szymczak.piotr
12.07.10, 14:10
Taką dyskusję chciałem wywołać :)
Przeglądając fotki znajomego z urlopu na Krecie, zauważyłem że jego
wybranka na 7 dniowy urlop zabrała ze sobą 6 sztuk kostiumów
kąpielowych. Ja jestem nieprzyzwyczajony, bo moje najbliższe
koleżanki to naturystki i im starcza jeden kostium na 2 tygodnie
urlopu nad Bałtykiem.
To jakaś nowa moda, że każdy dzień to inny kostium?
Postanowiłem się podzielić
przemyśleniami ale w trakcie wyszło też,
że na niektórych plażach kobiety plażują topless głównie
zagranicznych, do nas ta moda jeszcze nie dotarła, zbyt się wstydzimy
czy uwarunkowania społeczne nie pozwalają na taki luz?.
Ciekaw jestem opinii w obu tematach, bo jakoś mi się nie chce wierzyć
że teraz obowiązują takie trendy co do ilości kostiumów, z
perspektywy "tragarza" wolę jak kobieta ma mniej ciuchów.