Gość: noW
IP: *.chello.pl
27.04.09, 20:38
Behemot pieprzy 3 po 3 zamiast wyjsc na spacer,troche sie przewietrzyc i
pozażywać kąpieli słonecznej,siedzi toto przy kompie i narzeka.w innych
miastach jest tak samo,pełno ogródków piwnych i nikt nie placze,ale w Opolu
jest mnóstwo malkontentów którzy muszą sie udzielać społecznie w narzekaniu na
co sie tylko da-ot przypadłość prowincjonalnych człowieczków z wielkomiejskimi
ambicjami.osobiscie mi ten grzybek ani inne ogródki nie przeszkadzaja
,przynajmniej w tym okresie wiosenno letnim cis sie dzieje w tym nudnym
miescie.Behemotowi polecam zjedzenie grzyba-psilocyba,może swiat przez jego
szare oczęta zrobi sie bardziej kolorowy.