Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Żałuję że wyrzuciłam/oddałam

    20.06.11, 18:03
    Taki mi wątek przyszedł na myśl. O ciuchach, które wyrzuciłyśmy/oddałyśmy/zgubiłyśmy i nie możemy sobie darować. Jeśli taki już był, to mnie zje...
    Zacznę od siebie:
    1. Czarna sukienka, najprawdziwszy vintage po babci. Gruby atłas wyszywany drobniuteńkimi złotymi kropeczkami. Przerobiona z długiej na trapez w stylu lat 60. Cudo.Ale ni cholery nie wiem co się z nią stało.
    2. Biało-granatowa spódnica w pionowe pasy, Outlet Mango. Oddałam bratowej, bo juz mi się znudziła. Ostatnio zobaczyłam ją w tej spódnicy na jednej imprezie i mnie szlag trafił, że ją oddałam :)
    3.Kakaowo brązowa, bardzo dopasowana, skórzana marynarka, też vintage od cioci. Zapytali mnie czy będę jeszcze chodzić w niej, bo ktoś tam chce, ja oczywisćie dobrodusznie powiedziałam, nie, nie, bierzcie. Szkoda.
      • poecia1 Re: Żałuję że wyrzuciłam/oddałam 20.06.11, 21:39
        Czarne szpilki mamy, ona nigdy w nich nie chodziła by były za małe, ja długo do nich dorasłam, a poźniej stwierdziłam że są kompletnie nie modne. W sumie ze dwadzieście lat przeleżały w szafie i gdzieś je w końcu szlag trafił. Szkoda, bo mogłabym je jeszcze zagospodarować.
      • tralalumpek Re: Żałuję że wyrzuciłam/oddałam 20.06.11, 21:42
        nigdy nie zaluje ze komus cos oddalam/dalam/podarowalam

        ogolnie: glupi watek, masochizm w najczystszej postaci dla wielu
        • fangora Re: Żałuję że wyrzuciłam/oddałam 20.06.11, 22:21
          Zauważ, że ten "głupi wątek" jest nie o żałowaniu, że się oddało, ale o wyrzuceniu, zgubieniu itd.
          Nie żałujesz, nie pisz.
          • tralalumpek Re: Żałuję że wyrzuciłam/oddałam 20.06.11, 22:32
            o, rozczulilas mnie :)
        • 184l Re: Żałuję że wyrzuciłam/oddałam 20.06.11, 23:48
          a ja dalam przyjaciolce toczek i bardzo zaluje
      • oleandra20 Re: Żałuję że wyrzuciłam/oddałam 20.06.11, 22:53
        przesliczna lniana letnia sukienka w kwiaty Jackpot, no cudo, tak dobrze na mnie lezala, fason i kolor wszystko super i absolutnie nie mam pojecia gdzie sie obecnie podziewa, ostatnio widziana, co potwierdzone na zdjeciu, latem 2005 roku :)
        • lonely.stoner Re: Żałuję że wyrzuciłam/oddałam 20.06.11, 23:42
          a ja mam historie chyba nie w temacie ale poniekad powiazana z 'zaginionymi' rzeczami. Pare lat temu mieszkalam z taka dziewczyna powiedzmy troche przy kosci, ktora mi czesto dokuczala ze jestem chuda, nie kobieca, ze nie mam posladkow itd. tego typu co tam zawsze takie zlosliwe zakompleksione osoby dogaduja. (ja jestem szczupla). I kiedys kupilam takie spodnie, czarne, extra dopasowane, mocno opiete na posladkach, bez kieszeni, prawie jak legginsy tylko z sztrusku. Ta moja wspolokatorka jak mnie w nich widziala to po prosty wychodzila i sie zamykala z fochem w pokoju. Pewnego dnia, zrobilam pranie, poszlam je wyjac z pralki- spodni nie ma. Mysle, hm, dziwne, bylam pewna ze je wkladalam do pralki? przeszukalam caly pokoj, nigdzie ich nie bylo. A moja wspolokatorka dziwnie sie krecila potem obok mnie, wtedy jakos jej nie podejrzewalam o az takie po..banie umyslowe, ale po tym zdarzeniu widzialam ja w roznych akcjach (typu np. chlopakowi ktory z nami mieszkal i nie sprzatal w domu, kiedys zabrala recznik i wytrala nim toalete - w srodku, z boku i na wierzchu....) no i zaczely mi sie wszystkie puzzle skladac w calosc. Ogolnie laska niezly psychol brrr....
      • cherry-cherry Re: Żałuję że wyrzuciłam/oddałam 21.06.11, 10:48
        Moj najwiekszy zal : czarne, dlugie sznurowane kozaki na wysokim obcasie z San Mariny. Z drobrej, grubej skory, swietnej jakosci i nie do zdarcia. Kupilam je za prawie 200 euro, pochodzilam jeden sezon (mialam je na sobie moze z 10 razy) po czym stwierdzilam, ze sa zbyt 'agresywne', za bardzo rockowe i... sprzedalam w internecie za 1/4 ceny :((((((
        Dziewczyna, ktora je ode mnie nabyla, byla przeszczesliwa. A ja, glupia, teraz chodze po sklepach i... wypatruje podobnych ;/ Jak znajde, oczywiscie kupie za kazda cene. Coz, za frajerstwo sie slono placi :/
        • mocno.zdziwiona Re: Żałuję że wyrzuciłam/oddałam 21.06.11, 20:49
          Żałuję, że zostawiłam moje czarno - białe Martensy kochane w Szwecji. Bo miałam zamiar pojechać tam na saksy w następnym roku.

          Oddałam też super spódnicę znajomej mojej siostry i żałuję bo taka fajna była.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja