gagatekmundialowy
23.01.11, 12:17
Witajcie modne forumowiczki!
Od jakiegoś czasu zaglądam na forum i... pewnie nadal nie odważyłabym się napisać, gdyby nie wczorajsza sytuacja. Moja dobra koleżanka, chyba nie zdając sobie sprawy, jak mnie to zaboli, zapytała: czy ty zmieniłaś styl ubierania się? Odpowiedziałam, że nie, bo w sumie nie zmieniłam, ale prawda jest taka, że od czterech miesięcy (odkąd urodziłam dziecko) jakoś nie mogę się w tym odnaleźć. I nie wiem, co się dzieje, bo w sumie rozmiar mi się nie zmienił, wchodzę do wszystkich swoich przedciążowych ubrań, kupuję/szyję nowe, ale... jakoś nie wiem, jak je zestawiać, żeby fajnie wyglądać. W efekcie czuję się i wyglądam ciągle jak szara mysz ;( Nie wiem, co się stało, bo faktycznie przed ciążą często słyszałam, że ludziom się podoba mój styl, zestawy, że ciekawie się ubieram. No jak to jest? Przecież chyba nie straciłam tej umiejętności? A jeśli tak - jak ją odzyskać?
Bardzo potrzebna mi pomoc i liczę na Was - chętnie się zrewanżuję:)
Najsympatyczniej byłoby, gdyby ktoś przytomnie zerknął na moją szafę i pomógł mi porobić zestawy, dobrać dodatki (kocham rajstopy i pończochy, a nawet ta działka ostatnio u mnie kuleje!), posegregować - co jeszcze warto zatrzymać, co już powinno przejść na modową emeryturę;) Mieszkam w Warszawie i chętnie zaproszę na kawę i pogaduchy o ciuchach.
A może jesteście w stanie wskazać mi jakieś ciekawe zestawy w sieci? Będę też wdzięczna za linki do akcesoriów na najbliższy sezon: naszyjników, rajstop/pończoch, butów, torebek.
Noszę rozmiar 36/38 (zależy od rozmiarówki), mam 165 cm wzrostu, ważę 50 kg, czyli jestem raczej szczupła. Biust mam mały (mimo karmienia;) ), za swój atut uważam nogi. Uwielbiam obcasy. Dla ułatwienia powiem, że bardzo podobają mi się zestawy w stylu Mary Portas.
Plizzz, pomocy!
Smutna (jeszcze) szara mysz