Gość: qbserwator Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 31.07.09, 07:24 a jak sprawdzić, czy lekarz nie przyjmuje w tym samym czasie w swoim prywatnym gabinecie, który jest jednocześnie jego miejscem pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacent Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 07:40 MEDYK Niemodlin-tutaj lekarze przychodzą do pracy nie licząc się z pacjentem.Godzina 8.00 a lekarza nie ma,przychodzi po półgodzine,albo jeszcze później i ani słowa przepraszam,ani wytłumaczenia dlaczego się spóźniłem. Panie z rejestracji wprowadzają do lekarza członków swoich rodzin nie licząc się z tym,że inni przyszli wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kerama Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.09, 08:26 dlaczego dane o nieuczciwych (sic!) lekarzach pan Ł. utajnia ???? i pan Ł. i kontrolowani lekarze są pracownikami opłacanymi pieniędzmi podatników..! kolejna bzdura urzędasa państwa mieniącego się "demokratycznym" ... żenada ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamiętam Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.09, 09:15 Za PRL-u jak działała służba zdrowia , to działała. Zwykli śmierytelnicy mieli w każdej chwili dostęp do lekarza internisty o każdej porze dnia i nocy mógł byc przyjęty jak nie w swojej do innej Przychodni i na Pogotowiu. Do specjalistów również nie trzeba było mieć żadnych skierowń i chodzi jak obecnie.Zastrzyki robione były w domach. Dlaczego tak trudno wyciągnąć wnioski i przyznać się do popełnionego błędu i przeprosić zawiedzionych pacjentów. I wprowadzić dawny system opieki zdrowotnej. Lekarz pracuje 8 godzin i mają obowiązek w czasie dyżuru bez prawa do uznaniowości każdego kto przyjdzie. Również lekarze dentyści,i specjaliści laryngorodzy, okuliści , dermatolodzy i ortopedzi mają sie przystosować do leczenia każdego chętnego w ciągu swoich wyznaczonych godzin pracy. A nie NFZ płaci za jednostke i chorobową i osobową.Pacjent cierpi , a lekarz niec nie robi. PROPONUJE RÓWNIEŻ ROZWAŻYC PROBLEM ZAKAZEM przez lekarzy KARTOTEKOWYM PRZYJĘCIA większej ilości chętnych na wizyty w danym dniu. WYCHODZĄ olbrzymie NIEPOROZUMIENIA,WTEDY KIEDY PACJENT nie zarejestrowany przez kartotekową WEJDZIE DO GABINETU, A TU LEKARZ BEZ PROBLEMU ZBADA I CAŁĄ WINE SKŁaDA NA BARKI BIEDNEJ KARTOTEKOWEJ.TAKIE SPRAWY NIE POWINNU MIEĆ MIEJSCA.Czy o tym NFZ wie. To niech się przyjrzy. W PRLU zjawiskiem było nagannym leczenie w Poliklinikach wojskowych, rządowych , MSW. A te ostatnie jak za PRLu działają jeszcze lepiej , natomiast my mamy coraz gorszy dostep do lekarzy Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy 31.07.09, 10:14 moje zdanie na ten temat jest takie - lekarze powinni mieć zabronioną pracę na kilku etatach, dlatego że w taki sposób żadnego etatu nie traktują poważnie. Mówiąc krótko - w dupie mają swoje obowiązki bo ciągle myślą o innych w pogoni za szmalem, a to się oczywiście przekłada na niezadowolenie pacjentów, wieczny problem z dostepnością lekarzy, i niskim poziomem świadczonych usług. Druga sprawa to od lat nierozwiązany problem kas fiskalnych w prywatnych gabinetach lekarskich. Dlaczego w tym kraju jest tak, że jeśli ja cokolwiek zrobię i wezmę za to pieniądze to muszę odprowadzić haracz do urzędu skarbowego, zaś lekarze nie muszą tego robić? Czy takie postępowanie - uprzywilejowanie podatkowe pewnej grupy zawodowej nie stanowi naruszenia Konstytucji RP? Podobno mamy kryzys i dziurę budżetową i wogóle a rozwiązań szuka sie w najgłupszy możliwy sposób podczas gdy sa na wyciągnięcie ręki. Skończmy wreszcie z nienormalnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin kto trzyma lupę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 10:37 Oczywiście mozna na lekarzy wylewać kubły pomyj. PÓKI SĄ. Ja wolałbym wiedzieć ile pan dyrektor oddziału NFZ w Opolu zatrudnia urzedników i jakim budżetem w skali rocznej dysponuje. Włącznie z płacami tych urzędników i pana dyrektora. I chciałbym wiedzieć SKĄD SIĘ BIORĄ PIENIADZE na utrzymanie dyrektora,jego sekretarki,jego urzędników,systemu informatycznego,ich biur,budynku,sasmochodów i całego urzędniczego badziewia jakim ten twór utrzymywany za pieniądze przeznaczone na LECZENIE funkcjonuje.Dodajmy jeszcze kilkanaście takich oddziałów w Polsce,kilkadziesiąt filii,całej nadbudowy warszawskiej,do tego Ministerstwo Zdrowia,do tego Wydziały Zdrowia w Urzędach Wojewódzkich i Powiatowych ze sztabami urzedników,do tego po kilku dyrektorów i ich sztaby ludzi w placówkach słuzby zdrowia(bo przecież ktoś musi " żywić " sprawozdaniami tych wszystkich nierobów,ktoś musi uczestniczyć w ich kontrolach,ktos musi przygotowywać im odpowiedzi na pytania urzędasów) I wówczas dopiero bedziemy mieli PRAWDZIWY obraz polskiego lecznictwa. Obywatel łoży na bandy urzędników i ich pomysły a nie na właściwe leczenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: kto trzyma lupę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 10:43 a jak juz będę wiedział ile to wszystko kosztuje powiem Wam ilu za te pieniądze mozna zatrudnić lekarzy by wszystko w polskiej i opolskiej służbie zdrowia funkcjonowało po mysli pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: kto trzyma lupę 31.07.09, 10:55 1. Opolski NFZ jeśli sie nie mylę jest najlepszy w kraju, co zapewne w pewnym sporym zakresie jest zasługą jego dyrektora. 2. Szpitale w Opolu nie są zadłuzone co niewątpliwie wypływa z tego że nad działalnością ich dyrektorów panuje odpowiedni urzędniczy nadzór. Zastanawia mnie jak ty sobie wyobrażasz funkcjonowanie tego wszystkiego bez nadzoru i bez tej hordy urzędników? Chciałbyś wprowadzić chaos i samowolkę tylko po to aby napchać kabzę lekarzom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dong Re: kto trzyma lupę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.09, 11:06 armani_op napisał: > 1. Opolski NFZ jeśli sie nie mylę jest najlepszy w kraju, co zapewne > w pewnym sporym zakresie jest zasługą jego dyrektora. Co to znaczy najlepszy? Najmniej marnuje pieniędzy?? I tak jest zbędny niczym ZUS, KRUS i inne czarne dziury na kasę z podatków. > 2. Szpitale w Opolu nie są zadłuzone co niewątpliwie wypływa z tego > że nad działalnością ich dyrektorów panuje odpowiedni urzędniczy > nadzór. No proszę, to, że coś nie jest zadłużone to już sukces. Zauważ, że w Polsce działa już trochę prywatnych szpitali przynoszących ZYSKI. Jak to możliwe??? Policz sobie, jakie kolosalne pieniądze płacisz co miesiąc na NFZ i się zastanów, co się z nimi dzieje... > > Zastanawia mnie jak ty sobie wyobrażasz funkcjonowanie tego > wszystkiego bez nadzoru i bez tej hordy urzędników? Właśnie ta horda urzędników (kolosalnie drogich) powoduje, że nic nie funkcjonuje. > Chciałbyś wprowadzić chaos i samowolkę tylko po to aby napchać kabzę > lekarzom? W warunkach prawdziwie wolnej konkurencji lekarze musieliby się bić o pacjenta, tak jak teraz handlowcy walczą o klientów. Przypomnij sobie, kim za komuny był kierownik sklepu mięsnego - istnym królem!! Porównaj to do dzisiejszej pozycji byle lekarza z przychodni. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: kto trzyma lupę 31.07.09, 12:02 Gość portalu: Dong napisał(a): > Co to znaczy najlepszy? Najmniej marnuje pieniędzy?? I tak jest zbędny niczym ZUS, KRUS i inne czarne dziury na kasę z podatków. piszesz że coś jest zbędne i nie twierdzę że się z tym nie zgadzam, chociaż wolałbym żebyś od razu podał cudowną recepturę na rozwiązanie problemu. Pieprzyć głupoty każdy potrafi. Gdyby wskazane przez ciebie instytucje funkcjonowały normalnie zamiast być przeżeraczami pieniedzy podatników to nikt by sie nie krzywił. > No proszę, to, że coś nie jest zadłużone to już sukces. Zauważ, że w Polsce działa już trochę prywatnych szpitali przynoszących ZYSKI. Jak to możliwe??? Policz sobie, jakie kolosalne pieniądze płacisz co miesiąc na NFZ i się zastanów, co się z nimi dzieje... Tak to jest sukces zważywszy ile szpitali państwowych w skali kraju jest w tragicznej sytuacji finansowej. Prywatny szpital to zupełnie inne zasady funkcjonowania i przede wszystkim nastawienie na zysk. Co do pieniędzy na NFZ które płacę - mam za nie zagwarantowaną bezpłatną opiekę medyczną. Na marginesie powiem ci że jestem zwolennikiem dobrowolności w płaceniu składek na ubezpieczenie zdrowotne - kto chce ten płaci i ma gwarancje bezpłatnych usług medycznych, a jak nie chce to nie płaci, przy czym ten co nie płaci to w przypadku konieczności skorzystania z opieki medycznej ponosi 100% kosztów. Byłbym pierwszy który wybierze nie płacenie. Tak samo w przypadku ZUS - nie płacisz to sam martw się o swoją emeryturę. Musi byc wybór a nie przymus. > Właśnie ta horda urzędników (kolosalnie drogich) powoduje, że nic nie funkcjonuje. jak już wcześniej napisałem - jak wyobrażasz sobie to wszystko bez kontroli urzędników (kolosalnie drogich)? Złe funkcjonowanie to zasługa złych, nie życiowych przepisów, nie urzędników. > W warunkach prawdziwie wolnej konkurencji lekarze musieliby się bić o pacjenta, tak jak teraz handlowcy walczą o klientów. Przypomnij sobie, kim za komuny był kierownik sklepu mięsnego - istnym królem!! Porównaj to do dzisiejszej pozycji byle lekarza z przychodni. handlowcy w walce o klienta najczęściej tego klienta oszukują sprzedając mu towar niby taki sam jak konkurencja, tańszy ale najczęściej gorszej jakości. Poza tym to bicie o klienta/pacjenta w ramach walki z konkurencją nie zawsze przynosi oczekiwany pozytywny efekt. Najczęściej przynosi efekt odwrotny gdyż coś jest kosztem czegoś. Prawa ekonomi się kłaniają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dong Re: kto trzyma lupę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 09:28 armani_op napisał: > piszesz że coś jest zbędne i nie twierdzę że się z tym nie zgadzam, > chociaż wolałbym żebyś od razu podał cudowną recepturę na > rozwiązanie problemu. Pieprzyć głupoty każdy potrafi. No to powiedz, gdzie jest to "pieprzenie głupot"... > Gdyby wskazane przez ciebie instytucje funkcjonowały normalnie > zamiast być przeżeraczami pieniedzy podatników to nikt by sie nie > krzywił. Ale one NIE MOGĄ funkcjonować normalnie, bo nie są NORMALNIE czyli rynkowo rozliczane. > > Tak to jest sukces zważywszy ile szpitali państwowych w skali kraju > jest w tragicznej sytuacji finansowej. Prywatny szpital to zupełnie > inne zasady funkcjonowania i przede wszystkim nastawienie na zysk. Nie, w prywatnym szpitalu nie ma kolosalnego przerostu zatrudnienia, nie ma dyrektorów kupujących zbędny sprzęt u kolegów, którzy się potem dzielą prowizją itd... > Co do pieniędzy na NFZ które płacę - mam za nie zagwarantowaną > bezpłatną opiekę medyczną. ZAGWARANTOWANĄ??? Pokaż mi treść umowy, w której NFZ Ci cokolwiek gwarantuje i się pod tym ktoś konkretny podpisał:))) Jak poczekasz rok w kolejce na byle zabieg, poznasz wartość tej "gwarancji" > Na marginesie powiem ci że jestem zwolennikiem dobrowolności w > płaceniu składek na ubezpieczenie zdrowotne - kto chce ten płaci i > ma gwarancje bezpłatnych usług medycznych, a jak nie chce to nie > płaci, przy czym ten co nie płaci to w przypadku konieczności > skorzystania z opieki medycznej ponosi 100% kosztów. Ja też jestem za dobrowolnością ubezpieczeń, bo tylko wtedy usługi będą miały normalną cenę i powstanie jakaś konkurencja, a tak swoją drogą jak za coś płacisz, to to nie jest z definicji bezpłatne;-) Byłbym pierwszy > który wybierze nie płacenie. Tak samo w przypadku ZUS - nie płacisz > to sam martw się o swoją emeryturę. Musi byc wybór a nie przymus. Zgoda. > jak już wcześniej napisałem - jak wyobrażasz sobie to wszystko bez > kontroli urzędników (kolosalnie drogich)? Złe funkcjonowanie to > zasługa złych, nie życiowych przepisów, nie urzędników. Złe funkcjonowanie to wina jednego i drugiego. Urzędnicy to często "dzieci" tych przepisów. Tylko, że zgodnie z prawem Parkinsona, biurokracja rośnie sama dla siebie, nawet wtedy, kiedy nie ma nic do robienia. > handlowcy w walce o klienta najczęściej tego klienta oszukują > sprzedając mu towar niby taki sam jak konkurencja, tańszy ale > najczęściej gorszej jakości. Nie wiem jak Tobie, ale jak mi ktoś sprzeda chłam to więcej mnie nie będzie oglądał. Poza tym to bicie o klienta/pacjenta w > ramach walki z konkurencją nie zawsze przynosi oczekiwany pozytywny > efekt. Najczęściej przynosi efekt odwrotny gdyż coś jest kosztem > czegoś. Prawa ekonomi się kłaniają. Wybacz, ale tego nie zrozumiałem. Zgodnie z prawami ekonomii, na rynku wolnokonkurencyjnym cena towaru zmierza asymptotycznie do marginalnego kosztu jego wytworzenia, no chyba, że prawa te się zmieniły... Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: kto trzyma lupę 03.08.09, 10:42 Gość portalu: Dong napisał(a): > No to powiedz, gdzie jest to "pieprzenie głupot"... pieprzeniem głupot okresliłem wypowiedź mojego przedmówcy, który jedynie potrafił powiedzieć coś w stylu "to jest nie potrzebne, to i to trzeba zlikwidować" - i to ma być panaceum na problem? A ja sie pytam - zlikwidować i co potem? Wybacz ale jeśli ktoś prezentuje takie podejście bez podania cudownego środka na "ciąg dalszy" to ja to nazywam pieprzeniem głupot. > Ale one NIE MOGĄ funkcjonować normalnie, bo nie są NORMALNIE czyli rynkowo rozliczane. nie zgodzę się z Tobą choćby ze wzgledu na to że w praktyce nie ma mozliwości "rynkowego" rozliczania instytucji państwowych. Zresztą wprowadzenie do tych instytucji zasad rynkowego rozliczania nie gwarantuje ich prawidłowego funkcjonowania. Nie mniej jednak moim zdaniem te instytucje mogą funkcjonować normalnie nawet w ich obecnej formie, ale potrzebne są odważne zmiany... należałoby zacząć od tego żeby zatrudniać prawdziwych menagerów do kierowania takimi instytucjami w miejsce obecnych partyjnych kukiełek, zmienić zasady konstruowania budżetów tych instytucji, zredukować zatrudnienie itd. > Nie, w prywatnym szpitalu nie ma kolosalnego przerostu zatrudnienia, nie ma dyrektorów kupujących zbędny sprzęt u kolegów, którzy się potem dzielą prowizją itd... kolejny raz się z Tobą nie zgodzę nie wnikając w szczegóły. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że "normalność" może panować również w państwowych szpitalach... wystarczy odrobina dobrej woli, zwykła uczciwość dyrektorów i przede wszystkim racjonalna gospodarka finansowa... wiem, że to beletrystyka;) > ZAGWARANTOWANĄ??? Pokaż mi treść umowy, w której NFZ Ci cokolwiek gwarantuje i się pod tym ktoś konkretny podpisał:))) Jak poczekasz rok w kolejce na byle zabieg, poznasz wartość tej "gwarancji" masz gwarantowane "umownie" poprzez koszyk gwarantowanych świadczeń. Inną sprawą jest to kiedy doczekasz się wywiązania z tej "umownej" gwarancji. Pretensje za kolejki powinny być kierowane do lekarzy... zwłaszcza tych którzy wyjechali za szmalem;) > Złe funkcjonowanie to wina jednego i drugiego. Urzędnicy to często "dzieci" tych przepisów. Tylko, że zgodnie z prawem Parkinsona, biurokracja rośnie sama dla siebie, nawet wtedy, kiedy nie ma nic do robienia. rzeczywiście urzędnicy nie są bez winy. Sztywno stosują fatalne przepisy nie chcąc brać odpowiedzialności za ewentualne odstępstwa od nich nawet w sytuacjach które niejednokrotnie to uzasadniają. Zawsze łatwiej jest powiedzieć "bo przepisy tak każą" i mieć spokojną głowę. Z drugiej strony umożliwienie stosowania tych odstępstw może sprzyjać nadużyciom i szerzącemu się niezadowoleniu na zasadzie "dlaczego dla niego zrobili wyjątek a dla mnie nie" W odniesieniu to przerostu biurokracji masz rację, z roku na rok stajemy się zakładnikami papierów i biurokratów...mało tego - nie wygląda na to aby miało się coś zmienić, no chyba że papierów będzie jeszcze więcej, bo mniej z pewnością nie;) > Nie wiem jak Tobie, ale jak mi ktoś sprzeda chłam to więcej mnie nie będzie oglądał. ale tak czy inaczej wcześniej czymś cie skusi do zakupu tego co później może okazać się chłamem > Wybacz, ale tego nie zrozumiałem. Zgodnie z prawami ekonomii, na rynku wolnokonkurencyjnym cena towaru zmierza asymptotycznie do marginalnego kosztu jego wytworzenia, no chyba, że prawa te się zmieniły... teoria sobie, a praktyka sobie... to jest Polska:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: kto trzyma lupę IP: *.chello.pl 31.07.09, 15:10 Popatrzcie ilu urzedasów pasie sie na państwoym za nasze pieniądze. Ministrestwo Zdrowi Komisja Zdrowia w Sejmie Urzad marszałkowski Wydzial Zdrowi Łągiewka Urzad Gminy Centrum Zdrowia Violetta Porowska do niedawna NFZ centaral w Warszawie NFZ oddział wojewódzki I tu dopiero zaczyna sie Szpital i Lekarz pierwszego kontaktu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Dla mnie on może być złoty, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 11:13 ale nie z moich pieniędzy. Pieniędzy przeznaczonych na leczenie. Ja i bez tego złotego dyrektora wiedziałem i wiem,ze lekarzy brakuje a godziny przyjmowania pacjentów są permanetnie naruszane.CO obywatelowi po takiej konstatacji,że najlepszy,ze ktos musi trzymać. Nie pomyślałeś KOGO mają TRZYMAĆ?. Za chwile zlikwiduja takie zazębiające się etaty i pacjent obudzi się z ręka w nocniku. Nie będzie nikogo. Ale dlaczego dyrektorowi nie przyszło do głowy zlikwidować swój etat,a na to miejsce zatrudnić lekarza , by wypełnił braki personelu lekarskiego w zazębiających się słuzbach.Wówczas byłby diamentowym, nie tylko złotym dyrektorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin O TO CHODZI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 10:03 Prezes NFZ właśnie zdecydował, że pacjenci z zawałem stracą nieograniczony dostęp do najskuteczniejszej metody leczenia, czyli balonikowania. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6883032,Zawal_serca__Do_kolejki.html Jesli nadal twierdzisz,ze NFZ z arbitralnymi decyzjami urzędniczymi jednego czy kilku palantów jest potrzebny, to wyrażam nadzieję,że z radością przyjmiesz deczyzję takiego urzędnika,który jednym pociągnieciem długopisu skaże ciebie albo kogoś z rodziny na oczekiwanie na nastepny przydział sond z balonikami.Tak za rok. Może zmądrzejesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: O TO CHODZI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 10:30 Szkoda twojej pisaniny.Ten baran,obrońca NFZ i najlepszego dyrektora nie potrafi pojąć,że lekarz nie jest w stanie postepować wg kodeksu etyki lekarskiej jak ma nad sobą idiotów w postaci biurokratów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też lekarz Re: O TO CHODZI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 11:48 biurokrata podjął decyzję,a społeczeństwo i tak będzie twierdzic,że lekarze robią po uważaniu. Ale jesli społeczeństwo uważa,że powinno płacić na takich biurokratów to lekarze moga tylko wydrukowac takie artykuły i stosować je zamiast leczenia. NA ZDROWIE Z NFZ Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: O TO CHODZI? 03.08.09, 08:21 uważaj prostaku na swoje słowa i nie obrażaj mnie. Jeśli nie potrafisz kulturalnie dyskutować to proponuję ci znaleźć sobie inne zajęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: O TO CHODZI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 10:44 A może ty7 bys sobie znalazł w pracy jakieś uczciwe zajęcie,a nie siedział przed komputerem i załatwiał prywatne porachunki z lekarzami na koszt pracodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: kto trzyma lupę IP: *.dip.t-dialin.net 31.07.09, 11:10 Moge opowiedziec jezeli w Niemczech na dzien dobry 50% skladek idzie na administracje to w Polsce pewnie albo 45% albo 55% troche mnie ta kontrola czasu pracy lekarzy dziwi bo za "komuny" byly takie same problemy z godzinymi pracy i dodatkowymi zatrudnieniami lekarzy w pokrywajacych sie godzinach .Ale myslalem ze system sie zmienil (po "komunie" juz w Polsce nie pracowalem)z tego wynika ze nie- kiedys byly akcje uzdrawiania sluzby zdrowia przez pierwszych sekretarzy a teraz pewnie przez szefow NFOZ ta akcja przypomina to w 100%.Tak na boku to w koncu to zatrudnia tych lekarzy -jezeli tak jest jak w artykule to szef NFOZ powinien wyleciec bo przeciez NFOZ placil lewe pieniadze . Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman w Polsce kilka razy mniej 31.07.09, 17:41 ale oczywiście nie radzę wyciągać z tego wniosku że ochrona zdrowia w Polsce będzie rak dobra jak w Niemczech gdy dorównamy im w kosztach administrowania ochroną zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dong Re: kto trzyma lupę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.09, 10:57 Wszystko prawda. Lecznictwo należy SPRYWATYZOWAĆ! Nie będzie wtedy spóźnień, olewania pacjentów, przyjmowania przedstawicieli handlowych w czasie pracy, nie będzie też NFZ. Za komuny były jakieś ministerstwa od handlu detalicznego i nic nie było w sklepach. Jak tylko handel sprywatyzowano, pojawiły się wyprzedaże, które oznaczają NADMIAR towaru w sklepach. Tak samo "potrzebujemy" państwowej "służby zdrowia" i NFZ... Odpowiedz Link Zgłoś
chilly Re: kto trzyma lupę 31.07.09, 11:05 Gratulacje dla opolskiego NFZ! Choć niepotrzebnie tak w białych rękawiczkach. Mówimy w końcu o łamaniu prawa. No i ten głos szefa lekarzy z wydania "papierowego" - wezwanie do pacjentów, by byli wyrozumiali, gdy jednak lekarz się spóźnia, bo może korki uliczne... W innych zawodach pracodawcy nie interesują kłopoty na drogach - pracownik ma zaczynać prace o określonej godzinie. Jeśli trzeba, musi wyjechać do pracy pół godziny wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymek Czyje dobro? IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 31.07.09, 11:09 Lekarzy jest w Polsce za mało – system funkcjonuje tylko dlatego, że lekarze pracują więcej niż przewiduje kodeks pracy. A NFZ chce karać za to, że lekarze nie spełniają biurokratycznych norm czasu pracy. Będzie parę pism wyjaśniających i parę kar finansowych. Ale efekt będzie trwalszy - lekarze przestaną brać dyżury i szpitale przestaną świadczyć opiekę całodobową. Celem tej akcji nie jest dobro pacjenta, ale dobro opolskiego oddziału NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
chilly Re: Czyje dobro? 31.07.09, 11:11 Lekarze pracy mieliby mniej, gdyby część ich obowiązków pozwolono przejąć wyszkolonym pielęgniarkom - tak jak w Europie Zachodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Czyje dobro? 31.07.09, 11:39 masz rację ale w tym kraju nigdy do tego nie dojdzie bo to oznaczałoby wzrost prestiżu zawodu pielegniarki, wyższe dla nich zarobki itd. a lekarze do tego nie dopuszczą bo wiadomo o co chodzi... o kasę i pozycję. Wogóle mnie osobiście nurtuje taka sprawa - ciagle mówi się o tym że szpitale otrzymują pieniądze na kształcenie kadry medycznej. Według mnie kadra medyczna to lekarze i pielęgniarki. Ile zatem szpitale wydają pieniędzy na kształcenie pielęgniarek? Czy nie jest aby tak że lekarzom zarabiającym grube tysiące sponsoruje się kształcenie zaś pielęgniarkom na ten sam cel nie daje sie ani grosza? A do tego jeszcze ciągle debilne tłumaczenie że dokształcanie lekarzy kosztuje a lekarz za mało zarabia. Inni jak chcą się kształcić to robią to za swoją kasę i nikogo nie obchodzi, że ich nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: Czyje dobro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 11:52 lekarze zarabiaja grube pieniądze? Na jakim ty świecie zyjesz. Jeśli aktor czy redaktor telewizyjny zarabia w roku 750 tysięcy,jesli polityk zarabia w roku ćwierć miliona ,jesli idiotka piosenkarka za jeden wystep w tV bierze 30 tysięcy,jesli popapraniec Mroczek bierze za dzień zdjęciowy 7 tysiecy to zgadnij ile lat musi na takie pieniądze pracować lekarz. Ile lat i ile godzin dziennie. A co do szkolenia- to obowiazek lekarza-szkolic się.I szkoli się za SWOJE pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymek Re: Czyje dobro? IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 31.07.09, 11:55 >>Pewien lekarz kończył swoją pracę w przychodni w jednym z powiatów o godzinie 14, a zaczynał w innym powiecie o godzinie... 14. - Wygląda na to, że się teleportował, ale to już nie będzie możliwe.<< Nie pewien lekarz a większość lekarzy ;-) I przychodnia i szpital mają te same godziny pracy – trudno więc by lekarz się nie spóźnił na dyżur. Ot, dyrekcja będzie miała teraz trochę więcej pracy i kombinowania – zmieni się godziny dyżurów z 14:00 na 14:15 i NFZ będzie mógł się wypchać. NFZ chodzi tylko o papierkową robotę (i kary finansowe) – nic z tego lepszego dla pacjenta nie wyniknie. Taka biurokratyczna kontrola nie zwiększy liczby lekarzy, ani nie zmusi ich do lepszego działania. Zaś nękaniem NFZ może skutecznie zniechęci lekarzy do pracy ponad normę 48h. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Czyje dobro? 31.07.09, 12:11 nikt jednemu i drugiemu niezadowolonemu nie kazał kształcić sie na medyka. mógł byc piosenkarzem, szczurołapem, aktorem czy biznesmenem. co chcesz mi powiedzieć - że tylko za to że ktoś legitymuje się papierkiem lekarza to juz mu sie należy nie wiadomo co. Każdy musi pracować i nikomu nie jest lekko. A wogóle gdzie w tym wszystkim przysięga Hipokratesa? Najlepiej w odniesieniu do lekarzy powinno się ją zmienić na przysięgę HIPOKRYTESA. Inne grupy zawodowe tez mają obowiązek szkolenia, podnoszenia kwalifikacji - i również za własne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: Czyje dobro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 12:25 wiedziałem,że predzej czy później ktoś zagra zgraną płytą,że nikt nie kazał się uczyć itp. To lecz sie u Dody albo posła Czarneckiego. ,labo znajdż inne argumenty,że nikt nie kazał itp. Przykład słuzy unaocznieniu,ze to wszystko jest chore i postawione na głowie. A jesli uzywasz argumentu przysięgi to czas byś wreszcie zapoznał się z jej treścią. Jesli znajdziesz tam cokolwiek na temat tego,że lekarz ma leczyc za darmo to publicznie cię przeproszę.Tu i teraz. Jesli jednak nie znajdziesz tam niczego na poparcie swoich wywodów pokuś się przynajmniej o milczenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Bys nie musiał szukać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 12:30 Przysięga Hipokratesa "Przysięgam na Apollina, lekarza, na Asklepiosa, Hygieę i Panaceę oraz na wszystkich bogów i boginie, biorąc ich za świadków, że wedle mej możności i zdolności będę dochowywał tej przysięgi i tego zobowiązania. Mistrza mego w tej sztuce będę szanował na równi z rodzicami, będę się dzielił z nim swem mieniem i na żądanie zaspakajał jego potrzeby; synów jego będę uważał za swych braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł, wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza, oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, pozatem nikomu innemu. Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i zdolności ku pożytkowi chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy. Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją. Nie będę stanowczo wykonywał wycięcia chorym na kamień, pozostawiając to ludziom, zawodowo stosującym ten zabieg. Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, wolny od wszelkiej chęci krzywdzenia i szkodzenia, jakoteż wolny od pożądań zmysłowych, tak względem niewiast jak mężczyzn, względem wolnych i niewolników. Cokolwiek bym podczas leczenia, czy poza niem w życiu ludzkiem ujrzał, czy usłyszał, czego nie należy rozgłaszać, będę milczał, zachowując to w tajemnicy. Jeżeli dochowam tej przysięgi, i nie złamię jej, obym osiągnął pomyślność w życiu i pełnieniu tej sztuki, ciesząc się uznaniem ludzi po wszystkie czasy; w razie jej przekroczenia i złamania niech mnie los przeciwny dotknie." Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Bys nie musiał szukać 31.07.09, 12:42 tak wogóle to chciałem zwrócic uwagę że nie przytoczyłem przysięgi Hipokrytesa mając na uwadze żądania przez lekarzy pieniędzy za leczenie. Przeczytaj ją dokładnie i zastanów się w których miejscach jest ona przez przedstawicieli twojego zawodu bezczelnie codzień łamana. Moze ci pomóc wyszczególniając problematyczne fragmenty tej przysięgi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: Bys nie musiał szukać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 12:49 nie jestem lekarzem. No i wal śmiało,gdzie jest łamana.Logicznie potrafię myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Bys nie musiał szukać 31.07.09, 12:58 no jeśli logicznie potrafisz mysleć to wskazywanie przeze mnie fragmentów przysięgi które są non stop łamane przez przedstawicieli jakże "wspaniałego" zawodu nie jest konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella Re: Bys nie musiał szukać IP: *.punkt.pl 31.07.09, 14:11 Brawo, Opolaninie za taki konkret. Nie znałem treści tej przysięgi. a najbardziej spodobał mi się fragment: "(...) synów jego [mistrza - przyp. mój] będę uważał za swych braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł,wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza, oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, pozatem nikomu innemu". To wyjaśnia wszystko. Nie mam pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: op[olanin nic na to nie poradzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 14:24 skoro większość społeczeństwa uważa,że " lekarz musi" i szermuje na lewo i prawo Hipokratesem to niech przynajmniej wie o czym mówi. Jednak muszę Cie zmartwić-co innego przysiega , a co innego przyrzeczenie-cały kodeks lekarski jest przytoczony niżej więc dopiero po zapoznaniu sie z nim zacznij snuć rozważania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin MYŚL,to pomaga w zrozumieniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 14:28 Hipokryta (od gr. hypokrites, ten, kto coś udaje, aktor, hipokryta) - osoba, która ma zwyczaj nie ujawniać swojego prawdziwego zdania o tym czy owym, wypowiadając raczej zawsze taką opinię, o której wie bądź przypuszcza, że zyska nią przychylność rozmówcy bądź słuchacza. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op CWANIE...ale nie o takie znaczenie chodziło 31.07.09, 14:34 Nie sądziłem że posuniesz się do takich manipulacji :) hipokryta -> obłudnik, człowiek fałszywy, dwulicowy; faryzeusz. hipokryzja -> obłuda, dwulicowość, nieszczerość, fałsz, udawanie Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: nic na to nie poradzę 31.07.09, 14:36 tu nie ma nad czym rozważać i nie zmartwiłeś mnie wogóle bo czy to przysięga czy przyrzeczenie czy kodeks to zawsze znajdą się tacy którzy je szanują i tacy którzy maja głęboko w d.... poważaniu Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Czyje dobro? 31.07.09, 12:36 ta jak ją nazwałeś "zgrana płyta" jest wciąż aktualna i to w odniesieniu do każdej grupy zawodowej i lekarze nie są tu żadnym wyjątkiem. Jak się nie podoba to idźcie sprzatać ulice a byc może wówczas będziecie zadowoleni z zarobków i czasu pracy. Póki co nie potrzebowałem opieki naszych "wspaniałych" lekarzy i mam nadzieję ze jeszcze baaardzo długo jej nie będę potrzebował, także wybieram leczenie u Dody. Nie musisz mnie za nic przepraszać, a i ja nie zamierzam nikogo przepraszać, a tym bardziej szukać czegoś w przysiędze. Nie chciałbyś wiedzieć co naprawdę sądze o grupie zawodowej lekarzy, a wierz mi na słowo że mam bardzo obszerną wiedzę na ten temat i baaaardzo dużo do powiedzenia. Aaaa... i nie zamierzam milczeć kiedy w grę wchodzi walka z nienormalnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: Czyje dobro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 12:48 Tą swoją oooooobszerną wiedzę możesz sobie na półkę odłożyć,albo oprawic w ramki.Gdybys ja miał wiedziałbys ,że nie ma czegos takiego(obecnie) jak przysięga Hipokratesa jest tylko to: PRZYRZECZENIE LEKARSKIE Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam: obowiązki te sumiennie spełniać; służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu; według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek; nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego; strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych; stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić. PRZYRZEKAM TO UROCZYŚCIE! A gdybys mimo wszystko nadal upierał sie przy swojej oooobszernej wiedzy to postudiuj to: www.portalmed.pl/xml/prawo/medycyna/komentarze/etyka/kodeks a dopiero potem możesz dyskutować. Na twoim miejscu byłbym ostrożny w lekceważeniu zawodu lekarza. Problemy spadają na nas niespodziewanie. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Czyje dobro? 31.07.09, 12:54 ojjj...toś sie doktorku zdenerwował. W żadnym miejscu nie napisałem że mam oooobszerną wiedze na temat przysiegi hipokrytesa, przyrzeczenia lekarskiego czy jakiegoś innego badziewia jakie każą wam recytować. Napisałem wyraźnie czego ta moja ooobszerna wiedza dotyczy. Czyżbys nie umiał czytac ze zrozumieniem? Lakarzy nigdy nie będe szanował zaś problemów nawet tych niespodziewanych sie nie obawiam. Mógłbym rzec że jestem specjalistą od ich likwidacji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: Czyje dobro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 13:03 nie jestem,nie byłem i nie będę lekarzem. Nie jestem,nie byłem i nie będę doktorem. Pisałem to. Ale nie lubię besserwisserów i streotypów w myśleniu. Nadal twierdzę,że banda urzędników nie leczy i leczyc nie bedzie,a jedyne co potrafi to zżerać nasze składki i wymyślać wszelkie durnoty tylko po to by permanentnie uzasadniac potrzebę swojego istnienia.W miejsce tych urzędników wystarczyłoby zatrudnic lekarzy i wówczas problem zazębiających się godzin pracy zniknąłby sam. Do takiej wiedzy nie jest mi potrzebna instytucja najlepszego w całej Unii dyrektora NFZ w Opolu. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Czyje dobro? 31.07.09, 13:13 Gość portalu: opolanin napisał(a): > nie jestem,nie byłem i nie będę lekarzem. Nie jestem,nie byłem i nie będę doktorem. Pisałem to. I Bogu niech będą dzięki! bo juz zaczynałem Cię nie lubieć ;) >Ale nie lubię besserwisserów i streotypów w myśleniu. Nadal twierdzę,że banda urzędników nie leczy i leczyc nie bedzie,a jedyne co potrafi to zżerać nasze składki i wymyślać wszelkie durnoty tylko po to by permanentnie uzasadniac potrzebę swojego istnienia. Dziwne... nie lubisz stereotypów w myśleniu a taki właśnie stereotyp myślenia prezentujesz. Banda urzędników nie leczy i nie będzie leczyć bo nie od tego są, ale że są potrzebni to jest niepodważalne. > W miejsce tych urzędników wystarczyłoby zatrudnic lekarzy i wówczas problem zazębiających się godzin pracy zniknąłby sam. Do takiej wiedzy nie jest mi potrzebna instytucja najlepszego w całej Unii dyrektora NFZ w Opolu. zgadzam się że w miejsce urzedników powinno sie zatrudnić lekarzy pytanie tylko ilu z tych lekarzy chciałoby pracować za pensje urzędników, bo urzedników chcących pracować za pensje lekarzy byłoby baaardzo wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: Czyje dobro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 13:44 zgadzam się że w miejsce urzedników powinno sie zatrudnić lekarzy pytanie tylko ilu z tych lekarzy chciałoby pracować za pensje urzędników, bo urzedników chcących pracować za pensje lekarzy byłoby baaardzo wielu. Poczytałem jeszcze raz twoje wpisy. Roi sie w nich właśnie od stereotypów,od niewiedzy,od powielanych bzdur. Przecież wystarczyło sięgnąć do internetu by przeczytać treść "przysięgi",mogłeś zadzwonic do Skarbówki i spytac czy lekarze płacą podatki,wystarczyło poobserwować jak funkcjonują kasy u taksówkarzy i czy to jest panaceum na twoje bolączki i rozterki,wystarczyło poczytać ile zarabiaja średnio urzędnicy w urzędach rządowych,a nawet w szpitalach,wystarczyło siąść pod jakimkolwiek urzędem i zobaczyć o której urząd pustoszeje,wystarczyło siąść pod blokiem operacyjnym i zobaczyc w jakich godzinach lekarze tam wchodzą i wychodzą.Wystarczyło poczytać,że trzy lata temu lekarz po studiach dostawał 1200 złotych,a ogrodnik prezydenta 4300 zł miesięcznie,wystarczyło poczytać ile dostawał Kownacki w UP a ile na boku z Orlenu za to,że nie pracuje. I wracając do przytoczonego twojego cytatu-spytaj jakiegokolwiek urzędnika z twojego otoczenia czy chciałby stać za stołem operacyjnym w nieklimatyzowanej sali i operować osiem godzin na stojąco ,w temperaturze 42 stopni i w fartuchu ołowianym,(bo zabieg jest robiony pod rentgenem) za 2300 złotych miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin tu masz dane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 13:49 Czesław Osękowski, rektor Uniwersytetu Zielonogórskiego - 15.400 zł Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej - 14.520 zł Marcin Jabłoński, marszałek lubuski - 12.365 zł Andrzej Skałuba, burmistrz Rzepina - 12.040 zł Tomasz Kowalczyk, wójt Górzycy - 11.460 zł Helena Hatka, wojewoda lubuski - 11.400 zł Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli - 11.340 zł Tadeusz Jędrzejczak, prezydent Gorzowa Wlkp. - 11.300 zł Elżbieta Polak, wicemarszałek lubuski - 11.000 zł Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry - 10.808 zł Tomasz Wontor, wicemarszałek lubuski - 10.496 zł Stanisław Tomczyszyn, członek zarządu woj. lubuskiego - 10.000 zł Andrzej Ogrodnik, burmistrz Kożuchowa - 9.831 zł Wioleta Haręźlak, wiceprezydent Zielonej Góry - 9.749 zł Jacek Sauter, burmistrz Bytomia Odrz. - 9.578 zł Leszek Marzec, komendant wojewódzki policji - 9.500 zł Tomasz Hałas, członek zarządu woj. lubuskiego - 9.428 zł Kazimierz Góra, prezes Zakładu Usług Wodno - Ściekowych w Słubicach - 8.500 zł Wiesław Szkondziak, burmistrz Nowego Miasteczka - 8.130 zł Dariusz Straus, wójt Siedliska - 7.250 zł Henryk Matysik, wójt Kolska - 6.960 zł Paweł Jakubowski, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Gorzowie - 6.700 zł Leszek Naumowicz, dyrektor Zespołu Szkół w Kostrzynie nad Odrą - 4.800 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: tu masz dane IP: *.chello.pl 31.07.09, 15:24 To co piszesz to sa penje podstawowe.Dodaj do tego premie,nagrody samochody słuzbowe itp Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Czyje dobro? 31.07.09, 13:57 widzę że strasznie zalazłem Ci za skórę skoro po raz kolejny "analizujesz" moje wpisy. To nie stereotypy tylko rzeczywistość i samo życie. Kolejny raz próbujesz mi udowodnić jak to źle zarabiają lekarze wskazując przykładowe zarobki innych osób. I ja mam niby uwierzyć że nie jesteś lekarzem? Przytoczę Ci powiedzenie Ludwika Dorna - "Pokaż lekarzu co masz w garażu". - zobaczymy jest im tak źle. Dla lepszego kontrastu trzeba było dorzucić jeszcze zarobki sprzątaczek, nauczycieli, kolejarzy, górników i stoczniowców. Ale żeby się niepotrzebnie nie rozpisywać moja krótka odpowiedź na Twoje wypociny jest taka... "Jak jestem niezadowolony to zmieniam profesję" Jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: Czyje dobro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 14:19 nic mi nie zalazłeś za skórę. Takich jak ty są setki tysięcy spod skrzydeł Dorna i dornopodobnych.Punkt widzenia takich jak ty zmienia się diametralnie jak przychodzi do łączenia w kupkę zeskrobanych z drzewa członków-ich lub ich najbliższych. Dopiero otwierają się wam oczy.Ale ciebie to nie dotyczy i fajnie. DO CZASU. 147 tysięcy wpisów na temat zarobków lekarzy w googlach o czymś świadczy.Jak jest dobrze to nie ma potrzeby o tym dyskutować. Jak lekarze stwierdzają,że nie ma potrzeby upadlać się na kilku etatach po to by ignoranci wycierali nimi geby i wyjeżdżaja z kraju to wóczas banda takich jak ty i twój ulubiony urzędnik z NFZu zaczyna szukać dziury w całym. Przeciez doskonale wiedzą,że człowiek nie jest z gumy. I co wskóra taki urzędnik jak udowodni,że białe jest białe- tylko to,że pacjent będzie szukał porady za granicą, bo tam znajdzie swojego lekarza.Twoje wpisy nie są ani odkrywcze,ani mądre więc sobie nie pochlebiaj. Szukałem w nich czegokolwiek co by świadczyło,że potrafisz wybić się na samodzielne myślenie i tylko tyle. Szukałem podstaw do dalszej dyskusji,ale ich nie znalazłem. Upierasz się nadal bezpodstawnie,że jestem lekarzem, moje argumenty nazywasz wypocinami, co świadczy,że nie tylko jesteś ignorantem,ale i niewychowanym ignorantem. Więc pozostań w swoim przekonaniu,że opatrzność nad tobą czuwa i nie bedziesz musiał szukać porady u lekarza,który koniecznie musi mieć kasę fiskalną. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Czyje dobro? 31.07.09, 14:28 znudziła mnie dyskusja z tobą, bo prowadzi jedynie do tego że ty nadal bronisz lekarzy i próbujesz przekonać mnie do czegoś do czego mnie nie przekonasz. Zarzucasz mi wąski horyzont myslowy podczas gdy sam mógłbyś przynajmniej wykazać sie inteligencją na tyle aby nie pouczać swojego interlokutora. AMEN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madrileno Re: Czyje dobro? IP: *.Red-88-5-246.dynamicIP.rima-tde.net 31.07.09, 14:44 Z ta emigracja bym nie przesadzal. 4/5 lekarzy nie zna jezykow obcych a lekarz zeby leczyc musi jednak sie komunikwoac z pacjentem i ze swoimi kolegami. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Czyje dobro? 31.07.09, 14:46 to między innymi jeden z powodów dla którego spora większość lekarzy nie zdecydowała się i nie zdecyduje się na wyjazd. Oprócz tego se jeszcze inne powody ale nie o tym dyskusja. Cieszę się jednak, że ktoś zauważył, że to są lekarskie strachy na lachy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz małe miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 14:56 Choć raport firmuje Ministerstwo Zdrowia, a od wejścia do Unii minęło kilka lat, to resort zdrowia nadal nie wie dokładnie, ilu lekarzy wyjechało i w jakich krajach teraz pracują. O skali emigracji wnioskuje na podstawie liczby zaświadczeń o kwalifikacjach zawodowych wydanych przez izby lekarskie. A zgodnie z tymi danymi pracę poza Polską mogło podjąć ok. 5114 lekarzy, 1581 lekarzy dentystów oraz 5912 pielęgniarek. Ale czy akurat tylu - do końca nie wiadomo. Oto liczby raportu, czyli ilu specjalistów brakuje: •398 - tylu brakuje anestezjologów i specjalistów intensywnej terapii •312 - tylu specjalistów od chorób wewnętrznych •306 - specjalistów medycyny ratunkowej •230 - pediatrów •206 - chirurgów ogólnych •170 - psychiatrów •125 - ortopedów i traumatologów narządu ruchu •110- położników i ginekologów Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: małe miki 31.07.09, 15:03 no to ogłaszamy żałobę narodową ;) Proponuję wprowadzić przepisy zakazujące podjęcia pracy za granicą po skończeniu polskiej szkoły medycznej przez okres conajmniej równy okresowi trwania nauki w takiej szkole pod groźbą odebrania uprawnień do wykonywania zawodu. To oczywiście beletrystyka ale czemu by nie sprawdzić jak to może zadziałać w praktyce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: małe miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 15:05 a durni i faszystów wysyłać na Madagaskar Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: małe miki 31.07.09, 15:17 popieram! Ale wracając do tego co napisałeś - ilości emigrującego personelu medycznego stwierdzonej na podstawie ilości wydanych zaswiadczeń o posiadanych kwalifikacjach - nie ma żadnej pewności że oni pojechali tam wykonywać wyuczony zawód a nie na przykład szorować kible w hotelach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madrileno Re: małe miki IP: *.Red-88-5-246.dynamicIP.rima-tde.net 31.07.09, 15:15 Pobranie zaswiadczenia z izb lekarskich nie jest rownoznaczne z wyjazdem jak sam zauwazyles. Pracuje w szpitalu w jednym z krajow UE i z tego co wiem jest wiele zapytan o prace ze strony lekarzy z Polski. Jednak ostatecznie okazuje sie, ze brak im znajomosci jezyka zeby byli pelnowartosciowymi praocniwkami i przegrywaja z innymi imigrantami. To pewnie nie tyle wina samych lekarzy co edukacji jezykowej w Polsce, ale straszenie spoleczenstwa masowymi emigracjami jest troszke smieszne. Tutaj faktycznie lekarzy zarabiaja nieporownywalnie wiecej niz ich polscy koledzy. Ale trzeba wziac pod uwage, ze sprzataczka w supermarkecie tez nie zarabia 800zl jak u nas, a 800-900 euro, odprowadza tez z tego tytulu wieksza skladke zdrowotna. Szanuje kazdego lekarza i jestem pelen podziwu szczegolnie dla polskich medykow, ze pracuja za psie pieniadze ale nie moga jednak zadac cudow w tym kraju jest jak jest. A wiecznie spoznianie sie to jednak brak szacunku dla pacjenta i trzeba z tym skonczyc. To nie wina tej pani sprzataczki, ze lekarz zarabia malo. I to nie powod zeby ja lekcewazyc ( sponienia). Ona pewnie tez by chciala wiecej zarabiac. Zaraz ktos napisze, ze mogla sie uczyc w takim razie, ale lekarz tez mogl zostac prezenterem TVP/gwiazda muzyki pop i tez zarabialby wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymek Re: Czyje dobro? IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 31.07.09, 13:18 @armani Widzę, że masz baaardzo dużo do napisania ale to bzdury, fałsz i stereotypy. >> lekarze powinni mieć zabronioną pracę na kilku etatach<< W Polsce brakuje lekarzy – jak im zabronisz pracować powyżej 48h to system zdrowotny w Polsce się zawali. >> Druga sprawa to od lat nierozwiązany problem kas fiskalnych w prywatnych gabinetach lekarskich. Dlaczego w tym kraju jest tak, że jeśli ja cokolwiek zrobię i wezmę za to pieniądze to muszę odprowadzić haracz do urzędu skarbowego, zaś lekarze nie muszą tego robić?<< Otóż lekarze odprowadzają podatek, ale nie muszą go rejestrować kasą. Napisz jeszcze raz, szczegółowo na czym się znasz - bo na pewno nie na medycynie, ani nie na ekonomi. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Czyje dobro? 31.07.09, 13:33 Gość portalu: szymek napisał(a): > @armani Widzę, że masz baaardzo dużo do napisania ale to bzdury, fałsz i stereotypy. W Polsce brakuje lekarzy – jak im zabronisz pracować powyżej 48h to system zdrowotny w Polsce się zawali. Nie zabraniam im pracować powyżej 48h. Jak dla mnie to mogą pracować nawet 148h ale na jednym etacie. Wiesz jak to jest jak sie próbuje łapac kilka srok za ogon jednoczesnie? > Otóż lekarze odprowadzają podatek, ale nie muszą go rejestrować kasą. Szymuś, a dlaczego nie muszą odpłatności za swoje usługi rejestrować kasą fiskalną tak jak to robi każdy inny świadczący odpłatne usługi? Czy aby napewno odprowadzają podatek w odpowiedniej wysokości? Dlaczego to akurat w stosunku do lekarzy ma być takie nazwijmy to zaufanie w zakresie rozliczania z fiskusem? Wszak wiadomo że brak kasy rejestrującej transakcje sprzyja różnym dziwnym pokusom. >Napisz jeszcze raz, szczegółowo na czym się znasz - bo na pewno nie na medycynie, ani nie na ekonomi. Jesteś podrażnionym lekarzem czy może tylko kolejnym który nie potrafi czytać ze zrozumieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymek Re: Czyje dobro? IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 31.07.09, 14:10 >>Nie zabraniam im pracować powyżej 48h. Jak dla mnie to mogą pracować nawet 148h ale na jednym etacie.<< Specjalistą od prawa pracy też nie jesteś ;( >>Szymuś, a dlaczego nie muszą odpłatności za swoje usługi rejestrować kasą fiskalną tak jak to robi każdy inny świadczący odpłatne usługi?<< Nie tylko lekarze są zwolnieni z tego obowiązku. armani –z uśmiechem na ustach czekam na twoje następne posty. Polecam następujące tematy rozważań: - należy jak najszybciej zatrudnić 274 lekarzy z Białorusi i Wenezueli wtedy lekarze nie będą się spóźniać; - należy spóźniających się lekarzy karać obcięciem palca u lewej nogi i przestać im płacić; - spóźniającym się lekarzom należy dać paszporty i wyeksmitować do Kazachstanu by leczyli polonię; - tu wpisz coś równie absurdalnego... Dyskusja dotyczy sensowności sprawdzania czasu pracy lekarzy przez NFZ. A Ty trolujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Czyje dobro? 31.07.09, 14:31 Szymuś Tobie się coś pokiełbasiło... to jest Polska a nie Irak! Lekarzy karałbym conajwyżej finansowo bo taka forma kary jest najskuteczniejsza w stosunku do każdego pracownika. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marc Re: Czyje dobro? IP: *.chello.pl 31.07.09, 15:14 No to dja przykład tego obowiazkowego szkolenia za własne pieniadze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Czyje dobro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 15:32 W Polsce często lekarze we własnym zakresie podnoszą swoje kwalifikacje. Pokrywają koszty uczestniczenia w kursach, wyjazdów na zjazdy i konferencje naukowe itd. Ich wydatki na te cele są kwestionowane przez urzędy skarbowe. Lekarze z państw Unii Europejskiej są zdziwieni i zaskoczeni nieżyciowymi i nieprzyjaznymi unormowaniami prawnymi w tym zakresie. Na Zachodzie odliczenia wydatków ponoszonych na doskonalenie zawodowe od płaconych podatkowych są oczywiste. To cytat z gazety lekarskiej.Poszukaj w internecie . Obowiazek dokształcania sie każdego lekarza jest obligatoryjny. Poszukaj tez informacji o kursach dla lekarzy i poczytaj o wpłatach,opłatach,cenach itd. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Czyje dobro? 03.08.09, 08:25 co chciałeś osiągnąć pisząc to co napisałeś? Wybierając ten zawdód wiedziałeś na co sie piszesz i na co możesz liczyć, więc przestań się tu wypłakiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Czyje dobro? IP: 188.33.14.* 03.08.09, 18:43 mozna sie dogadac z przedstawicielem medycznym - zaplaci :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman kto trzyma lupę 31.07.09, 19:29 członkowie Rady Opolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia powołani Uchwałą Sejmiku Województwa Opolskiego /24.02.2009/ Edward Gondecki /przewodniczący/, Szymon Ogłaza /zastępca przewodniczącego/, Stanisław Cabaj, Waltrauda Teresa Gozdek, Antoni Jastrzembski, Jan Ostrowski, Jerzy Paluch, Krzysztof Pieroń, Ewa Rurynkiewicz Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w Opolu - dyrekcja Kazimierz Łukawiecki /dyrektor/, Roman Kołek /z-ca ds. medycznych/, Marek Staszewski /z-ca ds. finansowo-administracyjnych/, Grażyna Kowcun /z-ca ds. służb mundurowych/ Oddział na swoich stronach nie udostępnia danych dotyczących zatrudnienia, wydatków, budżetu, poziomu wynagrodzeń - a obowiązujące przepisy do tego nie zmuszają składki zdrowotne; Niemcy - 14,3% /z tego połowa pracodawcy/, składki procentowo wyższe i pobierane od dużo, dużo wyższej podstawy niż nasze pensje, osoby zarabiające więcej niż 3,8 tys. euro mogą ubezpieczyć się w prywatnej kasie chorych działającej na zasadach rynkowych albo też dobrowolnie pozostać w kasie ustawowej Czechy - 13,5% /połowa pracodawca/ Słowacja - 13% /połowa pracodawca/ Polska 9% - całość pracownicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lteż lekarz Re: kto trzyma lupę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 19:47 trzynastu darmozjadów plus rzesza darmozjadów pomniejszych. Do tego biura,laptopy,samochody,sekretarki,premie. BOŻE,A KTO Z NICH LECZY ? To tu jesteś obywatelu robiony w wała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: kto trzyma lupę IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.09, 08:06 Zdiwiły mnie bardzo podane nazwiska które są odpowiedzialne za całokształt NFZ Pojawia sie nazwisko pani Walederburgi chyba z Mniejszości Niemieckiej.Już dawno temu mówiło sie o niekompetencji tej osoby, że ta Pani była odpowiedzialna za likwidację i zwolnienie ileś tam osób , jak pracowała w jakimś Przedsiębiorstwie dużym , które w pierwszej kolejności upadło. To powinno byc ostrzeżeniem. Jak mamy takich fachowców , to naocznie przekonujemy się, że nic dobrego w słuzbie zdrowia nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
takwiemlepiej wreszcie ktoś zareagował 31.07.09, 12:00 podczas pracy w szpitalu dokładnie widzywany często obraz jak to Państwo doktorstwo pracuje 9-13, choć przychodnia od 8-14. Zero kultury zeby pacjenta przeprosić za spóźnienia. Nie wyobrażam sobie gdyby przedstawiciel innego zawody równie pobłażliwie traktował swoją punktualność , dajmy na to kierowca, kasjer nauczyciel , każdy kto wykonuje inny zawód wie, że nie wolno się spóżniać do pracy ! a lekarze nie... Nie dowiedzą się o tym dopuki im pacjenci będą pozwalali na spóźnienia i zero reakcji.Zwracajmy uwagę spóźniającym się lekarzom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymek Re: wreszcie KTOŚ zareagował - i co z tego? IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 31.07.09, 12:15 Jest jeszcze parę przyczyn „nieobecności” lekarza dla pacjenta: - brak możliwości teleportacji (dyżur w szpitalu kończy się o 8:00 a przychodnia zaczyna od 8:00); - przedłużająca się wizyta domowa; - przedłużające się zabiegi i badania; - praca papierkowa. Ty szanowny pacjencie narzekasz i krytykujesz lekarzy TYLKO ze swojej wąskiej perspektywy. Troszeczkę więcej zrozumienia i empatii życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman lekarz jest jednoczesnie na obchodzie na Oddziale 31.07.09, 17:55 i ma dyżur w przychodni /przychodnia przyszpitalna/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 31.07.09, 13:55 Pozorne dzialania aby maluczkim zamydlic oczy Nie wierze w zadna poprawe bo czy widzial ktos by kruk krukowi oczy wydziobal?Biala mafia ma sie b. dobrze a Dyrekcje szpitali i przychodni to kto? moze sprzataczki? A w N F O Z to lekarze nie pracuja?Jeszcze dlugo bedzie tak jak jest bo pacjent to zlo konieczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Lekarzom ma za złe,ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 16:14 Tak podejrzewałem.Mój adwersarz o piętnastej zamknął biurko,wyłączył służbowy komputer i w poczuciu dobrze zmarnowanego urzędniczego czasu pojechał do domu. Ale to nie jest dwulicowość i hipokryzja... Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Lekarzom ma za złe,ale... 03.08.09, 08:33 Twój adwersarz po prostu nie miał ochoty marnować całego dnia na spieranie sie z kims kto jest niereformowalny. Oczywiście masz prawo wyrażać swoje zdanie ale nie oczekuj że będę warował przy komputerze do północy wyczekując na kolejny twórczy wpis Twojego autorstwa. Nie jestem forumowym onanistą i nie muszę komentować kazdego wpisu jaki sie tu pojawia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: Lekarzom ma za złe,ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 10:41 dla mnie jesteś zakichanym urzędnikiem,który za społeczne pieniądze marnuje czas pracodawcy i podatnika siedząc przy komputerze w godzinach pracy i popisując się watpliwej jakości wpisami. Jesteś dwulicowy,zakłamany, a w dodatku pasożyt. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Lekarzom ma za złe,ale... 03.08.09, 10:52 nie mam zamiaru Cie przekonywać że jest inaczej, bo jak już wspomniałem jesteś niereformowalny. Tylko ty masz rację i jesteś nieomylny, i biada temu kto to zakwestionuje bo wówczas posypiesz pod jego adresem komplementy takie jak to uczyniłeś w stosunku do mnie nie mając zielonego pojęcia czym się zajmuję. Swoją drogą obelgi którymi mnie raczysz traktuje jako wyraz twojej niemocy umysłowej i pospolitego prostactwa. Kiedy brak argumentów zaczynasz obrażać ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman nie zazębiają się , nie pokrywają się 31.07.09, 17:37 ale jak dojechać w 0 minut z jednego końca miasta na drugi, ciekawe jakie powinny być urzędowe przerwy na przemieszczenie się z jednego miejsca pracy do drugiego Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: nie zazębiają się , nie pokrywają się 31.07.09, 19:24 Zycze lekarzom wyskich dochodow, tak samo jak adwokatom. Prosze tylko by to bylo wszystko legalnie, przejzyscie i sprawiedliwie opodatkowane. To jest w koncu pewna elita i na kims trzeba sie wzorowac. Mozna by bylo rozpoczac od tego , ze dostajemy rachunki i przelewamy na konto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: nie zazębiają się , nie pokrywają się IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.09, 08:33 P. 500 razy rozbil bank w kasynie wystawil lewe zaswiadczenie o wygranej nie zaplacil podatku i nie zostal ukarany bo przedawnienie- a wszystko aby ukryc nieudokumentowane przychody-"czy Panu to cos mowi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkanka opola Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.09, 14:27 Nareszcie ktoś się tym zainteresował. Powinno się jeszcze wprowadzi kasy fiskalne w praktykach. Taksówkarz musi wydac paragon na 12 zł a lekarz bierze 200zł, bez jakiegokolwiek rachunku, w poczekalni czeka kilka osób. Prosto można policzyc miesięczny średni dochód. W urzędzie skarbowym wykazuje marne dochody!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 15:32 nie bierze,ale mu dajesz sama. To twoja sprawa czy żądasz czy nie żądasz od niego rachunku.Z drugiej strony jak wzywasz majstra do remontu łazienki to oczekujesz od niego rachunku i ewidencjonowania poprzez kasę fiskalną?A w warsztacie samochodowym też oczekujesz rachunku? I żeby nie było nieporozumień- jest mi obojętne jak rozliczają sie lekarze,natomiast nie jest mi obojętne,że szansonistka Edyta Górniak będzie otrzymywała co tydzień za dwa występy na żywo 63 tysiące.Oczywiście niech tyle zarabia,ale niech też lekarz ma uczciwie zapłacone za swoją pracę. Dziwne,że np w USA lekarze zarabiają dziesięć razy więcej niż nasi-czyżby byli lepsi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 15:51 Może dlatego,amerykański lekarz zarabia więcej bo skutecznie leczy? Na pewno jednak żaden baran czy inny dureń urzędas z NFZu nie ogranicza mu metod leczenia arbitralnymi decyzjami. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy 03.08.09, 08:44 Gość portalu: opolanin napisał(a): > nie bierze,ale mu dajesz sama. To twoja sprawa czy żądasz czy nie żądasz od niego rachunku.Z drugiej strony jak wzywasz majstra do remontu łazienki to oczekujesz od niego rachunku i ewidencjonowania poprzez kasę fiskalną?A w warsztacie samochodowym też oczekujesz rachunku? jestem ciekawy czy Urzad Kontroli Skarbowej podzieliłby Twoje zdanie. Każdy kto świadczy odpłatne usługi ma obowiązek wystawić rachunek. > I żeby nie było nieporozumień- jest mi obojętne jak rozliczają sie lekarze,natomiast nie jest mi obojętne,że szansonistka Edyta > Górniak będzie otrzymywała co tydzień za dwa występy na żywo 63 tysiące.Oczywiście niech tyle zarabia,ale niech też lekarz ma uczciwie zapłacone za swoją pracę. wielu osobom nie jest to obojętne bo podobnie jak ja nie widzą podstawy do tego aby pewna grupa zawodowa była uprzywilejowana pod względem zasad rozliczania się z fiskusem ze swojej działalności zarobkowej. Górniczka...aach... wiedziałem że jesteś sfrustrowanym zazdrośnikiem. Zostań piosenkarką to też będziesz tyle zarabiał... jeśli będziesz na tyle dobry. >Dziwne,że np w USA lekarze zarabiają dziesięć razy więcej niż nasi-czyżby byli lepsi? masz watpliwości co do tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.punkt.pl 03.08.09, 11:12 Kontrole precz od lekarzy ! Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op I oni chcą podwyżki? 03.08.09, 11:57 i oni chcą podwyzki? - śmiech na sali www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090803/HIPOKRATES/325356207 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin I z kogo się śmiejesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 12:20 przecież ty nie dość,że obijasz się w pracy to jeszcze nie potrafisz rozumieć tego co czytasz. Jesli w tym tekście który cytujesz jest jakikolwiek punkt zaczepienia, by obwiniac o poruszane tam zarzuty lekarzy to napisz-napisz ,że lekarze nie kieruja na badania bo...,napisz,że do lekarzy sa kolejki bo....,napisz,że jest ograniczony dostęp do usług sanatoryjnych bo...., itd. Dla mnie nie ma lepszego dowodu na to,że banda nierobów urzędników podobnych tobie zawłaszcza pieniądze podatników przeznaczone na leczenie. I dlatego nie ma pieniędzy na badania,nie ma specjalistów,ograniczono bazę sanatoryjną itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin zobacz kto leczy zawały.Usmiej się. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 12:31 Czy decyzja NFZ o wprowadzeniu limitu na najskuteczniejsze leczenie zawału serca jest zgodna z prawem? Sprawdzi to Ministerstwo Zdrowia, jak tylko NFZ dostarczy zarządzenie do resortu - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza". Prezes NFZ Jacek Paszkiewicz nieoczekiwanie skreślił z listy tzw. świadczeń nielimitowanych balonikowanie chorych z zawałem serca. Ta decyzja oznacza, że zawałowcy stracą nieograniczony dotąd dostęp do udrażniania zatkanej tętnicy wieńcowej. Kardiologów decyzja NFZ zszokowała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin tu żródło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 12:33 fakty.interia.pl/prasa/news/z-zawalem-jednak-bez-kolejki,1347249,16 Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: I z kogo się śmiejesz? 03.08.09, 13:15 opolanin... doktorku - wyluzuj rajtuzy bo z tej nerwacji jajka ci sie ugotują, a wiesz że do lekarzy straszne kolejki, i co będzie. Normalnie nie mam do ciebie słów. Najlepiej idź się wypróżnij i wypij jakieś ziółka na uspokojenie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: I z kogo się śmiejesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 13:30 no widzisz,jesteś bufon,prostak , cham , złób i tępak,a ja nie jestem lekarzem. I weź się do roboty nierobie Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: I z kogo się śmiejesz? 03.08.09, 13:41 mam komfort decydowania o tym kiedy pracuję a kiedy nie i ciebie o to głowa nie powinna boleć bo za to nie płacisz podatniku od siedmiu boleści. Zwracałem ci uwage na temat obrażania kogokolwiek a ty dalej swoje. OK... jak jesteś prymityw z urodzenia to mi nic do tego, rób swoje... tylko uważaj na jajka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zośka Re: I z kogo się śmiejesz? IP: *.punkt.pl 03.08.09, 16:55 lepiej nie chorować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz może to dotrze do bufona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 06:29 wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/31023,nfz_czyli_hospody_pomiluj,artykul.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: może to dotrze do bufona IP: *.azylnet.com 05.08.09, 06:50 panie lukawiecki dlaczego w POZ lekarz pracuje 5 godz. a zarabia krocie za caly etat moze skontrolowac telefonicznie godz. przyjec i obnizyc pobory czy ich nie obowiazuje kodeks pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: może to dotrze do bufona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 10:19 krocie ma krocionóg. Gdyby lekarz miał krocie za cały etat,to nie musiałby pracować na kilku etatach. Gdyby lekarz pracował wg kodeksu pracy to może i lekarz zarobiłby należycie. Nie zapomnij,co kodeks mówi o czasie pracy,godzinach pracy i nadgodzinach.Lekarz pracuje w soboty,niedziele,noce,święta. Pracuje tak długo, jak tego wymaga sytuacja.Lekarz przy stole operacyjnym musi podjąć zabieg pięć minut przed końcem jego pracy i zakończyć go po kilku godzinach.Na przyszłość pomyśl nim cokolwiek napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: może to dotrze do bufona IP: *.azylnet.com 05.08.09, 12:36 dlaczego kodeks pracy ma omijac lekarzy za wszystkie nadgodziny ,soboty niedziele macie placone reszta obywateli nie a te 5 godzin w poradniach zamiast 8 to rzeczywistosc czy to jest w porzadku Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op ściemniasz doktorku! 05.08.09, 13:58 znowu ten sam płacz - jak to źle lekarzom. Prawda jest taka, że oni nawet jakby zarabiali po 50tys miesięcznie to i tak ciągnęliby po 3 etaty, ich chciwość nie ma granic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz znowu ten besserwisser? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 14:13 www.rp.pl/artykul/2,344623_15_tysiecy_zl_za_pare_godzin_urzednika.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz 2 to dla tego załosnego bufona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 14:24 co uwielbia jak go leczą zasrani urzędnicy wyborcza.pl/1,75248,6899176,Jesli_zawal_to_tylko_w_duzym_miescie.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella Re: to dla tego załosnego bufona IP: 77.252.18.* 07.08.09, 16:24 Będziemy się przerzucać linkami? wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6905071,Niemozliwe__Lekarz_pracuje_240_godzin_na_tydzien.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: to dla tego załosnego bufona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 17:25 nie ma potrzeby.Bedzie natomiast potrzeba znalezienia jakiegokolwiek lekarza i tu juz ucierpi pacjent. NFZ zabrał sie do tego z d.strony. Leczenie dzumy cholera zawsze daje mizerne skutki. A rozwiązanie jest proste. Pacjent płaci,a Ministerstwo zapewnia obsługę medyczną.Jesli ministerstwo zasłania się NFZem,a on nie umie problemu inaczej rozwiązać to kto ucierpi na tym?.Lekarz sobie poradzi,bo to pacjent bedzie szukał lekarza, a nie odwrotnie.Jesli wszyscy uważają,że lepiej wydawać pieniądze na biurokratów i nierobów(z medycznego punktu widzenia) to prędzej czy później społeczeństwo zrozumie,że konia nie nakarmisz słowem owies-trzeba jednak tego owsa dać. A póki co wszystkie szczeble biurokratycznej machiny kombinują jak tu obejść prostą zasadę- by miał kto leczyć lekarze muszą być w kraju, a nie u obcych i lekarze muszą mieć godziwe zarobki, by pracowali wydajnie,a nie szukali idiotycznych kawałków etatów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozia Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.chello.pl 07.08.09, 17:54 Hej!!!Pacjent podopieczny to priorytet.Kto będzie miał odwagę zabrać się za budynek i ludzi na Głogowskiej temu oddam pół królestwa i dodam dychę na piwo szczególnie ta dycha jest warta tego wyzwania .Może wtedy wszystkim będzie lepiej.<szczególnie pacjentom>.Mam nadzieję,że jeszcze daj boże pracuję w służbie zdrowia ze wskazaniem na służbę.Kasy z tego zapewniam nie ma dużej.Dlatego każdy ma pracę,a potem pracę i jeszczę jedną małą prackę.No i tak samo uśmiecham się państwowo jak i prywatnie.Pewnie ,że przy nawale obowiązków czasami trudno zdążyć.<i to należy zrozumieć>Czas Judymów czas zakończyć?I kiedy przestanę lubieć tę pracę pójdę zamiatać ulice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zośka Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: 77.252.18.* 08.08.09, 13:55 nie wiem, czy lekarze tylko straszą, że wyjadą, czy wyjeżdżają, ale faktem jest, że w rubryce LEKARZ SZUKA PRACY nie ma nikogo, a DAM PRACĘ LEKARZOWI-duzo ofert Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.punkt.pl 08.08.09, 15:07 To jeden z tych nierozwiązywalnych (dla naszego państwa) problemów. O ile zwiększyła się liczba studentów medycyny w ostatnich 20 latach? Czy wprowadzono jakieś zabezpieczenia w postaci np. obowiązku "odpracowania" studiów przez ileś lat lat w kraju lub zwrotu ich kosztów w przypadku wyjazdu za granicę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +ola Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 21:39 lekarze uwazaja sie za nad ludzi czas zeby rzad z tym skonczl 29 etatow istale im malo kasy fiskalne,pip jaK u wszysytkich Polakow niech PIP zareaguje niech do pracy przychodzi wypoczety lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WR+ Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.punkt.pl 08.08.09, 22:13 OLA. IDŻ DO LEKARZA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozia Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.chello.pl 09.08.09, 09:30 WLaśnie lecę do pracy.Mieć 60zł na rękę ok.Tylko minus w poniedziałek człowiek nie czuje ,że była niedziela.Jeśli jakaś głupia baba pisze tu o kasie fiskalnej to jest poprostu głupia do potęgi.Ja też chętnie popracuję 8 godzin dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.punkt.pl 09.08.09, 19:52 No co Ty, Bozia! W innych zawodach płaci się za dobrze wykonaną pracę. A tutaj - czy pacjent wyzdrowieje, czy umrze, to i tak zapłata się należy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozia Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.chello.pl 09.08.09, 21:35 Dbałość o pacjenta,kochana Bellu nawet w czasie umierania.Hahahaha ,a jak pracujesz w hospicjum to nie masz dostać kasy?Tu chodzi o szacun jak mówi młodzież do człowieka.Gadamy o lekarzach,a średni personel.Wiem przykleiło się.............do okrętu i mówi płyniemy.Poprostu cała służba zdrowia i inni usługodawcy mają płace do bani.Gdzieś w tym ferworze zaginęło hasło pacjent to rzecz najważniejsza-a szkoda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na L-4 Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 16:02 Ciekawe czy podczas akci ZUS-u sprawdzajacej "bycie" na L-4, lekarze orzecznicy sprawdzili swoich kolegów lekarzy, głównie tych co robia specjalizacje Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy 10.08.09, 07:52 do wszystkich cwaniaków w białych fartuchach --> moje prośby zostały wysłuchane i nadchodzi dla was pajace sądny dzień www.tvn24.pl/-1,1613956,0,1,paragon-od-lekarza-i-prawnika,wiadomosc.html Swoją drogą gdyby wprowadzono zmianę w Konstytucji, która nakazuje Trybunałowi Konstytucyjnemu działanie z automatu to udałoby sie wyeliminować wiele niesprawiedliwych i dyskryminujących przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) armani żondzi IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 10.08.09, 09:03 1. Załóżny armani, że masz rację – lekarze nie płacą podatków. Oznacza to, że w gabinecie płacisz cenę netto. Teraz płacisz 100 zł netto, po zainstalowaniu kasy będziesz płacił 120zł. 2. masz rację armani – brak kas fiskalnych w gabinetach lekarzy jest przyczyną niewydolności służby zdrowia. Kasa fiskalna rozwiąże wszelkie problemy: lekarze przestaną się spóźniać i będą milusi dla pacjentów, pielęgniarki dostaną milion złotych podwyżki, wszyscy chorzy będą badani tomografem bez wyjątku i od ręki. armani – powinieneś zostać jak najprędzej ministrem zdrowia, ministrem finansów oraz ministrem spraw wewnętrznych! Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: armani żondzi 10.08.09, 10:31 cieszy mnie że robisz sobie jaja, ale nie o ratowanie słuzby zdrowia mi chodzi tylko o kontrolę zarobków lekarzy, którzy ciągle płaczą ze im mało, mało, i jeszcze raz mało. Na marginesie... >1. Załóżny armani, że masz rację – lekarze nie płacą podatków. Oznacza to, że w gabinecie płacisz cenę netto. Teraz płacisz 100 zł netto, po zainstalowaniu kasy będziesz płacił 120zł. W żadnej wypowiedzi nie napisałem że lakarze nie płacą podatków ale jak już wczesniej wspomniałem w jednej ze swoich wypowiedzi nie widze najmniejszego powodu do tego aby lekarze nie mieli obowiązku rejestrowania transakcji kasą fiskalną. > 2. masz rację armani – brak kas fiskalnych w gabinetach lekarzy jest przyczyną niewydolności służby zdrowia. Kasa fiskalna rozwiąże wszelkie problemy: lekarze przestaną się spóźniać i będą milusi dla pacjentów, pielęgniarki dostaną milion złotych podwyżki, wszyscy chorzy będą badani tomografem bez wyjątku i od ręki. Brak kas fiskalnych w gabinetach lekarzy może być powodem mniejszych wpływów do fiskusa, a poprzez fiskus do budżetu państwa. Więcej kasy w budżecie = więcej możliwości. Także - obowiązkowo pod lupę zeznania podatkowe lekarzy + kontrola majątku lekarzy przez UKS. Tam gdzie nie ma kontroli wiadomo co sie dzieje. Nie należę do osób które uwierzyłyby lekarzowi na słowo ;) > 3.armani – powinieneś zostać jak najprędzej ministrem zdrowia, ministrem finansów oraz ministrem spraw wewnętrznych! Za takie pieniądze to szkoda nerwów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin to dla bufona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 18:37 i megalomana o zapędach enkawudzistowskich. Ty lepiej poczytaj Orwella i wpasuj się gdzieś w ten folwark. Kancelaria jednego zakompleksionego człowieka zatrudniając 600- 800 osób zatrudnia jeszcze firmę do monitorowania wypowiedzi prasowych na temat tegoż zakompleksionego facecika na eksponowanym stanowisku (wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6913659,Kancelaria_Pr ezydenta_bedzie_monitorowac_gazety__telewizje_.html. Srajda w wieku 11 lat zarabia miesięcznie 40 tysięcy (film.interia.pl/telewizja/seriale/news/ma-11-lat-i-zarabia- 40-tys-zl,1350623,3723),a ty nadal z uporem godnym zdychającego muła bredzisz coś na temat uprzywilejowanej kasty w białych fartuchach. Ty lepiej sie módl,by pierwszej pomocy ,jak wyrżniesz w drzewo, nie udzielili ci kiedyś ministranci lub klerycy,bo tylko ten biały personel pozostanie w tym chorym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy 10.08.09, 10:33 za to lekarze chcą podwyżki? miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,6910714,Lekarz_z_Brzegu_uciekal_przed_policja.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zośka Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: 77.252.18.* 10.08.09, 17:11 armani.Chyba masz nadciśnienie, albo niedociśnienie. Oderwij się od kompa i do przychodni pruj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin dla megalomana i bufona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 06:30 czyli armaniego z Folwarku: wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Nadal-beda-kolejki-do-specjalistow---NFZ-oszczedza,wid,11392759,wiadomosc_prasa.html Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op do pseudo Opolanina rzekomo nie lekarza 12.08.09, 14:21 ej Opolanin nie lekarz... króliczku co powiesz na niespodziankę pani Minister? Teraz zaczniecie narzekać że zarabiacie mniej niz rezydenci, czy może znów będziecie straszyć wyjazdami? :) Brawa dla pani Minister! Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op Re: do pseudo Opolanina rzekomo nie lekarza 13.08.09, 13:52 Opolaninie który rzekomo nie jesteś lekarzem... pytam się... czy za to mają byc te podwyzki? www.tvn24.pl/-1,1614467,0,1,lekarz-na-25-etatach,wiadomosc.html www.tvn24.pl/-1,1614505,0,1,swiadkowie-pobitemu-do-krwi-lekarz-kazal-isc-spac,wiadomosc.html www.tvn24.pl/4,251,8,7081207,0,0,forum.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin urzędasie,nierobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 21:44 poczytaj, co jest sednem artykułu i większości(poza twoimi) wypowiedzi.Przypomnę ci: Między lekarza i pacjenta wcisnęła się banda nierobów,urzędasów,którzy z leczeniem,lekami nie mają nic wspólnego. Ta banda jest opłacana przez pacjentów z ich składek. W normalnym świecie składki na leczenie powinny iść na leki i na procedury lecznicze , a nie na zasranych nierobów siedzących z biurkami i wymyślających uzasadnienia dla potrzeby swojego istnienia. To jest chore, i póki polski pacjent nie pogoni tego bractwa nierobów tak długo bedzie czekał na lekarza,na leki,na miejsce u specjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozia Re: urzędasie,nierobie IP: *.chello.pl 13.08.09, 22:23 I mam rację.Skrócenie drogi lekarz -pacjent,pielęgniarka-chory to jedyne rozwiązania mające sens.Temu kto weżnie się za Głogowską dam dwie dychy,a może i pół krolestwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Austin Re: urzędasie,nierobie IP: 217.173.195.* 14.08.09, 16:29 ty chyba jesteś nienormalny - w kazdym kraju jest instytucja urzedowa pośrednicząca i kontrolująca na drodze pomiedzy lekarzem i pacjentem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozia Re: urzędasie,nierobie IP: *.chello.pl 14.08.09, 18:25 Jednak nie tak rozbudowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er Re: urzędasie,nierobie IP: 77.252.18.* 14.08.09, 18:44 Kontrole precz od lekarzy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Re: urzędasie,nierobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 19:01 A PO CO? kogo i co ci urzędnicy leczą. A jak nie było Kas chorych i NFZ to kto pośredniczył? Było tylko ministerstwo i stosowne wydziały w radach narodowych. Teraz masz ministerstwo,wydziały w Urzędach, oraz NFZ. Każdy chce sprawozdań,każdy chce sprawdzeń,rozliczeń i kontroli. No więc w szpitalach rozbudowuje sie administracja by sprostać tym żądaniom. I tak powstaje błądne koło nierobów i innej swołoczy urzędniczej, którzy z leczeniem nie mają nic wspólnego,a pieniądze podatnika przeżerają. Odpowiedz Link Zgłoś
armani_op do opolanina lekarza 23.08.09, 21:22 tak się zastanawiam czy ty aby jesteś normalny? uprawiasz jakąś beletrystykę i nic poza tym Skończ Waść wstydu oszczędź! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin ty myśl, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 08:13 a nie zastanawiaj się. Poczytaj to bufonie: wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,NFZ-nie-damy-leku-bo-jest-zbyt-chora,wid,11429777,wiadomosc_prasa.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pajent kula Re: Pod lupą godziny pracy lekarzy IP: *.punkt.pl 25.08.09, 20:12 i co to da? Odpowiedz Link Zgłoś