redsquare
20.04.10, 08:56
W tamtym tygodniu spontanicznie wybralam sie do kawiarni nie majac
zamiaru robienia jakichkolwiek zakupow. W drodze powrotnej do auta
przeszlam obok malego sklepiku FRED PERRY. Slyszalam juz o tej
marce, ale nie mialam od nich jeszcze ani jednej rzeczy w szafie.
Co smieszne - juz czesto przechodzilam kolo tego butiku. Takze z
kolezankami i rzeczywiscie za kazdym razem myslam "hm..ciekawe". Zas
mezczyzni za kazdym razem sie zatrzymywali i z zachwyceniem
mowili "hej...ale to fajne ciuchy dla kobiet". I takze wiekszosc
komplimentow za outfit dostaje tez od facetow, slyszac - "ale
fajne". Bycmoze lubia nas kobiety w ciuchach ktore my zauwazamy
dopiero na drugi zut oka...
No wiec wyszlam ze sklepu biedniejsza o majatek za to z piekna
kurtka na lato, dwoma sukienkami i dwoma pieknymi bluzkami. Kroje,
materialy z dodatkiem jedwabiu i satyny, wykonczenie pierwszej
klasy... Styl niby sportowy, a zarazem elegancki... PIEKNE RZECZY.
I dosc duze rozczarowanie online-prezencja firmy... Zle dobrana
modelka, zdjecia takie sobie, za blade, zbyt malo w tym zycia, nie
ten image na ktory by te ciuhcy zasluzyly. Byc moze dlatego nigdy
wczesniej sie tym nie zainteresowalam.
W kazdym badz razie - ktos z Was zna ta marke ? Tez jest taki
zachwycona jak ja ? :-)