miniaturka Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 12:46 Sama sobie odpowiadasz na pytanie w swoim poście ;) Po prostu ciężko jest kupić w naszym pięknym kraju cokolwiek innego ... Odpowiedz Link Zgłoś
clepsydra [...] 25.11.09, 13:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
joankb Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 13:04 Moje dziecię na widok brązów i szarości dostawało szału. I to jest chyba odwrotnie dziedziczne, bo jak dziś wchodzę do sklepów, które, zwłaszcza w jesieni i zimie uparły się ubierać nas wyłącznie w stonowane, trupie, bezsensowne kolory to też dostaję szału - i wychodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 13:23 E, bez przesady, nie jest tak źle. Na co dzień dzieci chodzą w sportowych ubrankach, bo są najwygodniejsze, od święta zwykle jest gorzej, bo się z nich robi stare maleńkie - ale z drugiej strony spróbuj przekonać wyjącą czterolatkę, że dzieciom nie maluje się paznokci i nie kręci włosów na lokówce :-) Odpowiedz Link Zgłoś
buj_w_chucie Odpowiadam: 1200 zl netto na miesiac 25.11.09, 13:28 Ot i glowna przyczyna dla ktorej praktycznosc przedkladana jest nad estetyke. I dobrze, ze tak jest... Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdka_wawa Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 13:36 Bez przesady! Uważam, że w Polsce dzieci sa ubrane są odpowiednio. Co prawda razi mnie komunijny garnitur na jakieś okazje i te dziwne sukienki u dziewczynek, ale moda tzw codzienna jest ok. Nie podoba mi się ubieranie dzieci we Wloszech. mam siostrę, która tam mieszka.Jej syn chodzi ubrany w brązach, szrościach i czarnym kolorze. To chyba nie jest odp dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
milen-a7770 Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 14:01 Ja jakoś też nie zauważyłam, żeby otaczające mnie dzieci ( a mam przegląd choćby w przedszkolu) były brzydko ubierane. Mało obchodzi moda miejska we Francji, na czarno -szaro bym swojego dziecka nie ubierała. Niektórzy jak już zostało napisane mają moze ograniczone finanse , bo nie ma co się czarować, ciuszki dla dzieci są bardzo drogie. Ja zawsze najpierw dzieci potem ja, mają dużo ubrań jak dla mnie ładnych. Ktoś się wypowiadał o różowym kolorze......... osobiście nic do niego nie mam jak jest z umiarem, ale jak ten ktoś będzie miał dizecko 3-4-5 letnie , które samo będzie chciało dokonać czasem wyboru i najlepiej żeby jedzenie jeszcze było różowe :) to się niech wtedy wypowie. Ja osobiscie bardzo lubię Gymboree :)no i mało tam różu. Odpowiedz Link Zgłoś
brunencja Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 14:09 Nie zgadzam się Kiedy nie miałam kasy, ale miałam za to dużo wolnego czasu, w szmateksach wynajdowałam takie ciuszki, że koleżankom oko bielało, teraz kupuję w H&M w Zarze i inn - wyznacznikiem jest dla mnie w spodniach chłopięcych gumka do regulowania szerokości ( mam długiego i chudego szczypiorka) Jest mnóstwo fajnych ciuszków ale albo mamy czas na SH albo kasę na centra handlowe Odpowiedz Link Zgłoś
ya.79 Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 14:10 Widać od razu że nie masz dzieci. Wyobraź sobie, że dzieci i małe i duże mają swój gust - niekoniecznie zbieżny z gustem rodziców. To co dorosłego przyprawia o ból zębów często jest najpiękniejsze i najbardziej pożądane. Dziewczynki do pewnego wieku nie przekonasz do ubrania nieróżowego, a loki i sukienki bezy są szczytem marzeń. Kiedy moja córka była młodsza ( wiek przedszkolny) to na każdą uroczystość chciała tylko i wyłącznie różową suknię najlepiej z falbankami. Pamiętam jedną wizytę w sklepie jak miała ok 6 lat poszłyśmy kupić coś eleganckiego - zobaczyła na manekinie "balową" suknię z tiulem, od samego patrzenia na ten kicz bolały oczy. Kosztowała sporo, wcale mi się nie podobała, na dodatek była sporo za duża więc się gała jej prawie do kostki. Zgadnij co kupiłam ? To szczęście w oczach mojego dziecka bardziej było dla mnie cenne, niż opinia innych ludzi że moje dziecko wygląda w tej kiecce tragicznie ( bo wyglądało). Zanim stałam się matką to też się dziwiłam że dzieci biegają tak dziwnie - czasem w rzeczach zupełnie do siebie niepasujących, wręcz od czapy. A teraz wiem, że piękno w oczach dzieci wygląda inaczej - a kto powiedział, że piękno i gust dorosłych jest lepszy ? Odpowiedz Link Zgłoś
