Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna?

IP: *.punkt.pl 03.07.09, 16:52
Znane z opisów w prasie negatywne uwagi, złości i wielka niemoc mieszkańców w stosunku do władz spółdzielczych stanęły mi (przyznaję szczerze) przed oczyma na zebraniach na żywo. Nie mogłem się nadziwić, że wiele prostych spraw nie można załatwić w administracji spółdzielni. Np.: załatanie dziury w asfalcie, naprawa drzwi do klatki schodowej, domofonu itd. Do wszystkich takich drobnych spraw trzeba było dzwonić, pisać, wysyłać maile, przypominać i przypominać. A to są naprawdę sprawy proste, o których nie warto wspominać.
Chodzi mi o tematy poważniejsze, bo związane z zarządzaniem w spółdzielni. Sprawa pierwsza.

Bardzo dużo konfliktów na styku z administracją/zarządem występuje z powodu braku właściwej informacji. Tak zwany obieg informacji z góry na dół i odwrotnie nie występuje systematycznie ale wybiórczo. Podawany jest w ostatniej chwili np.; informacje na tablicach w klatkach schodowych. Radni różnego szczebla nie są w ogóle zobowiązani do przekazywania informacji z posiedzeń Rad na zebraniach mieszkańców w poszczególnych nieruchomościach. Nie tłumaczą zasadność uchwał Rad. Przewodniczący Rady np.; z Chabrów nie ma pojęcia, że musi przekazać protokół z zebrania Rady do internetu. Inni podobnie postępują.

Sam prezes jest mistrzem w tworzeniu luk informacyjnych w spółdzielni. Przykład. Na stronie www.osm.opole.pl są prawie wszystkie regulaminy obowiązujace w spółdzielni. Nie ma natomiast tego najważniejszego. Brak regulaminu pracy Zarządu Spółdzielni. Spółdzielnia liczy ponad 11 000 członków i ludzie ci maja prawo wiedzieć, co wolno prezesowi a czego nie wolno. Dlaczego wolno tak postępować a innym razem nie. Przecież to nie są tajne rzeczy!!! Jeśli chodzi o stronę internetową spółdzielni to najwyższy czas zmienić ją na bardziej komunikatywną. Wszyscy członkowie rad muszą brać udział w komentarzach i tłumaczyć mieszkańcom motywy podejmowanych uchwał.

Same uchwały podane w internecie to za mało. Muszą być do nich komentarze uzasadniające te uchwały. Przewodniczący rad obowiązkowo muszą dać do publikowania protokoły z zebrań. Między innymi biorą za to pieniądze. Poprzez internet mieszkaniec dowolnego osiedla musi mieś prawo zgłoszenia uwag, próśb, różnego rodzaju uszkodzeń na nieruchomości itd.,itd. Mamy XXI wiek i nie ma innego tłumaczenia jak to się zdarza np.; nie mam komputera, nie znam się na tym, do internetu nie zaglądam. Dlaczego jest taki wymóg czasu?
Odpowiedź jest związana z naszym życiem. Na same zebrania spółdzielcze, co roku przychodzi coraz mniej ludzi. Należy szukać nowych dróg komunikacji społecznej.

Inny przykład. Mieszkańcy nie otrzymują tzw. kalkulacji stawek eksploatacji podstawowej a tylko stawki opłat eksploatacyjnych. Co prawda, jeśli zażąda się tego dokumentu to można go otrzymać ale część danych jest zamaskowana a część tajna. Np.; Inne koszt- 0,08 zł/m2, co miesiąc. Co to za tajne koszty? Inne są zamaskowane.Np.; koszty wspólne przypadające na nieruchomość. Co to jest za koszt aż 0,74 zł/m2 co miesiąc. Po rozpytywaniu, dowiedziałem się, że są to koszty administracji i zarządu. Wniosek. Jeśli ktoś ma mieszkanie 70 mkw to na administracje i zarząd płaci co miesiąc w swoim czynszu 51,8 zł. Toż to olbrzymia suma.

Pytam się. Panie prezesie, po co to utajnianie i maskowanie danych? Nie lepiej pisać prawdy.
Tyle lat pan już zarządza spółdzielnia i dalej pan to ukrywa. Przecież to są fakty. Dlaczego na dokumencie o stawkach opłat eksploatacyjnych nie ma informacji o wielkości funduszu remontowego na daną nieruchomość? Od stycznia 2008 roku powinna już być. Dlaczego pan to utajnia przed ludźmi. Przykłady można mnożyć.

    • Gość: ? Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: *.punkt.pl 03.07.09, 18:48
      a mieszkanie za "złotówkę" wykupiłeś?
      • Gość: archiwista Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: *.punkt.pl 04.07.09, 10:37
        NIE!!!!!
      • Gość: opol Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.09, 07:11
        Nie ma czegoś takiego jak mieszkanie za złotówkę. To zarządy
        spółdzielni wprowadzają ludzi w błąd. Kazdy kto wykupił ostanio
        mieszkanie juz dawno za nie zapłacił, spłacił kredyt, zapłacił
        wpisowe i przez lata finansował remonty. Wybuduj sobie dom, spłać
        kredyt i jeszcze gmina powie ci że masz to teraz wykupić. Tylko w
        Polsce są tak durne przepisy że każdy musi kilka razy płacic za to
        samo. Ludzie kiedy wkońcu zbuntujecie się przeciwko komunistycznym
        kacykom którzy opanowali zarządy spółdzielni mieszkaniowych i żyją
        jak pączki w maśle za nasze ciężko zarobione pieniądze. W
        administracjach przez lata pączkowali urzędnicy, a większość z nich
        jest powiązana rodzinnie.
      • Gość: :) Bo pracuje w niej ... IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.09, 10:42
        Mieeeciu zyła, mąż TW "Stacha"
      • Gość: R.P. Centrum Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: *.chello.pl 07.08.09, 15:44
        Do autora vovo z Centrum i innych:
        Autor maila:Gość snajper z dnia 26 lipca podał podział wyniku spółdzielni dla
        Centrum za rok 2007, natomiast p.vovo pytał, czego dotyczy regulamin podziału
        zysku, który był uchwalany w tym roku? Odp.
        Uchwalony przez W.Zgrom.regulamin dzieli wszystkie budynki (nieruchomości) i
        zamieszkałych w nich członków na trzy grupy. Do podziału przyjęto kryterium
        rozliczenia funduszu remontowego wybranych tytułów remontowych w latach
        1998-2007 i kosztów docieplania budynków z tamtego okresu.
        Pierwsza grupa, to budynki o saldzie rozliczeniowym określonym na "zero".
        Wielkość wpłat równa się kosztom.
        Druga grupa, to budynki o saldzie "ujemnym "; wielkość wpłat nie pokrywa
        zsumowanych za tamten okres poniesionych kosztów.
        Trzecia grupa, to budynki o saldzie"dodatnim"; wielkość wpłat przewyższa
        zsumowane za tamten okres poniesione koszty.
        Regulamin ten wprowadza:
        Wszystkie budynki(nieruchomości) o saldzie"dodatnim" mają otrzymywać z bieżącej
        działalności gospodarczej spółdzielni(zysku danego roku) dodatkowe środki
        finansowe kosztem pozostałych budynków aż do roku 2015 - do wyrównania różnic.
        Budynki(także nieruchomości wielobudynkowe) o saldzie "ujemnym"(wg Zarządu jest
        ich ok. 24) mają być pozbawione przez okres do trzech lat 40 % zysku, a w
        rzeczywistości do 2015 roku pewnej części zysku na rzecz tych poprzednich.
        Trzeba przypomnieć, że do roku 2007 włącznie wszyscy płaciliśmy stawki na
        fundusz remontowy w wyznaczonych wielościach,jednakowych dla osiedla i
        obowiązywało rozliczenie w obrębie poszczególnych osiedli. W rozliczeniach
        rocznych nie wykazywano salda ujemnego, które dopiero teraz wykazuje
        Zarząd.Również w aktach notarialnych przy zmianie prawa własności lokali Zarząd
        stwierdzał brak zadłużeń.
        Ponadto żadne przepisy prawne nie nakładają obowiązku rozliczenia funduszu
        remontowego ( i funduszu dociepleń) za lata ubiegłe.) Obowiązywało rozliczenie w
        skali osiedla wg zasad: "różnica między kosztami a przychodami gospodarki
        zasobami mieszkaniowymi spółdzielni zwiększa odpowiednio koszty lub przychody
        tej gospodarki w roku następnym"
        Jak mi wiadomo, z tych względów i ze względu na brak zachowania przez Zarząd
        wymogów formalnych związanych z wprowadzaniem pod obrady tego regulaminu,
        uchwała walnego przyjmująca ten regulamin została zaskarżona do Sądu Okręgowego
        w Opolu.
        Pozdrawiam.
    • Gość: archiwista O kontroli i nadzorze pisali ostatnio w NTO. IP: *.punkt.pl 04.07.09, 10:40
      W spółdzielni brak jest skutecznego systemu kontroli i nadzoru. Tracimy przez to
      duże ilości pieniędzy. Np.; Podpisuje zarząd umowę z firma, która sprząta daną
      nieruchomość. Mieszkańcy płacą po 0,25 zł/m2 w czynszu każdego miesiąca. Do
      umowy załączony jest harmonogram prac porządkowych obowiązujący w nieruchomości.
      I co się okazuje. Harmonogram nie jest przestrzegany. Brud jest wokół bloków i
      na klatkach schodowych. Zawsze widać niesamowita ilość gówien po psach. Od dawna
      wiemy, że mieszkańcy domków jednorodzinnych na Kolonii Gosławickiej wyprowadzają
      swoje psy na nasze nieruchomości. Mamy jedna wielka sralnie.
      A co się robi gdy sygnały o łamaniu harmonogramu się powtarzają? NIC po prostu
      NIC. Płacimy za usługę, która nie jest należycie świadczona mieszkańcom.

      Ludzie są bezsilni wobec wielkiej władzy jaką posiada zarząd. A my mieszkańcy
      tracimy pieniądze. Dlaczego nie ma negocjacji w sprawie zapłaty za taką złą
      pracę. Może trzeba negocjować zakres harmonogramu prac porządkowych. Może
      zlikwidować punkt w harmonogramie, że sprzątaczka zamiast sprzątać to roznosi
      korespondencje spółdzielczą po mieszkańcach. Przykład z 27.02.2009r. Sprzątaczka
      czeka z kluczami na ulicy aby ktoś odczytał liczniki wody w blokach. Oczywiście
      w tym czasie nie ma sprzątania, za które płacimy! Czy prezes o tym wie? Coś
      trzeba robić?

      Przykład z remontami i naprawami np. dróg spółdzielczych nie będę już opisywał.
      Dodam tylko, że tąpnięcie jezdni na Orzechowej zamieniło się w zapadnięcie dużej
      powierzchni. Wystają nawet pręty z asfaltu. Gdyby nie sygnały mieszkańców to
      byśmy płacili za bylejakość. Na szczęście po wielu monitach (od 10 lipca 2008
      roku) dziura została naprawiona. A i tak nie wszystko da się sprawdzić. Za brak
      systemu kontroli i nadzoru przepłacamy. Za to zarząd odpowiada. Stworzenie
      skutecznego systemu kontroli i nadzoru należy do obowiązków prezesa. Trochę
      liczyliśmy na aktywność pana Jana Czeszkiewicza członka RN i naszego jedynego
      reprezentanta z Kolonii Gosławickiej.
      Niestety, mija rok i nic nie widać z tej aktywności.
      • Gość: as Re: O kontroli i nadzorze pisali ostatnio w NTO. IP: *.punkt.pl 04.07.09, 10:44
        Zawsze mnie rozwala to gdy ktoś krytykuje a sam się nie stosuje do przepisów
        (np. wierci w ścianach wieczorem, posiada hałaśliwego psa, słucha za głośno
        muzyki, wjeżdża samochodem niemal do klatki schodowej).
        Krytykować to każdy potrafi (to forum innej funkcji chyba nie spełnia), ale
        wziać sie za siebie to już nie.
        • Gość: archiwista Re: O kontroli i nadzorze pisali ostatnio w NTO. IP: *.punkt.pl 04.07.09, 11:16
          do asa
          To nie ten problem o którym piszę. O sąsiadach można długo i bez końca. Raz
          dobrze a raz źle. Chodzi o zarządzanie w spółdzielni. Przecież za to my wszyscy
          płacimy i to spore pieniądze. Ta krytyka nie dotyczy sąsiadów ale zarządu i
          administracji. Oni odpowiadają za system kontroli i nadzoru. Przykład, proszę
          bardzo. Na Kolonii Gosławickiej trawa rośnie powyżej kolan, kłosi się i ludzie
          kichają( ci co maja uczulenie). Czy za koszenie trawy płacimy? Oczywiście, że
          tak. A ktoś administrację z tego rozlicza? NIE!!! Przecież przez takie działanie
          my wszyscy tracimy pieniądze. Najgorsze jest to, że dookoła w domkach
          jednorodzinnych trawniki są wymuskane. Mieszkamy jak niewolnicy w slamsach. I za
          takie warunki płacimy spółdzielni dużo pieniędzy. I to jest krytyka uzasadniona.
          Właśnie o takie sprawy chodzi.
          • Gość: ZOSKA Re: O kontroli i nadzorze pisali ostatnio w NTO. IP: *.sanetja.pl 08.11.09, 18:30
            NIEWIEM CO MAM ZROBIĆ.Otorz nam prezes funduje praw
    • Gość: henia Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: 79.97.108.* 04.07.09, 10:52
      Archiwista ma rację. Spółdzielnia to państwo w państwie!
      • Gość: behemot Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: 77.252.18.* 04.07.09, 12:37
        Chcę wyrazić podziękowanie archiwiście za wkład pracy w demaskowanie
        poczynań spółdzielni. O spółdzielniach nigdy dość mówienia, pisania.
        Te postsocjalistyczne przeżytki mogą funkcjonować wraz z ich
        prezesami, dzięki małej aktywności spółdzielców i specyficznemu
        prawu pisanemu pod spółdzielnie traktowane jako smaczne kąski,
        synekury i przechowalnie dla kolesiów i nepotów.
        Mała aktywność to wynik tego, że spółdzielcami w znacznym procencie
        są osoby starsze, które swoje przeżyły, są na emeryturach i walki o
        swoje mają serdecznie dość. Młodsi nie mają czasu na chodzenie po
        zebraniach, bo pracują do późna i mieszkanie w spółdzielni traktują
        jako przejściowe, mysląc o domkach za miastem. Jeszcze inni trzymają
        mieszkania pod wynajem i tym bardziej mają aktywność w nosie.
        Spółdzielcy nie są zintegrowani, solidarni, często mieszkają
        kilkanaście lat obok siebie i się nie znają. Mimo, że są członkami
        spółdzielni nie znają statutu, swoich praw i obowiązków i praw i
        obowiązków władz spółdzielni. Z pokorą przyjmują kolejne podwyżki
        czynszów nie bardzo wiedząc za co płacą i na co płacą. Takim
        zatomizowanym tworem bardzo łatwo się zarządza, gdzie jedynym prawem
        i obowiązkiem spółdzielcy jest wniesienie czynszu w określonym
        terminie. Sytuacji w spółdzielniach nikt z zewnątrz nie zmieni,
        muszą to zrobić sami spółdzielcy. Z zewnątrz może przyjść pomoc
        jedynie w postaci nowego prawa spółdzielczego, które też powinni
        stworzyć spółdzielcy będący w sejmie.
    • Gość: tameczny Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 12:26
      ..bo jej preziem jest byly komuszek zamordystowski ktory zawsze
      lepiej wie. a tak po prawdzie kiedy ta spnia sie rozwiaze? czy to
      niesmiertelne i wieczne twory?, a moze my mieszkancy juz nie chcemy
      molocha, remonty mozemy zlecac na zewnatrz, w outsorsingu, raty
      kredytow placimy do banku, firmy zieleniarskie nas upiekszaja ,
      kazdy blok powinien przejsc na "wspolnote", bedzie znacznie taniej.
      • Gość: do tameczny Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 08:04
        oj sami na pewno nie odpuszczą.
        i nie trzeba byc komuchem, chociaż masz rację, oni sie tego lepiej
        nauczyli, aby się tak zachowywac.
        jest wiele innych miejsc gdzie dzieje się podobnie i to społecznośc
        w dużym stopniu ponosi za to odpowiedzialnośc.
        daleko nam widac do demokracji
    • Gość: archiwista Dwór przyboczny prezesa IP: 77.252.18.* 04.07.09, 18:00
      Oryginalne słowa o spółdzielni jednego z przybocznych(podpisany-b.r.- chyba
      "barani rozum") z ich ocenzurowanej strony internetowej.

      Zagajenie;
      W Polsce nadal mamy problem, który nie jest tylko kwestią litery prawa, ale jego
      idei. Pogodzenie społecznej misji z zasadami gospodarki rynkowej w
      spółdzielniach mieszkaniowych jest tym problemem, nad którym nadal dyskutujemy -
      powiedział Podsekretarz Stanu Piotr Styczeń 28 maja br. w Chorzowie, podczas
      otwarcia konferencji "Spółdzielczość mieszkaniowa - zarządzanie - polityka
      finansowa - gospodarowanie zasobami".
      Konferencja wpisuje się w cykl spotkań, które przedstawiciele Ministerstwa
      Infrastruktury odbywają ze środowiskiem spółdzielczym, w ramach dialogu
      prowadzonego nad niezbędnymi zmianami w Ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych,
      w związku z ubiegłorocznym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, uznającym
      niektóre z jej postanowień za niekonstytucyjne.

      Odpowiada "barani rozum" czyli b.r.
      Wniosek nasuwa się prosty. Podjąć decyzje przywracające spółdzielniom
      mieszkaniowym możliwość swobodnego działania w ramach obowiązującego w Polsce
      porządku konstytucyjnego. Nie ma tu miesca na szczegółowe uzasadnianie wniosku,
      więc tylko jedno pytanie. Dlaczego po likwidacji w 1990r związków spółdzielczych
      państwo straciło zainteresowanie tak potęznymi niegdyś pionami spółdzielczymi
      jak: "Społem", "Samopomoc Chłopska",Sp.Pracy,Sp.Inwalidów,natomiast wzrosło
      zainteresowanie spóldzielniami mieszkaniowymi. Zaczęto tworzyć przepisy
      ograniczające coraz bardziej samodzielność spółdzielni. Znam najbardziej
      prawdopodobną odpowiedż na to pytanie. A może się mylę. Na pewno nie chodzi o
      propagandowe hasło o "zakomuszeniu" spółdzielni mieszkaniowych.W ostatnim
      20-leciu władze spóldzielni zmieniały się wielokrotnie.

      I TACY RZĄDZĄ W SPÓŁDZIELNI!!!

      O spółdzielni, bez cenzury tylko na osm-forum.phorum.pl
    • Gość: archiwista Zmiany, których nie będzie. IP: 77.252.18.* 05.07.09, 19:56
      Żyjemy w okresie dużych przemian w spółdzielni. Uwłaszczenie stało się faktem.
      Spółdzielnia posiada olbrzymi majątek. Nawet nie potrafię określić, jaka to jest
      wielkość. Najwyższy czas, by w Radach zasiadali ludzie przygotowani do takiej
      odpowiedzialnej funkcji. Powinni być wykształceni i kompetentni. Dlatego
      zarzucam zarządowi, że nie próbuje nawet wprowadzać systemu szkolenia członków
      rad. Zanim zostaną radnymi musza przejść szkolenie. Czy taki zapis będzie w
      statucie? Nie !!! A może boi się zarząd reakcji dotychczasowych emerytalnych
      dziadków i babć zasiadających w radach? Kandydat na członka Rady Osiedla lub
      Rady Nadzorczej musi przejść obowiązkowe szkolenie z funkcjonowania spółdzielni,
      znać mechanizmy obowiązujące w niej, w oparciu o ustawy, statut i regulaminy.
      Musi umieć posługiwać się komputerem z internetem. Musi zdobyć coś w rodzaju
      certyfikatu, aby potem startować w wyborach do wybranej Rady. Tego nie ma, a
      musi być!!! To przecież jest wymóg współczesności XXI wieku. Czy zarząd tego się
      boi?

      Wielu członków spółdzielni uważa, że dotychczasowa forma pracy i funkcjonowania
      Rad Osiedli jest przestarzała i sztucznie podtrzymywana. W DODATKU JEST
      KOSZTOWNA. Wszyscy wiedzą, że najważniejszym ogniwem w spółdzielni są(a jeśli
      nie to powinny być) NIERUCHOMOŚCI. Tam skupia się autentyczna aktywność
      mieszkańców. Ludzie w KD pracują społecznie, bez ryczałtów. Czy zarząd
      wystarczająco wspiera tę przemianę organizacyjną? Może warto zastanowić się nad
      tym, co ludzie mówią. A mówią o tym, że członkami Rad Osiedlowych powinni być
      obligatoryjnie przewodniczący DK nieruchomości. Oni organizują zebrania
      mieszkańców i mobilizują do prac społecznych. To oni powinni otrzymywać ryczałt
      a nie osoby obce nie związane z nieruchomościami. W wielu przypadkach to już
      funkcjonuje. Przewodniczący/a KD jest członkiem danej rady. Czy nie należy to
      usankcjonować prawnie? Jedno będzie pewne. Koszty będą na pewno mniejsze.
    • Gość: archiwista Zmiany, które nie bedą realizowane. IP: 77.252.18.* 06.07.09, 18:20
      Kolejny przykład do zmian, którymi powinien zarząd się interesować, a tak nie
      jest. Są utworzone w spółdzielni sztuczne funkcje. Przykładem jest tzw.
      obserwator w Komitecie Domowym. Jest to funkcja martwa a z punktu widzenia
      interesów mieszkańców wyjątkowo ważna. Dlaczego nie ma szkoleń tych
      obserwatorów, jakie oni maja uprawnienia, a jakie obowiązki. Zarząd musi
      przyznać, że nic się nie robi w tym kierunku. A może oni powinni mieć społeczne
      (spółdzielcze) pieniądze, aby byli aktywni. Przecież tego tematu zarząd nawet
      NIE ZNA.

      Jedną z kompromitujących zarząd spraw jest plan spółdzielni na lata 2008-2012.
      Przedstawiony na Walnym Zebraniu w 2008 roku zawiera dane, które nic nie mówią.
      Brak jest celów jakie ma osiągnąć spółdzielnia. Jak RN może rozliczyć zarząd z
      realizacji celów jak ich nie ma. Cele powinien zarząd określić zarówno w sferze
      społecznej np.: aktywizacja KD w nieruchomościach ( to tylko jeden z przykładów)
      jak i w sferze ekonomicznej. Takich celów, a każdy poważny plan musi je mieć,
      nie ma. Największa inwestycja- budowa siedziby Administracji Osiedla „Zaodrze”
      jest ogołocona z jakichkolwiek danych finansowych. Ile ma kosztować? Nie wiadomo
      albo dane są tajne. Wygląda to tak jakby budowę realizowali kosmici. Jest
      jeszcze wiele takich danych, które nic nam, mieszkańcom nie mówią. Z własnej
      praktyki wiem, że jak plan jest do niczego to cele mogą być „mgliste” tzn.
      takie, że nikt za nie, nie ponosi odpowiedzialności. Jak można mieć z takim
      planem, w tak wielkiej spółdzielni, zaufanie do prezesa?

      Kolejna sprawa to tzw. program oszczędnościowy. To, że mamy w Polsce kryzys to
      już każde dziecko wie. Wzrasta liczba bezrobotnych a tym samym należy spodziewać
      się kłopotów z opłatami za mieszkania. Czy w spółdzielni powstanie taki program?
      Jak na razie to widać rozrzutność. Przykład z nowym etatem 5/8 dla pani
      prowadzącej klub Chaberek. Może zmienić formę pracy takiego klubu. Żadna matka z
      Kolonii Gosławickiej ( 4 km) nie wyśle swoje dziecko do takiego klubu. A na klub
      wszyscy płacimy. Może wprowadzić symboliczną(powtarzam symboliczną!) opłatę za
      bycie członkiem w takim klubie. Czy zarząd ma POMYSŁY na oszczędność w innych
      dziedzinach naszej spółdzielni? Czy powstanie taki program oszczędnościowy?
      Chyba zależy zarządowi na zaufaniu mieszkańców. Może tak a może nie.

      O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum-phorum.pl
      • Gość: jam Re: Zmiany, które nie bedą realizowane. IP: 217.219.201.* 06.07.09, 19:00
        A czemu spółdzielnie mają się interesować sytuacją materialną członków? One nie
        są od tego. Jeśli ktoś nie płaci to niech sprzeda mieszkanie i zacznie
        wynajmować (na krótką metę pomoże), albo niech zamieni mieszkanie większe na
        mniejsze. Jeśli ktoś nie płaci czynszu i mediów - trzeba eksmitować bo to
        obciążą płacących członków.
        • Gość: archiwista Re: Zmiany, które nie bedą realizowane. IP: *.punkt.pl 06.07.09, 19:07
          Przepraszam ale nie za bardzo wiem o co chodzi?
          Program oszczędnościowy ma dotyczyć obniżenia kosztów w spółdzielni a nie
          dotyczy sytuacji materialnej członków. Tak to rozumiem.
          • Gość: has Re: Zmiany, które nie bedą realizowane. IP: *.punkt.pl 06.07.09, 19:12
            jak obniżyć koszty?
            przestańcie jeździć windami, mniej prądu się zużyje
            przestańcie wypuszczać wasze srające psy na chodniki i trawniki, mniej na
            dozorców się wyda
            płaćcie rachunki przez internet, bo to pewnie dla was kasa w spółdzielni

            ps. ciekawe ilu z tych krzyczących wynajmuje m3 i nie płaci z tego podatków
    • Gość: archiwista Uchwała głupoty i lekkomyślności! IP: *.punkt.pl 07.07.09, 18:38
      Uchwała głupoty i lekkomyślności.

      Czytamy;
      Rada Osiedla Chabry 7.01.2009r. podjęła uchwałę nr 160, która zachęcała Zarząd
      OSM "Przyszłość" do starania się o pozyskanie środków unijnych.
      Rada Osiedla „Chabry” wnioskuje do Zarządu OSM „Przyszłość” w Opolu o
      wystąpienie do Urzędu Marszałkowskiego o pozyskanie środków finansowych z Unii
      Europejskiej na:
      1.Modernizacje instalacji elektrycznej w budynkach powstałych przed 1975r.
      2.Remonty elewacji budynków ( docieplenia, likwidacja luksferów, blach
      trapezowych z wełną mineralną, likwidacja powstałego i postępującego
      zagrzybienia na ścianach zewnętrznych
      3.Przebudowa, remont wewnętrznych dróg, parkingów z miejscami postojowymi
      spełniających funkcje publiczne ( dojazd do obiektów publicznych )
      Nie będzie to łatwe, bo droga o takie środki jest bardzo wyboista.

      Komentarz;
      Jak można podejmować uchwały tak trudne i skomplikowane w warunkach takiego
      bałaganu organizacyjnego w spółdzielni? Nie sądzę, aby ktokolwiek z
      zasiadających emerytów w Radzie Osiedla ( a niektórzy mają ponad 80 lat!!!)
      wiedzieli cokolwiek o pozyskaniu środków unijnych na potrzeby osiedla Chabry.
      Ktoś musiał tym staruszkom podsunąć napisany projekt uchwały. Ktoś na tym chciał
      zarobić! A przykład bałaganu organizacyjnego? Proszę bardzo. Na Kolonii
      Gosławickiej rośnie na trawnikach gigantyczna trawa, która się kłosi. Powoduje
      to kichanie u dzieci i łzawienie oczu u starszych. Dotyczy tych, co są uczuleni
      na trawę. Wszyscy mieszkańcy płacą za koszenie trawy i dbałość o zieleń. Można
      zadać podstawowe pytanie, co się dzieję z naszymi pieniędzmi? Kto ponosi za to
      odpowiedzialność? Jak zwykle w spółdzielni nie ma winnych. Tak oto mamy przykład
      prosty. Nie potrafią rozwiązać tematu koszenia trawy a uchwalają rzeczy na
      których nikt się nie zna. A gdyby udało się uzyskać te pieniądze to proszę
      zgadnąć, kto by za to płacił? Ciekawa jest ta polityka finansowa w spółdzielni?
      Mamy 15 mln oszczędności w lokatach, tajny regulamin podziału środków(zysków) z
      tych lokat i kompletny brak informacji. Nawet tekstu tej komicznej uchwały nr
      160 z 7. 07.2009 nie na w spisie uchwał RO na stronie internetowej.
      Całe szczęście, że jeden mądry i zorientowany z RO napisał:
      Program rewitalizacji nie dla „Chabrów”- taka była odpowiedź.

      O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum-phorum.pl
    • Gość: Agata Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: 188.33.4.* 07.07.09, 21:00
      Popieram "archiwiste" wszystko co napisał to prawda
      !!!!1.Czas żeby ludzie wiedzieli ,za co płacą.Należy w końcu
      rozwalic ten stary skostniały układ.Bo przy tym stanie rzeczy nic
      się nie zmieni.Proponuję wszystkim mieszkańcom spółdzielni żeby
      chociaż raz wybrali się na zebranie to zobaczą i usłyszą
      jak "działa "zarząd.To jest naprawdę dno!!! gorzej juz być nie
      może.Do tej pory nie spisano liczników za ciepło a w innych
      spółdzielniach juz dawno dostali zwrot pieniędzy za nadpłatę. Ludzie
      zacznijcie wreszcie patrzec za co płacicie wcale niemałe pieniądze
      za mieszkanie.Piszcie bo wiem ,że są ludzie którzy chcą zmian.
    • Gość: spoldzielca Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.07.09, 22:57
      a jak dziala ksiegowosc w sm!!!!! gdy poprosilem o szczegolowy
      wydruk z moich wplat i ksiegowan na moim "koncie" to nie wierzylem w
      to co ujrzalem! daty i kwoty ksiegowan nie zgadzaly sie z datami i
      kwotami przelanymi przeze mnie na konto spoldzielni! jak sie okazalo
      mialem nadplate, ale gdybym sie nie zainteresowal sprawa to
      placilbym wiecej!
    • Gość: archiwista Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: *.punkt.pl 08.07.09, 18:16
      Dziękuję internautom za reakcję i podawanie przykładów niekompetencji
      administracji, złej obsługi finansowej członków spółdzielni itd. Wierzę w to, że
      podając takie konkretne przykłady złego zarządzania w spółdzielni, głupoty,
      lekceważenia ludzi, braku właściwej polityki informacyjnej zmusimy organy
      samorządowe a w szczególności Radę Nadzorczą spółdzielni do zrewidowania swoich
      poglądów na temat Zarządu, jego pracy i pracy administracji osiedlowej. Tylko
      stały nacisk na tych ludzi, udowadnianie im, że źle pracują, nie myślą o
      mieszkańcach i ich potrzebach w sposób właściwy i przemyślany może dać konkretny
      efekt.
      Na nic innego nie można liczyć ponieważ tylko nowa ustawa o
      spółdzielniach może pewne problemy patologii spółdzielczej rozwiązać. Dlatego
      też zachęcam innych członków spółdzielni, a jest nas ponad 11 000, do walki ze
      złem, głupotą, manipulacją informacyjną, niekompetencją, złośliwością czł. Rad
      Osiedlowych (to ludzie, którzy powinni iść na zasłużony odpoczynek- nawet nie są
      świadomi potrzeby zmian, siedzą cicho i pobierają diety każdego miesiąca). Obce
      są im problemy dostępu do internetu, nie znają obsługi komputera(narządzie
      informatyczne XXI wieku).Walczmy przykładami i faktami. Idźmy śladem
      naszych pieniędzy wpłacanych do spółdzielni. Za co płacimy a czego nie
      otrzymujemy. Co sie dzieje z naszymi pieniędzmi?
      O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum.phorum.pl
      • Gość: spoldzielca Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.07.09, 00:13
        a ile osob pracuje w spoldzielni? czy potrzebnych jest az tyle
        etatow? wystarczy pojsc do spoldzielni, a mozna sie przekonac co
        robia niektorzy pracownicy (nie wszyscy oczywiscie skrupulatnie
        pracuja) .... Ile osob pracuje np. w kadrach, ile jest sekretarek,
        ile ksiegowych?????... przerwa sniadaniowa
    • Gość: archiwista Sprawa parkingu przy ul. Orzechowej nadal śmierdzi IP: 77.252.18.* 09.07.09, 21:22
      Sprawa parkingu przy ul. Orzechowej nadal śmierdzi w Zarządzie!
      Cz. I
      Na stronie internetowej spółdzielni czytamy;
      W dniu 7 kwietnia 2009r. zamieściliśmy wiadomość pt:" Już niejedna głowa boli od
      najsławniejszego parkingu przy ul. Orzechowej". Treść wiadomości była następująca:
      Problem parkingu przy ul. Orzechowej w Opolu poruszany był przez poczytnego
      komentatora MW, na niniejszej stronie w komentarzach do wiadomości, dziesiątki
      razy. Również "parking" zagościł i przy wiadomości z dnia 3.04.2009r. pt.: "Rada
      Nadzorcza uchwaliła plan gospodarczo-finansowy na rok 2009".
      Zarząd Spółdzielni "Przyszłość" w Opolu poprosił o umieszczenie na stronie
      internetowej treść pisma, które wyjaśnia problem parkingu. Niniejszym to czynimy.

      Opole, dnia 01 kwietnia 2009 r.
      Informacja Zarządu Spółdzielni dotycząca dzierżawionego przez członka
      Spółdzielni terenu przy ul. Orzechowej.

      Nawiązując do komentarzy opatrzonych inicjałami MW, Zarząd Spółdzielni wyjaśnia:
      1. W dokumentacji Spółdzielni nie ma żadnych wniosków mieszkańców budynków
      wielorodzinnych przy ul. Orzechowej dotyczących miejsc postojowych przy budynku
      nr 33. W związku z tym nieuprawnione jest powoływanie się przez osobę
      podpisującą się inicjałami MW na kilkunastoletni okres „walki o parking”.
      2. „Walkę o parking” rozpoczął i prowadzi ją do tej pory samodzielnie MW.
      Rozpoczęła się ona w listopadzie 2006 r. po nabyciu przez niego mieszkania
      (nabycie nastąpiło kilka tygodni wcześniej).
      3. O „sprawie” zostały powiadomione CBA Warszawa, Komenda Miejska Policji w
      Opolu, Prezydent Miasta Opola, TVP i NTO.
      Wszystkim tym instytucjom Zarząd Spółdzielni udzielił wyczerpujących wyjaśnień w
      sprawie.
      4. MW pomimo powoływania się na posiadane dokumenty nigdy nie
      uprawdopodobnił (pismo w tej sprawie pochodzi z listopada 2006 r.), że z
      wnioskami w tej sprawie występowali inni mieszkańcy budynków położonych przy
      ul. Orzechowej.
      5. Efektem propozycji przedstawianych przez MW jest skierowanie wniosku do
      właściwych organów Spółdzielni w sprawie wydania opinii dot. zbycia terenu za
      cenę równą wartości rynkowej gruntu. Zgoda ta jest niezbędna do złożenia wniosku
      do Walnego Zgromadzenia.
      6. Większość innych propozycji MW została zrealizowana, a „konflikt”
      faktycznie dotyczy użytkowania 2 miejsc postojowych!
      7. MW skrzętnie przemilcza fakt, że „Dzierżawcy terenu” („prywatny
      kapitał”) w odległości ok. 60 m w 1998 r. wybudowali na własny koszt 3
      miejsca postojowe, które są użytkowane przez mieszkańców budynków wielorodzinnych.
      Fakt ten znany jest MW od marca 2007 r. i w trakcie ponad rocznej
      korespondencji, nigdy się do niego nie odniósł, ani go nie zakwestionował.
      8. Ustalenia, o których mowa w pkt. 6 zostały potwierdzone notatką służbową
      z wizji lokalnej, która odbyła się w grudniu 2008 r. m.in. z udziałem członków
      Rady Nadzorczej Spółdzielni.
      9. MW przemilcza również fakt, że w listopadzie 2008 r. otrzymał od Zarządu
      Spółdzielni informację dot. sposobu realizacji jego propozycji i że do dnia
      dzisiejszego nie wniósł do niej żadnych uwag.
      10. Zwracamy uwagę, że MW uzyskał członkostwo Spółdzielni „dopiero” w maju
      2008 r. (!), a „sporny” teren stanowi mienie wspólne członków Spółdzielni nie
      należące do żadnej nieruchomości budynkowej. Wynika z tego, że przez blisko 1,5
      roku nie posiadał tytułu do występowania w tej sprawie.
      Ponadto wyjaśniamy, że „Dzierżawcy terenu” wnieśli odwołanie od decyzji Zarządu
      zarzucając m.in. fakt, że pomimo, że są członkami Spółdzielni, jej organy nie
      umożliwiły im przedstawienia swoich argumentów w sprawie.
      Z powodów opisanych powyżej Zarząd Spółdzielni podjął decyzję, że przed
      ostatecznym rozwiązaniem umowy (30.06. br.) zweryfikuje „poglądy” MW w tej
      sprawie przeprowadzając ankietę wśród osób posiadających tytuł prawny do lokali
      w nieruchomości przy ul. Orzechowej-Wilsona. W ankiecie zostaną przedstawione
      wszystkie informacje istotne do przyjęcia ostatecznego stanowiska, w tym
      wynikające z przepisów Kodeksu Cywilnego - decyzja zostanie podjęta w oparciu o
      jej wyniki.
      Zarząd ocenia, że MW z zadowoleniem przyjmie powyższe rozwiązanie co wynika z
      faktu, że wszystkie jego wnioski zostaną potwierdzone przez inne osoby
      zamieszkujące nieruchomość.
      Przedstawione powyżej wyjaśnienie kończymy refleksją wynikającą z
      innych informacji dot. nieruchomości przy ul. Wilsona – brak dialogu i
      odrzucanie kompromisów (również tych proponowanych przez siebie ?) doprowadzają
      do zdarzeń, które już dwukrotnie wystąpiły przy ul. Wilsona, a wieloletni
      działacze Rady Osiedla „Chabry” zamieszkujący na terenie dzielnicy „Wilsona”,
      wśród nich SNAJPER, winni szeroko włączyć się w realizację postanowień § 89 ust.
      1 pkt. 10 Statutu Spółdzielni tj. „krzewienia kultury współżycia społecznego i
      propagowania poszanowania mienia, organizowania rozjemstwa,”.
      Zarząd Spółdzielni

      O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum.phorum
    • Gość: archiwista Sprawa parkingu przy ul. Orzechowej nadal śmierdzi IP: 77.252.18.* 09.07.09, 21:28
      Cz. II
      Nie jest to koniec sprawy. Otóż w kwietniu 2009r. do Zarządu Spółdzielni wpłynęło pismo jednego z mieszkańców nieruchomości położonej przy ul.Orzechowej 10-26 i ul.Wilsona 9-11na które adresat odpowiada:



      Opole, dnia 03.07.2009r.
      TT/ 3708 /09
      Szanowni Mieszkańcy
      Nieruchomości położonej przy ul.Orzechowej 10-26 i ul.Wilsona 9-11
      w Opolu
      Opolska Spółdzielnia Mieszkaniowa „Przyszłość” w Opolu uprzejmie informuje, że do Spółdzielni wpłynęło pismo jednego z mieszkańców nieruchomości położonej przy ul.Orzechowej 10-26 i ul.Wilsona 9-11, w sprawie prośby o sprostowanie przedstawionej na stronie internetowej OSM „PRZYSZŁOŚĆ” - INFORMACJI ZARZĄDU SPÓŁDZIELNI DOTYCZĄCEJ DZIERŻAWIONEGO PRZEZ CZŁONKA SPÓŁDZILENI TERENU PRZY UL.ORZECHOWEJ z dnia 01 kwietnia 2009r., (w szczególności do pkt. 1 i 2 tej Informacji).
      Do w/w pisma załączono kopie części korespondencji (10 pism), jaka prowadzona była przez mieszkańców ulicy Orzechowej (w tym domów jednorodzinnych) z organami Spółdzielni w okresie od 25.06.1998r. do 30.11.1999r..
      Przedstawione pisma dotyczą:
      1) Protestu mieszkańców budynków wielorodzinnych, w sprawie „przekazania” użytkownikowi domu jednorodzinnego miejsc postojowych do użytkowania.
      2) Negatywnej oceny mieszkańców, dotyczącej wykonania ogrodzenia (muru) terenu zielonego użytkowanego przez właściciela domu jednorodzinnego.
      3) Protestów mieszkańców domów jednorodzinnych – żądania likwidacji miejsc postojowych przeznaczonych dla mieszkańców budynków wielorodzinnych zlokalizowanych w zbyt małej odległości od ich posesji.
      Wszystkie przedstawione pisma zostały zarejestrowane i oznaczone datą wpływu do Spółdzielni.
      W świetle przedstawionych powyżej pism, faktem jest, że w latach 1998-1999, mieszkańcy protestowali przeciwko wydzierżawieniu terenu, na którym zlokalizowane są miejsca postojowe w rejonie budynku przy ul.Orzechowej 33, natomiast w okresie od stycznia 2000r. do listopada 2006r. , w tej sprawie nie wpłynęło do Spółdzielni żadne pismo.
      Jednocześnie informujemy, że w wyniku przeprowadzonej w maju b.r. wśród mieszkańców nieruchomości położonej przy ul.Orzechowej 10-26 i ul.Wilsona 9-11, ankiety dotyczącej wyrażenia opinii na temat dalszej dzierżawy przez właścicieli budynku przy ul.Orzechowej 33 terenu OSM „Przyszłość” (na 60 użytkowników mieszkań wypowiedziało się 28 osób, z czego 20 osób wypowiedziało się za dalszą płatną dzierżawą 2 miejsc postojowych przy Aptece), Zarząd Spółdzielni wyraził zgodę na dzierżawę przez Państwa Łukasiuk terenu objętego trwale wybudowanym ogrodzeniem (do czasu uzyskania zgody Walnego Zgromadzenia na jego zbycie – w w/w ankiecie 18 osób wypowiedziało się za zbyciem prawa wieczystego użytkowania części nieruchomości gruntowej) oraz jednego miejsca postojowego, pod warunkiem „przesunięcia” chodnika do Apteki oraz wykonania utwardzonego miejsca postojowego.
      W ten sposób powstałe 3 miejsca postojowe będą ogólnodostępne. Prace związane z przełożeniem chodnika oraz jednego miejsca postojowego, wykonane zostaną najpóźniej do dnia 30.09.2009r..

      Z poważaniem
      Zarząd OSM „Przyszłość”

      W komentarzach jeden spółdzielca tak napisał;
      Jeśli sprawa z parkingiem się wyjaśniła i zaginione dokumenty już są to może szanowny Zarząd OSM Przyszłość przeprosi mieszkańców i pana MW za tyle lat niesprawiedliwości. To by było pięknie z waszej strony.

      Drugi spółdzielca dodał;

      Masz rację spółdzielco, że pięknym gestem byłoby przeproszenie przez prezesa tych wszystkich mieszkańców, którzy nie chcieli oddać aptekarzowi tych dwóch miejsc postojowych. Byłoby to grzecznie. Jednak, jako mieszkaniec innego osiedla mysle sobie, że przy aptece są bardzo potrzebne miejsca, na których można zaparkować, gdy chce kupić lekarstwo. Apteka przecież służy okolicznym mieszkańcom. Tym bardziej, że jak mi mówiono aptekarz w zamian zrobił dodatkowe trzy miejsca parkingowe trochę dalej przy ulicy. Czy w tym wszystkim nie było trochę ludzkiej zawiści? Dlaczego na 60 mieszkańców tylko 1/3 wypełniła ankiety, z których większość była za pozostawieniem stanu obecnego a tylko nieliczni byli przeciw? Czy jak to zwykle bywa sprawę nakręcają krzykacze? Ta historia z parkingiem przemawia za tym, aby władze spółdzielni w przyszłości liczyli się ze zdaniem mieszkańców. Wszystko należy z nimi konsultować. Sto razy należy się zastanowić, czy w przyszłości wokół pochopnie wydanej decyzji nie zrodzi się konflikt, który nikomu nie przyniesie satysfakcji. Tak jak w tym przypadku.


      Wniosek- początek faktów

      Prawda i fałsz pomieszany razem daje obraz ogłupiający, mylący i jątrzący.
      Dlatego trzymajmy się faktów.
      Wojna rozpoczęła się 25 czerwcu 1998 roku pismem protestującym w sprawie zabrania miejsc parkingowych mieszkańcom przy ul. Orzechowej 24. Podpisało się 6 mieszkańców najbardziej poszkodowanych. Nieruchomości wówczas nie było. Pismo do spółdzielni zaginęło! W sumie wystosowano 18 pism do różnych organów, instytucji, osób funkcyjnych i gazet.
      Punkt kulminacyjny wojny przypadł na wyrażeniu braku zgody mieszkańców na decyzję dotyczącą parkingu przy Orzechowej 24. Było to pismo z dnia 23.09.1999 roku. Najdziwniejsze jest to, że wyrażenie braku zgody podpisało nie 6 rodzin najbardziej zainteresowanych ale sąsiedzi z innych bloków i klatek. W sumie 26 osób reprezentujący 30 rodzin. Oryginały są w prywatnym archiwum. Wszyscy oni zostali całkowicie ZLEKCEWAŻENI !!! Oczywiście pisma skierowane do RN i RO tradycyjnie już zaginęły.
      Wynik wojny został przesądzony, gdy prywatni właściciele apteki za plecami mieszkańców podpisali umowę dzierżawy ze spółdzielnią w dniu 24. 04. 1999 roku. Umowa ta jest jednym z największych SKANDALI w dziejach spółdzielni. Na mocy tej umowy właściciele o trzymali;
      120 mkw ziemi, nieodpłatnie i bezterminowo. Jest to przykład skandalu godnego zapisania w historii spółdzielni. Jedynym równoważnym kosztem miało być wybudowanie, przez właścicieli apteki, miejsc parkingowych ok. 80 metrów dalej. Nie były to nowe miejsca, ale tereny przeznaczone na parking dla innych mieszkańców. Treść umowy dzierżawy była tajna i ukryta przed mieszkańcami. Właściciele nie płacili żadnych podatków z dzierżawionej ziemi aż do 28.05.1007 roku. Całe 9 lat!!!
      Od 2000 roku nastąpiło załamanie wśród mieszkańców, którzy czuli się oszukani (tak piszą w pismach) przez własne organy spółdzielni. Zamiast wspierać i chronić interesów członków spółdzielni to stało się wszystko odwrotnie. Właściciele apteki zawsze byli górą i dalej mają duży posłuch we władzach spółdzielni. Przykładów jest aż za nadto. Wojnę z prezesami o sprawiedliwość od 2006 roku kontynuował pan MW, który otrzymał od osoby reprezentującej mieszkańców komplet pism i dokumentów w sprawie parkingu. Większość z tych dokumentów w spółdzielni ZAGINĘŁA W TAJEMNICZYCH OKOLICZNOŚCIACH!!!

