Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      problem ze spodniami

    03.11.09, 19:23
    Witam wszystkich;) Potrzebuje pomocy...kupiłam sobie ostatnio
    rewelacyjne spodnie lecz niestety troszkę za małe w biodrach.Na
    długośc ok lecz nie mogę ich dopiąc a ponieważ to biodrówki
    wciąganie sadełka nie pomoże.Dżinsy te mają lajkre więc powinny byc
    rozciągliwe.Ma ktoś jakieś propozycje jak się w nie wbic ? Jakieś
    cwiczenia na zrzucenie tłuszczyku z bioder i ud czy jakieś cud
    sposoby na ''kłopotliwe''spodnie ?Pmóżcie,plis;) Licze na Was
    laski ;D;*
      • afekt-ywna Re: problem ze spodniami 03.11.09, 22:42
        A się tak zapytam trochę niegrzecznie - po co kupowałaś spodnie, w których się
        nie dopinasz? To w ramach motywacji do zrzucenia zbędnych kg lub/i cm?? Cudów
        nie trzeba, wystarczy trochę samozaparcia, wyrzeczeń i wysiłku i się wbijesz, a
        google dobre na wszystko:

        www.google.pl/search?q=%C4%87wiczenia+biodra+i+uda&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
        ----------------
        http://www.ag.bocznica.org/
      • nothing.at.all Re: problem ze spodniami 04.11.09, 09:32
        Chciałaś się zmotywować, że zrzucić kilka kilogramów w biodrach?
        Dlatego kupiałaś za ciasne spodnie?
        Po prostu ciasno je na siebie założ, zrób kilka przysiadów, ćwiczeń
        i będzie ok:).
      • gabrielafrancuz Re: problem ze spodniami 04.11.09, 09:34
        Mało widzę brzydszych rzeczy, niż wystające ze spodni schaby. Wymienić.
        • justynnka Re: problem ze spodniami 04.11.09, 15:49
          wymienić albo kupić większe i przestać się oszukiwać.
          • lesialesia Re: problem ze spodniami 04.11.09, 18:11
            sadlo wylewające sie ze spodni jest obrzydliwe więc wymień spodnie na większe.
            co za głupota kupować coś w nie swoim rozmiarze :/ ja czasami kupuje coś w
            świetnej cenie co jest troche za duże, ale przepiękne- ale ja potrafie szyć
      • ola.otiska Re: problem ze spodniami 04.11.09, 23:02
        Dziewczyny podeszły do sprawy baaaardzooo powaznie a ja radze tak: jesli sa z lycrą to po portsu jak masz jakiś dzien wolny lub w weekend - załóz je po prostu na siebie i pochodź troche a one się rozciagną! ja tez neraz kupie takie i myśle potem po co je kupiłam a teraz, chociaz nie schudłam, to mi z tyłka leca bo sie rozszerzyły i az mnie denerwuja .Polecam w nich chodzić - po domu, narazie :)
      • bombowaziuta Re: problem ze spodniami 05.11.09, 09:37
        Mam niezawodny, choć nieco ryzykowny dla zdrowia sposób na rozciągnięcie spodni
        - po prostu trzeba je założyć mocno wilgotne i chodzić po domu dopóki nie
        wyschną. Efekt rozciągnięcia gwarantowany (do następnego prania, chociaż czasem
        pozostają nieco większe także po praniu, a w każdym razie łatwiej je
        rozciągnąć). Jest to sposób wypróbowany przeze mnie na własnej skórze i na wielu
        jeansach i nigdy nie zawiódł.
        Co do schudnięcia, to polecam zorganizowane zajęcia w fitness clubie (są np.
        specjalne na brzuch). Do samotnych ćwiczeń b. trudno się zmobilizować i nie
        oszukujmy się - jeśli do tej pory Ci się to nie udało, to chęć wciśnięcia się w
        jedne spodnie raczej nie będzie wystarczającą motywacją do wyciskania siódmych
        potów. Nie odbieraj tego jako złośliwość, ze mną było identycznie i miałam
        tłusty, wylewający się ze spodni brzuch jak po ciąży. Od dwóch lat chodzę na
        aerobik, po tłustym brzuchu pozostało jedynie wspomnienie i nie muszę już ziębić
        nerek w mokrych spodniach. Pozdrawiam.
    Pełna wersja