usunelamkonto
26.03.11, 11:04
wydaje mi sie ze powinnam uzupelnic garderobe. niektore bluzki z dlugim rekawem zrobily sie malawe, bluzki z krotkim tez, i sa co niektore sciorane. przydadza sie na wiosne tez buty - np trampki i baleriny albo 2 pary balerin (do chodzenia mam w zasadzie adidasy i czolenka na obcasie) pomyslalam tez o zakiecie - i do jeansow i do wyjscia, moze 2 kartigany
+ spodnie. oprocz jeansow mam 2 pary leginsow ktore sie rozrywaja
z mojej renty po oplaceniu rachunkow jest jakas suma - ale zawsze sie wyda, tu cos do picia, do jedzenia i zonk. wczoraj kupilam tunike, przed wczoraj buty, cos do picia, cos do jedznia. zostalo mi sie 200 zl ;/
przydadza sie ciuszki, rodzic moze da 100-150 zl, nie chce mu zarzucac odrazu sumy 400 zl bo by sie chyba zalamal
jesli mam liczyc
buty (trampki i baleriny) - 60 zl
zakiet (w galeri sa drogie za ponadt 100 zl sie i zdarzaja) ale moze sie trafi taki do 70 zl w butiku?
spodnie - leginsy(chodzi o te grube), czy ciemne jakies inne np sztrusk- 60zl
bluzeczki moge wyszperac w lumpki - przeznacze powiedzmy do 100 zl
kartigany/narzutki - 2 szt (ciemny i jakis jasny) - 100 zl
za drobne mozna uzupelnic legginsy do tunik, bielizne
wychodzi suma 400 zl (bez ost leginsow) (boze swiety, jak w tym chorym kraju mozna zyc)
pomyslalam o wzieciu na pare miesiecy (6-8 rat, przynajmniej do konca roku zebym splacila) kredytu w wysokosci 500 zl? juz bralam 2 razy rzeczy na raty, splacilam obie rzeczy (1 po drugiej)
wyjdzie 600-650 zl z pieniedzmy od rodzica = ciuszki+ zakup pamieci w laptopie+ miesieczny
co myslicie?
(nie moge dorobic bo jestem 2 tygodnie po operacji)
rodzic by chyba zwariowal gdybym poprosila o tyle pieniedzy
czekam na legitymacje rencisty ktora mi zus przysle
jesli pobiore z konta te 200 zl na zakupy to nie bede miala do swiat ani grosza a za to i tak nie kupie wszystkiego