malainn
08.02.11, 11:20
Hej Dziewczyny
W sierpniu biorę ślub, czas na nowe życie ;) i nowe ciuchy :) Do tej pory ubierałam się nieciekawie, nie potrafię skomponować sobie wyrazistych zestawów, połaczyć wzorów, kolorów, elementów układanki, tak by wyglądało to dobrze. Rok temu skonczylam studia, pracuje w korporacji (ale nie mamy narzuconych żadnych reguł ubierania się, często chodzę tam w dżinsach, ale równie często w sukienkach). Mam tylko 25 lat a czasem mam wrażenie że ubieram się jakbym miała 35 albo więcej (nie chcę nikogo obrazić, po prostu uwazam ze mam zbyt dojrzale ciuchy). Lubie sukienki, spódnice, kocham szpilki.
Jak myślicie, ile trzeba wydać na taką podstawową garderobę - planuję wyrzucić prawie wszystko, co mam (oprócz kilku wieczorowych i koktajlowych sukienek), bo albo jest to stare i niemodne, albo za małe, za duże i tak dalej. Czy 5000 zł wystarczy na początek? Wiadomo, że później tez będę kupować jakieś ubrania, uzupełniać to wszystko. Zakupy raczej robię w sieciówkach - może warto byłoby pojechać np. do warszawy - w Piasecznie jest wyprzedażówka, może tam warto byłoby część kupić? Czy warto na takie zakupy wynająć stylistkę? Przynajmniej na jedne zakupy, tak , żeby nauczyła mnie widzieć, wskazała trop?
Będę wdzięczna za rady :)