vilejka
01.09.10, 19:48
Kiedyś w GRoszkach był przegląd fajnych sukienek za niewielkie pieniądze.
Jedna była od Dorothy Perkins. POnieważ nie mają sklepu w PL, poszukłąm ich na
necie: faktycznie, wysyłają do Polski, w dodatku była promocja wysyłki-tylko
3,75 funta. Zamówiłam parę rzeczy z wyprzedaży, w sumie za ok. 30 funtów,
dostałam potwierdzenie, przyjęcia, potem realizacji i w końcu wysyłki. Cóż z
tego, skoro od 6 sierpnia nic do mnie nie doszło:(( Firma nie reaguje ma moje
maile-na pierwszy dostałam odpowiedź automatu, żeby poczekać do 14 dni
roboczych (dawno minęły). BYłam na poczcie z numerem przesyłki, ale
powiedziano mi, że nie ja mam reklamowac, tylko nadawca (logiczne), a nadawca
do niczego sie poczuwa. Totalnie olewa moje prośby o sprawdzenie, co się stało
z paczką. Szlag mnie trafia, bo zapłaciłam kartą kredytową i kasa poszła się
rąbać:( Pierwszy raz mi się coś takiego zdarza, choć już nie raz zamawiałam w
zagranicznych sklepach. Doradźcie , co robić?