kasiaba1
13.04.11, 15:24
Ale jestem zła i smutno mi :(
Po kolei- szukałam wygodnych butów na obcasach, które spełniałyby kilka warunków. Znalazłam wydawałoby się ideał w jednym ze sklepów internetowych. Zamówiłam po dłuższych przemyśleniach. Firma znana, nie jakiś "krzak", na pozór. Buty wcale nie najtańsze, no ale i nie bardzo drogie.
Dziś po trzech tygodniach oczekiwania otrzymałam przesyłkę...
Najpierw pomyślałam że to jakiś koszmarny żart mojego męża :(
Miały być moje piękne buty i jeszcze jedna rzecz.
W pudełku były jakieś KOSZMARNE łapcie na płaskim obcasie, wykonane przeobrzydliwie, trzy rozmiary za małe!!! Coś z gatunku tych butów co leżą w supermarketach i śmierdzą plastikiem na kilometr. Po drugiej zamówionej rzeczy ani śladu.
Pani w infolinii- mogę zwrócić na swój koszt, skoro mi się nie podobają.
Kurcze, to nie są TE SAME buty! Ewidentnie ktoś je podmienił!
I co teraz, przecież mogą powiedzieć że to ja? Aha, pudełko JEST od moich wymarzonych butów.
No płakać mi się chce :(