      Sprawa ankiety i pisma od mieszkańca ul. Orzechowej.
      Ankieta jest pomysłem i wymysłem Zarządu. Opiszę ją i jeszcze się pośmiejemy!!!
      Pismo mieszkańca z ul. Orzechowej przytoczę, bo na stronie internetowej spółdzielni to jest niemożliwe!!! Oczywiście mam oryginał.

      O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum.phorum
    • Gość: archiwista Skandal z euroskrzynkami!!! IP: *.punkt.pl 10.07.09, 10:14
      Skandal z euroskrzynkami!
      W oficjalnej witrynie spółdzielni piszą o nowej aferze!
      Jeden z komentatorów tak pisze;
      Jest prawdą, iż Zarząd Spółdzielni nie liczy się ze zdaniem mieszkańców –
      kolejny tego przykładem jest wydana decyzja o zdemontowaniu z euroskrzynek
      drzwiczek z przegródek na korespondencję zwrotną. Bez tych drzwiczek cały
      segment wygląda nieestetycznie. Tylko w samej Adm. „Chabry” zdemontowano 177
      szt. wspomnianych drzwiczek, za które wcześniej wraz z segmentem zapłacono ponad
      6 tys. zł.

      Drugi dodaje;
      Sprawa skrzynek na zwroty bulwersuje spółdzielców wszystkich osiedli. Kto to
      wymyślił i po co??? domagam się szybkich wyjaśnien i przywrócenia stanu
      pierwotnego.Sprawa dostępu do skrzynek to temat do rozwiązania inaczej, a nie
      przez likwidacje.

      Trzeci też dodaje;
      No proszę, majstrowanie przy skrzynkach pocztowych jest tez przykładem braku
      konsultacji z mieszkańcami. Nie można ludzi traktować przedmiotowo robiąc
      cokolwiek bez ich zgody. Wreszcie, szanowny Zarządzie trzeba te prawdę przyjąć
      do wiadomości - KONSULTOWAĆ WSZYSTKO O NIERUCHOMOŚCI Z MIESZKAŃCAMI !!! Mam
      nadzieję, że ktoś z Zarządu odpowie na te skrzynkowe, nasze pretensje.

      Komentarz;
      Są to błędy wynikające ze starych nawyków z okresu socjalizmu. Nie informować
      mieszkańców-niewolników. Zarząd wie lepiej od kogokolwiek. Te cienkie głosiki
      symulują demokrację w spółdzielni i tzw. fałszywą krytykę. Zarząd jest bezkarny
      i posiada władzę absolutną. Nikt nie poniesie żadnych konsekwencji.
      Mieszkaniec-niewolnik ma przede wszystkim płacić czynsz i nie podskakiwać. Czy
      to nie jest przykład na to, że spółdzielnia jest niereformowalna?

      O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum.phorum.pl
    • Gość: archiwista A gdzie uzasadnienie podwyżek czynszu? IP: *.punkt.pl 11.07.09, 13:50
      A gdzie uzasadnienie podwyżek czynszu?

      Na ostatnim posiedzieniu Rady Osiedla były omawiane sprawy związane m.in z
      analizą i zmianą stawek czynszowych na poszczególnych niruchomościach.
      Od 1 września br. w 5 nieruchomościach zostały zmienione stawki czynszu za 1 m2 tj

      - Zwycięstwa 2-4 ze stawki 1,23 zł na 1,15 zł

      - Niemodlińska 66-70 z 1,43 zł na 1,50 zł

      - Niemodlińska 42-46-48 z 1,33 zł na 1,50 zł

      - Dambonia 27-141 z 1,10 zł na 1,15 zł

      - Dambonia 155-157;159-161;163-165 z 1,17 zł na 1,20 zł

      W pozostałych nieruchomościach stawki nie zostały zmienione i obowiązują jak do
      tej pory.

      PODANE STAWKI DOTYCZĄ TYLKO I WYŁACZNIE CZŁONKÓW OSM "PRZYSZŁOŚĆ' Z TYTUŁU
      OBNIŻENIA KOSZTÓW O POŻYTKI NATOMIAST NIE CZŁONKOWIE BEDĄ MIELI PODWYŻSZONE
      STAWKI O 0,16 zł/m2

      Zdenerwowany mieszkaniec pisze:

      Pier...ni złodzieje! Jeszcze wam mało? Ciekawe na co idą pieniądze z czynszów!!!
      Jako nie członek musiałem zapłacić za skrzynkę pocztowa mimo iż co miesiąć płacę
      za fundusz remontowy i eksploatację!!! Chyba pora najwyższa zlikwidować ten
      komunistyczny twór i przejść na swoje - wspólnoty...
      Drugi mieszkaniec dodaje:
      A ci pozostali to jacyś wybrańcy?

      Komentarz;
      Klasyczny przykład braku polityki informacyjnej w spółdzielni. Kto ma tłumaczyć
      ludziom, za co maja mieć podwyżkę czynszu? Uzasadnienia podwyżek nie podaje się
      w spółdzielni. Tak samo robiono w minionej epoce. Nic się nie zmieniło! A
      mogliby to robić członkowie rad. Oni uchwalają te podwyżki i oni muszą je
      uzasadnić. Dlaczego tego nie robią?
      Oni też nienawidzą reformy w spółdzielni! Za to wiedzą jak brać, co miesiąc,
      kilkaset złotych diet za ”pracę spółdzielczą”. Wniosek; Lekceważenie ludzi, było
      jest i będzie.

      O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum.phorum.pl
    • Gość: archiwista Odwołanie od planowej decyzji Zarządu czI IP: 77.252.18.* 15.07.09, 10:29
      Opole, 13 lipca 2009r.
      Pan
      Przewodniczący
      Rady
      Nadzorczej
      OSM
      „Przyszłość” w Opolu



      ODWOŁANIE

      od planowanej decyzji Zarządu przebudowy parkingu przy ul. Orzechowej 33



      Panie Przewodniczący, uprzejmie proszę o odczytanie mojego odwołania na
      posiedzeniu RN celem zapoznania członków Rady ze złymi decyzjami i praktyką
      Zarządu w sprawie parkingu. Mogę także osobiście tego dokonać korzystając z
      obecności na posiedzeniu RN.
      W miesiącach kwiecień i lipiec 09, ukazały się w internecie i zostały przesłane
      do skrzynek pocztowych naszej nieruchomości dwa dokumenty mówiące o parkingu
      przy Orzechowej 33.
      Dokumenty te nazwane Informacją Zarządu z dnia 1.04.2009 oraz drugi tzw.
      Wyjaśnienie Zarządu z dnia 3.07.2009. Obydwa dokumenty spowodowały
      całkowitą zmianę wcześniejszych ustaleń zawartych w Notatce z wizji lokalnej
      z dnia 5.12.2008 roku.
      Do chwili obecnej uważałem, że Prezes Zarządu lekceważył tylko członków
      spółdzielni. Przykładów jest dużo, ale podam jako fakt tylko jeden. 10 czerwca
      2008 roku na zebraniu KD na Wilsona osobiście obiecał rozważyć problem
      składowania śmieci przez właścicieli domków jednorodzinnych na naszych
      nieruchomościach. Do chwili obecnej nie ma odpowiedzi a problem składowania
      śmieci szczególnie z ogródków działkowych właścicieli domków jest przyczyną
      stałych konfliktów i braku estetyki na naszych ulicach. Śmieci te są podrzucane
      obok altan śmietnikowych.
      Obecnie nastąpiło lekceważenie osób funkcyjnych w naszej spółdzielni. Na moja
      prośbę do RN o zakończenie 11-letniej wojny o parking został wyłoniony zespół do
      wizji lokalnej w składzie. Przewodniczący RN pan Piotr Kierzyk, przewodniczący
      komisji tech-eksploatacyjnej pan Jerzy Kondaszewski, zca prezesa Zarządu pan
      Ryszard Klusa i moja skromna osoba. Wizja lokalna terenu parkingu była
      szczegółowa i powiedziałbym nawet drobiazgowa. Wszyscy uczestnicy zgodzili się,
      co do następujących ustaleń, które rozwiązywały problem w sposób prosty i
      racjonalny. Cytuję z dokumentu.

      „Pozostawienie chodnika prowadzącego do apteki. Pozostawienie bez zmian
      miejsc parkingowych dotychczas ogólnego użytku. Wydłużenie miejsc parkingowych w
      miarę możliwości do obowiązujących wymiarów oraz usunięcie tablic. Pozyskane
      miejsca parkingowe traktować jako ogólnodostępne. W tym celu zlikwidować od
      strony tych miejsc, wjazd do wiaty garażowej”
      . Koniec cytatu.
      W tzw. Wyjaśnieniu, które jest odpowiedzią na pismo mieszkanki z Orzechowej,
      zarzucające Zarządowi treści niezgodne z prawdą w sprawie wniosków i pism o
      parking i bałagan w archiwum spółdzielni, zamieszczone są nowe ustalenia Zarządu
      całkowicie sprzeczne z Notatką z wizji lokalnej. Prezes Zarządu wraz z zastępcą
      proponują w treści merytorycznej dot. parkingu nowe ustalenia. Cytuję z
      dokumentu. „ ...za dalszą płatną dzierżawę 2 miejsc postojowych przy
      Aptece...”, „... wyraził zgodę na dzierżawę przez Państwa Ł. terenu objętego
      trwale wybudowanym ogrodzeniem”, „ ... oraz jednego miejsca postojowego, pod
      warunkiem „przesunięcia” chodnika do Apteki oraz wykonania utwardzonego miejsca
      postojowego”
      . Koniec cytatu.
      Wniosek;
      Dzięki takiej „manipulacji” mieszkańcy będą mieli nie 4 ale 3 miejsca postojowe
      a właściciel apteki 2 oraz dodatkowo chodnik, który nie prowadzi do schodów
      apteki. Trudno zrozumieć taką zawiłą kombinację tym bardziej, że pominięto
      następujące sprawy. Jak ma być przesunięty i gdzie(brak miejsca) chodnik do
      apteki oraz co z bramą do wiaty garażowej
      i ogrodu Państwa Ł.
      Przecież bramy garażowe nie mogą wychodzić na miejsca parkingowe. To jest sprzeczne
      z prawem. Uważam, że ustalenia w Notatce z wizji lokalnej są optymalne, racjonalne
      i najtańsze w realizacji. Nie rozumiem, dlaczego Zarząd zlekceważył ważne osoby
      funkcyjne, naszej spółdzielni, które dokładnie rozpoznały złożony problem
      parkingu. Dziwię się szczególnie panu Ryszardowi Klusie, który zgodził się i
      podpisał jako wyraz zgody treść Notatki z wizji lokalnej a następnie zmienił
      zdanie jako zca prezesa Zarządu. Zastosował tu znaną z historii zasadę. „Jestem
      za a nawet przeciw”. A przecież 5 grudnia 2008 roku jak żegnaliśmy się prosiłem
      go, aby był bardziej stanowczy i bronił swojego zdania. Powinien
      o tym pamiętać.
    • Gość: snajper Re: Dlaczego SM "Przyszłość" jest niereformowalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 11:35
      W OSM „Przyszłość” wraca cenzura, Administrator usuwa wszystkie
      komentarze tj. postępuje niezgodnie z zapisem § 10 pkt 6 Statutu
      Spółdzielni. Jak z tego wynika Zarząd chciałby czytać tylko
      pozytywne komentarze, ale na takie musi sobie „zapracować”. Ponadto
      zdaje sobie sprawę, iż ostatnie WZ to jego kompromitacja, gdyż nie
      przygotował poprawnie projektu uchwały REGULAMINU PODZIAŁU WYNIKÓW i
      z dużym przyśpieszeniem wprowadził go pod obrady WZ, bez
      wcześniejszej szerokiej konsultacji z członkami Spółdzielni, a
      obecnie próbuje zwalić winę na „gorących przeciwników”, tuszując
      tym samym swoje zaniedbanie. Wniosek – krytyczne uwagi pod adresem
      Zarządu należy przekazywać do szerszej publiczności na FORUM OPOLE.
      • Gość: archiwista Witamy kolejnego forumowicza, wroga cenzury. IP: *.punkt.pl 15.07.09, 15:38
        Faktycznie na stronie spółdzielczej Przyszłość zniknęły wszystkie komentarze.
        Nie wiadomo co sie stało ale trochę to dziwne, że tak nagle i po krytycznych
        uwagach pod adresem WZ i Zarządu. Miejmy nadzieję ,że nasze uwagi na tym forum i
        naszym drugim prowadzonym przez Rodzinę Niewolników przyczynię się do
        niedoprowadzenia spółdzielni do poziomu organizacji przestępczej.Witamy SNAJPERA!!!

