becia_be
11.04.04, 09:24
obecnie stanelam przed twrudny "wyborem" tzn. oczywiscie zbliza sie huczna
weselna uroczystoscmojej przyjaciolki i pojawia sie problem w czym "isc"? na
poczatku "wymyśliłam" tzn. poddalam sie panującej modzie i postanowilam w
zgodzie z prawami panującymi (choc bez osobistego przekonania i zachwytu)
gorset i długa spódnica w litere a lub "rybka" jednak po przejsciu
kilkudziesięciu sklepów (dodam ze mieszkam, w krakowie) i kazdym to samo i co
bede klejna sierotka w sukni do kostek brrrrr postanowilam zakonczyc moje
meczarnie i zdecydowalam sie na cos klasycznego, obecnie jetsem na poziomie
biala marynarka stujka gorsecik bialy z lamówka czarna i do tego czarna
spódnica do kolana z wysokim rozcieciem, (ewentualnei do kosciola zamiast
spódnicy eleganckie czarne spodnie) wiadmo czarna torebka i czarno-biale
buciki chyba pełne choc czerwiec. myśle ze nie tylko ja staje przed
takim "dylemate" może maciejakies ciekawe zestawienia w ktorych czlowiek
mogłby sie czuc po prostu sobą. (a do krakowianek moze wpadły wam jakies
ciekawe ciuchy adresy sklepów mile widziane) pozdrawiam