maitresse.d.un.francais
21.05.11, 14:28
kupiłam stanik u sprzedającej, mój rozmiar - okazał się dwa razy za duży
odesłałam, baba się wściekła, że "nie uzgodniłam odesłania i ona jest za granicą", że "nie prowadzi wypożyczalni bielizny", że "bardzo się cieszy, że każą mi zapłacić za zwrot paczki, bo ona przybędzie wtedy, kiedy już ją zwrócą do mnie"
rzekomy, moim zdaniem, powrót za granicą dobiegł końca i teraz babsztyl po prostu nie odpisuje na moje maile
wyszło też na jaw, że nie tylko nie zna się na rozmiarówce, ale w ogóle nie wie, co to jest - "nie stosuję jakiej innej rozmiarówki, przepisuję z metki" napisała
napisałam do allegro, allegro napisało do niej, ona napisała grzecznego maila, że wraca dnia tego i owego
(rzekomo) wróciła, teraz cisza
jak przekonać allegro, że od babsztyla pieniędzy nie wyegzekwuję, i odzyskać je z programu ochrony kupujących?
stanik nieużywany, z wszelkimi metkami