        O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum.phorum.pl
    • Gość: archiwsta Odwołanie od planowej decyzji Zarządu czII IP: 77.252.18.* 16.07.09, 17:54
      Konsekwencją takiej rozsądnej i optymalnej opinii była uchwała nr 35 Rady
      Nadzorczej
      z dnia 27 stycznia 2009 roku w sprawie miejsc parkingowych przy ul. Orzechowej 33
      w Opolu.
      Nie będę przytaczał tej uchwały w całości, ale najważniejszy punkt dotyczył
      zobowiązania Zarządu do rozwiązania spornych kwestii i przedstawienie informacji
      w tym zakresie do 31.03.2009 roku. Jak wiadomo uchwała nie została wykonana na
      skutek odwołania się od niej Państwa Ł. No cóż, Zarząd mając jasne sugestie osób
      funkcyjnych w spółdzielni poparte uchwałą RN uległ naciskom prywatnego kapitału
      i rozpoczął nową grę całkowicie zmieniając jej zasady. Wprowadził nowy element
      tzw. ankietę, która jest kuriozalna w swojej konstrukcji. Ankieta miała
      obejmować wszystkich mieszkańców nieruchomości (60 rodzin)
      a przecież problem dotyczył tylko rodzin zamieszkałych przy i obok wspomnianego
      parkingu. Razem 18 rodzin i nie więcej. Nic dziwnego, że część mieszkańców nie
      wiedziała, o co
      w ogóle chodzi. Dotyczy to szczególnie rodzin zamieszkałych na ul. Wilsona. Poza
      tym
      w 1998 roku jak zaczęła się „wojna o parking” nie było nieruchomości. Kuriozum
      ankiety najlepiej przedstawić na przykładzie pierwszego pytania. Nie chodzi o
      treść, ale o element manipulacji. Pytanie brzmiało. „Opiniuje pozytywnie zbycie
      po cenie rynkowej działki na rzecz P. Ł.”. Odpowiedź do zaznaczenia była TAK
      lub NIE. Gdyby zostawiono taką formę byłoby to zrozumiałe, jasne i proste.
      Problem w tym, że przed pytaniami wstawiono zdanie instruktażowe, które zmieniło
      znaczenie odpowiedzi TAK lub NIE. Oto one. Cytuję.
      „W związku z powyższym prosimy o wyrażenie swojej opinii poprzez pozostawienie
      nie skreślonego wyrażenia tak lub nie potwierdzającego zajęte stanowisko. Koniec
      cytatu. Ten, kto wymyślił w Zarządzie taką konstrukcję ankiety winien być
      uczciwie potępiony.
      Wspomnę, że nawet na maturze takich konstrukcji nie
      wolno stosować nie mówiąc już
      o wyborach powszechnych gdzie zaznacza się X-em swoją wybraną odpowiedź a nie
      pozostawia pustą. Dlatego uważam, że cała ankieta tak źle skonstruowana powinna
      być uznana za niebyłą. Uważam, że mało osób poprawnie ją zrozumiało.

      Jeszcze raz apeluję do Rady Nadzorczej o pomoc w rozwiązaniu nabrzmiałego
      problemu 18 rodzin i walki o miejsca parkingowe przy ul. Orzechowej 33.

      Trudno mi zrozumieć, dlaczego Zarząd wspiera właścicieli, którzy otrzymali w
      1998 roku
      w sposób skandaliczny 120 mkw ziemi przeznaczonej na parking. Trudno zrozumieć,
      dlaczego Zarząd wspiera właścicieli, którzy dzierżawę otrzymali nieodpłatną i
      bezterminową. Trudno zrozumieć, dlaczego Zarząd wspiera właścicieli, którzy prze
      9 lat nie płacili żadnego podatku. Pierwszy raz zaczęli płacić na podstawie
      aneksu z dnia 28.05.2007 roku. Przecież Zarząd musi stać na straży interesów
      członków spółdzielni a nie wspierać prywatny kapitał kosztem swoich członków.
      Dlaczego tak się dzieje?

      Propozycję rozwiązania tego problemu w aspekcie społecznym już dawno
      przedstawiałem. Zarząd na zebraniu mieszkańców KD „Orzechy” musi przeprosić te
      rodziny, które od 1998 roku walczyły o parking. Musi to być zebranie prowadzone
      nie jak do tej pory przez inny Komitet Domowy, ale nasz z Orzechów. Ta dziwna
      praktyka z innym KD jest dla mnie całkowicie niezrozumiała. Pan Jan Czeszkiewicz
      czł. KD „Orzechy” i jednocześnie członek Rady Nadzorczej powinien czuć
      odpowiedzialność za takie elementarne błędy statutowe. Przewodnicząca innego KD
      nie może i nie przeprowadzała na szczęście żadnych głosowań nad wnioskami,
      uchwałami czy opiniami na zebraniu, z udziałem mieszkańców Orzechów. Pierwsze i
      ostatnie samodzielne zebranie było w styczniu 2009 roku. To musi się zmienić!
      Kończąc to zbyt długie odwołanie, pragnę wyrazić nadzieję, że Rada Nadzorcza
      ponownie rozpatrzy problemy mieszkańców na ul. Orzechowej i podejmie wiążącą
      uchwałę, którą Zarząd wykona. Zagubione dokumenty przez spółdzielnię z lat
      1998-1999 zostały sprowadzone z CBA z Warszawy a mieszkanka z ul. Orzechowej
      dostarczyła kopie 10 najważniejszych pism, wniosków i opinii z podpisami 26
      mieszkańców z naszej ulicy zarówno panu Prezesowi jak i przewodniczącemu Rady
      Nadzorczej. Wszystkie dokumenty
      w dalszym ciągu są w moim posiadaniu łącznie z ostatnim pismem do prezesa
      Zarządu z dnia 5.06.2009r. Zawsze będę służył, już kompletnym, 11-letnim
      archiwum „wojny mieszkańców” o parking przy ul. Orzechowej 33.

      • Gość: snajper Re: Odwołanie od planowej decyzji Zarządu czII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 20:29
        „Archiwista” nie podał najważniejszego faktu w sprawie parkingu tj.
        jak Zarząd Spółdzielni „zrobił swoich członków w konia”. Zacytował
        informację Zarządu z dn. 01.04.2009 r., zamieszczoną na stronie
        internetowej Spółdzielni, w której w punkcie nr 1 Zarząd podał: „W
        dokumentacji Spółdzielni NIE MA ŻADNYCH WNIOSKÓW MIESZKAŃCÓW
        budynków wielorodzinnych przy ul. Orzechowej dotyczących miejsc
        postojowych przy budynku nr 33. W związku z tym nieuprawnione jest
        powoływanie się przez osobę podpisującą się inicjałami MW na
        kilkunastoletni okres „walki o parking”. Natomiast w piśmie l.dz.
        TT/745/09 z dn.05.02.2009 r. do dzierżawcy tego terenu Zarząd
        podał:” UWZGLĘDNIAJĄC WNIOSKI MIESZKAŃCÓW budynków wielorodzinnych
        przy ul. Orzechowej - OSM „Przyszłość” w Opolu wypowiada umowę. I
        taki jest pierwszy fakt, następne w kolejnych komentarzach.
        • Gość: archiwista Re: Odwołanie od planowej decyzji Zarządu czII IP: *.punkt.pl 17.07.09, 18:22
          Zgadza się. Taka jest prawda. W tym natłoku jest tyle nieprawidłowości, że
          człowiek może się pogubić.
      • Gość: z Wilsona Re: Odwołanie od planowej decyzji Zarządu czII IP: *.punkt.pl 26.07.09, 10:05
        Ciekawe dlaczego Zarząd przeprowadził tą ankietę dla mieszkańców z ul.
        Orzechowej jak teren parkingu nie należy do tej nieruchomości. Po co mieszkańcy
        mają decydować o czymś co do nich nie należy a do ogólnych zasobów Spółdzielni.
        Opinia mieszkańców, czy sprzedać tą ziemię pod parking dla osoby prywatnej jest
        wyjątkowo dziwna. Ludzie nie mają gdzie parkować samochodów a Zarząd każe im
        głosować o sprzedaży ziemi parkingowej. Przecież to jakiś dziwactwo.
    • Gość: archiwista Pismo mieszkanki ul. Orzechowej do Zarządu OSM IP: 77.252.18.* 16.07.09, 20:11
      Opole, dnia 05.06.2009r.


      Prezes Zarządu

      Opolskiej Spółdzielni Mieszkaniowej

      „Przyszłość” w Opolu

      Zwracam się z prośbą o zamieszczenie sprostowania do Informacji Zarządu
      Spółdzielni z dnia 1 kwietnia 2009 roku, przekazanej mieszkańcom budynków przy
      ulicy Orzechowej i Wilsona w Opolu, dotyczącej dzierżawionego przez członka
      spółdzielni terenu przy ulicy Orzechowej. W punkcie drugim Informacji Zarządu
      Spółdzielni Zarząd Spółdzielni wyjaśnia, że „Walkę o parking” rozpoczął i
      prowadził ją do tej pory samodzielnie MW oraz, że rozpoczęła się ona w
      listopadzie 2006 roku. Jest to stwierdzenie niezgodne z prawdą.
      Jestem w posiadaniu bogatej korespondencji dotyczącej „Walki o parking”,
      prowadzonej w okresie od 26.06.1998 roku do 30 listopada 1999 roku pomiędzy
      mieszkańcami bloków przy ulicy Orzechowej w Opolu, a Zarządem i Radą Nadzorczą
      OSM „Przyszłość” w Opolu, Wydziałem Geodezji przy Urzędzie Wojewódzkim w Opolu,
      Panem Dariuszem Smagałą-w owym czasie Radnym Rady Miasta Opola. W związku z
      powyższym, stwierdzenie w punkcie pierwszym Informacji Zarządu Spółdzielni, że w
      dokumentacji Spółdzielni nie ma żadnych wniosków mieszkańców budynków
      wielorodzinnych przy ulicy Orzechowej dotyczących miejsc postojowych przy
      budynku nr 33, świadczy o bałaganie w archiwum Spółdzielni.
      Jednocześnie w pełni uprawnione jest powoływanie się przez osobę podpisującą
      się inicjałami MW na kilkuletni okres „walki o parking”.
      Do niniejszego
      pisma załączam kserokopie niektórych dokumentów, których istnienie dowodzi że
      „walka o parking” to nie tylko prywatna sprawa MW, a żywotny interes wielu
      innych mieszkańców budynków wielorodzinnych przy ulicy Orzechowej- członków OSM
      „Przyszłość”.

      Proszę dystrybucję przedmiotowego sprostowania tą samą drogą, jaką do
      mieszkańców dotarła Informacja Zarządu Spółdzielni z dnia 1 kwietnia br. W
      terminie 14 dni od dnia otrzymania niniejszej prośby.

      W załączeniu
      - 10 kopii dokumentów z przekreśloną numeracją.
      Do wiadomości
      - Rada Nadzorcza.

      Podpisała mieszkanka

      ul. Orzechowej

      Komentarz;
      To, że zaginęło sporo dokumentów w spółdzielni to tylko jedna odsłona prawdy.
      Druga to taka, że Zarząd wiedział z późniejszych pism z lat 2006-2009, że takie
      dokumenty istnieją i że były wysłane do CBA w Warszawie celem uzyskania pomocy w
      „walce o parking”. Sprawę od początku ignorował, tłumacząc w swoich
      odpowiedziach do MW, że ziemia przyznana państwu Ł. jest zgodna z umową
      dzierżawy z dnia 26.04.1999r. Do Zarządu Spółdzielni nie docierały argumenty i
      fakty, że tą umowę należy natychmiast rozwiązać dla dobra mieszkańców. Umowa ta
      jest jedna z największych skandali w dziejach Spółdzielni. Przypomnę, że dla
      jednego członka spółdzielni-właściciela apteki- oddano w dzierżawę 120mkw ziemi,
      nieodpłatnie i bezterminowo. Osoba ta przez 9 lat nie płaciła jakiegokolwiek
      podatku z dzierżawy. To jest wielki skandal! Treść tej skandalicznej umowy
      był trzymany przed mieszkańcami w tajemnicy.
      Po odkryciu tego faktu
      rozpoczął się kolejny etap „walki o parking” z obecnym Zarządem, który wszystko
      robi, aby nie przywrócić stanu pierwotnego, mimo prostych i kompromisowych
      propozycji rozwiązań dla mieszkańców ulicy Orzechowej. Wojna o parking trwa
      już 11 lat i nadal będzie trwała.


      O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum.phorum.pl
    • Gość: archiwista Komentarze przybocznych o wyroku TK IP: *.punkt.pl 17.07.09, 18:29
      Komentarze przybocznych do wyroku TK

      TK wziął pod lupę aż 13 przepisów. Zakwestionował cztery
      15 lipca 2009 r. o godz. 9.30 Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie rozpoznał
      wniosek Grupy posłów na Sejm dotyczący spółdzielni mieszkaniowych.
      Generalnie można powiedzieć tak. Wyrok w swojej wymowie jest korzystny dla
      spółdzielni mieszkaniowych, bo zakwestionował pewne prawa niekorzystne dla jej
      członków a tym samym podważył wg. komentujących istotę ustawy. Nie zmienia to
      faktu, że nowa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych (w przygotowaniu) będzie
      jeszcze bardziej trudna do strawienia przez fanatyków spółdzielczości rodem z
      socjalizmu.
      A oto twórcze komentarze przybocznych, którzy żyją jeszcze tamtą starą epoką.

      czytelnik
      Cieszę się z wyroku TK
      członek-tez czytelnik
      Ja tez sie ciesze, skończyła sie samowola dysponowania naszym wspólnym
      majatkiem.Ciekawy jestem co na to inni członkowie,którzy nie chcieli rozliczać
      sie z innymi.
      Borkowski K.
      Kolejny raz brawa dla Trybunału! To ostatni i jedyny bastion PRAWA!!! Reszta to
      bezprawie i chciejstwo! Od poczatku uważałem zmiany wprowadzone przez kumpli z
      PO-PiS-u za najwiekszy gniot prawny. Teraz warto podziękować posłom z SLD, że
      potrafili pokazać prawdziwe oblicze PO i PiS. No cóż prawdziwych przyjaciół
      poznaje się w biedzie.
      b.r.
      Niestety, niektóre przepisy ograniczające suwerenność spółdzielni zostały
      utrzymane.Widocznie niektórzy członkowie TK wyznają poglądy PO-PISowskie.
      Szczególnie denerwujące jest to uporczywe "poprawianie" procedur
      demokratycznych.Np.czemu ma służyć to dzielenie WZ na części.Chyba tylko dla
      maksymalnego skłócenia społeczności spółdzielczej i sparaliżowania systemu
      zarządzania spóldzielnią.Wyobrazmy sobie, że zamiast wybierać posłów, którzy
      "tworzą" prawo w naszym (sic!) imieniu organizujemy co miesiąc częściowe
      referenda w województwach. Natychmiast cały system rządzenia państwem pada.
      b.r
      Czy może toś wie dlaczego środki masowego przekazu na temat tego wyroku milczą
      jak zaklęte?

      Komentarz:

      Są to pierwsze komentarze na tej stronie spółdzielczej po całkowitym wymazaniu
      przez cenzora WSZYSTKICH komentarzy nieprzychylnych Zarządowi spółdzielni.
      Przyboczni piszą o sprawach, o których zdecydowana większość mieszkańców nie wie
      i nie ma pojęcia, o czym mowa w tym wyroku. Sami nie potrafią nic napisać o
      problemach na swoich nieruchomościach, osiedlach czy w spółdzielni. Nic, zero
      komentarzy, opinii, przykładów, faktów. Najlepiej wychodzi im komentowanie
      zjawisk politycznych z daleka od Opola. Wszystko robione jest tak, aby nie
      narazić się swojej władzy. Za to biorą pieniądze od spółdzielni. Sa to tzw.
      diety!!! Inni, którzy piszą o euroskrzynkach pocztowych, krytykują bałagan
      organizacyjny Walnego Zgromadzenia, o złym przygotowaniu dokumentów Zgromadzenia
      są wykasowani. Są to kolejne dowody, że spółdzielnia jest niereformowalna.
      • Gość: archiwista O co chodzi z tym wyrokiem TK IP: 77.252.18.* 19.07.09, 20:22
        O co chodzi z tym wyrokiem TK?
        /relacja świadka/
        Wyrok TK: Pilny telegram z Warszawy!


        Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie zaskarżonych przez grupę posłów SLD
        przepisów ustawy z 14 czerwca 2007 o zmianie ustawy o spółdzielniach
        mieszkaniowych - wyrok jest generalnie pozytywny dla spółdzielców - z 13
        zaskarżonych przepisów 4 zostały uchylone, w przypadku pozostałych skarga
        została oddalona lub postępowanie umorzone. Najważniejsze w skali ogólnej kraju:

        1) przepis o zniesieniu Zebrania Przedstawicieli nie został uchylony - zatem
        obowiązuje przepis o Walnym Zgromadzeniu (ewentualnie podzielonym na części),

        2) przepis ograniczający działanie rad nadzorczych do "2 kadencje po 3 lata i
        przerwa"
        - nie został uchylony, natomiast niekonstytucyjne było w ustawie
        wliczenie poprzednich kadencji do limitu,

        3) przepis o powinności publikowania w internecie spółdzielczych uchwał,
        sprawozdań, protokołów, itp. jest zgodny z Konstytucją wymaga jedynie
        ograniczenia dostępu do tych dokumentów do kręgu uprawnionych członków spółdzielni,

        4) przepis o ewidencjonowaniu kosztów pojedynczych budynków został utrzymany.

        Piszę o tym z przyjemnością i uczuciem konieczności podzielenia się informacją
        jako naoczny świadek, który widzi nieudolność informowania o tych ważnych
        decyzjach przez prasę i TV. Tekst w Gazecie Wyborczej dostępny w wydaniu
        internetowym całkowicie pomija istotę decyzji, a w TVP Info przekręcono
        informację o kadencjach. Za jakiś czas - po opublikowaniu wyroku i jego
        uzasadnienia - wszystko będzie jasne, ale to za jakiś czas.


    • Gość: archiwista Ile kosztują nas Rady Osiedlowe?/przykład/ IP: *.punkt.pl 18.07.09, 11:58
      Ile kosztują nas Rady Osiedlowe?

      Wysokość ryczałtów. Tak napisał jeden radny, co nie boi się krytyki.
      Nie widzę żadnej tajemnicy w temacie ryczałtów przyznanych członkom RO.
      Od maja 2008 r. członkowie RO otrzymują miesięczny ryczałt, w kwocie: - 225,20
      zł. członek RO - 281,50 zł. członek prezydium RO - 337,80 zł. przewodniczący RO.
      W celu porównania podaję, iż w 2007 r. na RO „Chabry” wydatkowano kwotę
      31.649,80 zł., a na 2008 r. zaplanowano wydanie kwoty 52.800 zł.
      Aktualnie RO „Chabry” liczy 15 członków, w tym: przewodniczący, 5 -członków
      prezydium ( przewodniczący, sekretarz i 3 przewodniczących Komisji problemowych)
      oraz 10 członków RO. Na początku kadencji RO składała się z 18 członków.

      Wniosek:
      Czy naprawdę te Rady są niezbędne w naszej spółdzielni w takiej formie?

      O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum.phorum.pl
      Na oficjalnej stronie Spółdzielni podobno popsuła sie możliwość komentowania.
      Bardzo ciekawe!!!
      • Gość: niewolnik 007 Administrator oficjalnej strony Spółdzielni inf. IP: *.punkt.pl 18.07.09, 12:16

        "Uwaga czytelnicy strony
        Przepraszam za brak możliwości komentowania wiadomości. Baza danych komentarzy
        znajdująca się na serwerze uległa uszkodzeniu. Pomimo prób jej naprawienia nadal
        funkcjonuje źle. O ile nie da się jej naprawić, będzie założona nowa baza
        komentarzy, ale już dla wiadomości aktualnie zamieszczanych na stronie.
        Administrator strony
        Komentarzy 0
        Podał 18 07 2009
      • Gość: snajper Re: Ile kosztują nas Rady Osiedlowe?/przykład/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 22:50
        Z chwilą powstania nieruchomości – Rady Osiedla winny zakończyć
        swoją działalność. A ich rolę muszą przejąć Komitety Domowe, które
        są rzeczywistymi gospodarzami danych nieruchomości. Ponadto zostaną
        znacznie obniżone ogólne koszty. W OSM „Przyszłość” w Opolu w 2008
        r. wydatkowano łącznie na utrzymanie wszystkich Rad Osiedli kwotę
        223 010 zł. ( wg sprawozdania Zarządu z działalności w 2008 r.).
        Natomiast w Informacji o wynikach ekonomiczno – finansowych za 2008
        r. podano kwotę 226 100 zł. Nie do przyjęcia jest fakt, iż ten sam
        organ w swoich sprawozdaniach podaje różne koszty utrzymania organów
        samorządowych - wykazano różnicę w kwocie 3 090 zł. Przy takim
        zestawieniu nasuwa się pytanie, która kwota jest prawdziwa?
        • Gość: caveat emptor Re: Ile kosztują nas Rady Osiedlowe?/przykład/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 23:10
          Ba! Nasuwają się wątpliwości, czy obydwie kwoty są prawdziwe. To stawia pod
          znakiem zapytania wiarygodność spółdzielni. Wiarygodność, która przez lata
          została mocno nadszarpnięta.

          Panuje wszak powszechne przekonanie, że spółdzielnie mieszkaniowe są niechlubną
          ostoją starego systemu. Stanowią przechowalnię dla różnego autoramentu
          "utrwalaczy władzy ludowej" i jedynie słusznej partii, czyli PZPR. SM jest
          przetrwalnikową formą dawnego sysytemu. I ma się wciąż dobrze.

          Na razie żaden kolejny rząd nie potrafił się uporać z tematem i wymusić na
          spółdzielniach działań w interesie jej członków. Bo SM, to nie pan prezes,
          zarząd i rada nadzorcza, która je z ręki prezesa, ale jej członkowie! W zasobach
          SM w Opolu mieszka około 50 tys. osób. To potężna siła, która jest robiona w
          bambuko przez garstkę tkwiących w układzie członków władz statutowych.
          Bo to chory kraj jest. Chore prawo i chorzy ludzie.
          • Gość: snajper Re: Ile kosztują nas Rady Osiedlowe?/przykład/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 08:40
            Rada Nadzorcza i Rada Osiedla to w 80% „przyboczna” gwardia Zarządu.
            Organy te nie potrafią rozwiązywać problemów nurtujących zwykłych
            członków Spółdzielni, a utrzymywane są tylko po to, aby Zarząd w
            przypadku „przyciśnięcia” do muru mógł śmiało powiedzieć – to nie
            Zarząd – to organy tak zadecydowały. Takie wypowiedzi często słyszy
            się w OSM „Przyszłość” w Opolu.
            • Gość: SNAJPER Re: Ile kosztują nas Rady Osiedlowe?/przykład/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 10:45
              Wiarygodność dokumentacyjna i proste dodawanie matematyczne to
              bardzo słaba strona Zarządu OSM „Przyszłość” w Opolu o to przykład:
              w sprawozdaniu Zarządu z działalności w 2008 r. zostało wykazane
              WYKONANIE ZATRUDNIENIA – Zarząd 27,8 – Administracja 57,1- Razem
              86,8 ( z dodania winno być 85,9 ). W Administracji w tym: Centrum
              13,7 – Chabry 11,0 – Dambonia 9,5 – Ozimek 13,0 – Zaodrze 10,3
              dodatnie tych liczb daje wartość 57,5 a nie jak podano 57,1. Po
              skorygowaniu stwierdzonych błędów wykonanie zatrudnienia winno
              wynosić 85,3 a nie jak podano 86,3. W drugim dokumencie tj.
              Informacji o wynikach ekonomiczno-finansowych po 12 miesiącach 2008
              r. Zarząd podaje WYKONANIE ZATRUDNINIA ogółem OSM – 84,9. Przy
              zestawieniu tych dwóch dokumentów widać jak na dłoni, iż Rada
              Nadzorcza jako organ nadzoru i kontroli nie UJAWNIŁA BŁĘDÓW , a
              Zarząd wprowadził je do obiegu. KOMPROMITCJA NA CAŁEJ LINII.
              • Gość: archiwista Re: Ile kosztują nas Rady Osiedlowe?/przykład/ IP: 77.252.18.* 19.07.09, 15:16
                A ile dokumentów złożonych do władz przez członków Spółdzielni
                poginęło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                I nikt za to nie odpowiada. To już standard.
                Pierwszy z brzegu fakcik z ich strony.
                Bożena Supińska 2009-02-18 09:11:51
                Dwa lata już czekam na odpowiedż Rady Nadzorczej w sprawie dostępu do okna na
                korytarzu 8 piętra w budynku na Pl. Teatralnym 8-9 w Opolu.

                Może już ta pani w końcu doczeka się odpowiedzi.

                O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum.phorum.pl
            • Gość: centrysta Re: Ile kosztują nas Rady Osiedlowe?/przykład/ IP: 77.252.18.* 19.07.09, 15:24
              Czyli krótko mówiąc te całe rady to są takie dupochrony dla zarządu.
              To po cholere one są. Chyba tylko dlatego aby nie brac odpowiedzialności za to
              co sie dzieje w spółdzielni.
              • Gość: z Zaodrza Mądry wniosek z Zaodrza na WZ IP: *.punkt.pl 20.07.09, 09:30
                Mądry wniosek z Zaodrza na WZ
                WNIOSEK DO KOMISJI STATUTOWEJ PRZY RADZIE NADZORCZEJ
                14. Zmniejszyć skład Rady Osiedla z 20 do 5-7 osób, zmniejszyć wynagrodzenie
                dla członków Rad Osiedlowych
                Wniosek zgłosił P. Jan Wójtowicz

                • Gość: niewolnik 007 Re: Mądry wniosek z Zaodrza na WZ IP: *.punkt.pl 25.07.09, 12:39

                  Gdyby tak jeszcze to zostało zrealizowane. A jeszcze lepiej gdyby na wszystkich
                  osiedlach to przeprowadzono. Może czynsz by został obniżony?
                  Dużo osób cieszyło by się z tego.
    • Gość: archiwista Podwyżki czynszów w spółdzielni Przyszłość!!! IP: *.punkt.pl 19.07.09, 10:48
      Podwyżki czynszów w spółdzielni „Przyszłość”
      Miesiąc lipiec jest szczególnie uciążliwy dla członków spółdzielni. Odczytywane
      są liczniki wody i w związku z tym mamy nieuchronne podwyżki czynszu. W
      niektórych nieruchomościach podwyżki są nawet bardzo duże. Podwyższenie czynszu
      spowodowane jest w tym przypadku wzrostem stawki za podgrzewanie wody. Bardzo
      źle jest, że tych informacji nie ma na stronach spółdzielni. A powinny być
      tabele podwyżek za ciepłą wodę wg. nieruchomości w poszczególnych osiedlach. Do
      tego „nasi” przyboczni, czyli radni powinni skomentować te podwyżki. Dlaczego są
      takie wysokie? Co na to się składa? Czy można zaoszczędzić w tym temacie jakieś
      pieniądze? NIC Z TEGO. Przyboczni wolą komentować politykę spółdzielczą w
      Warszawie, bo to bezpieczne. Na swoim terenie musieliby poszukać danych,
      przeanalizować (możliwe, że nawet głosują za nowymi stawkami) i podać na
      stronach osiedlowych. A powinni skomentować takie podwyżki i opiniować. Dla nich
      taka praca jest za trudna, po co się narażać. Najlepiej siedzieć cicho, nie
      odzywać się i brać ryczałty do kieszeni. Taki przyboczny, to dobry
      przyboczny.


      O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum.phorum.pl
      • Gość: bella Re: Podwyżki czynszów w spółdzielni Przyszłość!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.09, 11:57
        Właśnie dostałam nowy czynsz. Chyba się rozchoruję ze złosci. Za co
        my tu płacimy. To wszystko jest chore i beznadziejne. Jak pomyśle o
        tych śmierdzących leniach co mają pilnować naszych spraw
        spółdzielczych a tego nie robią to możliwe że się rozchoruje. Sama
        nie wiem co mam robić. To jest beznadziejne.
        • Gość: snajper Re: Podwyżki czynszów w spółdzielni Przyszłość!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 20:39
          Jak Zarząd OSM „Przyszłość” w Opolu „robi w konia” swoich członków.
          Kolejny przykład: w miesięcznym zobowiązaniu płatniczym ( czynszu)
          jest uwidoczniony składnik – PRZEGLĄD INSTALACJI GAZU. Koszty tych
          składników są różne w poszczególnych Administracjach Osiedli, dla
          przykładu członek Adm. „Chabry” płaci miesięcznie 1,50 zł. tj.
          rocznie 18,00 zł. Natomiast opłata roczna została skalkulowana wg
          umowy na kwotę 7,50 zł. Umowa jest zawarta na okres dwuletni.
          Zestawiając te liczby 7,50 zł.(umowa) i 18,00 zł.(opłata członka) to
          wskazuje, iż Spółdzielnia pobiera o 240% więcej niż wynosi
          rzeczywisty koszt tej usługi, jest to niezgodne z § 57 Statutu, w
          którym zapisano „ członkowie Spółdzielni...są obowiązani
          uczestniczyć w pokrywaniu kosztów” – a koszt ten to kwota 7,50 zł.
          Jak w tej sprawie zachowała się Rada Nadzorcza – cytuje odpowiedź wg
          pisma l.dz. RN/288/09 z dn. 7.05.09 r. „ Reasumując należy
          stwierdzić, że ewentualności naliczania w zobowiązaniu płatniczym
          dwukrotnej kwoty za konserwację i przegląd instalacji nie znajduje
          potwierdzenia”. Jest to typowy przykład „robienia w konia” członka
          Spółdzielni.
          • Gość: czł SM Re: Podwyżki czynszów w spółdzielni Przyszłość!!! IP: 87.204.40.* 22.07.09, 19:15
            MW pisał kiedyś o tym, że wszystkie składniki czynszu powinny byc podawane na
            jednej stronie A4 i każda zmiana powinna być ponownie przekazana członkom
            spółdzielni. Na takiej kartce powinnna być podana wielkość funduszu remontowego.
            I tak powinno być zawsze.
    • Gość: archiwista Administrator strony to supercenzor IP: *.punkt.pl 19.07.09, 18:57
      Administrator oficjalnej strony w spółdzielni to supercenzor.

      Uwaga czytelnicy strony

      Przepraszam za kilkudniowy brak możliwości komentowania wiadomości. Baza danych
      komentarzy znajdująca się na serwerze uległa uszkodzeniu. Została założona nowa
      baza komentarzy. Można już komentować wiadomości zamieszczone od daty 18 lipca
      2009r.
      Administrator strony
      Komentarzy 3
      Wysłane 18 07 2009 przez inf
      {postdate}


      czytelnik strony
      A mnie nie przeszkadza brak możliwości komentowania. Mało kto wypowiada się z
      sensem. Więcej groszowej zajadłości i szowinizmu.
      ?
      To sie ciesz z własnej g....
      admin
      Ostrzegam komentatora "?" za użycie obraźliwego "..z własnej g..."

      Komentarz;
      Tu nawet nie ma, co komentować. Koń by się uśmiał z takiej moralnej czujności.
      Parodia i żenada to, co się dzieje na stronach spółdzielni. Zwrot „.. z własnej
      g....” jest okropnie obraźliwy, ale chyba dla samego administratora.
      Chyba chodzi o własną głupotę!!!

      O spółdzielni bez cenzury tylko na osm-forum.phorum.pl
    • Gość: stary członek SM Silny Zarząd słaba Rada Nadzorcza IP: 87.204.40.* 20.07.09, 15:22
      Moim zdaniem nigdy nie bedzie zadnych reform w spółdzielni. Powód jest jeden ale
      bardzo poważny. Zarówno Zarząd jak i Rada Nadzorcza to nie są partnerzy do
      wspólnej pracy. Zarzad to starzy wyjadacze majacy doświadczenie w zarządzaniu,
      maja do dyspozycji administracje, ksiegowość, prawników itd. A Rada Nadzorcza to
      ludzie przypadkowi, posłuszni prezesowi, sprawdzeni. Ich negatywna cecha jest
      to, że nie znaja sie na kontroli zarzadu, sa to amatorzy siedzący cicho i
      udajacy aktywnośc w spółdzielni. Nie wiedzą co to konsekwentne działanie na
      rzecz członków spółdzielni. To sa amatorzy jeśli chodzi znajomośc mechanizmów
      finansowych. Nie wiedza co i jak kontrolowac. Za to robia dużo szumu wokół
      siebie. Ich praca to jeden wielki pic na wode fotomontarz. Siedzą cicho taz dla
      tego,bo chcą sie zawsze załapać do tego klubu leni, poniewaz to zarząd zawsze
      dostarcza im dokumenty do uchwalania. Sami od siebie nic nie zrobią, zawsze ktoś
      musi im podstawić pod nos gotowe materiały. Tak było od zawsze.
      • Gość: snajper Re: Silny Zarząd słaba Rada Nadzorcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 10:08
        Na poparcie wywodu „starego członka SM” podaję fakt: jak Zarząd „
        wykolegował ” Radę Nadzorczą w sprawie założenia odrębnego konta
        bankowego dla nieruchomości Wilsona 26-82. Zarząd realizując swój
        pomysł, poinformował Radę Nadzorcza pismem E/699/08 z dn.23.12.2008
        r., że wyodrębnienie konta bankowego dla nieruchomości Wilsona 26-82
        zostało dokonane na WNIOSEK złożony przez członków Spółdzielni na
        Walnym Zgromadzeniu. Natomiast w protokole z Walnego Zgromadzenia z
        dn.21.06.2008 r. (karta nr 17) wyraźnie zostało zapisane- WNIOSEK
        NIE BYŁ GŁOSOWANY, a po wysłuchaniu wyjaśnień, wnioskodawca WYCOFAŁ
        SWÓJ WNIOSEK. Jest to typowy przykład oszustwa polegającego na
        potwierdzeniu nieprawdy w dokumencie. Przykład ten również wskazuje,
        iż to Zarząd „rządzi” Radą Nadzorczą, co wcześniej zobrazował „stary
        członek SM”. Konto nie zostało założone.
Pełna wersja