mmekelevra
27.06.11, 21:39
Na palcach jednej ręki mogę policzyć momenty, kiedy opanowywały mnie wątpliwości, czy strój, jaki wybrałam, jest nieodpowiedni do okazji. Ufam swojej intuicji ;), ale... sytuacja wygląda następująco: w środę wybieram się na drugi etap rozmowy kwalifikacyjnej w ekskluzywnym butiku. Oprócz standardu, czyli obecności menedżera sklepu, będzie na niej również menedżerka marki. Zapowiadana temperatura: 29 stopni. Planuję więc założyć fioletową koszulę, eleganckie beżowe szorty z wysokim stanem, czarny pasek i beżowo-czarne oksfordki z lakierowanej skóry. Wygląda to świetnie, ale w efekcie wszyscy, chcąc nie chcąc, będą musieli podziwiać 3\4 długości moich gołych nóg, a nie wiem, do jakiego stopnia wytłumaczy mnie zabójcza temperatura... A co Wy sądzicie na temat tego stroju?