Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Padłam ofiarą oszustwa. Co robić?

    13.04.11, 15:24
    Ale jestem zła i smutno mi :(
    Po kolei- szukałam wygodnych butów na obcasach, które spełniałyby kilka warunków. Znalazłam wydawałoby się ideał w jednym ze sklepów internetowych. Zamówiłam po dłuższych przemyśleniach. Firma znana, nie jakiś "krzak", na pozór. Buty wcale nie najtańsze, no ale i nie bardzo drogie.
    Dziś po trzech tygodniach oczekiwania otrzymałam przesyłkę...
    Najpierw pomyślałam że to jakiś koszmarny żart mojego męża :(
    Miały być moje piękne buty i jeszcze jedna rzecz.
    W pudełku były jakieś KOSZMARNE łapcie na płaskim obcasie, wykonane przeobrzydliwie, trzy rozmiary za małe!!! Coś z gatunku tych butów co leżą w supermarketach i śmierdzą plastikiem na kilometr. Po drugiej zamówionej rzeczy ani śladu.
    Pani w infolinii- mogę zwrócić na swój koszt, skoro mi się nie podobają.
    Kurcze, to nie są TE SAME buty! Ewidentnie ktoś je podmienił!
    I co teraz, przecież mogą powiedzieć że to ja? Aha, pudełko JEST od moich wymarzonych butów.
    No płakać mi się chce :(
      • kluska0 Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 13.04.11, 16:06
        Masz 10 dni na zwrot więc się nie zastanawiaj.
      • eirenne Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 13.04.11, 17:15
        Paczka miała ślady otwierania? Bo jest możliwość, że na poczcie ktoś podmienił buty...
        • malwina79 Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 13.04.11, 17:29
          No i co z tego, że autorka postu ma 10 dni na zwrot? Przecież nikt w sklepie nie przyjmie jej innych butów niż te co kupiła. Moim zdaniem jest to wina pracownika tej firmy, który nie jest uczciwy, albo kogoś z poczty. Też miałam kiedyś sytuację otwarcia przesyłki z podkladem, który wysłałam do kogoś i włożenia kilku papierków. Niestety sprawa nie do udowodnienia na poczcie. Tylko, że ja straciłam wtedy ok 20zł, a nie kilkuset :(
          Spróbuj napisać oficjalną skargę do firmy z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.
          • alessia27 Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 13.04.11, 18:59
            wsadz buty do paczki i wyslij juz na swoj koszt, jak oni sie odezwa i powieza ze to nie te buty,
            to ty powiedz ze do kartonu spakowalas dobre a co sie na poczcie stalo nie wiesz :)
            • ama-ka Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 13.04.11, 19:18
              albo inny pomysł - jeżeli znasz listonosza, który pamięta że je do Ciebie dostarczał, poproś go, żeby jako świadek podpisał ala "protokół" - że niby otworzyłaś paczkę przy nim, buty się nie zgadzały i on jest tego świadkiem. Z takim dokumentem albo idź na pocztę zareklamować usługę albo złóż do sklepu z reklamacją butów.

              Możesz też zadzwonić do lokalnego rzecznika konsumenta - czasem podsuwają ciekawe pomysły, w tym podają przepisy i akty prawne, do których warto się odnieść reklamując / zwracając coś
              • nice.size1310 Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 13.04.11, 19:25
                czy paczka byla wysylana z Polski czy zagranicy? czy jest tam podana waga przesylki? to waga jest jedynym punktem zaczepienia w reklamacji, jesli firma zaplacila za wage twoich butow na obcasie to te plaskie beda lzejsze....reklamacja na poczcie oczywiscie wskazana, czy te buty ktore otrzymalas sa stare czy z metką?
                • nice.size1310 Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 13.04.11, 19:28
                  ps,jesli te buty sa nowe i sa w ofercie sklepu (sprawdz na ich stronie czy to logo co w bucie jest u nich na stanie ) to nie baw sie w reklamacje na poczcie tylko od razu odsylaj buty do magazyna sklepu, jesli pudelko bylo oznaczone twoimi butami to pakowacz nie patrzyl nawet tylko pakowal wg oznaczen pudelek, w duzych sklepach tak wlasnie jest, maja kody na opakowaniach ,i tyle
              • laracroft82 Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 15.04.11, 12:19
                ama-ka napisała:

                > albo inny pomysł - jeżeli znasz listonosza, który pamięta że je do Ciebie dosta
                > rczał, poproś go, żeby jako świadek podpisał ala "protokół" - że niby otworzyła
                > ś paczkę przy nim, buty się nie zgadzały i on jest tego świadkiem

                litosci, chyba jakis frajer zgodzi sie na takie oszustwo, zaden uczciwy listonosz, ktoremu zalezy na dobrym spełnianiu swoich pracowniczych obowiazków..wyjsc jest kilka, albo ktos przy pakowaniu sie pomyslil i wrzucil nie te buty do pudełka, albo ktos podmienil na poczcie, albo bylo to jakies celowe działani e pracownika sklepu..probowałabym to odesłac z argumentacja ze towar jest niezgodny z umowa
          • kluska0 Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 13.04.11, 21:04
            A to, że jako powód odesłania towaru powinna podać - "towar niezgodny z opisem i zdjęciem" i tyle. Jak będzie czekać to 10 dni minie i będzie musiała w nich chodzić albo wyrzucić.
            Dlaczego ma kombinować czy na poczcie, czy listonosz otworzył czy wysłali inny.
            Najprostsze rozwiązanie jest najlepsze, jeśli będą mieli zarzuty to ją powiadomią, a ich obowiązkiem jest sprawdzenie czy taka pomyłka mogła zaistnieć.
          • nexstartelescope Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 15.04.11, 21:02
            malwina79 napisała:
            Też miałam kiedyś s
            > ytuację otwarcia przesyłki z podkladem, który wysłałam do kogoś i włożenia kilk
            > u papierków. Niestety sprawa nie do udowodnienia na poczcie.

            Dlaczego tak uważasz? To się da jak najbardziej udowodnić, tylko trzeba trochę cierpliwości i pewnie roboty papierkowej. Każda przesyłka ma swój numer, cała historia przesyłki jest udokumentowana, jeśli masz uzasadnione podejrzenia, że na poczcie ukradli/ podmienili zawartość paczki, mają możliwość sprawdzenia, w której komórce do tego doszło i kto nadawał/ odbierał paczkę. Z tego co wiem w każdym punkcie, gdzie są przechowywane paczki, są kamery, wiec jak się uprzesz, to da radę to udowodnić. Wiem, bo miałam znajomego, który pracował w centrum rozdzielczym PP i mówił, że wbrew pozorom bardzo tego pilnują.
            https://img2.wikary.pl/img/d4/82/d482e73c3e67dbeb73dd832bc1f6396a.gif
      • kasiaba1 Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 13.04.11, 21:09
        No więc tak:
        -buty przyniósł kurier, nie listonosz, nie ja ją odebrałam, tylko mój pracownik
        - była zamknięta
        - waga paczki to dobra wskazówka- napisane jest 1,2 kg, a całość waży niecałe 0,8 kg
        - takiego badziewia nie ma w ofercie sklepu, za to można podobne nabyć na All... za 15 zł
        Po prostu brak mi słów...
        Dzięki za wsparcie :)
        • malwina79 Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 13.04.11, 22:55
          Z tą wagą to trochę gorzej, oznacza to, że ze sklepu wyszły "dobre" buty, a zamiana nastąpiłą po drodze :(
          • agniecha75 malwina ma racje 14.04.11, 00:58
            jaka firma kurierska???
            Czyzby OPEK???
            • aaa9941 Re: malwina ma racje 14.04.11, 07:19
              >>>albo inny pomysł - jeżeli znasz listonosza, który pamięta że je do Ciebie dostarczał, poproś go, żeby jako świadek podpisał ala "protokół" - że niby otworzyłaś paczkę przy nim, buty się nie zgadzały i on jest tego świadkiem. Z takim dokumentem albo idź na pocztę zareklamować usługę albo złóż do sklepu z reklamacją butów.<<<
              Polak potrafi - żenujące :(

              Sądzę, że mozesz złożyć reklamację do firmy kurierskiej. Sprawdzą pracownika, któy dostarczał paczkę. Jednak być może sprawa bedzie nie do ruszenia, bo cięzko dojść kto ma lepkie ręce ..Zrób zdjecie butom, wyslij do sprzedawcy weź potwierdzenie ze to od nich nie wyszło i moze coś sie uda podziałać.

              • ama-ka Re: malwina ma racje 14.04.11, 08:20
                > Polak potrafi - żenujące :(

                dlaczego żenujące? po pierwsze zawsze otwiera się paczki przy listonoszu / kurierze / kimkolwiek kto to przyniósł (bez względu na to, czy zapłata następuje za pobraniem czy przedpłatą na konto) - wówczas zawsze jest osoba z zewnątrz, która poświadczy zgłaszaną reklamację. A ponieważ nie każdy jest tego świadom ("no bo przecież nikt mnie nie oszuka"), to potem wychodzą takie kwiatki. Ponadto ktokolwiek wręcza paczkę ma obowiązek poczekać, aż odbiorca ją otworzy - to taka rada na przyszłość.
                Zresztą - nie widzę tutaj żadnej nieuczciwości - ot zwykłe oświadczenie, zgodne z prawdę, parę dni potem. Jedyne co, to pewnie kurier, który nie kojarzy odbiorcy, nie będzie pewnie chciał poświadczyć - czemu nie można się dziwić. Więc ta opcja odpada.

                ja bym najpierw spróbowała złożyć reklamację w sklepie, a potem w kurierze - ale zorientuj się, bo kurierzy też mają ograniczony czas na składanie reklamacji (na poczcie też jest taki limit czasowy)
                • aaa9941 Re: malwina ma racje 14.04.11, 22:53
                  >>>> Zresztą - nie widzę tutaj żadnej nieuczciwości <<<
                  NIe widzisz?? Tymbardziej współczuję :(
                  To co proponujesz to oszustwo i do tego póba wciągania w to innych osob. Autorka wątku nie otwierała paczki przy dostarczycielu i sfabrykowanie oświadczenia to zwykłe cwaniactwo. Ciekawe czy bedąc taki dostarczycielem sama poświdczałabyś fałszywe oświadczenia skoro namawiasz do tego innych. NIe wiem jaki sama wykonujesz zawód ale takie podejscie jest złe.

                  Możliwośc sprawdzenia zawartości paczki przy dostarczycielu to dodatkowo płatna usługa i nie wszystkie firmy to praktykują.
                  • ama-ka Re: malwina ma racje 15.04.11, 08:22
                    no faktycznie, ja też nie wiem jaki Ty zawód wykonujesz, ale zdolność czytania ze zrozumieniem przydaje się w życiu :)
                    • laracroft82 Re: malwina ma racje 15.04.11, 12:29
                      ama-ka napisała:

                      > no faktycznie, ja też nie wiem jaki Ty zawód wykonujesz, ale zdolność czytania
                      > ze zrozumieniem przydaje się w życiu :)

                      ktos tu ma chyba krotka pamiec :] cytuje
                      "albo inny pomysł - jeżeli znasz listonosza, który pamięta że je do Ciebie dostarczał, poproś go, żeby jako świadek podpisał ala "protokół" - że niby otworzyłaś paczkę przy nim"
                • laracroft82 Re: malwina ma racje 15.04.11, 12:24
                  ama-ka napisała:

                  > > Polak potrafi - żenujące :(
                  >
                  > dlaczego żenujące? po pierwsze zawsze otwiera się paczki przy listonoszu / kuri
                  > erze / kimkolwiek kto to przyniósł (bez względu na to, czy zapłata następuje za
                  > pobraniem czy przedpłatą na konto)

                  :D to jest powaznie zenujace..oczywiscie ze sie otwiera, ale przeciez do takiej sytuacji nie doszło, a ty sugerujesz zeby ktos podpisał jakis lipny protokół, ze niby buty byly otwierane, nie widzisz roznicy???? abstrahując teraz doczytałam ze to nie listonosz a kurier..hmm coz..mysle ze ktosautorce podłozyl szmelc brzydko mówiac :( a Twoje buty sa juz u nowego własciciela.
                • laracroft82 Re: malwina ma racje 15.04.11, 12:26
                  ama-ka napisała:

                  > > Polak potrafi - żenujące :(
                  >
                  > dlaczego żenujące? po pierwsze zawsze otwiera się paczki przy listonoszu / kuri
                  > erze / kimkolwiek kto to przyniósł (bez względu na to, czy zapłata następuje za
                  > pobraniem czy przedpłatą na konto) - wówczas zawsze jest osoba z zewnątrz, któ
                  > ra poświadczy zgłaszaną reklamację. A ponieważ nie każdy jest tego świadom ("no
                  > bo przecież nikt mnie nie oszuka"), to potem wychodzą takie kwiatki. Ponadto k
                  > tokolwiek wręcza paczkę ma obowiązek poczekać, aż odbiorca ją otworzy - to taka
                  > rada na przyszłość.

                  alez oczywiscie ze nie ma takiego obowiazku, jezeli jest tylko taka adnotacja od wysyłajacego paczke albo gdy paczka jest uszkodzona w transporcie..proponuje tez doczytac
                  • ama-ka Re: malwina ma racje 15.04.11, 19:33
                    ehh, nie no naprawdę chyba zaszło tutaj MAŁE niepozrozumienie:

                    po 1. - napisałam o listonoszu, KTÓREGO SIE ZNA - sadząc, że autorka postu listonosza zna od X-czasu (cytuje: jeżeli znasz listonosza, który pamięta że je do Ciebie dostarczał, poproś go...) , ponadto napisałam PORPOS a nie NAMAWIAJ do sfalszowania dokumentów
                    dopiero wówczas padła odp. autorki postu, ze doniósł to kurier

                    po 2. - co do obowiązku poczekania do otwarcia paczki, przyznaje, że mój bląd w wysławianiu się - logiczne (bynajmniej dla mnie), że sam listonosz / kurier nam tego nie zaproponuje (czas to pieniadz, a on ma set paczek / listow do rozniesienia), ale jeżeli go poprosimy (piszę "poprosimy" a nie "nakażemy"), powinien poczekać. Nie słyszałam, żeby to było odpłatne, ale człowiek ciągle się uczy - mozliwe ze kurierzy na tym węszą obecnie dobry biznes, więc nie wykluczam (pytanie tylko, na ile to jest z ich strony zgodne z prawem)

                    po 3. - mój post cytuje: "Jedyne co, to pewnie kurier, który nie kojarzy odbiorcy, nie będzie pewnie chciał poświadczyć - czemu nie można się dziwić. Więc ta opcja odpada." jak sama widzisz, pełen obraz sprawy sam wykluczył moja propzoiycje, i nie upierałam sie żeby cokolwiek komus nakazywac, bo nie dziwota - że nikt na to nie pójdzie :)))

                    jeszcze mam cos wyjasnić? :) czy nadal czytacie to, co chcecie przeczytac? jejku jejku ;)
                    • zdzisnadzis Re: malwina ma racje 18.04.11, 12:15
                      ama-ka napisała:

                      > ehh, nie no naprawdę chyba zaszło tutaj MAŁE niepozrozumienie:
                      >
                      > po 1. - napisałam o listonoszu, KTÓREGO SIE ZNA - sadząc, że autorka postu list
                      > onosza zna od X-czasu (cytuje: jeżeli znasz listonosza, który pamięta że
                      > je do Ciebie dostarczał, poproś go...) , ponadto napisałam PORPOS a nie
                      > NAMAWIAJ do sfalszowania dokumentów

                      poproś, namawiaj , a co to za roznica w tym przypadku?? tak czy siak jest to nieuczciwe aby nawet dobrze nam znany listonosz poswiadczał cos czego tak naprawde nie bylo, bo paczka nie byla otwierana w danym momencie dostawy juz abstrahujac od tego czy to kurier czy listonosz..masz ludzi za idiotów? twoje tłumaczenia w tym wypadku sa śmieszne

                      > po 2. - co do obowiązku poczekania do otwarcia paczki, przyznaje, że mój bląd w
                      > wysławianiu się - logiczne (bynajmniej dla mnie), że sam listonosz / kurier na
                      > m tego nie zaproponuje (czas to pieniadz, a on ma set paczek / listow do roznie
                      > sienia), ale jeżeli go poprosimy (piszę "poprosimy" a nie "nakażemy"), powinien
                      > poczekać.

                      nie ma takiego obowiazku, jak ktos wyzej zauwazyl w wypadku uszkodzenia paczki w transporcie powinno sie ja otworzyc przy kurierze
      • ladyjm Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 14.04.11, 15:25
        i dlatego nigdy nie kupuje butow ani ubran w necie. szczerze wspolczuje.
      • hermina5 Re: Padłam ofiarą oszustwa. Co robić? 15.04.11, 10:14
        Cóz, przykre, kupowałam sporo butów w necie i nigdy nie miałam takiego przypadku.

        Kluczowe jest dla mnie to, czy paczka była z polskiego z sklepu czy z zagranicy? Czesto paczki zagraniczne są przetrzepywane...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja