norton2 Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin 17.03.09, 11:39 Jakby Kierownik miał troche rozumu w głowie - toby wysłał wszystkie panie Sprzątaczki na miesięczny urlop i wtedy to bydło samo by sprzatało.Dlaczego Waść tego nie robisz???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh student nie baran IP: *.chello.pl 17.03.09, 11:42 - Gdybysmy przed baranem postawili wiadra: z woda i z alkoholem, to czego się napije baran? - pyta prelegent usilujacy roznymi przykladami przekonac sluchaczy, ze picie alkoholu jest szkodliwe. - Wody! - odkrzykuja sluchacze. - Tak! A dlaczego?! - Bo baran! I wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh czar par ;) IP: *.chello.pl 17.03.09, 11:55 Gdzie kojarza się dobrane pary? W akademiku! Przed pierwszym kazdego miesiaca studentka jest gola, student ma dlugi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: czar par ;) IP: *.chello.pl 17.03.09, 11:56 Profesor uwielbiajacy zagadki pyta się studentki w czasie egzaminu: - Prosze powiedziec, jaka jest roznica pomiedzy studentem uniwersytetu, studentem politechniki, a tramwajem? - Pomiedzy studentami, to nie ma zadnej roznicy, a pod tramwajem, to jeszcze nie lezalam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh ........... IP: *.chello.pl 17.03.09, 11:58 Dzwoni jegomosc do akademika: - Czy mozna z Maryska? - Z nimi wszystkimi mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: ........... IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:18 Dzien przed egzaminem kilkoro studentow dalo sobie niezle w "gardlo". Nastepnego dnia, na sale egzaminacyjna wchodzi dwoch studentow, ledwie się na nogach trzymaja, i belkotliwym (z przepicia) glosem się pytaja : - panie profesorze, czy bedzie pan egzaminowal pijanego ? na to profesor : - nie, nie moge. - ale panie profesorze, bardzo pana prosimy ... - no dobrze - zgodzil się w koncu profesor na to studenci odwrocili się do drzwi i krzycza : - chlopaki, jest o.k. prof się zgodzil, wniescie zbyszka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: ........... IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:22 Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem slucha niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie zwraca się do swego psa lezacego pod biurkiem: - Azor! Wyjdz, bo zglupiejesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: ........... IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:24 Egzamin z medycyny z rozpoznawania narzadow. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na reke. W niej narzady do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wklada reke, rozpoznaje nerke, wyjmuje ja, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w koncu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie moze nic rozpoznac, w koncu mowi: - Kielbasa! - Panie jaka kielbasa, czys pan zwariowal?! - No przeciez mowie, ze kielbasa. - Prosze wyjac. Student wyjmuje ze skrzynki kielbase. Zaklopotani egzaminatorzy postanawiaja da mu w koncu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mowi do drugiego: - Panie docencie, czym mysmy wczoraj ta wodke zagryzali?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: ........... IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:30 Przed restauracja, opodal bramy uniwersytetu, stoja dwie prostytutki i czekaja na klijentow. Z bramy uniwersytetu wychodzi studentka i wyciagawszy papierosa, pyta: - Kolezanki, czy macie ognia? Panienki bez slow przypalily jej papierosa, po czym komentuja: - Slyszalas?! - No! Raz przespala się z jakims studencikiem i juz "kolezanka"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: ........... IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:32 - Czym różni się detka od studentki? - ... - Dętkę dmucha się raz... Poza tym studentka pęka za pierwszym razem, a dętka za ostatnim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: ........... IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:35 W akademiku w pokoju studenckim trwa impreza. Biesiadnicy raz po raz wznosza toast: - Za Edka, żeby zdał! W pewnej chwili otwieraja się drzwi i wchodzi Edek. - I co Edek, zdałes? - Zdałem, tylko jednej nie przyjęli, bo miała obita główkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Re: ........... IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:39 Student z biednego afrykanskiego panstwa przychodzi do hydraulika: - Prose pan. Sedes mi zle pracowac. Woda sybko leciec i nie sdasyc się umyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.lowicz.vectranet.pl 17.03.09, 11:47 Gdyby w każdym pokoju był malutki węzeł sanitarny zniknąłby problem sprzątania. A i w razie zniszczeń, przy zdawaniu pokoju łatwo byłoby uzyskać od delikwenta, wymianę zniszczonych elementów. Akademik to nie koszary, mieszkanie w akademiku nie jest znowu takie tanie i przy budowie, czy remontach warto by było uwzględnić potrzeby współczesnego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nomad Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: 83.238.212.* 17.03.09, 11:48 Czy to nie są Ci Studenci, którzy chowali Babci dowód ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczeń Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:48 Jakie to przykre .Czy w innych akademikach i innych miastach jest podobnie.Przecież to wstyd kompletny. Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy One chcą żeby wymiociny cudownie zniknęły ? 17.03.09, 12:06 Jeżeli studenci będą sprzątać po sobie to co będą robiły sprzątaczki ? Uczyły się czy co ? A jak ptak wleci i narobi na środku uczelni to sprzątaczki powiedzą żeby ptak sprzątnął ? Niech sprzątają albo wywalić je . Jest kryzys to będą po śmietnikach grzebać żeby przeżyć. Jakby miały źle to by już dawno nie pracowały.Widać jest dobrze że tam siedzą a chcą mieć jeszcze lepiej. Na ich miejsce jest po 10 chętnych na ciepłą i stałą posadkę. A jak pijany student ma po sobie posprzątać jak on nawet nie będzie pamiętał że zwymiotował w łazience ? Wiec albo zwolnić sprzątaczki albo zatrudnić studentów i tym samym obniżyć im opłaty za akademik. Nie wiem o co tyle szumu ? Może one cudów Tuska chcą ??? hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.0.fullrate.dk 17.03.09, 11:57 studenci daja prace sprzataczkom gdyby nie oni to byly by zwonione tak jak szatniarki w lecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fantasta gdzie wasza inteligencja IP: *.warszawa.gddkia.gov.pl 17.03.09, 12:19 i umiejętność czytania ze zrozumieniem. Przeciez tu nie chodzi o sprzątaczki, od których byc może nie można wymagac wyksztacenia i wersalu! Tu cały czas chodzi o haniebne zachowanie STUDENTÓW UNIWESTYTETU, a nie klientów burdelu. Zresztą w burdelu pewnie by im na talkie numery nie pozwolili :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee a gdzie tak! IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:45 Nawet w burdelu trzeba zachować się do pewnych regół, których część studentów zwyczajnie nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Współczuję... Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:15 Panie Sprzątaczki niechaj pieprzną tę robotę, a kwiat młodzieży niech zam sprząta swoje rzygowiny i przepycha zapchane kible... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestia Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.nott.cable.ntl.com 17.03.09, 12:23 Ehhh stare dobre czasy w Mrowisku :) Fakt, syf to tam zawsze był, ale to był urok czasów studenckich. Sprzataczki zawsze były tam śmieszne. Wrzeszczały po korytarzach ,,MAGISTRY PIE....ONE" Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy Donald zapłaci więcej wtedy nie będą narzekały 17.03.09, 12:41 Wszystko przez Tuska , cudów naobiecywał a teraz sprzątaczkom w głowach się poprzewracało i strajków się zachciało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee przestań pie***yć jak potłuczony.. IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:48 ..nic tylko PO, Tusk, cuda... co to jakaś twoja mantra do powtarzania codziennego, czy płacą ci za robienie burdelu z forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Król Sedesów Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.chello.pl 17.03.09, 12:43 Oj, znajome sceny z olsztyńskiego Kortowa. Przez pierwszy semestr mieszkałem w akademiku i było to samo. Jak przyjeżdżałem wieczorem w niedziele to do podłogi można było się przylepić. Był też tydzień gdy sprzątaczki zaczęły protestować i nie sprzątały korytarzy. Żadnego skutku – syf był jeszcze większy, a mieszkańcom mojego DS-u najwidoczniej to nie przeszkadzało. Problemem mieszkańców akademików jest to, że w większości rodzice za wszystko płacą, stąd też nie dociera do nich np. to, że jak rozwalą kran i woda będzie się lała 24 h lub uszkodzą kaloryfer to i tak będą musieli za to zapłacić – w postaci chociażby wyższego czynszu od następnego semestru. Szybko przeprowadziłem się na stancję i do końca studiów mieszkałem tylko i wyłącznie na stancjach. Tutaj zaczyna się szanować swoje pierwsze mieszkanko. Nie ma lania wody non-stop, bo rachunek przyjdzie wyższy, każda dewastacja może skończyć się szukaniem nowego lokum i wysokim kosztem naprawienia szkody, no i trzeba szanować ciszę nocną, bo (w przypadku bloku) nad i pod tobą mieszkają ludzie, którym niekoniecznie może się uśmiechać słuchanie wrzasków i łupania z głośnika. Przy okazji – „Mrowisko” to (nomen omen) ośrodek dla uzależnionych od alkoholu w moim mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.gprs.plus.pl 17.03.09, 12:57 A mnie się wydaje, że wszystkiemu winna zła konstrukcja muszli klozetowych.Wpełznie taki studencina na czworaka, podniesie kulturalnie sedes aby nie splamić (broń boże).Zaryczy z potrzeby, a tenże łup mu na szyję.Czy można w stanie ogólnego osłabienia powstać o samych nogach? a pamięć też nie dopisuje i kolejne nieszczęście gotowe. Wpełza dobrodziej z wucetu w chomącie gubiąc po drodze treści pokarmowe.Najlepszym rozwiązaniem jest klozet turecki nie sprawiający kłopotów braci studenckiej,łatwy w obsłudze i utrzymaniu czystości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.chello.pl 17.03.09, 13:30 Kolego drogi..zapomniałeś dodać jeszcze jedną, aczkolwiek bardzo ważną sprawę! Mianowicie, ten wszystek treści pokarmowych, mamiących kolorami tęczy i eterycznąścią zacną, sprawiają iż człek czuje niepochamowaną żądzę swoistego dolania czegoś od siebie do tego jakże urokliwego pawia. I kto powiedział, że paw to nie piękne stworzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
kristofoser Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin 17.03.09, 12:45 W "Mrowisku" od 50 lat to samo :).Za moich czasów (lata 80) jak ktoś zrobił kupę na parterze to wypływało to na 3 piętrze.LOL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinola Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: 194.116.199.* 17.03.09, 13:30 Generalnie współczuję z jednej strony kulturalnym paniom sprzątaczkom, które chcą, ale nie mogą za dużo bo są po prostu "gorszym rodzajem człowieka" i muszą (?) sie na poniżanie godzić. A z drugiej strony współczuję zwykłym studentom, którzy maja do czynienia z chamstwem zarówno w wersji realizowanej przez ich własnych kolegów jak i "wygadane" i leniwe panie sprzątaczki. Życze im aby szybko opuścili ten przybytek i znależli sobie lepsze lokum/miejsce pracy. Rzygajacym, srajacym etc studentom i "świętym pier..m krowom" od sprzatania życzę dalszej, dobrej zabawy i spektakularnej kariery (nie mylić z "kulturą"). A reasumując to faktycznie sam system jest chory i tworzy takie patologie. Akademiki mentalnościa i budową z komuny powinny były dawno odejść razem z nią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.chello.pl 17.03.09, 13:39 Spektakularnej kariery wymiotującym studentom to też życzę..ale jako pokarm dla rybek w pobliskiej odrze założywszy wcześniej betonowe butki..zresztą g*wno i tak wypłynie :| ..to dla tych, którzy mają gdzieś poprawne i kulturalne relacje ludzkie więc reszta niech się nie oburza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 20:45 Ty jakies kompleksy nt wyksztalcenia masz.... Na uniwerek pod gorke bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkanka Mam rozwiązanie IP: *.uni.opole.pl 17.03.09, 13:32 W wypowiedziach na forum pojawia się zbyt dużo uogólnień, nie wszyscy studenci w Mrowisku tak się zachowują, osobiście sprzątam po sobie i w łazience i w kuchni, wynoszę śmieci do kontenera na zewnątrz, anie do kuchni czy łazienki. Takich osób jest naprawdę sporo. Problem tkwi w tym, że na całe piętro w Mrowisku mamy jedną łazienkę z 3 ubikacjami i drugą łazienkę z ubikacją i trzema prysznicami. Dojście do tego "kto nabrudził" jest niemożliwe. Samej zdarzyło mi się znaleźć pod prysznicem ciekawe rzeczy...i nie były to tylko grzyby! Uważam, że straszenie pań sprzątających opuszczeniem stanowiska pracy jest nieco śmieszne - studentom jest obojętne kto utrzymuje porządek w korytarzu i sanitariatach. Bądźmy tez bardziej wyrozumiali, panie sprzątaczki to nie są nasze służące, taka po prostu jest ich praca - zresztą bardzo ciężka. I za to należy je szanować. Nie ma innego rozwiązania tego problemu niż to, by każdy z nas pilnował samego siebie. To wystarczy. Pozostawienie porządku w miejscu, z którego się korzystało jest okazaniem szacunku sobie, każdemu ze współmieszkańców i paniom, które co dzień dbają o porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3pietro Re: Mam rozwiązanie IP: *.uni.opole.pl 17.03.09, 13:56 100% racja!!! !!! !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee ciekawe.. IP: *.chello.pl 17.03.09, 13:59 post z ".uni.opole.pl" odpowiedź z ".uni.opole.pl"..zaczynam podejrzewać że to ta sama osoba..hmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3 Re: ciekawe.. IP: *.uni.opole.pl 17.03.09, 14:09 nie jest to ta sama osoba w mrowisku są 3 pietra na każdym ok 90 osób ten artykuł jest najświeższym hiciorem bo w końcu nas dotyczy więc chyba nic w tym dziwnego ze chcemy się wypowiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fantasta Re: Mam rozwiązanie IP: *.warszawa.gddkia.gov.pl 17.03.09, 14:40 No proszę :) Jak widać jest światełko w tunelu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: USA oczywiscie hanba IP: *.dyn.optonline.net 17.03.09, 13:48 tym pania sprzataczka trzeba najpierw zrobic kawke, potem kupopic papierosy. I oczywisice posprzatac wszystko z grubsza, bo przeciez bo przeciez moblyby sie zmeczyc biedaczki a za to nie maja placone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3pietro Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.uni.opole.pl 17.03.09, 13:51 a my w naszym kochanym mrowisku mamy najwspanialsza pracownie mikrobiologiczna w powiecie :D jesteśmy dumni z naszych okazałych Aseprgillusów :) jeśli student po weekendzie w domu wraca do akademika i widzi ten burdel też ma sprzątać skoro wypada jego dużur? Nikomu sie nie podoba to ze mamy jakiś obrzyganców na korytarzu który nie umieją po sobie posprzątać, zakręcić wody, spłukać itp. Dodać należy że osoby nie palące nie mogą przejść po schodach bo chamy siedzą i łaskę robią że się przesuną żeby inni przjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3pietro pracownia mikrobiologiczna IP: *.uni.opole.pl 17.03.09, 13:53 a my w naszym kochanym mrowisku mamy najwspanialsza pracownie mikrobiologiczna w powiecie :D jesteśmy dumni z naszych okazałych Aseprgillusów :) jeśli student po weekendzie w domu wraca do akademika i widzi ten burdel też ma sprzątać skoro wypada jego dużur? Nikomu sie nie podoba to ze mamy jakiś obrzyganców na korytarzu który nie umieją po sobie posprzątać, zakręcić wody, spłukać itp. Dodać należy że osoby nie palące nie mogą przejść po schodach bo chamy siedzą i łaskę robią że się przesuną żeby inni przjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korek Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 14:03 Bo za to płaca akademiki są płatne i to nie mało za sprzątanie też? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Nie jest tak.... IP: *.uni.opole.pl 17.03.09, 14:03 Wcale nie jest tak jak zostało to opisane w tym artykule. Oczywiście nie będę zaprzeczać, że ubikacje świecą czystością, bo tak nie jest. Bywa tak, że czasami jest strasznie "brudno" a czasami bywa czysto. Czytałam parę poprzednich komentarzy i zauważyłam że ludzie strasznie obrażają studentów, ludzi, którzy chcą się uczyć, aby coś osiągnąć a nie stać po 8 godzin przy kasie za marne 1000zl. I wszystko oczywiście jest "zwalane" na ludzi ze wsi, sama pochodzę ze wsi i nie uważam aby to była prawda, to właśnie tzw miastowi robią najgorszy "nieporządek". To czy ktoś pochodzi z miasta lub wsi nie ma znaczenia liczy się to jaką kulturę człowiek wynosi z domu. Obecnie mieszkam w D.S "Mrowisko" i czasami zdarza mi się narzekać na to co dzieję się w toaletach i pod prysznicami ale sami sobie szkodzimy, bo nikt nam nie przyszedł i nie nabrudził, nikt inny tylko my sami to robimy i tylko my-mieszkańcy możemy to zakończyć. Jak napisałam zdarza się, że jest brudno ale nie aż tak jak to zostało tu opisane. Aha....i nie uważam, że mieszkanie w akademiku i że każdy jak może to tego unika, bowiem można tu spotkać wspaniałych ludzi i można zawsze liczyć na czyjąś pomoc. A co do wprowadzenia odpłatnych studiów to nie uważam żeby to miało cokolwiek wspólnego z mieszkaniem w akademiku bo studiuje się na uczelni a w akademiku się mieszka-jak ktoś mądrze napisał w poprzednich komentarzach. Robicie ludzie ze studentów hołotę a kto inny jak dzisiejsza polska młodzież będzie zarabiała na wasze emerytury....my młodzi mamy szanować starszych, nie mówię, że nie...ale to nie znaczy, że starsi mogą nas obrażać ile chcą. Szanujmy siebie nawzajem! Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Cham.. ZAWSZE chamem.. 17.03.09, 14:08 "Kierownik akademika zgadza się z ich oceną studenckich imprez, jednak myśli o opuszczeniu przez nie pracy nawet do siebie nie dopuszcza. - Studenci muszą zacząć bardziej szanować wysiłek tych pań - komentuje Wojciech Karoński."(...) ============================================================ "TYCH PAŃ"????? - Niech zaczyna SIEBIE szanować, a wówczas AUTOMATYCZNIE niemalże przyjdzie szacunek dla innych, dla środowiska w którym żyją i "dla tych pań".. Bydło żyje w chlewach, - nie na salonach.. Zas chlew nie przypadkiem jest synonimem brudu, smrodu, niechlujstwa i zwyczajnego schamienia.. Gbur.. cham.. prostak i ŚWINIA która robi pod siebie to obraz dzisiejszych i przyszłych "elyt" - raczej napewno nie "intelektualnych".. - Juz teraz, coraz częściej nie mam o czym rozmawiać z chamowatym i zsymplikowanym "inzinierem" - poza jego specjalnością - chociaż i tak i tak, język takowego jest uproszczony, ubogi, i raczej więzienny żargon, "grypserę" przypomina niż język ludzi kulturalnych i WYKSZTAŁCONYCH(jak to drzewiej bywało..) Nie przypadkiem tez takie "triumfy" święci w społeczeństwie prostacki i skundlony przedstawiciel chamowizny - "mesje"(monsieur) PALIKOT.. Nie darmo Uniwersytet poznański jako "POLITOLOG", ukończy autentyczne dno intelektualne - przesławna Renatka BEGER - była kierowniczka sklepu Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" oraz punktu skupu mleka.. Nie przypadkiem prym wiodą w schamiałym i skundlonym społeczeństwie DODY.. WOJEWÓDZCY.. Joasie SENYSZYNY.. STECZKOWSKIE.. MAJEWSCY.. Jole RUTOWICZ.. "BOLKI".. PALIKOTY, czy prostaccy i chamowaci NIESIOŁOWSCY.. Czego wiec żądać od tych, którym właśnie to "tałatajstwo" podsuwa się jako wzory.. wzorce i jako "ałtorytety" - czyli od coraz bardziej prymitywnych "studentów" - nie tylko opolskich??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: Cham.. ZAWSZE chamem.. IP: *.chello.pl 17.03.09, 14:26 mocne słowa..aż za bardzo.. przypomina mi to szkołę oszołoma j. k*rwin-mikke co też paple bez opamiętania co mu ślina na język poda..a to także wada. Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Re: Cham.. ZAWSZE chamem.. 17.03.09, 14:50 Gość portalu: lee napisał(a): > mocne słowa..aż za bardzo.. przypomina mi to szkołę oszołoma j. > k*rwin-mikke co też paple bez opamiętania co mu ślina na język > poda..a to także wada. ============================================== To tobie synu "mozgi" wyprano, nauczono i przyzwyczajono iż to schamiałemu prostakowi czapkuje sie i schodzi z drogi - bo to PAN Cham.. - nie mnie.. - A jak powszechnie wiadomo - "PAN Cham" zdominował obecna cywilizacje i jest NIETYKALNY!! Owszem.. jest "nietykalny".. ale dla takich "psów Pawłowa" jak ty - dziecko swojej epoki.. Ja przed hołotą i chamstwem nie czapkuje i nazywam rzeczy takimi jakimi są.. Chyba przyznasz (mimo iż niespecjalnie lotny jesteś) ze jednak moje pisanie jest nie tylko prawdziwe, ale i bardziej "strawne" od rzygowin w kazdym kącie??? U mnie na szacunek trzeba zasłużyć i równych sobie traktuje z należytym szacunkiem, kulturą i rewerencją, zaś kundli traktuje adekwatnie do mentalności i poziomu kundla - czyli traktuje kijem i kopniakiem?? Nie podoba się?? - Nie dziwię się.. Kundlowi tez się to nie podoba.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: Cham.. ZAWSZE chamem.. IP: *.chello.pl 17.03.09, 15:56 ojj..Pan, bo Panem powinienem nazywać(?), ciut przeginasz. Swoje lata mam, dalekie już do studenta i w kasze dmuchać sobie nie dam..nie w taki sposób prostacki...mimo iż używasz języka, który przeciętny człowiek nie używa. Nietety, człowiekiem jesteś pewnie wykształconym, aczkolwiek nieokrzesanym i butnym.. Nie bronie żadnej ze stron, ponieważ panie sprzątające służącymi nie są i widząc pawia każdy by się wzdrygnął..jednak fakt taki, że im za sprzątanie właśnie płacą.. Nie znaczy to przecież, że mają..jak już wcześniej wiele razy pisałem (a Pan, Panie Bucu, przegapił to lub nie czytał co piszę...), że sprzątaczki mają być traktowane jak niewolnice.. A także boli mnie to, że młodzi ludzie, mający być podporą naszej gospodarki, mający nas leczyć, obsługiwać w bankach, zachowują się jak zwierzęta. Bo jak to inaczej można określić? Jednak Pan, Panie Bucu, zagalopował się, i kąsa właśnie jak ten przez Pana, Panie Bucu, przytoczony pies.. Słyszał Pan, Panie Bucu, o czymś co zwie się hipokryzja? To chyba najwłaściwsze oznaczenie kogoś Pana, Panie Bucu, pokroju.. Przykro tym bardziej, że na podstawie jednego postu potrafi Pan, Panie Bucu, określić kogoś swoją jednolitą miarką..a przecież życie to nie tylko kolor czarny i biały. Jest jeszcze setki odcieni szarości..ale łatwiej osądzić. Tak samo jak zaszufladkować studenta to jednej tylko słusznej Panu, Panie Bucu, miarki. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zia Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 14:21 u nas to kaza kola rowerow szmatka czyscic. i co? hahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zia i jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 14:45 tak se czytam co tam piszecie ludziki. jesteście durni. nie macie chyba pojęcia jak jest w akademiku. wyobraźcie sobie 20 pokoi po 2-3 osoby na tyle osób 4 kible i 2 prysznice. a teraz ganiajcie tego który zasrał kibel. tego nie robi 90% mieszkańców, robi to ułamek, jednak syf (zwłaszcza przy 4 kiblach, z których ten najbrudniejszy przestaje być używany) widać wyraźniej, niż czysta podłoge...cóz. tak, magistry, syfiarze, ok, ale nie generalizujcie, bo mnie sie źle robi i nahaftam zara na korytarz. swoją droga nie wiem czemu nie pochwali się tu nikt o samych akademikowych akcjach wywieszek w kiblach które zapewne wdzędzie się zdarzały :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee Re: i jeszcze IP: *.chello.pl 17.03.09, 15:59 masz rację..tylko zapominasz o jednym - gdy osrasz kibel, jak już o tym piszesz, przeważnie (choć mam nadzieję, że zawsze..) bierzesz tą szczotkę przy muszli i powycierasz po sobie, prawda? Nie uważam wcale, że ty tego nie robisz....ale innym widocznie brakuje tego nawyku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: i jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 20:51 Szczot w akademikowych kiblach nie ma chlopcze. Nigdy nie byles, to nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucinda Wyżej srają niż dupy mają IP: *.chello.pl 17.03.09, 15:30 Student 1-szego roku (pomijając tych ze studiów zaocznych i innych "wyrośniętych") to takie jeszcze dziecko, bo na pewno nie dorosły. Przyjeżdża taki z wioski albo innego miasta do obcego miasta i wydaje mu się, że nareszcie udało mu się wyrwać od rodziców, więc wszystko mu wolno - także ze względu na fakt, że zdał maturę i jako "jeden z nielicznych" dostał się na studia (a to daje prestiż). Sprzątaczka to dla takiego "intelektualisty", "nadziei tego kraju" podczłowiek, ktoś niższy pod każdym względem i ma sprzątać, a nie robić uwagi. Już wystarczy sam fakt, że student dużo nauki ma przez co często się: nie uczy, musi się zabawić, żeby odreagować, nie będzie mu zatem jakiś "kocmołuch" zwracał uwagi, że ma po sobie posprzątać. Studenci z prowincji (mój "ulubiony" typ), to taka brać, co myśli, że pana Boga za nogi złapała i nikt nie ma prawa takiemu przyszłemu magistrowi podskoczyć. Student nie jest do prac fizycznych, student się uczy i jest do wyższych celów, student nie rzyga, student ma problemy gastrologiczne. Student już teraz nic nie musi, bo student to jest lepszy sort, a sprzątaczka jest "taka malutka". Pracownicy akademików od zarania przymykają oczy na ekscesy studentów, ale nie tolerują tego na przykład bramkarze w dyskotece albo właściciele mieszkań, którzy unikają studentów jako klientów, jak ognia. Sąsiedztwo studentów (dziennych-przyjezdnych) to ciągłe hałasy, imprezy, butelki wylatujące za okno, pety, syf na klatce schodowej i orzygane rabatki przed domem. Parę lat temu głośna była sprawa studentów, którzy dla zabawy po pijaku zamęczyli na śmierć kota swojej koleżanki. Student jest jak wrzód na tyłku dla uczelni i akademika. Trzeba poczekać, aż taki dojrzeje emocjonalnie, ale co zrobi zanim do tego dojdzie, tego nie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lee mały Hitlerek nam rośnie na forum? IP: *.chello.pl 17.03.09, 16:06 ..może od razu zastrzelić by większej szkody nie narobił? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Wyżej srają niż dupy mają IP: *.uni.opole.pl 17.03.09, 16:21 nie każdy student 1-wszego roku jest od razu po maturze ;| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hzzzeee Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.uni.opole.pl 17.03.09, 15:32 Ja to bym wywaliła tych, co ciągle piją i sami nie wiedzą, gdzie dupska mają sadzać. Obleśne! nie wspomnę o dziewczynach, które chwalą się swoim okresem całej braci studenckiej. Najgorzej, że kilka syfiarzy pracuje na opinię wszystkich mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin IP: *.imgw.pl 17.03.09, 15:36 To dotyczy całej Polski. To, co się dzieje nie tylko w akademikach, ale na naszych uczelniach w ogóle, to jakaś wielka porażka, żaden dziekan nic nie robi w celu polepszenia warunków mieszkaniowych. Wiadomo, że w akademikach mieszkają osoby, których nie stać na wynajęcie mieszkania, ale to nie znaczy, że wszyscy tam przebywający to łachmyty choć dziekani chcieli by ich tak zakwalifikować. Jest wielu, którzy chcą coś w życiu osiągnąć i przyszli na studia żeby się czegoś nauczyć. Jak to zrobić kiedy do piątej nad ranem są imprezy a zgłaszanie do władz uczelni takich zdarzeń nic nie daje. Powiem więcej osoby, które zgłaszają takie zdarzenia są wyśmiewane i palcami wytykane. Bo na naszych uczelniach jest straszna zaraza. To, co mówią te panie to 100% prawdy. Cieszę się, że ktoś w końcu poruszył ten temat. Bo to, że akademiki są zasrane i zarzygane to jeszcze jest nic. Proszę zrobić wywiad z ludźmi, którzy mieszkają obok akademików, to byłaby ciekawa informacja, wylatujące przez okna szafki, butelki, jajka itp, itd. o "głośnej muzyce”, jeżeli tak w ogóle można o dźwiękach dochodzących z akademika napisać - nie wspomnę. Są jeszcze ludzie, mieszkający w akademikach, którzy przyjechali coś osiągnąć, ale ta zaraza nie tylko im nie pozwala, ale ściąga ich na złą drogę. Bo proszę pomyśleć, co robi osoba, u której w pokoju współlokatorzy robią imprezę? Jak pójdzie interweniować to jest wrogiem numer jeden. Nigdy nie wyśle dziecka do akademika wystarczy, że ja to przeżyłem. W akademikach polska "inteligencja" - czytaj uczelniani prof. - wychowuje ignorantów, łajdaków, alkoholików i kryminalistów - tylko malutki procent tej „młodzieży” kończy uczelnie i zostaje w życiu kimś. Odpowiedz Link Zgłoś
ichmordy Re: Sprzątaczki z Mrowiska mają dość wymiocin 17.03.09, 17:14 Sprzataczki z dyskotek równiez nie beda sprzatac wymiocin ? Który klient sie do tego przyzna ze nabrudzil jezeli bedzie naćpany i pijany? Niektorzy maja trudnosci trafic odbytem do muszli i sraja gdzie popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś