Gość: puszysta IP: *.citysat.com.pl / 80.48.70.* 15.05.04, 19:21 wyśmiewają się za plecami, a niekiedy prosto w twarz z puszystych, dobrze ubranych i usmięchnietych kobiet :( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: julita30 Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 19:23 ??ale z czego się wysmiewaja, jeśli kobieta jest usmiechnięta, dobrze wyglada i jest dobrze ubrana?????No bo chyba nie z tego że jest puszysta??;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
eirenne Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 15.05.04, 19:24 Mnie też to boli... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 15.05.04, 19:27 Gość portalu: puszysta napisał(a): > wyśmiewają się za plecami, a niekiedy prosto w twarz z puszystych, dobrze > ubranych i usmięchnietych kobiet :( Masz rację (chociaż nie jestem puszysta). Zwłaszcza wyśmiewanie się w twarz ,które dawniej uchodziło za wyjątkowe chamstwo. Ale przestała się liczyć kultura osobista, w cenie są tupet , przebojowość i "pasowanie do jedynego wzorca wyglądu". Szczupłe pasują do wzorca, a że nikt ich nie nauczył, co jest chamskie, więc mamy co mamy.:-( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eveline24 Ja mam na takie sposob 15.05.04, 19:50 Wprawdzie mnie nie wysmiewaja, ale widzialam kilka razy takie akcje i sama bym potrafila sie obronic. Potrafilabym wtedy w kilka sekund po obejrzeniu tejze laski znalezc jej slaby punkt w wygladzie - TO WIDAC ! - najczesciej jest to brzydka twarz - i uderzyc jakims tekstem - nawet nie wiecie ile te osoby maja kompleksow. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Ja mam na takie sposob 15.05.04, 19:52 eveline24 napisała: > Wprawdzie mnie nie wysmiewaja, ale widzialam kilka razy takie akcje i sama bym > potrafila sie obronic. > Potrafilabym wtedy w kilka sekund po obejrzeniu tejze laski znalezc jej slaby > punkt w wygladzie - TO WIDAC ! - najczesciej jest to brzydka twarz - i uderzyc > jakims tekstem - nawet nie wiecie ile te osoby maja kompleksow. Bo jak się bardzo schudnie, to twarz brzydnie. Pewnie,że mają.Głodzą się biedaczki,a i tak nie są idealne... Mam nadzieję,że przyjęłaś moje przeprosiny.Głupio mi. Odpowiedz Link Zgłoś
eveline24 Re: Ja mam na takie sposob 15.05.04, 19:59 Bo jak się bardzo schudnie, to twarz brzydnie. Pewnie,że mają.Głodzą się > biedaczki,a i tak nie są idealne... > Mam nadzieję,że przyjęłaś moje przeprosiny.Głupio mi. Daj spokoj, moglam od razu napisac co mysle ze nie niezdrowo podkrecac,to ja przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Ja mam na takie sposob 15.05.04, 20:07 eveline24 napisała: > Bo jak się bardzo schudnie, to twarz brzydnie. Pewnie,że mają.Głodzą się > > biedaczki,a i tak nie są idealne... > > Mam nadzieję,że przyjęłaś moje przeprosiny.Głupio mi. > > > Daj spokoj, moglam od razu napisac co mysle ze nie niezdrowo podkrecac,to ja > przepraszam. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eirenne Re: Ja mam na takie sposob 15.05.04, 20:31 No właśnie. Bo najczęściej chamskie komentarze słychac od osóbek, które mimo wypracowanego (nie piszę, że atrakcyjnego, bo to sprawa kontrowersyjna hehe) wyglądu, są po uszy zakompleksione i zazdroszczą tym bardziej puszystym, że potrafią się cieszyć życiem:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Ja mam na takie sposob IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 15.05.04, 20:45 I najczesciej maja ohydne twarze !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eirenne Re: Ja mam na takie sposob 15.05.04, 21:03 O ile je widać spod tynku strukturalnego zwanego makijażem:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przystojniak Re: Ja mam na takie sposob IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.05.04, 21:51 LOL - chyba same pulchne tu pisza - jestem w szoku ze mozna byc az tak zazdrosnym, rozumiem jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma FACETOM nie PODOBAJA SIĘ GRUBE , PULCHNE czy jak wy to okreslacie KOBIETY, podobaja sie szczuple !! , i jak Wam facet mowi ze sie mu podobacie to klamie - bo i tak nie ma wyjscia + nie chce wzbudzac klotni - i na bank obracaja sie za zgrabnymi szuplymi tyleczkami. Wiec brac sie za siebie !! a nie usprawiedliwiac i najezdzac na sczuple. Poza tym nie wszystkie sa szczuple - chude z wyboru - poprostu tak sie urodzily. Pozdr. wszystkie apetyczne, boskie tylki ( szcuple) GRUBYM I OTLUSZCZONYM MOWIMY STANOWCZO NIEEEEEEEEE Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Ja mam na takie sposob 15.05.04, 21:58 hehehe, chciałabym cie zobaczyc ty "przystojniaku", moja szklana kula mowi mi, że z urodą u ciebie coś nie bardzo, a i panny omijaja cie łukiem, ale co tam, fajowo pojezdziles po dziewczynach z f.m. i taki jestes jedwabisty ze normalnie jestem wstrzasnieta i nie mieszana. idz juz spac i niech ci sie przysni jakas laseczka. a od puszystych sie odstosunkuj. to mowilam ja, nie puszysta, zeby bylo jasne, ale czula na tym punkcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ja mam na takie sposob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 22:05 ty idioto... Odpowiedz Link Zgłoś
eirenne Re: Ja mam na takie sposob 15.05.04, 22:39 Gość portalu: przystojniak napisał(a): > LOL - chyba same pulchne tu pisza - jestem w szoku ze mozna byc az tak > zazdrosnym, rozumiem jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma > I tu żeś trafił jak kulą w płot, bo ja akurat ważę 48 kg przy 160cm wzrostu:-))) zatem odpada wersja o zazdrości chudszym ode mnie, bo jeszcze chudszej (zdrowej, nie anorektyczki) nie spotkałam:-))) My tu staramy się piętnować chamstwo, a to że do niektórych trzeba przemawiać ich własnym językiem... to już inna sprawa, godna wątku na forum psychologii, a nie mody. > FACETOM nie PODOBAJA SIĘ GRUBE , PULCHNE czy jak wy to okreslacie KOBIETY, > podobaja sie szczuple !! , i jak Wam facet mowi ze sie mu podobacie to klamie - > A jesteś upoważniony, żeby wypowiadać się w imieniu całego rodzaju męskiego? > bo i tak nie ma wyjscia + nie chce wzbudzac klotni - i na bank obracaja sie za > zgrabnymi szuplymi tyleczkami. > > Wiec brac sie za siebie !! a nie usprawiedliwiac i najezdzac na sczuple. > > Poza tym nie wszystkie sa szczuple - chude z wyboru - poprostu tak sie urodzily > . > > Pozdr. wszystkie apetyczne, boskie tylki ( szcuple) > > GRUBYM I OTLUSZCZONYM MOWIMY STANOWCZO NIEEEEEEEEE to ostatnie pozostawię bez komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Ja mam na takie sposob 16.05.04, 00:55 nikt tu nie mówi że 'grube' są piękne. nikt też nie mówi że szczupłe są złe. i nie wygląda mi na to żeby ktokolwiek miał byc o cokolwiek zazdrosny. po prostu pulchniejsze (niż schemat piękna) mają na ogół dużo większe szanse u faceta niż chudsze od tegoż schematu. zerknij sobie do badań. Odpowiedz Link Zgłoś
feminista Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 15.05.04, 22:27 Uważam, że "puszyste" panie stanowczo powinny się odchudzić. Nadmiar tłuszczu jest przyczyną chorób serca, stawów, nie mówiąc o płaskostopiu. Mam nadzieję, że amerykański wzór otyłego, zadowolonego z siebie abnegata nie zyska w Polsce wielu zwolenników. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 15.05.04, 22:39 feminista napisał: > Uważam, że "puszyste" panie stanowczo powinny się odchudzić. Nadmiar tłuszczu > jest przyczyną chorób serca, stawów, nie mówiąc o płaskostopiu. Mam nadzieję, > że amerykański wzór otyłego, zadowolonego z siebie abnegata nie zyska w Polsce > wielu zwolenników. Drogi "feministo"! Amerykański wzór ma około 150 kg żywej wagi ,a w celach zarobkowych pozywa do sądu producentów hamburgerów.;-)Nie o takim wzorcu mówimy. Ja mam 168 cm,65 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
feminista Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 15.05.04, 22:54 kochanica.francuza napisała: > Drogi "feministo"! Amerykański wzór ma około 150 kg żywej wagi ,a w celach > zarobkowych pozywa do sądu producentów hamburgerów.;-)Nie o takim wzorcu mówimy > . > Ja mam 168 cm,65 kg. Droga "kochanico francuza"! Jeśli Ci z tym dobrze, to Twój problem. Ja np. mam 186 cm, i ważę 80 kg, ale pamiętać należy, że mężczyzna ma mniej lekkiego tłuszczu, za to więcej mięśni (trenowałem boks). Mam wrażenie, że gdybym przytył 1-2 kg stałbym się po prostu ociężały. Ale skoro pewna powolność ruchów i ewentualne kłopoty zdrowotne Cię nie martwią, to widocznie Twój stan ma swoje zalety. Ważne, żeby się dobrze czuć i tyle:) Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 15.05.04, 22:56 po czym wnosisz, ze kochanica przy takiej wadze i takim wzroscie jest ociężała??????? chyba masz lepszą szkalną kule niż ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.crowley.pl 15.05.04, 22:56 Ale skoro pewna powolność ruchów > > i ewentualne kłopoty zdrowotne Cię nie martwią, to widocznie Twój stan aaaaahhhhhaaaaahhhhaaaahhhahaaaaaaaaaaahhhhhhh Ale się uśmiałam...powolność ruchów...:)))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 15.05.04, 23:09 Gość portalu: Klara napisał(a): > Ale skoro pewna powolność ruchów > > > > i ewentualne kłopoty zdrowotne Cię nie martwią, to widocznie Twój stan > > > aaaaahhhhhaaaaahhhhaaaahhhahaaaaaaaaaaahhhhhhh > Ale się uśmiałam...powolność ruchów...:)))))))))))))))))))))))))))))))) no i "twój stan" No jakbym była co najmniej w osiemnastym miesiącu ciąży... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.crowley.pl 15.05.04, 23:15 Ja widać, jego męski instynkt mu to podpowiedział..hahahaha :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 15.05.04, 22:59 feminista napisał: > kochanica.francuza napisała: > > > > Drogi "feministo"! Amerykański wzór ma około 150 kg żywej wagi ,a w celach > > zarobkowych pozywa do sądu producentów hamburgerów.;-)Nie o takim wzorcu > mówimy > > . > > Ja mam 168 cm,65 kg. > > Droga "kochanico francuza"! No cóż, nie jestem kochanicą żadnego Francuza...ale i ty nie jesteś feministą. Jeśli Ci z tym dobrze, to Twój problem. Ja np. mam > 186 cm, i ważę 80 kg, ale pamiętać należy, że mężczyzna ma mniej lekkiego > tłuszczu, za to więcej mięśni (trenowałem boks). Trenowałam taniec.Też mam sporo mięśni i nie wyglądam na swoją wagę. Mam wrażenie, że gdybym > przytył 1-2 kg stałbym się po prostu ociężały. Ale skoro pewna powolność ruchów Dziękuję ci uprzejmie. Chodzę lekko i harmonijnie,znacznie ładniej niż część wychudzonych laluń. > > i ewentualne kłopoty zdrowotne Cię nie martwią Zartujesz! Taka waga nie wiąże się z problemami zdrowotnymi. , to widocznie Twój stan Jaki mój stan? To on jest jakiś odmienny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inezja Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.04, 10:39 ależ feministo! Prosze poczytac tabele BMI! 65 kilo przy 168cm wzrostu to jest waga jak najbardziej prawidlowa, poza tym ktos moze miec grube kosci albo duzo miesni i wazyc wiecej! a o zadnej ociezalosci tu nie mkoze byc mowy, to smieszne! slabo sie moze czuc 90 kilogramowa kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przystojniak Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.05.04, 23:00 " Ja mam 168 cm,65 kg " Czyli za szczupla nie jestes - ale nie mi to oceniac. Nie chodzilo mi o pietnowanie kobiet puszystych czy grubych tylko rosmieszylo mnie to, jak takie kobiety sie tlumacza i podziwiaja - w glebi duszy napewno chcialy by byc chudsze - ale to juz nie moja sprawa. Przedstawilem poglad facetow - niestety wiekszosci. Faceci to wzrokowcy, nie zainteresuja sie osoba gruba i puszysta. Wiem, tez ze nie wstyd jest miec brzydka z buzi a szczupla , niz gruba i piekna - niestety to sa realia. A co do mojej urody, to nie ma ona znaczenia ... bo szcuple podobaja sie i przystojnym i nie, zauwazylyscie kiedys, ze kazdy miezy wysoko, nie patrzac sie na samego siebie? - kazdy chce miec wszystko co najlepsze, nie chodzi tu tylko o kobiety, ale tez rzeczy itp.... Odpowiedz Link Zgłoś
klara-klara Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 15.05.04, 23:02 >niestety to sa realia Normalnie naukowiec!! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 15.05.04, 23:11 Gość portalu: przystojniak napisał(a): > " Ja mam 168 cm,65 kg " > Czyli za szczupla nie jestes - ale nie mi to oceniac. > Srednia jestem młotku!średnia! wyjdź na ulicę,żeńska populacja nie składa się z odpindrzonych laluń i 150-kilowych klopsów,są jeszcze średnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przystojniak Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.05.04, 23:24 > > Srednia jestem młotku!średnia! wyjdź na ulicę,żeńska populacja nie składa > się > z odpindrzonych laluń i 150-kilowych klopsów,są jeszcze średnie! :)))) - przeciez nie napisalem, że jesteś gruba -bo nie jesteś, ale szczupła też nie. To sie tak pośrednio nazywa - przy kości :) - ale skoro, cwiczylas boks - to i tak masz niezle ciało zapewne. Gdybyś jeszcze zredukowała te 5 kg - byłabyś niezłą laseczką - czego Ci życzę - choć nie wszalką cene - jest jeszcze zdrowie - cenniejsze od wygladu Pozdrawiam i przypominam ze nie moim celem bylo uprzykszenie życia puszystym - zreszta nie dziele ludzi ludzi na pusztystych i szczuplych ... poprostu zwracam uwage na szczuple kobietki ( nie za szczuple zeby nie bylo) Moja dziewczyna ma 174 cm i wazy 58 kg, zeby nie bylo :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 15.05.04, 23:43 Gość portalu: przystojniak napisał(a): > > > Srednia jestem młotku!średnia! wyjdź na ulicę,żeńska populacja nie sk > łada > > się > > z odpindrzonych laluń i 150-kilowych klopsów,są jeszcze średnie! > > > :)))) - przeciez nie napisalem, że jesteś gruba -bo nie jesteś, ale szczupła > też nie. > To sie tak pośrednio nazywa - przy kości :) - ale skoro, cwiczylas boks taniec! boks to feminista ćwiczył! - to i > tak masz niezle ciało zapewne. Gdybyś jeszcze zredukowała te 5 kg - byłabyś > niezłą laseczką - czego Ci życzę - choć nie wszalką cene - jest jeszcze > zdrowie - cenniejsze od wygladu > > Pozdrawiam i przypominam ze nie moim celem bylo uprzykszenie życia puszystym - > zreszta nie dziele ludzi ludzi na pusztystych i szczuplych ... poprostu zwracam > > uwage na szczuple kobietki ( nie za szczuple zeby nie bylo) > > Moja dziewczyna ma 174 cm i wazy 58 kg, zeby nie bylo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eveline24 Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 15.05.04, 23:48 rzeczywiscie...........milo po kosciach ruchac co ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eveline24 Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 15.05.04, 23:52 Moj wzrost i 10kg lzejsza...Hm......czyli podejrzewam ze laska bez ksztaltow. Odpowiedz Link Zgłoś
feminista Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 15.05.04, 23:56 Gość portalu: eveline24 napisał(a): > Moj wzrost i 10kg lzejsza...Hm......czyli podejrzewam ze laska bez ksztaltow. Rzeczywiście jest trochę za chuda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eveline24 Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 16.05.04, 00:00 tyle to ja wazylam w LO . Jako chude dziewcze. Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 16.05.04, 01:03 jeszcze z 6 kilo i byłaby do przełknięcia;). stawiaj jej na mieście więcej ciastek:) Odpowiedz Link Zgłoś
a19a24 Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 16.05.04, 09:19 Hmmm.. to jest niestety niekończący się spór:( Moim zdaniem mężczyźni rzeczywiście bardziej oglądają się za szczuplejszymi kobietami, ale to wszystko raczej z ciekawości. Taka dziewczyna może się odważniej ubrać. Wzrok przyciąga odkryty pempek, ciekawe ubranie, kolorowe itp.. ale na to się patrzą też kobiety..A pulchniejsze według mnie też się podobają. Jak się kogoś pozna i ma super charakter, to i jego atrakcyjność wzrasta. Myśle jednak, że zdrowie jest ważne i z wagą trzeba jednak uważać. Każdy się rodzi i ma już "zaplanowane" jak będzie wyglądał. Nie mamy na to wpływu. Niestety twarz ludzka nie staje się piękniejsza od bycia dobrym (chociaż to widać;) To już przeżuty tekst, ale trzeba się czuć dobrze ze sobą... Ciężko mi się postawic na miejscu kobiety z większym ciałkiem, bo zawsze byłam szczupła ( 164cm i 47kg ) i bynajmniej nie jestem brzydka (tak się troche wkurzyłam jak dziewczyny tak pisały;), ale nie należy się przejmować osobami, które kieruja uszczypliwe uwagi, bo to są żałośni, biedni ludzie... Trzymajcie się dziewczyny, ja się przyznam, że zazdroszczę wam czasem dużego biustu przy moim 70c;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 16.05.04, 12:15 aię rodzi i ma już "zaplanowane" jak > > będzie wyglądał. Nie mamy na to wpływu. Niestety twarz ludzka nie staje się > piękniejsza od bycia dobrym (chociaż to widać;) To już przeżuty tekst, ale > trzeba się czuć dobrze ze sobą... Ciężko mi się postawic na miejscu kobiety z > większym ciałkiem, bo zawsze byłam szczupła ( 164cm i 47kg ) i bynajmniej nie > jestem brzydka (tak się troche wkurzyłam jak dziewczyny tak pisały;), hehehehej...no sorry... ale nie > należy się przejmować osobami, które kieruja uszczypliwe uwagi, bo to są > żałośni, biedni ludzie... Trzymajcie się dziewczyny, ja się przyznam, że > zazdroszczę wam czasem dużego biustu przy moim 70c;-) Ja tam wszystkim z małym biustem zazdroszczę małego zamienimy się;-)? Odpowiedz Link Zgłoś
a19a24 Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 16.05.04, 13:01 > Ja tam wszystkim z małym biustem zazdroszczę małego > zamienimy się;-)? Zamienię się, jeśli nie będzie wyglądał jak bomby armatnie do mojej figury;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ćma Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.crowley.pl 28.05.04, 20:10 cooo???? 70 c to jest mały biust???? no to ja wcale nie mam biustu ;-/ a do reszty Waszych postów: przykro Wam, że ktoś krytykuje Wasz wygląd, a co Wy robicie??? uogólniacie, że każda szczupła dziewczyna jest brzydka, chamowata i makijaż kapie jej z twarzy. Do tego biedna odmawia sobie wszystkiego i jest zakompleksiona, wredna i nieszczęśliwa. Nie miałam nigdy problemów z wagą, a mimo to nie mam przypisywanych mi przez Was przymiotów. Z nikogo sie nie wyśmiewam i walczę gdy robia to inni, nie mam brzydkiej twarzy, choc na pewno nie jestem ideałem, a ludzie mnie zwykle lubią (i to obu płci) więc chyba nie jestem takim potworem ;-/ I mężczyznom też się podobam, mimo mojej szczupłej sylwetki i małego biustu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misia Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.torun.dialup.inetia.pl 25.05.04, 08:04 CZy zgrabne to według was chudziaki bez talii, pupy i biustu? Jesten juz trochę starawa - 30!!!!! I cos na ten temat wiem - faceci zdecydowanie wolą takie ciałka z czymś miękkim niz wysuszone. Po drugie po ciazy wazyłam około 1110 kg teraz -70 ( 178 cm ) więc nie jestem ani chuda ani pulchna - fakt przy poprzedniej wadze byłam MIŁĄ pania Misią a teraz to nawet śmiem twierdzić, że czasami widzę błysk w oku u niejednego samca - podsumowując Śmianie się z czyjegos wyglądu świadczy tylko i wyłącznie o poziomie intelektualnym danej osoby a na pewno nie jest uzaleznione od "chudości" czy "grubości" Więc dziewczynki - ciałka ujędrniać, smarować i depilować i będzie OK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rene Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.zapora / 212.160.172.* 17.05.04, 13:37 Gość portalu: przystojniak napisał(a): > " Ja mam 168 cm,65 kg " > Czyli za szczupla nie jestes - ale nie mi to oceniac. to nie oceniaj. 65 kg przy 168 cm, to jest akurat norma. Nie za duzo, i nie za mało. > > Nie chodzilo mi o pietnowanie kobiet puszystych czy grubych tylko rosmieszylo > mnie to, jak takie kobiety sie tlumacza i podziwiaja - w glebi duszy napewno > chcialy by byc chudsze - ale to juz nie moja sprawa. to w takim razie dlaczego te piękne i szczupłe wyśmiewają się z tych puszystych (taki jest główny temat wątku)? Też im czegość zazdroszczą? widocznie tak... może tego uśmiechu? Oczywiście, otyłość to nic przyjemnego u obojga płci - na widok faceta z grubym tyłkiem robi mi się niedobrze, ale się z niego nie śmieję! Patrząc na grube dziecko mogę być oburzona na rodziców, ale nie będę dziecka wyśmiewać! I o to właśnie większości forumowiczek chodzi - żeby się nie wyśmiewać, nie okazywać swojej wydumanej wyższości. Nie wiadomo jeszcze co je czeka... za parę latek z wiotkich młódek, mogą się zmienić w 100-kilowe panie... Przecież tusza jest często wynikiem chorób, zaburzeń hormonalnych, leków podtrzynujących ciążę, przekarmienia w dzieciństwie, etc. > Przedstawilem poglad facetow - niestety wiekszosci. może większości twoich kolegów...? pewnie byś się zdziwił, gdybyś poznał zdanie jeszcze innych panów... Wielokrotnie robiono badania preferencji doboru partnerów, znasz wyniki? Owszem, grube panie mają niewielu zwolenników (ale mają), natomiast