koni42 Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 17:01 Zapomnialam dodac, ze mam corke 8 letnia i czekam na druga. Nie jestem tez zadzierajaca nosa mamuska. Ot po prostu zauwazam roznice miedzy krajem w ktorym zyje: Francja a Polska, ktora odwiedzam z uwagi na rodzine. Odpowiedz Link Zgłoś
redaktorpajacewicz to zjeżdzaj do Francji paniusu...!! 25.11.09, 18:43 W pierwszej chwili myślałem że ten idiotyczny wątek rozpoczęła jakaś sfrustrowana bezdzietna baba..Mógłbym też dodać że "a u was czarnych biją"co zresztą jest prawdą a francuska policja słynie w EU z brutalności zwłaszcza w stosunku do tzw.kolorowych..A może też te ładnie ubrane, wytworne dzieci wyrosną na czołowych antysemitów EU jak ich rodzice - bo dewastacje cmentarzy żydowskich i inne akty nienawiści w stosunku do wszystkiego co żydowskie to we Francji dzień powszedni!!Ale w końcu taka tradycja - narodu który przodował w...wydawaniu żydów w czasie wojny...więc pozostaje wam ubrać się ładnie i ...trawestując waszego "pierwszego"siedzieć CICHO!! Odpowiedz Link Zgłoś
culebre Re: to zjeżdzaj do Francji paniusu...!! 25.11.09, 21:07 I dlaczego tak mało dzieci w nieskazitelnej bieli, z obowiązkowym spiczastym kapturem?! Ale spieszę z wyjaśnieniem: rozterki autorki dot. wybiegu miejskiego w zimie 2009/2010 zapewne rozwiązałoby powszechne wznowienie produkcji mundurków Hitlerjugend jak równiez ponowne wprowadzenie nieodżałowanych rządów Vichy, wszystko okraszone wybornie eklektycznym akcentem szyku rodem z najnowszej kolekcji Marie Antoinette. Jednakże czy popularyzacja takiego światopoglądu przystoi tzw. Francuzce, czyli przyjezdnej z Europy środkowowschodniej? Hmmm.... Odpowiedz Link Zgłoś
koni42 Re: to zjeżdzaj do Francji paniusu...!! 26.11.09, 06:43 To sie chyba zdziwisz, ale jestem ZYDOWKA. Nie bardzo rozumiem, co ma piernik do wiatraka, czyli moda dziecieca i <<biale kaptury>>. No chyba, ze front narodowy CZUWA rowniez i na tym terenie... Dopisze tylko, ze nie lubie mody w stylu WOJCIK, 5 10 15... Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 14:22 ja dopiero czekam na córeczkę, takie malutkie dziecko szybko rośnie, więc naszej małej kupiłam ubranka na allegro, starając się wybierać stonowane kolory i faktury a potem Tata pojechał biznesowo do NY i przywiózł córci masę różowych ubranek ze złotymi i srebrnymi napisami "Princess of NY" - "NY pride" - "Daddy's Precious" itp :) nie muszę liczyć się z każdą złotówką, ale ubrania w Zarach i H&M zaczniemy kupować jak Mała zacznie mieć swoje zdanie na temat swojego ubrania, póki co bardziej liczy się faktura i wygoda - a poza tym w szmateksach często można znaleźć cudeńka, zwłaszcza dla dziewczynek Odpowiedz Link Zgłoś
mammaewuni Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 14:37 Chyba nie jest aż tak źle. Ja widuję całkiem sporo dzieci naprawdę fajnie ubranych. Inną sprawą jest, że często gust 3 czy 4 -latka nijak ma się modowych preferencji jego rodzicielki ;) A wtedy awantura murowana :P Odpowiedz Link Zgłoś
badzdobrejmysli Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 14:43 Zgadzam sie z opinia, ze dzieci wygladaja bardzo roznie, ale malo w nich charakteru ;). Ja ubieram moja corke u polskich projektantow: iloveu.ownlog.com/, znacie? wiecej projektow w archiwum, teraz projektuja tez dla doroslych. oby wiecej takich inicjatyw Odpowiedz Link Zgłoś
keram.keram A co to znaczy brzydko ? 25.11.09, 14:55 A może twój gust jest wypaczony? A wogóle to o gustach nie dyskutujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
geehee bo dziewczynki lubią róż 25.11.09, 15:34 jako matka pięciolatki chętnie kupowałabym jej wysmakowane kolorystycznie ubrania, np. czarne i szare, bo sama noszę głównie te kolory, ale córka na propozycję podobnego zakupu wybucha płaczem i prosi o coś różowego względnie czerwonego albo pomarańczowego bo: - takie ubrania noszą księżniczki w bajkach, którymi się fascynuje, więc ona też chce się tak nosić, - wszystkie koleżanki w przedszkolu noszą różowe ciuchy i śmieją się z tych, które takich nie mają, - upodobanie do różu to etap rozwojowy dziewczynek, mija bezpowrotnie już w szkole podstawowej i prawie wszystkie dziewczynki to przechodzą. Biorąc pod uwagę te wszystkie powody nie widzę sensu walki z różem i wtłaczania córki w ubrania w innych kolorach, bo czy mam ją unieszczęśliwiać dlatego że ja (i ewentualnie osoby o podobnych do ciebie gustach) preferuję inną paletę barw? Poza tym sklepy z ubraniami dla dzieci w dziale dla dziewczynek są całe spowite w róż, więc takie ubrania kupić najłatwiej, jest największy wybór i szeroka rozmiarówka, co tylko potwierdza że takie są preferencje samych zainteresowanych - takich ubrań chcą dzieci! A co to stylu sportowego - znakomita część dorosłych dzisiaj preferuje taki styl noszą sportowe budy, dżinsy, podkoszulki, bluzy itp. więc dlaczego się dziwić dzieciom, którym przede wszystkim musi być wygodnie? Ale ty najwyraźniej nie masz dzieci więc nie wiesz jak to jest i sądzisz, że dziecko to latka do strojenia w takie szmatki, jakie się dobrze prezentują na wystawach. Odpowiedz Link Zgłoś
chubbba Re: bo dziewczynki lubią róż 25.11.09, 16:00 Ja też tak mam, moja czterolatka jest różowa od stóp do głów i nawet w 20-stopniowy mróz nie chce zrezygnować z sukienki. Autorka z pewnością nie ma dzieci i sądzi, że to rodzice wedle swego gustu dobierają ubrania dzieciom - tak nie jest, już dwu - trzylatek ma swoje preferencje i potrafi się uprzeć przy jakimś ciuchu a inny zdecydowanie odrzucić i zazwyczaj dotyczy to tych pięknych drogich i wysmakowanych ciuchów podobających się rodzicom - moja córka nienawidziła ślicznej czarnej aksamitnej sukienki z białymi koronkowymi aplikacjami przywiezionej z Londynu a najbardziej kochała różową falbaniastą z wstążkami i cekinami, która była po prostu odpustowa. Można oczywiście się uprzeć i stawiać na swoim kupując ciuchy w innych kolorach ale czy warto awanturować się z dzieckiem i je unieszczęśliwiać tylko po co, aby udowadniać za pomocą dziecka swój dobry gust? Odpowiedz Link Zgłoś
jahortus Re: bo dziewczynki lubią róż 25.11.09, 16:01 brawo geehee! gust dzieci niekoniecznie odzwierciedla upodobania rodziców; nie widzę nic złego w różach u małych dziewczynek - ba, wg psychologów róż jest dobrym kolorem radości (antydepresyjnym); i naprawdę większość młodych dam z tego wyrasta; za to dobrze wiem jak cierpią wytwornie wystrojone dzieci,tęskniące za szmatkami jak rówieśnicy! nie widzę obecnie dramatycznego dysonansu w ubraniach pociech (ani w otoczeniu ,ani w tv)w naszym kraju Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: bo dziewczynki lubią róż 25.11.09, 16:48 córka mojej kuzynki- wiek przedszkolny- najchetniej nosiłaby róz od góry do dołu, cyrkonie, swiecidełka, piórka itd a najlepiej jakby mogła ciagle chodzic w przebraniu wróżki:) Odpowiedz Link Zgłoś
ziemniaczarek Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 15:36 Bo większości rodziców nie stać, donaszają po rodzeństwie, po znajomych dzieciach. Moja córka w wieku przedszkolnym jest ubierana w ciuszki, które u innych przedszkolaków wzbudzają zainteresowanie a czasem i zachwyty, ale wyłącznie dlatego, że ciocie mieszkające już na stałe w Anglii przysyłają lub przywożą jej ładne ubranka. Nie jest ich wiele, ale czasem 2-4 ciuszki sprawiają, że dziecko wydaje się lepiej ubrane :). Na Wyspach ciuszków dla dzieci jest od groma i są tanie jak barszcz, w porównaniu z wydatkami na ten sam cel w Polsce. Pozdrawiam wszystkie mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
affera123 Ceny ubrań dziecięcych są z kosmosu 25.11.09, 15:50 Ja już dawno zrezygnowałam z zakupów nowej odzieży dla siebie i dziecka. Ceny są z dupy. Przykład: T-shirt dla 5-latki za 49 PLN, a musi mieć takich kilka na lato. Kupiłam 10 po zecie w lumpeksie, nie uwierzycie, ale śliczne, dobrej jakości z dobrze zakonserwowanymi kolorami. Buty zimowe dla dziecka: 160 PLN (a na metce czytam, że sprowadzone z Chin), może to skrajność, ale jak ktoś nie ma czasu jeździć do hipermarketu, szaleć na wyprzedażach, albo nie ma pod domem sklepu z używaną odzieżą, to ostatnią nadzieją są uczynni znajomi, którzy pozbierają po rodzinie rzeczy, z których wyrosły starsze dzieci i przekażą, z dobrego serca, ja łykam wszystko i pięknie dziękuję, a nawet z bombonierką i pluszakiem przybywam. Co, dziwi, w mojej okolicy, im biedniejsi ludkowie, tym bardziej wypasiony wózek dla dzieciaka i odrzucanie pomocy w stylu: używane rzeczy. A często to bezrobotni, wielokrotnie narzekający na ciężki żywot. Dla nich taka propozycja to obraza majestatu, a dzieciaki łażą kilka sezonów w rozpadających się butach albo ubrane tak tandetnie, że aż oczy bolą. Biznes "dziecięcy" to w naszym kraju złoty interes, kiedy to czapeczka potrafi kosztować pięć dych, a para rajstopek 20 złotych, choć po pierwszym praniu nadają się do wyrzucenia, takie są "zmechacone". Pod moim domem jest taki sklep, ceny butów wahają się od 100 do 300 PLN, kurtki zimowej nie ma co szukać poniżej 200, byle majtki to wydatek rzędu 15 złotych za parę, choć te same artykuły można kupić parę ulic dalej za pół ceny, a w markecie to już za 1/3 nie wspominając o takim Allegro. Ale sklep się jakoś trzyma, choć każdy zastanawia się, czy to nie przykrywka, bo klientów tam można ze świecą szukać. A dzielnica raczej uboga, pofabryczna. Bezrobotni, menele, emeryci i renciści w przewadze. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemniaczarek Re: Ceny ubrań dziecięcych są z kosmosu 25.11.09, 16:00 Właśnie, święta racja. Kto kupi za taką kasę dziecku ciuchy, skoro ono rośnie w raczej nieprzewidywalny sposób, bywało że spodnie kupione miesiąc wcześniej, po miesiącu już się nie dopinały lub były za krótkie. Też chętnie przyjmuję ciuszki od koleżanek po starszych dzieciakach i nie sądzę, żeby była to jakaś ujma na honorze. Wolę dziecku kupić coś sensownego do jedzenia (tzn. zdrowego) każdego dnia, niż wywalać kasę bez sensu, skoro można inaczej. Szmateksy też są dla ludzi :) jak ktoś ma oko. Poza tym to propagowanie ekologii, ubranka z drugiej ręki to oszczędzanie środowiska, ile bawełny by się marnowało bez takiego recyklingu ;) Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
ryfkaa Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 16:12 Bo w polskich sklepach rzeczy dla dzieci są po prostu brzydkie.Bez względu na cenę.Na zachodzie im mniejszy ciuch tym droższy,no i oczywiście jakość.HM to nie jest marka dobrych ciuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 16:35 myslę, że duzo trudniej ubrac chłopca niz dziewczynkę- ładnie ubrać. Mi osobiście podobaja sie bluzy z kapturem itd ( mam syna) Mój syn od momenty jak zaczął sie ze mną komunikowac miał bardzo wyrobiony gust. rzeczy wybierał raczej brzydkie- ale w swoim guscie był bardzo zdecydowany:) teraz gust mu sie poprawił ( 7 lat), ale jakbym mu wyskoczyła z tekstem " styl miejski" i pokazała jakąs super koszule, sweterek w paski i fajne traperki etc to by powiedział że chyba zwariowałam;) na szczeście skończył sie okreś ben10, spidermanów, batmanów, pajaków i karaluchów najchetniej miałby aplikacje na wszystkim co mozliwe i jak najbardziej zarówiaste:) teraz królują jeansy, czasem spodnie dresowe i long-shirty i bluzy z kapturem żadnych pasków, kratek, guzików, kołnierzy, patek, stylu militarnego i na małego elegancika:) ps w ciuchlandach mozna kupic super ciuchy ( szperam w ciuchlandach z nałogu i uwielbienia do szmateksów i np mojej chrzesnicy, ktora ma 10 lat kupiłam nie raz super ciuch, firmowy, w dobrym stanie) Odpowiedz Link Zgłoś
livja Re: MORO :( 25.11.09, 17:20 Mnie szczególnie razi wzór/deseń MORO. Polacy upodobali sobie ubieranie dzieci w ubranka, nawet buty, z tym wzorem. Dla dziewczynek jest nawet różowa wersja. To jest rzecz, której wyjątkowo w dziecięcych ciuchach nie znoszę. Apeluję - moro tylko dla wojska ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: MORO :( 25.11.09, 18:45 livja napisała: > Mnie szczególnie razi wzór/deseń MORO. Polacy upodobali sobie ubieranie dzieci > w > ubranka, nawet buty, z tym wzorem. Dla dziewczynek jest nawet różowa wersja. To > jest rzecz, której wyjątkowo w dziecięcych ciuchach nie znoszę. Apeluję - moro > tylko dla wojska ;) oj mam takie same odczucia:) na szczęście mój syn też nie lubi..ufff Odpowiedz Link Zgłoś
marajka Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 17:41 Widziałam kiedyś w sklepie dziewczynkę: powyciągane getry, brzydkie buty a`la drewniaki, byle jaka bluza. Pomyślałam sobie, że pewnie z bardzo biednej rodziny, aż nagle pojawił się tatuś i dziewczynka okazała się angielską/amerykańską turystką. Zresztą w ogóle widzę, że zagraniczne dzieci ubierane są raczej niedbale. Widuję dzieciaki w stonowanych, ładnych kolorach. Tylko problem w tym, ze dzieci lubią jaskrawe. Więc to chyba oczywiste, że powinno się je ubierać, jak lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaitrzy A ja nie znosze wyblaklych ciuchow... 25.11.09, 18:39 Ciuchy bladoszare, bure i brazowe sa dla babc i dziadkow a nie dla dzieci. Taka kolorystyka z domu dziecka rodem... Ohyda, patrzec sie na te smutne twaze dzieciece z tych kolorach nie da. A do tego czarne wozki... jezu, ludziom na leb wali. Czarne to sa trumny, a nie wozki kochani... Odpowiedz Link Zgłoś
ryfkaa Re: A ja nie znosze wyblaklych ciuchow... 25.11.09, 19:41 czarne wózki?Ty chyba Polskę z Danią pomylilaś... Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 do autorki 25.11.09, 18:57 > ... Dlaczego nie ma bladego rozu, delikatnych brazow, szarosci... Bo są beznadziejne, szanowna mieszkanko wielkiego francuskiego świata. Wyobraź sobie 20 przedszkolaków ubranych w brązy i szarości, oczywiscie każdy ciuch inny - toż gorzej niz w przedwojennej ochronce dla sierot. Dość szarości (i "szaropodobnych") mają dorośli - kupienie jesiennej albo zimowej kurtki czy płaszcza w jakimś niekamuflujacym kolorze graniczy z cudem. A potem tobie podobne bywalczynie piszą posty: "dlaczego polskie ulice są takie szare?" Odpowiedz Link Zgłoś
minkipinki Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 19:16 Mam jedną ukochaną siostrzenicę. Ma 5 lat. Tak mniej więcej do 4-ego roku życia uwielbiała kolor różowym, teraz go nie znosi. Najbardziej lubi zielony. W ubiegłym roku babcia kupiła jej, moim zdaniem, świetną szarą tunikę. Były spazmy i płacz, kiedy miała ją założyć. Niestety, trzeba się liczyć, że małe dzieci mają swój własny gust. W ciucholandach bywają fajne rzeczy, ale niewiele drożej można kupić w świetnych sklepach na wyprzedaży Odpowiedz Link Zgłoś
livja Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 19:52 A moja 5-latka powiedziała stanowcze NIE szarym rajstopom w różowe paski. Właśnie dlatego, że szare :) Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka44 Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 20:07 Jestem mamą dwóch córek (4,5roku i 2 latka). Więc wiem jak to jest z odzieżą dziecięcą. Ja osobiście nie znoszę beżów, brązów, granatów, ciemnych szarości i zieleni. Sama nie noszę nic w takich kolorach, bo nie lubię, a do dzieci to już mi w ogóle nie pasują takie kolory (może dlatego że pamiętam z dzieciństwa, te znienawidzone przeze mnie swetry robione hurtowo przez mamę i babcię w kolorach zgnitej - musztardowej- zieleni, brązu i granatu - wtedy takie wełny były łatwiej dostępne, inne kolory to już w Pewex-ie ;) ) Ale nie znoszę też u dzieci a szczególnie u dziewczynek tzw.kaskad falban, tiulów jak u baletnicy, czy też brokatu wszędzie. I nie lubię ciuchów z tej pseudo bawełny sprzedawanej na targowiskach. Już sam dotyk mnie odrzuca. Ale ceny odzieży dla dziecka, które rośnie szybko, niszczy, i mało szanuje (no cóż, takie musi być szczęśliwe dziecko ) są strasznie wysokie, a nie zawsze ich jakość dobra. Czasem jest coś super w sklepie ale cena - szok (np. jeansy 129zł które dziecko ponosi 3-4 m-ce), a czasem coś tańszego ale za to jedno pranie i do śmieci. Oczywiście nie wszystkie ciuszki są takie beznadziejnie, i nie wszystkie sa drogie. Ale ja, jaki poznanianka z dziada pradziada ;) nauczona oszczędzania dużo kupuję w lumpeksach. I znajduję tam super ciuszki, za super ceny, i naprawdę dobre jakościowo. Czasem trafię nawet nówkę z metką za śmieszną kwotę. Zresztą tutaj wkleiłam na szybcika kilka fotek małych ubranych przede wszystkim (90%) w ciuszki lumpeksowe. Wiem, oczywiście że wszystkim się nie spodobają, nie zachwycą, ale na pewno nie można powiedzieć - brzydko ubrane. Jak się chce to naprawdę można za małą kasę świetnie dziecko ubrać. fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2061397,2,1,ciuch.html Szkoda, że nie istnieją blogi szafiarskie z modą dziecięcą, a może sama kiedyś się odważę i napiszę ? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 25.11.09, 21:17 marysienka44 super ciuszki na tym zdjęciu- takie normalne:) ja na ciuchach kupiłam dla chrześnicy nowe spodnie next- z metką- rozm 140- naprawde sliczne, bajeranckie- kosztowały aż 25 zł- boto droższy ciuchland był:) ale w ciuchlandach spędzam duzo czasu bo mam naturę "łowcy". dla mnie nie ma problemu wydac na spodnie na 1 sezon dla syna za 120 zł- tylko że ja nie widze sensu, bo w polowie sezonu będe szyła na kolanach łaty. poza tym jest allegro:) Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka44 Re: aneta 25.11.09, 21:23 cieszę się że Ci się podobają. Wiesz, dla mnie może to i by nie był problem wydać te 120zł (chyba, ale w sumie..., no sama nie wiem, hihi) tylko po co? Tyle kasy na kilka m-cy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: aneta 25.11.09, 22:08 marysienka44 napisała: > cieszę się że Ci się podobają. > Wiesz, dla mnie może to i by nie był problem wydać te 120zł (chyba, > ale w sumie..., no sama nie wiem, hihi) tylko po co? > Tyle kasy na kilka m-cy. no własnie zreszta sama uwielbiam sobie kupowac uzywane ( na allegro czy w ciuchach), dzieki temu mam milion pińcet ciuchów a jak mi sie znudza to wystawiam na allegro- koszty mi sie zwracają w zasadzie i mam na nowe i dzieki temu mój chłop mysli, że jestem oszczędna;) dzieki temu mozna też kupić np cos super firmy np jackpota, którego kocham, ale szkoda mi 350 zł na sweterek Odpowiedz Link Zgłoś
koni42 Re: aneta 26.11.09, 06:45 No wlasnie...bo nie chodzi o to gdzie i za ile, ale CO! I za 300zl mozna kupic badziew. Odpowiedz Link Zgłoś
betka_1713 Re: taka jest mentalność :( 25.11.09, 21:35 Niestety większość mam ubiera swoje dzieci w bazarowo-pisankowe ubrania.Moja średnia córka poszła w tym roku do zerówki.Po dwóch tygodniach przyszła z płaczem ,że koleżanki się z niej śmiały. Nazwały ja "wieśniarą" Mówiły że ma brzydki sweterek , była ubrana w szary kardigan, białą bluzkę, szarą krótką spódniczkę i szare zakolanówki.Na tle różowo- brokatowej grupy dziewczynek rzeczywiście się wyróżniała. Na początku byłam wściekła ,ale po przemyśleniu za i przeciw pojechałam do Niemiec i w kik'u kupiłam jej różowiaste leginsy ,bluzki, bluzy (większość po 1 euro)Moja córka stała się "królową" grupy bo była różowa ale oryginalna bo nie miała ubrań z pobliskiego bazarku.Nie wiem czy dobrze zrobiłam ,ale szczęście córki jest dla mnie ważniejsze. Mam nadzieję że jak dorośnie będzie miała własne zdanie. Dzieci w tym wieku nie lubią się wyróżniać i odstawać od rówieśników.Na szczęście w wolne dni i po przedszkolu sama wybiera ubrania które nosiła wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: taka jest mentalność :( 25.11.09, 22:11 betka_1713 napisała: > pojechałam do Niemiec i w kik'u kupiłam jej różowiaste leginsy > ,bluzki, bluzy (większość po 1 euro)Moja córka stała się "królową" grupy bo był > a > różowa ale oryginalna bo nie miała ubrań z pobliskiego bazarku.Nie wiem czy > dobrze zrobiłam ,ale szczęście córki jest dla mnie ważniejsze. bardzo dobrze zrobiłaś. Mam nadzieję że > jak dorośnie będzie miała własne zdanie. Dzieci w tym wieku nie lubią się > wyróżniać i odstawać od rówieśników.Na szczęście w wolne dni i po przedszkolu > sama wybiera ubrania które nosiła wcześniej. ale tak na chłopski rozum- jakie to ma znaczenie jak nasze dzieci beda się ubierały gdy będa dorosłe. I tak wiekszosć z nas przejdzie z dziecmi etap metalowy, punkowy, techno, albo białych kozaczków;)..albo wszystko po kolei;D Odpowiedz Link Zgłoś
gagatka70 To zależy... 25.11.09, 22:45 Mam 2-letnią córeczkę, dbam o jej wygląd, ma ciuchy zarówno różowe i modne obecnie fioletowe, jak również białe, czarne. Staram się wszystko kolorystycznie i stylistycznie zestawiać, mała wyglada dobrze. Ale... dobry wyglad moje córci kosztuje. Np. parę dni temu kupiłam jej śliczną szarą spódniczkę w Zarze, która kosztowała parwie 60 zł i była najtańszą w tym sklepie szarą spódniczką. Do niej musze kupic pasujace rajstopki i mała nie miała odpowiedniego sweterka... A to tylko spódniczka, której w sezonie zimowym nie nosi sie często. gdybym miała wiecej dzieci, nie byłyby tak dobrze ubrane i pewnie lumpexu ;) bym nie omijała ( w przeciwieństwie do wielu wypowiadających sie na forach osób uważam, że ciuchy w szmateksach są okropne i od razu widać, że noszone i nie modne- sorry, ale taka jest prawda, za to na Allegro parę razy trafiłam fajne rzeczy, np. właśnie sweterek do nowej spódniczki :). O cenach dobrych butów dla dzieci to juz lepiej nie mówić, a na butach nie oszczędzam ( tzn. oszczedzam, ale na swoich, buahahahaa...). Właśnie stąd sie bierze rzeczywiście niespecjalny wygląd polskich dzieci- z cen ubranek. Choc znam też ludzi zwyczajnie skapych, którym szkoda wydać na ładne ubranka dla dzieci, "bo wyrosną"- dla mnie to idiotyczne, ale wcale nie rzadkie. Odpowiedz Link Zgłoś
marysienka44 Re: To zależy... 25.11.09, 23:05 gagatka70 napisała: <( w przeciwieństwie do wielu wypowiadających sie na forach osób uważam, że > ciuchy w szmateksach są okropne i od razu widać, że noszone i nie modne- sorry, > ale taka jest prawda, za to na Allegro parę razy trafiłam fajne rzeczy, np. > właśnie sweterek do nowej spódniczki :).> a skąd wiesz że ten seterek też sprzedająca nie na była wcześniej w lumpie? teraz pewnie większość na allegro z tamtą pochodzi. Po drugie, powiedz mi dlaczego okropne co? bo ja jakoś tego nie widzę. No chyba że byłaś w takim śmierdzącym, z koszami, ciuchy brudne... tam gdzie ja kupuję wszystko pachnie, jest na wieszakach, wyprasowane. I muszę Ci powiedzieć, że jak kupisz córce bluzeczkę za 100zł to po 2-3 praniach będzie tak samo widać ślady używania jak na tej "dobrej" z lumpeksu. No chyba że Twoja córka nosi odzież jednorazowo. Raz i nowa, raz i nowa. By broń boże nie było widać że wczesniej nosiła :P I to że nie modne. A niby dlaczego, co? Były modne na wiosnę bluzki, żakiety o kroju grzybka? były. Kupiłam w lumpie? kupiłam. Firmowe? firmowe next-a. I co? Można? można. Modne leginsy były? tak. Kupiłam - tak. Widać je zresztą na fotce (po prawej na dole z jeansową sukienka) A jak ktoś wszedł raz w życiu, i to jeszcze z 10 lat temu do lumpeksu, to pewnie myśli że tam jest tak do dzisiaj. I tak powstają wyssane z palca opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: To zależy... 26.11.09, 09:50 marysienka44 napisała: > A jak ktoś wszedł raz w życiu, i to jeszcze z 10 lat temu do > lumpeksu, to pewnie myśli że tam jest tak do dzisiaj. > I tak powstają wyssane z palca opinie. dokładnie poza tym lump lumpowi nierówny mam koleżankę, która naprawde ma pieniądze, kupić kozaki za 600 zł to dla niej nie porblem i to nie są jedyne buty kupione w sezonie. Ale kocha lumpy, po prostu kocha i naprawde nie widać, a poza tym- wczoraj kupiłam chrzesnicy granatową klasyczna bluze nike ( taka z kapturem jak na fitness). z metka papierową i takich bluz tylko dla straszych chłopakó było dużo. co do allegro- jak ma sie dobre oko i doswiadczenie to mozna sie ubrac lepiej niz w sklepie- ale fakt, trzeba miec na to czas. i liczyc sie z nietrafionymi zakupami, ale ilez to razy kupiło sie jeansy czy bluzke w sklepie i potem jakos nie podpasowała i sie nie nosiło Odpowiedz Link Zgłoś
kyyriad A we Francji są ładnie ubrane?!!! 26.11.09, 07:44 Wybacz ale to komiczne co piszesz, bo ja, bardzo często bywając we Francji, muszę stwierdzić że dzieci tutaj są nader często ubrane beznadziejnie brzydko, nie tylko zresztą we Francji, dotyczy to również Anglii, Holandii ... Wiele dzieci łazi tutaj (nawet w bardzo dobrych dzielnicach) w rozciągniętych zakapturzonych bluzach, rozdeptanych butach, obwieszona jakimiś bandanami, szalikami w trupich kolorach, w szaroburych kurtkach - parkach albo ciuchach w moro - to ma być ładnie? Na tym tle polskie dzieci ubierane w żywych kolorach, z mnóstwem aplikacji z Barbi albo Spidermanami, w sportowym stylu albo a la mała księżniczka wygląda o niebo lepiej - po prostu wyglądają jak dzieci, które nie muszą jeszcze przejmować się modą i mogą dać upust swoich upodobaniom do żarówiastych barw czy postaci z kreskówek - na tym powinno polegać dzieciństwo! Skąd chore wymagania aby już kilkulatki przejmowały się modą dorosłych i dostosowywały swoje gusty do modowych trendów, już sam zamysł rodziców aby coś takiego robić swoim dzieciom jest poroniony! Przynajmniej na te parę lat pozwólcie dzieciom cieszyć się wygodą i nosić to co lubią bez oglądania się na opinię otoczenia i osób takich jak autorka wątku - ona pewnie swoje dzieci od urodzenia ubiera w to, co pokażą w modowych magazynach że zaświadczały jaki mama ma świetny gust - CHORE! Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 26.11.09, 10:35 BO ICH RODZICE NIE MAJĄ GUSTU! TO COŚ WRODZONEGO,NIEZALEŻNEGO OD KASY! Odpowiedz Link Zgłoś
dolores12 Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 26.11.09, 11:48 Ubranka, które polecała autorka wątku, podobają mi się, ale w roli strojów wyjściowych, na specjalne okazje(również z powodu ich cen).Nie wiem, czy nawet gdyby było mnie stać, zakładałabym synkowi śnieżnobiały sweterek i spodnie w kancik do przedszkola.Póki co, nie uważam, żeby wszystkie dzieci w naszym kraju chodziły brzydko ubrane. Na pewno nie moje;-):uczę je od małego, jak dobierać kolory i że są ubrania na różne okazje. Ubiór dla dziecka ma nie tylko cieszyć oczy rodzica, ale i podobać się dziecku, być wygodny i praktyczny.Często zdarzało mi się szperać w lumpeksach, bo lubię stroić moje dzieciaki, a zarabiam poniżej średniej krajowej. A co do wszechobecnego różu dla dziewczynek: dopóki nie miałam córeczki, też uważałam to za paskudztwo, ale teraz przyznaję, że większość małych Polek po prostu ładnie wygląda w różu, bo ten kolor pasuje do jasnych włosów i jasnej karnacji.Są różne odcienie różu, no i zawsze można go przecież połączyć z innym kolorem. Odpowiedz Link Zgłoś
mantis Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 26.11.09, 11:33 ja tez to juz dosc dawno zauwazylam. nie dosc tego ze polskie dzieci sa byle jak ubierane w polsce..mieszkam w anglii i tu wystarczy jeden rzut oka zeby wiedziec ktore dziecko jest polskie a ktore nie. i wyjasnienie ze pieniedzy rodzice nie maja, mozna schowac do kieszeni, ani to ze sklepow fajnych brak. po protu gustu brak i tyle.. Odpowiedz Link Zgłoś
envy_me_baby Re: Dlaczego dzieci w Polsce ubrane sa tak brzydk 26.11.09, 14:04 ja osiagalam wiek szkolny w prl-u i zawsze bylam ubrana SLICZNIE. do dzis ogladam z rozrzewieniem swoje stare zdjecia i czasem mam wrazenie, ze bylam ubrana tysiac razy lepiej, niz jestem teraz. wygladalam mniej wiecej do 5, 6 roku zycia jak zywcem wyjeta z pokazow mody :) Odpowiedz Link Zgłoś