Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, odkąd

    21.03.10, 16:21
    w kraju zagościły galerie, bo czasami lubię iść i zaszaleć, ale ostatnio coraz trudniej jest cokolwiek wybrać. Czasami to jak biorę do ręki bluzkę, to zastanawiam się, z której strony jest wycięcie na głowę. Jeszcze w zeszłym roku moja ulubiona marka Reserve coś fajnego proponowała, obecnie - totalna porażka, C&A i H&M - tu w zasadzie nie ma już po co wchodzić i marnować cenny czas, w Zarze jeszcze można coś kupić, czasami oczywiście, Tatuum trzyma się, przynaujmniej nie produkują żyjących własnym życiem szmat. Można jeszcze powymieniać, ale generalnie jestem rozczarowana propozycjami, koszmar i tandeta. nawet te mniejsze ilości zamawiane z powodu kryzysu i tak będą zalegać na półkach w okresie wyprzedaży, szkoda pieniędzy.
      • nessie-jp Re: tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, o 21.03.10, 17:15
        To straszne! Powinni tego zabronić!
      • jop Re: tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, o 21.03.10, 19:09
        Taaa, a najfajniej to można było się ubrać w czasach głębokiej komuny. Ta
        kreatywność, kiedy to trzeba było zrobić coś z niczego, ta oryginalność, bo nikt
        nie miał takiej samej bluzki, jak uszyta przez osiedlową krawcową, ten instynkt
        myśliwski, kiedy trzeba było polować, czy coś rzucą, ten zmysł oszczędzania -
        ciułanie miesiącami na dżinsy z Peweksu. Normalnie sielanka.

        Droga młodzieży, w doopach się Wam poprzewracało od nadmiaru dobrobytu. Jak
        oferta tanich sieciówek obmierzła, to może ruszcie rączkami i mózgami i zaróbcie
        sobie na MaxMarę, Donnę Karan, Marca Jacobsa albo inną Sonię Rykiel, co?
        • ala_dwa Re: tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, o 22.03.10, 18:14
          jop, przeginasz...
          to, że teraz są sklepy zawalone, to nie oznacza, że to jest towar godny uwagi, on często jest tylko ładnie wyeksponowany, i nic więcej, tandetna szmata, ja też cieszę się, że nie muszę już tak zdobywać ubranek, jak kiedyś, ale to co teraz widzę w sklepach, to moim zdaniem, koszmarek, a jak już zobaczę dziewczynę na ulicy, ubraną w te wymyślne stroje, to niestety, ale nie wygląda to najlepiej, takie jest moje osobiste zdanie,
          • nessie-jp Re: tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, o 22.03.10, 18:48
            A jak nie były zawalone nawet tandetą to było... lepiej?

            Nie, nie było. Zawsze, żeby ubrać się oryginalnie i ciekawie, trzeba było włożyć
            w to trochę więcej wysiłku niż tylko "przejście się po Galerii Handlowej". Jak
            ktoś jest leniwy, to nigdy nie będzie zadowolony.
            • ala_dwa Re: tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, o 22.03.10, 21:33
              > ktoś jest leniwy, to nigdy nie będzie zadowolony.

              nie jestem leniwa, i niezadowolona, po prostu napisałam, co myślę po wyskoku na zakupy. Wróciłam z fajnym płaszczem, ale myślałam o czymś jeszcze. Ludziom podobają się te rzeczy i dobrze, bo mam szanse znowu polatać po galeriach i coś upolować, coś w moim guście, w przystępnej cenie i do noszenia. Wciąż jednak uważam, że są one zawalone drogą tandetą i już. Zgadzam się, że są sklepy, w których chętnie bym się ubrała, ale bluzeczka za 500 zł, spódnicza za trochę więcej itd. ja miałam na myśli te bardziej przystępne cenowo marki.
              Pozdrawiam
          • jop Re: tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, o 22.03.10, 19:29
            1. Nie ma obowiązku kupowania H&M czy innej Bershce, naprawdę. Ja np. raczej
            omijam szerokim łukiem przybytki typu Stradivarius, bo wiem, że nie mój styl.

            2. W takim H&M większość to rzeczywiście beznadzieja, ale w każdej, najbardziej
            beznadziejnej sieciówce potrafią się trafić perełki. Mam ulubiony kostium z H&M,
            w C&A kupuję dżinsy (niektóre mają 3-5 lat i nadal nadają się do chodzenia, a
            kupione były na wyprzedaży za jakieś oszałamiające 40-70 zł), TŻ ma masę ładnych
            i trwałych koszul z Reserved, a w - za przeproszeniem - majtkach z Cubusa chodzę
            już parę lat i jakoś nie chcą się zużyć.

            3. Galerie to także Solar, Monnari (miało paść, ale chyba jeszcze dycha, nawet
            pojawiła się piękna, letnia kolekcja), Wallis, Peek&Cloppenburg z mnóstwem
            ciekawych marek, Simple, Marks&Spencer (całkiem fajne rzeczy w kolekcji Per Una,
            świetne dżinsy), Monton (bardzo fajne dzianiny), Aggi (świetne dzianiny),
            Jackpot, wspomniane przez Ciebie Tatuum (rzeczywiście fajne, choć ostatnio
            przeginają z cenami, ponad 200 zł za cienką lekką bluzkę to przesada), Quiosque
            i od cholery trochę droższych marek typu Patricia Pepe albo S.Olivier czy
            Stefanel. Jeżeli w tym wszystkim nie jesteś w stanie znaleźć NIC dla siebie, no
            to sorki, tylko prywatny stylista Ci zostaje.
      • sletvana Przepraszamy 21.03.10, 19:15
        ala_dwa napisała:

        >Można jeszcze powymieniać, ale gener
        > alnie jestem rozczarowana propozycjami, koszmar i tandeta. nawet te mniejsze il
        > ości zamawiane z powodu kryzysu i tak będą zalegać na półkach w okresie wyprzed
        > aży, szkoda pieniędzy.


        PRZEPRASZAMY
      • natalii24 Re: tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, o 22.03.10, 09:17
        ja mam podobne zdanie, niektóre rzeczy to takie szmaty, że aż wstyd chodzić, nie
        dość, że źle uszyte, to do tego materiał kiepski...
      • ladyjm Re: tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, o 22.03.10, 10:44
        dokladnie - w HM szmata szmate pogania!!! swetry mechaca sie po 2 praniach.
        dzinsy przecieraja po 3mcach. a byl to kiedys moj ulubiony sklep, ha.
      • nothing.at.all Re: tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, o 22.03.10, 11:07
        Ja uważam podobnie. Ale co można zrobić?
        Szukaj w małych sklepikach porządnych i fajnych rzeczy:).
        • zawszezabulinka Re: tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, o 22.03.10, 11:19
          ja w w/w sklepach nie bylam od dwoch miesiecy (serio, odkad poszlam na silownie
          mialam wazniejsze wydatki :D)

          wczoraj sie przeszlam z kolezanka do galerii i mowie - o jezu ale tu drogo :D ja
          juz nie od wczoraj mowie ze niektore ciuchy nie sa warte nawet zlamanego grosza.
          ja jesli juz kupuje to ogladam 10 razy - albo opcjonalnie biore kupony % :)

          ale i tak jestem zwolenniczka kupowania spodni w stacjonarnych sklepach/hurtowni
          jeansu a pozostale ciuchy - sh :)
          jeszcze mam swoj ulubiony sklep yups gdzie kupie fajne zwykle bluzeczki :)
          • jolunia01 Re: tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, o 22.03.10, 13:13
            zawszezabulinka napisała:

            > ...jeszcze mam swoj ulubiony sklep yups gdzie kupie fajne zwykle
            > bluzeczki :)

            Jakiś czas temu moja nastoletnia córka też "odkryła" Yups.
            Rzeczywiście mają fajne rzeczy i niedrogie, przy tym nie udziwnione
            na siłe.
      • bgoralska1972 Re: tak brzydkich kolekcji ubrań nie widziałam, o 22.03.10, 18:45
        Jakoś sięgam pamięciom wstecz do czasów gdy w Krakowie nie było sieciówek i
        jakoś nie przypominam sobie aby nasze sklepy były cudownie zaopatrzone. Było
        kilka polskich firm, które nie przetrwały.

        Ps. Najwyższa pora nauczyć się samemu szyc a nie narzekać.

    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja