shellerka
06.01.11, 09:08
wielokrotnie pojawiło się to słówko w poście o kitach. z jakim obrzydzeniem forumki piszą o ekoceratowych wyrobach.
trochę to zastanawiające, bo jak się pokazuje futrzaną czapę, albo etolę, to też obrzydzenie. To co? futro be? ale kurtka musi być skórzana, broń boże jakaś tam cerata zwana potocznie ekoskórą?
żałosne....
żeby nie było - ja jestem zwolenniczką natury:D noszę futra, czapy futrzane, ale w szafie mam też "ekoceratę". Tyle że bez ściągaczy. Chociaż ze ściągaczami też miałam, jak nie nosiło jej 3/4 ulicy.