Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Torby w TK Maxx

    17.11.10, 08:47
    Hej,
    Wczoraj w TK Maxxie upolowałam świetną torbę 'maxi-size' - taka torba na weekendowy wypad.
    Torba jest skórzana, znakomicie uszyta i wykończona (a obejrzałam ją sobie na wszystkie strony bardzo dokładnie) - jakość naprawdę pierwsza klasa, a jako osoba od wielu lat uzależniona od dobrych skórzanych produktów potrafie rozpoznać jakościowy produkt.
    Zastanawia mnie tylko jedna rzecz - na torbie nie ma absolutnie żadnych oznaczeń, które wskazywałyby na miejsce pochodzenia/ producenta/ markę. Jedyna zawieszka (kartonikowa) ma na sobie napis "M Genuine Leather". Próbowałam wygooglać co to za marka (bo nic podobnego wcześniej nie słyszałam), ale jedyne co wyskakuje, to odsyłacze na strony TK Maxxa brytyjskiego, gdzie można kupić inne bardzo podobne torebki (równie dobrze wykonane - można sobie obejrzec przez zooma). Tutaj załączam link:
    http://www.tkmaxx.com/bin/venda?ex=co_wizr-locayta&template=wz_locayta&pageno=1&perpage=24&collate=brand%3Aprice%3Apdxtcolour&termorder=&fieldinvt=type&termtextinvt=invt&typeinvt=exact&termtextbrand=M&typebrand=exact&fieldbrand=brand
    Teraz zmierzam do pytania - czy to mozliwe, że firmy przekazujące swoje towary do TK Maxxa mogą stawiac taki warunek, ze wyprodukowany przez nie towar owszem, może trafić do TK Maxa (mającego opinię sklepu dyskontowego), ale tylko wtedy, kiedy zostanie pozbawiony wszelkich cech kojarzących go z pierwotnym producentem?
    Podobne pytanie nasunęło mi się, kiedy kupiłam (też w TK Maxxie) bardzo ładną skórzaną kurtkę. Jest naprawdę świetnej jakości, oczywiście z naturalnej, mięciutkiej skóry, ale w miejscu, gdzie zazwyczaj znajduje się metka przyszyto piękny skórzany kwadracik bez jakiejkolwiek nazwy. I w całej kurtce nie ma ani jednej metki pozwalającej na identyfikację producenta/ marki.
    Czy spotkałyście się z podobnym zjawiskiem???
      • rock-1 Re: Torby w TK Maxx 17.11.10, 12:58
        Genuine leather znaczy skóra naturalna. W londyńskim TK Maxsie kupiłam kozaki - bez śladu producenta/marki. Torby (dwie, skórzane) takoż. Na oksfordach też nic. Ale o dziwo na dzianinowych żakietach też nic. Widać taka polityka. Gold Label to inna para kaloszy, tam są metki.
        • kamahi Re: Torby w TK Maxx 17.11.10, 13:35
          Hej, ja wiem, co oznacza zwrot "genuine leather" (od 15 lat moja praca dotyczy języka angielskiego :-)))).
          Jednak napis na kartonowej zawieszce przyczepionej do torby sugerował, że "M Genuine Leather" to nazwa własna, a nie informacja z jakiego surowca jest wykonany produkt.

          Ale powiedz mi o co chodzi z tym Gold Label - w polskich TK MAxxach chyba nie ma takiego działu (lub typu asortymentu).
          • rock-1 Re: Torby w TK Maxx 17.11.10, 13:51
            Bardzo proszę www.blogtkmaxx.com/latest-news/all-that-glitters-is-gold-label/

            ale w necie znalazłam, że i w polskich TK Maxsach jest taki dział www.snobka.pl/artykul/9682/gold_label_w_warszawskim_tk_maxx Ja jeszcze w warszawskim nie byłam, bo odstrasza mnie tłum, o którym nawet tu na forum piszą.
            • kamahi Re: Torby w TK Maxx 17.11.10, 14:42
              Wielkie dzięki za info!
              No właśnie - jak piszą w "Snobce" na razie całe to Gold Label jest tylko w stolicy. U nas na poznańskiej prowincji tylko standardowe działy TK Maxxa. Chociaż przy odrobinie cierpliwości i tam mozna znaleźć ciekawe łupy - moje ulubione rewiry to dział wystroju wnętrz, łazienek i przyborów kuchennych - za każdym razem widzę coś, co mi się podoba i często to coś kupuję.
              Poza tym ciekawe kosmetyki, czasami bielizna i właśnie tytułowe torby.
              Najmniej lubię wieszaki z ciuchami, bo taki na nich ścisk i bałagan, że nie mam siły przedzierać się przez tę dżunglę.
              Pozdrawiam!
    Pełna wersja