Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      naśladownictwo a moda

    21.05.10, 14:59
    wiec tak... odkryłam kiedy jakaś rzecz przestaje być dla mnie modna i podobać
    mi się. otóż wtedy, kiedy zaczyna ją nosić ktoś kogo nie lubię i kto
    autentycznie nie zna się na modzie, jest totalnym bezguściem i wzorem kiczu.
    tak więc mówię do widzenia balerinkom z okrągłymi czubkami:D
      • kajmanik Re: naśladownictwo a moda 21.05.10, 15:20
        niestety ja też tak mam. do tego pewna nielubiana osoba usiłuje
        ( na szczęscie nieudolnie) kopiować mój styl ubierania;) jeszcze
        całkiem niedawno potrafiła wprost mnie zapytać gdzie coś kupiłam -
        skomentować ze drogie i ze ona kupi ,,takie samo" duzo tańsze.
        urytowała mnie to baardzo . teraz to ignoruję.
      • nessie-jp Re: naśladownictwo a moda 21.05.10, 15:28
        Nie chciałabym cię obrazić, ale to trochę dziecinada tak się przejmować innymi.
        Co kto nosi, co naśladuje i jak usiłuje wyglądać.

        Ty masz się ubierać tak, jak się tobie podoba i jak się najlepiej czujesz, ty
        masz sobie tworzyć własną stylizację
        • kajmanik Re: naśladownictwo a moda 21.05.10, 15:38
          tylko ze ja nie miałam na mysli czegoś co noszą wszyscy np. rurek
          tylko marne jakosciowo kopiowanie całych zestawów z
          komentarzem ,,zobacz mam takie jak ty".
          • wyjatkowo_wyjatkowa Re: naśladownictwo a moda 21.05.10, 15:51
            ale autorka wspomina o balerinkach z okraglymi noskami a to raczej nie jest towar deficytowy ;)
        • wyjatkowo_wyjatkowa Re: naśladownictwo a moda 21.05.10, 15:48
          Zgadzam sie, ze to troche dziecinne, kiedys tez mnie denerwowalo, ze kolezanka
          leci kupowac taka sama lalke jak ja ;) Obecnie smieszy mnie takie zachowanie
          ewentualnie traktuje to jako komplement dla mojego wyboru ;) pomijajac juz fakt,
          ze tkwienie w przekonaniu o swojej oryginalnosci ubierajac to co powszechnie
          dostepne jest w sklepach to dla mnie megalomania :)
      • aga.pier Re: naśladownictwo a moda 21.05.10, 15:56
        to się w nich "wychodziłaś" wszak baleriny z okrągłymi czubkami
        pojawiły się jakieś 7 lat temu...
        • shellerka Re: naśladownictwo a moda 21.05.10, 16:07
          dokładnie:)
          coprawda sa butami idealnymi jak dla mnie, ale jak zobaczyłam ta osobę w takich
          butach (wcziesniej nazywała je babciowatymi i obleśnymi i preferowałam czubki
          ala jolanta rutowicz na mega szpilce) to powiedziałam o nie! koniec balerinek
          właśnie nadszedł:D
          • shellerka Re: naśladownictwo a moda 21.05.10, 16:27
            miało być preferowałam nie preferowałam:)
            • upsy.daisy Re: naśladownictwo a moda 21.05.10, 17:02
              ja specjalnie nie przejmuję się tym, co noszą nielubiani przeze mnie znajomi (czy jakieś, jak to napisałaś bezguścia modowe), ale jeśli widzę, że pół miasta chodzi w czymś, to ja na przekór ;-) przestaje mi się to podobać
              tak było na przykład z kurtkami skórzanymi - podobały mi się, nawet miałam ochotę sobie kupić, ale gdzie się nie obejrzę, widzę same kurtki "skórzane", koniecznie ze ściągaczami przy rękawach i da dole
              dziękuję, ale nie chcę wyglądać jak te wszystkie nastolatki na ulicach, klony
              • jagoda_pl Re: naśladownictwo a moda 21.05.10, 19:37
                > tak było na przykład z kurtkami skórzanymi - podobały mi się, nawet miałam ocho
                > tę sobie kupić, ale gdzie się nie obejrzę, widzę same kurtki "skórzane", koniec
                > znie ze ściągaczami przy rękawach i da dole

                Mam tak samo:) Planowałam zakup takiej kurtki, mierzyłam nawet jakieś, ale...
                już nie mogę na nie patrzeć! A jeszcze ostatnio byłam na wyjeździe, gdzie
                dominowały mocno umalowane panny po solarium, z włosami ufarbowanymi na smolistą
                czerń i wszystkie miały właśnie te kurtki... Blee...
                • shellerka Re: naśladownictwo a moda 21.05.10, 21:59
                  :) też zauważyłam ten trynd. a to dlatego, ze taką kurtkę nosiłam już dwa lata
                  temu. w tym roku wysyp jakiś, więc kupiłam bez ściągacza i zameczkami przy
                  rękawach. very nice. me like:D
                  • najma78 Re: naśladownictwo a moda 21.05.10, 23:06
                    ''Balerinki'' jak to nazywacie z okraglymi czubkami bardzo lubie, mam takich
                    kilka par w roznych kolorach i z roznych materialow, mam tez wiele innych rzeczy
                    kupionych w sklepach czyli ryzykuje, ze ktos kogo niezbyt lubie albo wrecz nie
                    znosze (choc nie ma takiej osoby w moim otoczeniu) bedzie nosil cos identycznego
                    no i ja z tego powodu wiecej tego rodzaju rzeczy nie zaloze. Czyli nie pozostaje
                    mi nic innego jak dziergac na drutach, szyc lub zamawiac pojedyncze egzemplarze
                    u znanych projektantow albo wyszukac cos w ''secondhendach''. Jasne mozna tylko
                    po co? Moge komus zarzucic kopiowanie jego stylu, ale rzadko kto ma swoj styl,
                    wiekszosc ubiera to co jest w sklepach i dla tego ludzie wygladaja podobnie.
                    • shellerka Re: naśladownictwo a moda 22.05.10, 09:20
                      na szczęście jest niewiele osób których naprawdę nie lubię:) cała reszta może
                      sobie nosić to co ja:) i naśladowanie mojego stylu tylko mi w takim przypadku
                      schlebia.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja