Fontanna przy pl. Daszyńskiego nie lubi wody

IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.09, 21:55
A może zamiast klamer i zaprawy mineralnej zapytać czyn skleili budynek sądu w
Bytomiu? Stał się odporny na szkody górnicze. Wciskali to w mury strzykawkami,
chyba jakaś żywica.
    • Gość: masarz Re: Fontanna przy pl. Daszyńskiego nie lubi wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 22:29
      rzeżnia opolskich zabytków trwa w dobre , niech ktoś w końcu się tym
      zainteresuje, nepotyzm do potęgi ,kosztem tego co ocalało zawieruchy
      wojenne ,komunizmy i inne izmy , uczyć trzeba było sie na uczelni ,a
      nie eksperymentować za publiczne pieniądze , przecież jest jakiś
      nadzór ,LUDZIE OPOMIĘTAJCIE SIĘ, PRZECIEŻ TO SIĘ DZIEJE NA WASZYCH
      OCZACH , DYLETAŃCI NISZCZĄ WASZE DZIECICTWO , EKONOMICZNIEJSZE
      BYŁOBY PŁACANIE A NIC NIEROBIENIE.przypadkiem wyszło do rymu
    • Gość: opolek Fontanna przy pl. Daszyńskiego nie lubi wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 08:01
      Mam nadzieję, że ratusz nie będzie skąpił kasy na remont tej
      przepięknej fontanny. Trudno, wykonano ją z piaskowca, jest trudna w
      utrzymaniu, droga w remontach - no ale panowie przyznacie że każda
      porządna kobitka jest droga w utrzymaniu :)
      Panie hamulcowy - ja jako mieszkaniec tego miasta wymagam aby dbał
      Pan o takie perełki architektoniczne jak ta fontanna i nie szczędził
      kasy na remonty w przyszłości. Jak trzeba będzie to remontujcie ją
      nawet co roku bo jest warta tego.
    • ptaszor.only Re: Fontanna przy pl. Daszyńskiego nie lubi wody 09.04.09, 08:03
      nigdy nie przypuszczałem, że glony zapuszczają korzenie. nie przypuszczałem
      nawet, że je posiadają. Dziwne te glony jakieś mamy w Opolu.
      • Gość: jasio Re: Fontanna przy pl. Daszyńskiego nie lubi wody IP: *.chello.pl 09.04.09, 09:26
        Glony to nic, gorzej że sentymentalni szlezjerzy nie dają tego niemieckiego
        badziewia zlikwidować i postawić tam nowoczesnej fontanny. Chcą mieć
        pobismarckowski zabytek niech się złożą, sami. Dla nas Polaków to żadne
        dziedzictwo.
        Rzeźniczek taką Ceres zrobi w miesiąc i bez hitlerowskich symboli dobrobytu
        drogą przez złodziejstwo.
        • Gość: zsad Re: Fontanna przy pl. Daszyńskiego nie lubi wody IP: 121.22.29.* 09.04.09, 20:06
          Pompowanie pieniedzy w skwer bez zieleni jest bez sensu, podobne
          fontanny wsrod spalin sa na placu Pilsudskiego i Wolnosci. Kto
          oprocz sobot wypocznie podczas przejazdu np. autobusów, kawalkady
          samochodów. Chyba, ż to wodopój dla ptaków ? Zamiast tego bolko
          doinwestować, kanał Odry oczyścić i alejki wyrównać
          • Gość: Leśnik Re: Fontanna przy pl. Daszyńskiego nie lubi wody IP: *.chello.pl 10.04.09, 20:41
            Na wodopój to się nie nadaje raz, że niecka jest stroma, dwa, jak napuszczą
            chemikaliów to będą truć biedne zwierzęta. Do d..y z taką troską o tradycję.
            Wszędzie robią nowe lub dostosowują stare fontanny tak aby były ekologiczne to
            znaczy mogły służyć za poidła! W opolu nie dość że żadna nie ma wody to i z
            żadnej nie może korzystać nawet wróbel! Ale obciach!

            Jeszcze jedno zgłaszałem na początku marca ze za kościołem na ZWM, Miedzy Realem
            a Kościołem, zaraz za żywopłotem kościoła rośnie kilkanaście drzew - do tej pory
            nie są odpalikowane i nie odcięto taśm utrzymujących drzewa przy palikach.
            Wżarły się już w pnie bardzo głęboko a i paliki też przeszkadzają rosnąć. Pani z
            Ratusza bardzo mi podziękowała za zgłoszenie i obiecała że wyśle tam fachowców
            i co? Ano nic! Zgłaszałem też już w Realu! i w administracji ZWM. Kto za ten
            kawałek odpowiada? Ksiądz, Real, ZWM czy Ratusz? Dlaczego te drzewa tak cierpią?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja