Opolanin okupuje gabinet prezydenta

IP: *.punkt.pl 09.04.09, 08:08
Ciężko chora matka?? Jakoś tego nie widać, żwawo po urzędzie kroczy. Zresztą
co to za syn, który chorą matkę naraża na niebezpieczeństwo. świetny garniak
    • Gość: Smart Opolanin okupuje gabinet prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 09:35
      Panie Antoni popieram pana w 100%. Mam nadzieje ze bedzie pan wytrwały i cierpliwy. Jestem z Panem! Wreszcie ktoś zabrał się za tego nieudolnego ząbka!
      • Gość: gaga Re: Opolanin okupuje gabinet prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.09, 09:47
        Ciekawe kiedy wreszcie ludziom przestanie się wydawać, że wszysko
        się im należy za darmo? Chora matka, kóra okupuje gabinet prezydenta
        chyba nie może być umierająca?! Ale koniecznie musi mieć własny
        pokój- no jasne: "płacę- wymagam".
        • Gość: ? Re: Opolanin okupuje gabinet prezydenta IP: *.chello.pl 09.04.09, 10:20
          Ktoś kot nie płacił latami czynszu czego oczekiwał ?

          A matka tego pana jest faktycznie osobą chorą, mieszkam w okolicy to
          wielokrotnie widywałam ją spacerującą samą, źle ubraną, sprawia wrażenie osoby
          niepełnosprawnej umysłowo.
          Nigdy nie widziałam,żeby spacerowała z synem.
          Chyba teraz syn sobie o niej przypomniał i wziął jako "przynętę" do ratusza.Chce
          wziąć ludzi na litość.
    • Gość: Kreator Opolanin okupuje gabinet prezydenta IP: *.tp.unicity.pl 09.04.09, 11:05
      Dajcie piwa temu okupantowi - wygląda jakby chciał się napić.
      • Gość: też ona Re: Opolanin okupuje gabinet prezydenta IP: *.chello.pl 09.04.09, 18:10
        Należy przy tym wszystkim dodać, że dług pozostaje długiem. Te
        25.000 złotych, które Pan Antonii zapłacił, bez względu na eksmisję
        czy bez eksmisji, też musiałby oddać. Te pieniądze nie były zapłatą
        za prawo do dalszego użytkowania lokalu, ale jego długiem wobec
        miasta i nas Opolan. Bo jak mniemam - mieszkanie jest komunalne,
        czyli nie będące własnością Antoniego, ale nas wszystkich, którzy
        kredytowaliśmy tego pana przez lata. I jakkolwiek mi jest żal tej
        rodziny, to uważam, że akurat prezydent w tej sytuacji zachował
        zdrowy rozsądek. Nie pozostawił ich przecież na ulicy, respektując
        przy tym wyroki sądowe.
    • Gość: Jacek R. Stary ZWM Rysiek Zembaczyński ma tutaj rację. IP: *.tktelekom.pl 09.04.09, 18:54
      Rysiek Zembaczyński ma tutaj prawną rację. I właściwie już nie wiele może zrobić
      - poza zaproponowaniem tej rodzinie innego lokalu, co też uczynił.

      Problemem zwykłych ludzi, np takich jak ten Pan Antoni Stańczuk, jestbrak
      znajomości prawa. Brak wiedzy o tym, że terminy na odwoływanie się są tzw:zawite.

      Co do zadurzenia tego pana, to: Gdyby wpłacił te 24 kPLZ zanim zapadł wyrok
      eksmisyjny, to przeciąłby i przerwał już uruchomioną procedurę.
      Niestety, dokonał wpłaty, już po czasie...................

      Życiowo, to jest to bardzo okrutne - ale takie jest prawo. Niestety :-(
      • Gość: anusiak Re: Rysiek Zembaczyński ma tutaj oczywistą rację. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 20:40
        Jacek R. Stary ZWM ma rację. Nie po raz pierwszy, zresztą na tym forum. Niźle
        orientuje sie w prawie. Gdzie on się tak wyedukował?

        Jacek R. w sposób jasny i klarowny wyjaśnił sprawę. Dura lex sed lex! Brawo dla
        Prezydenta Zembaczyńskiego, że stoi na straży prawa i pieniędzy podatników.
        Wykazał się stanowczością. Jednocześnie pokazał wielkoduszność, bo nie zostawił
        notorycznego dłużnika Antoniego Stańczyka pod mostem.
        Te zaległość Stańczyk musiałby zapłacić i tak i tak.
        A swoją drogą: jak kogoś nie stać na utrzymanie 100-metrowego mieszkania, to
        niech mieszka w mniejszym. I basta!
        Jak mnie nie stać na Lexusa, to jeżdżę Cinquecienko. I basta!
        Już czas na dyskurs publiczny:
        Gdzie są granice tak zwanej demokracji?
        • Gość: Jacek R. Stary ZWM Do osoby o nicku *anusiak* IP: *.tktelekom.pl 09.04.09, 22:46
          Anusiaku. Dziękuję za przyznanie mi racji.

          A zaspakajając Twoją ciekawość Anusiak odnośnie mojego wyedukowania prawniczego,
          to mogę Ci odpowiedzieć krótko: Jestem samoukiem. Nigdy nie studiowałem.
          Formalnie mam wykształcenie podstawowe.

          Pozdrawiam Cię Anusiaku.
Pełna wersja