Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      camel - niech mnie ktoś oświeci

    05.10.10, 13:59
    j.w.
    jeśli ktoś pisze, że kupił camelowy płaszcz, to czy mam rozumieć że kupił płaszcz z wielbłądziej wełny, bądź z jej domieszką - wg różnych źródeł wiem, że camel coat to właśnie płaszcz z tej wełny, niekoniecznie w kolorze wielbłąda.

    czy też jeśli ktoś pisze, że kupił camelowy płaszcz, to powinnam domniemywać, że posiada płaszcz w kolorze wielbłądzim czyli inaczej karmelowym, piaskowym czy wielbłądzim właśnie???
      • littlefrog Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 05.10.10, 15:09
        gdyby to był inny sezon niż ten to też bym się może zastanawiała, jednak w tym sezonie chodzi przede wszystkim o KOLOR! :)
      • aga.pier Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 05.10.10, 17:27
        dobrze domnimywasz
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2454021,2,1,CIMG9898.html
        • marinellla Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 05.10.10, 18:11
          Najgorsze jest to, że camelowy to właściwie karmelowy, no ale inteligentne redaktorki gazetek o modzie musiały zaimportować nowe niezbędne słowo:P
          • shellerka Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 05.10.10, 20:17
            no więc właśnie... i to mnie nieco irytuje:)
            • dakota77 Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 05.10.10, 20:27
              Mnie tez, to koszmarek jezykowy, ktorego spokojnie mozna uniknac.
      • truskawkam73 Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 05.10.10, 21:38
        Też mnie to okropnie denerwuje, zwłaszcza wszechobecne na allegro. Dla mnie camel to "wielbłądzi beż", zaś karmel to bardziej rudawy brąz.

        • a74-7 Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 05.10.10, 22:36
          zaden koszmarek jezykowy , camel colour jak nazwa angielska wskazuje pochodzi od koloru wielblada, slynne klasyczne plaszcze kamelowe latach 80 tych.
          • dakota77 Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 05.10.10, 22:43
            Nie rozumiemy sie. Nie mam nic przeciwko angielskiemu zwrotowi, jest jak najbardziej prawidlowy! Ale czeste w necie, zwlaszcza na szafiarskich blogach okreslenie "camelowy plaszcz" juz zdecydowanie jest koszmarkiem. Przeciez kolor mozna opisac inaczej, a jesli plaszcz naprawde jest z wielbladziej welny, tez mozna to napisac po polsku, prawda?
            • a74-7 Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 05.10.10, 22:59
              W tym zwrocie ,jak rowniez i w tym sezonie chodzi o plaszcz w kolorze camelowym , a nie o plaszcz uszyty z welny wielblada .A to co w szafiarskich blogach - to czasami koszmarek :-0
              • dakota77 Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 05.10.10, 23:06
                "Plaszcz w kolorze camelowym" to wlasnie koszmarek, ktorego mozna uniknac piszac o plaszczu w kolorze wielbladziej welny.
              • nessie-jp Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 05.10.10, 23:10
                a74-7 napisał:

                > W tym zwrocie ,jak rowniez i w tym sezonie chodzi o plaszcz w kolorze camelowy
                > m , a nie o plaszcz uszyty z welny wielblada

                Ależ nie, nie! Mylisz się całkowicie! Chodzi o kamelowy kołt! Kamelowy kołt nie musi być oczywiście zrobiony z łula kamela, bo chodzi tu o jego kolour. Który jest kamelowy. Jak kamel.

                Nie jest to zaś kołt na przykład sandowy jak sand, chociaż nie można dałbcić, że kamele łokują po sandzie i dlatego mają taki kolour.
                • a74-7 Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 05.10.10, 23:23
                  nie mam daubt ( well, l z kreska tez nie mam,czytaj - nie chce mi sie przeskakiwac :-D)
                  co do colouru kamelowgo zgadzam siem!!!
                  • znana.jako.ggigus a jo zech myslala 07.10.10, 11:51
                    bo tu widze jakies obce jezyki, to bede przasna - ze to chodzi o firme Camel.
                    Oni tez produkuja odziez, co nie?
      • aga.pier Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 06.10.10, 07:25
        nie widzę nic niestosownego w zastosowaniu agnielskiego określenia tego koloru zwłaszcza, że camel nie bardzo ma kolorystyczny odpowiednik w naszym języku bo ani to karmel ani beż ani piaskowy. I wcale taki płaszcz nie musi być z wełny, chodzi o kolor.
        • likeangel Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 18.10.10, 11:02
          Dlaczego nikt nie napisze że chodzi po prostu o kolor sraczkowaty
          To patriotycznie po polsku
          A i kolor wiernie oddaje
        • rei-ko Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 18.10.10, 20:31
          jest polski odpowiednik - wielbłądzi :P

          A tak poza tym kobiety tworzą sobie za dużo kolorów np. dla mężczyzny burak i truskawka są czerwone, dla kobiety burak jest buraczkowy a truskawka... czerwona.
          Pierwsze jest dosyć oczywiste burak jest buraczkowy, perła perłowa, karmel karmelowy, złoto złote, siniec siny itd. Dlaczego w takim razie, zgodnie z kobiecą logiką, truskawka nie jest truskawkowa? Bo truskawkowy jest smak i nie może się pokrywać ;)
          Chyba powoli zaczynam rozumieć mężczyzn, że oni się w tym wszystkim gubią :D
          • krapheika Re: camel - niech mnie ktoś oświeci 19.10.10, 00:47
            W tym roku chodzi o kolor wielbladziej welny, z jakiego materialu jest plaszcz wykonany jest nie wazne,wazne,ze kolor jest na czasie:-P I w ten sposob ujrzymy wkrotce na ulicach panie do ktorych typu urody ten kolor nie pasuje,bedzie koszmarnie,ale modnie.
            Dla mnie,ze wzgledu na moja urode,czy jej brak,jak kto woli:-P kolor wielbladziej welny odpada,wygladam w nim nijako,blado i ogolnie do niczego.W dodatku nie lubie tego koloru.
            Drugim hitem jest czerwien i znow wracjaca do lask panterka,ogolnie zwierzece plamki sa
            znow modne.Chwala mi za to,ze nie wyrzucilam ciuchow "panterkowatych" w tym momencie jak znalazl:-D
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja