nic nie napiszesz? Tolerujesz taką patologię? Najłatwiej zwalić winę na kobietę, która za niecałe tysiąc złotych upadla się czyszcząc po was bełty i inny syf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AllyGator Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 08:54 Studenci rzygali, rzygaja i beda rzygac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfakilo972 Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.03.09, 08:57 Jestem absolwentem akademii wojskowej. Tam przez pierwsze dwa lata sami sprzątaliśmy korytarze, prysznice toalety itp więc szybko skończył się problem brudu, śmieci i wymiocin, choć imprezy się zdarzały, szczególnie w weekendy. Dopiero na III roku do akademika trafiły sprzątaczki, ale nikomu nie przyszło do głowy wywijać takie numery wiedząc jaka to przyjemność sprzątanie po kimś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lotos Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.centertel.pl 17.03.09, 09:00 Gdy czytam te informacje mam przed oczami obraz dostojnych profesorów zadowolonych z siebie i ze swoich dokonań.To tak dla równowagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani Basia ale się afera zrobiła :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:02 ...jak się paniom sprzątaczkom sprzątanie nie podoba, niech się zapiszą na studia i wtedy same będą mogły rzygać po kątach i wody w kiblu nie spuszczać. Chyba, że jakiś obowiązek wprowadzono do bycia sprzątaczką w akademiku. Znam jedną panią, która ma magisterium i odpowiedzialną pracę w agendzie starostwa, a od lat marzy o tym, żeby dostać w tym starostwie posadę sprzątaczki, albo na portierni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZiomisławPaliblant Na szczęście matematyka na maturze niedługo ! IP: *.e-wro.net.pl 17.03.09, 09:02 Naturalny filtr, który odsieje bydło od wartościowych jednostek. Odpowiedz Link Zgłoś
spam.nl Madrosc nie antykwatna jest do KUPY! 17.03.09, 09:03 1Qpa=100lec współczucia dla sprzątaczek ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abi Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:06 Dla z pozostałych akademików nie ma takich skarg bo jest więcej łazienek i kuchni korytarze mniejsze lub moduły z łazienka. Tam wszyscy sie znają i jak sie coś przytrafi to przynajmniej z grubsza sprząta po sobie. Natomiast Mrowisko to tragedia - akustyczne drzwi z szybami (przynajmniej jak tam mieszkałam), ciągłe kradzieże, tragicznie mała liczba pryszniców ciągle się zapychających, bo ktoś zapomniał że kobiety mogą mieć włosy i nie dostosował odpływów, brak sensownych lodówek. Rok koszmaru, potem zmieniłam akademik i skończyły sie problemy za sprzątaczkami, żadnych hałasów. Łazienki czyste ale też w module dziesięcioosobowym jest łatwiej utrzymać czystość. W kuchniach cóż bywało różnie ale najgorszy bałagan zostawał.. po zaocznych w weekendy. Natomiast takiego chamstwa jakie reprezentowały te Panie zaświecą szukać. Tak powinni je zwolnić. rano robiły głównie hałas bo często nawet na korytarzu nie było śladu ich działalności, potem siedziały w kanciapie w piwniczce i rajcowały do 14. A chyba powinny choć hol główny sprzątać bo gdy podało nosiło się błoto po wszystkich piętrach itd. Odpowiedz Link Zgłoś
mwiercik Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin 17.03.09, 09:32 To co napisałm tyczy się gościa"ROZSĄDEK"-ale powinien określać się inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.09, 09:34 Sprzątaczki są od sprzątania a nie filozofowania. Jak im się nie podoba to niech spadają, z pewnością znajdą się inne na ich miejsce, królewny pieprzone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee a student od bełtania.. IP: *.chello.pl 17.03.09, 09:38 od picia hektolitrów piwa dziennie, bełtania po podłodze, srania obok muszli i szczania na posadzki..prawda? Studenta nie obowiązują żadne normy ani społeczne ani moralne..bo student to Pan! Napisz człowieczku, gdzie mieszkasz, postaram się jakiegoś klocka ci na wycieraczkę wystrugać. Odpowiedz Link Zgłoś
nanabun przyszłość polskiej inteligencji 17.03.09, 09:41 - zwykłe bydło i tyle. Niech sami sprzątają, albo powywalać na zbity pysk. Nie każdy musi mieć wyższe wykształcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fantasta do lee IP: *.warszawa.gddkia.gov.pl 17.03.09, 09:53 Nie pogardzam ludźmi, ale dochodzę do wniosku, że z takim jak xx lub jego poplecznikami nie warto dyskutować. Często zwykli, prości ludzie mają więcej kultury, taktu, ba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pysk Re: przyszłość polskiej inteligencji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 15:26 Ech... zaraz tam bydło. dać wyższe stypendia, będą pili lepsze alkohole i rzygac też nie będą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maqu Re: przyszłość polskiej inteligencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 01:54 Ty masz wyższe wykształcenie? Mieszkałeś kiedykolwiek w akademiku? Jeśli nie to weź się nie odzywaj bo gó... wiesz na ten temat. A jeśli chodzi o to kto tu jest bydłem, to widać po Twojej wypowiedzi. Masz się za nie wiadomo kogo a jesteś zwykłym debilem. Jak im się podoba to niech rzygają. Jak po pijaku zarzygałeś kibel w domu to Twoja mama się oburzała że jesteś hamidłem i poszła z tym do gazety? Trochę wyrozumiałości! Odpowiedz Link Zgłoś
wioocha Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin 17.03.09, 09:43 Bo to Polska właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kl Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: 213.134.142.* 17.03.09, 09:45 sprzątaczką dodać premie 2000zł za pracę w szkodliwych warunkach a studentom podnieść opłatę za akademik i sprawa rozwiązana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vasc Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.stk.vectranet.pl 17.03.09, 09:45 Sprzataczki powinny ładnie wszystko posprzatac, z wyjatkiem porzyganych miejsc. Jak w kibelku znajdzie kupke to zostawia ja bywalcom przybytku. Wtedy studenciaki pilnowali by sie bardziej. Oczywiscie taka systuacja mogłaby mieć miejsce gdyby przełożeni sprzataczek słuchali zdrowego rozsadku a nie mieszkancow akademika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olewus1 Przyjedzni studenci to banda wsioków bez zasad IP: 80.50.68.* 17.03.09, 09:46 Znają tylko wychodek na zewnątrz wiec nie spłukują wody. Rzygają bo po rodzicach mają przyzwyczajenia ze wsi i małych miast. Ci co maja porządne kierunki i studiują bo mają cel w życiu dostosowują się i umieją się zachowywać ale reszta to hołota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vasc Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.stk.vectranet.pl 17.03.09, 09:47 Sprzątaczki powinny ładnie wszystko posprzątać, z wyjątkiem porzyganych miejsc. Jak w kibelku znajdzie kupke to zostawia ja bywalcom przybytku. Wtedy studenciaki pilnowali by sie bardziej. Oczywiscie taka systuacja mogłaby mieć miejsce gdyby przełożeni sprzataczek słuchali zdrowego rozsadku a nie mieszkancow akademika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ślązaczka Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.piekary.net 17.03.09, 09:50 To są już solidarnościowe pomioty a nie komunistyczne. Za komuny młodzież była bardzo dobrze wychowana nie tak jak teraz. W szkole nauczycielom to nawet nie chce się sprawdzać zeszytów jak wyglądają ani wpisywać ocen. Kultury i porządku należy uczyć od młodu. Jak ja chodziłam do szkoły to marginesy w zeszycie samemu się rysowało i ważne - lekcja, data nr lekvji i temat podkreślony. Spytajcie swoje dzieci czy dzisiaj nauczyciel tego wymaga? A czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie umiał. Odpowiedz Link Zgłoś
m.zpotworza Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin 17.03.09, 10:01 KILKA LAT PRACOWAŁEM JAKO SPRZĄTACZ W AKADEMIKU, JAK MI NASZCZALI ALBO NARZYGALI, SERWOWAŁEM CODZIENNIE LIZOL W STĘŻENIU JESZCZE BEZPIECZNYM DLA ZDROWIA. O 5 LUB 6 RANO LIZOLEK DRAŻNIŁ NOZDRZA PIJANEJ MŁODZIEŻY, A JA DEZYNFEKOWAŁEM POWIERZCHNIE MOŻLIWIE NAJSZERSZE. PO UPŁYWIE KRÓTKIEGO CZASU STUDENCI SAMI SPRZĄTALI, WYNOSILI ŚMIECI DO ZSYPU, UMIESZCZALI PACHNIDEŁKA W ŁAZIENKACH, JA TYLKO KONTROLOWAŁEM W BIEGU NA ZAJĘCIA CZY WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU. TRZEBA UMIEĆ WYCHOWYWAĆ. NAWIASEM MÓWIĄC SZYBKO ZROBIŁEM MAGISTRA ABY SIE NIE UZALEŻNIĆ OD TEGO LIZOLU, NA CO NIESTETY NIE WPADŁY PANIE SPRZĄTACZKI, NARZEKAJĄCE NA SPECYFIKĘ PRACY. MOŻE BY TAK POSZUKAŁY PRACY W APTECE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebra Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:01 z przeciwnego końca: czy studenci zmywają naczynia ? oczywiście, że tak, tylko jedna część przed jedzeniem, a druga po jedzeniu (nieliczni) Odpowiedz Link Zgłoś