Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      marszczące się kozaki

    16.10.10, 21:02
    witam :)
    wczoraj kupiłam sobie wymarzone kozaki, długie, za kolano, po prostu idealne. Dziś, po kilku godzinach siedzenia, kiedy przyznam - trochę się ściągnęły, wyglądają beznadziejne - wydają się być dziesięć centymetrów krótsze i marszczą się okrutnie w okolicy kostki, co wygląda mało korzystnie i z doświadczenia wiem, że w tym miejscu będą się za niedługi czas przecierać. Znacie może jakieś sposoby aby je trwale "podnieść"? Dziękuję z góry za wszelkie rady :)
      • kolor_purpury Re: marszczące się kozaki 16.10.10, 22:02
        nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam- cholewki opadają bo nie są dość sztywne? jeśli tak, to mnie kiedyś pomogło spsikanie wewnątrz lakierem do włosów, ale to było rozwiązanie krótkotrwałe. może uda Ci się je oddać?
        • awuzetka Re: marszczące się kozaki 17.10.10, 19:47
          dokładnie - cholewka jest dość miękka i dlatego pewnie opada :/
          wyprobuje z tym lakierem, a może jeszcze ktoś ma jakiś pomysł?
          nie chciałabym ich oddawać, mimo wszystko mi się podobają :)
      • nothing.at.all Re: marszczące się kozaki 18.10.10, 08:40
        Jeśli cholewka jest miekka to nic nie poradzisz. Czasami są usztywniane takie cholewki pod ociepleniem, ale tu widocznie tego nie ma.
        • sztuczne-futerko Re: marszczące się kozaki 18.10.10, 10:29
          nie sadze, zeby lakier na dlugo pomogl...
          zanies do szewca, on Ci na pewno poradzi lub pomoze
      • cherryhills Re: marszczące się kozaki 18.10.10, 19:22
        Mam ten sam problem z kozakami. Uszyte są z zamszu, ale cholewka jest tylko z zamszu a to dość miękki materiał. W zeszłym roku (jak były nowe) to cholewka była sztywna a teraz marszczy się i opada. Wymyśliłam, że szewc może wszyć jakąś sztywną listwę od wewnątrz (coś jak fiszbina w gorsecie, chyba że sam coś wykombinuje). Akurat moje buty mają przeszycie po zewnętrznej stronie cholewki więc jedno dodatkowe nie będzie widoczne. Jak się uda i będzie działało to napiszę.
    Pełna wersja