te bardzo chude podobają się głównie bardzo młodym mężczyznom i nastolatkom. Z wiekiem to się zmienia. Dojrzalszym mężczyznom zwykle podobają się kobiety o średniej budowie ciała - nie za chude, nie za grube. Badania męskich preferencji wykazały także, że powodzenie nie zależy od tuszy, tylko od kształtu! :-) że najbardziej podobają się kobiety o dużej różnicy między obwodem w pasie a obwodem w biodrach, "wcięte w talii", i wcale wtedy nie muszą być szczupłe. ... i jest to pozostałość po naszych dalekich przodkach ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 28.05.04, 22:24 Kobiet się nie ma, tak jak rzeczy. Z kobietami się jest. Odpowiedz Link Zgłoś
vic_vic Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 16.05.04, 12:50 Nie bardzo rozumiem ... boli, że zgrabne wyśmiewają, więc weźmy odwet i pośmiejmy się z tych szczupłych? I tak jedno generalizowanie prowadzi do następnego. Jeżeli jednak te rozważania poprawiły niektórym "puszystym, zadbanym, wiecznie uśmiechniętym" humor i rozgrzeszyły zjedzenie kolejnych piętnastu pączków, to może krytyka szczupłych i ich rzekomo powszechnej brzydoty nie była tak bezcelowa, jak myślałam. Grunt to dorobic idealogię do własnego tyłka. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 16.05.04, 13:58 vic_vic napisała: > Nie bardzo rozumiem ... boli, że zgrabne wyśmiewają, więc weźmy odwet i > pośmiejmy się z tych szczupłych? I tak jedno generalizowanie prowadzi do > następnego. Jeżeli jednak te rozważania poprawiły niektórym "puszystym, > zadbanym, wiecznie uśmiechniętym" humor i rozgrzeszyły zjedzenie kolejnych > piętnastu pączków Pączków nie jadam w ogóle , to może krytyka szczupłych i ich rzekomo powszechnej > brzydoty nie była tak bezcelowa, jak myślałam. Grunt to dorobic idealogię do > własnego tyłka. chyba nie zrozumiałaś intencji wątku Odpowiedz Link Zgłoś
vic_vic Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 16.05.04, 14:32 kochanica.francuza napisała: > Pączków nie jadam w ogóle a ja owszem, jadam :) i inne słodkości też bo to moja slabość (nad czym ubolewam), jednak nie tłumaczę tego tym, że jako pulchniejsza będę miała bardziej roześmianą gębę :) > chyba nie zrozumiałaś intencji wątku intencje intencjami, nie podoba mi sie tylko jak ktoś z góry zakłada, że szczupła=wredna a puszysta=pokrzywdzona przez los i piętnowana. Co do mojego zrozumienia lub też braku zrozumienia wątku ...juz na wstępie zaznaczyłam, że nie bardzo rozumiem. Jedyne wytłumaczenie jakie znajduję to: "ponarzekam sobie, inne mnie poprą i tak oto poczuję się lepiej". Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 16.05.04, 14:37 vic_vic napisała: > kochanica.francuza napisała: > > > Pączków nie jadam w ogóle > a ja owszem, jadam :) i inne słodkości też bo to moja slabość (nad czym > ubolewam), jednak nie tłumaczę tego tym, że jako pulchniejsza będę miała > bardziej roześmianą gębę :) > > chyba nie zrozumiałaś intencji wątku > intencje intencjami, nie podoba mi sie tylko jak ktoś z góry zakłada, że > szczupła=wredna a puszysta=pokrzywdzona przez los i piętnowana nie przez los,tylko przez kulturę i kryteria "piękna" wcale nie ZAKLADAMY,ze szczupła jest wredna,mówimy o realnych przypadkach,kiedy szczupłe okazały się wredne czy już jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
vic_vic Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 16.05.04, 14:56 > czy już jasne? JASNE, JASNE! Choc dalej nie łapie jak kobieta dobrze czujaca sie we własnym puszystym ciele, uważa się za pokrzywdzoną przez współczesne kryteria i przejmuje oceną ograniczonych panienek, tudzież panów preferujących kosci (To odnosnie tych, których puszystość jest ich własnym wyborem). To w końcu czuje się dobrze czy nie? (pytanie retoryczne) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miska Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.kurdwanow.kolornet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.04, 12:54 dziewczyny, głowa do góry i nie przejmować sie szkieletorami!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rabbia81 Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 00:08 wiecie co strasznie mnie to wszystko smieszy zwlaszcza posty kolesi mam 165 wzrostu i wage 58-60 kg i to wcale nie sa same miesnie ani wielkie cycki..NIGDY nie mialam problemu z facetami jak mi sie ktorys podobal to byl moj i juz mysle ze 100% sukcesu to jest mila naturalna i inteligentna buzia nie znam dziewczyny z takim atrybutem ktora by nie miala udanego zycia osobistego. madre dziewczyny z fajnym charakterem i ladnymi twarzami dopoki nie waza duzo za duzo nie maja zadnego problemu ze swoja atrakcyjnoscia (tzn uganiaja sie za nimi faceci) dla mnie to jest niepodwazalna sprawa. a laski z boskimi twarzami i bezmyslnymi brzydkimi twarzami to sorry przystojniaku ale tylko dresiarze toleruja (wiadomo do czego) Odpowiedz Link Zgłoś
taquine mnie nic nie boli 17.05.04, 01:30 zamiast zadawac egzystencjalne pytania 'dlaczego ja'& 'dlaczego one' proponuje przejsc na diete, zaczac uprawiac sport itepe. Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 17.05.04, 15:53 ja jestem piekna i zgrabna i nigdy mi nie przyszło do głowy nabijać się z kobiet puszystych,ktore zresztą też są piekne:) Odpowiedz Link Zgłoś
powerpuffgirl boli mnie, że puszyste, uśmiechnięte i dobrze 17.05.04, 22:17 ubrane kobiety, piszą, że szczupłe dziewczyny to anorektyczki o brzydkich twarzach... ja jestem szczupła i drobna, nie mam grama tłuszczu, bo ćwiczę i nie jem słodyczy. a że uśmiechnę się na widok takiej "szczęśliwej" jedzącej czwartą pizzę i zagryzającą gofra z bitą śmietaną, to chyba nic złego :) aha i takie miłe puszyste słodzą herbatkę słodzikiem a do herbatki zjadają wieeeelkie ciacho Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Larysa Re: boli mnie, że puszyste, uśmiechnięte i dobrze IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 20.05.04, 14:00 W pełni zgadzam się z powerpuffgirl!!! Wszystkie te rozżalone grubaski co tu piszą powinny wziąć się za siebie!!! Nie rozumiem tego najazdu na chude czy szczupłe.Przecież to nie ich wina, że wyglądacie jak wyglądacie!!! Dziewczyny korytko do góry i więcej ruchu!!! Słodzik do herbatki od oka przy ludziach a w domku pizza i paka chipsów? Zastanówcie się nad tym, że te szczupłe dziewczęta wkładają często dużo pracy oby wyglądać jak wyglądają, a wy najczęściej niewiele robicie. Wiecznie tylko użalania. BIEDACTWA :) Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat.pustyni Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 18.05.04, 10:09 Tak... Zgadzam się... Mimo iż nie jestem aż tak puszysta[165cm/46kg]to wkurza mnie to jak jakiś wieszak śmieje się z dobrze wyglądającej kobiety. To jest strasznie denerwujące. Nie każdy musi być puszysty przez to, że tyle jadł. Niektórzy np. brali hormony albo jakieś lekarstwa... A te wieszaki pewnie nic nie jedzą i nie są szczęśliwe przez to. Poza tym facet nie pies-na kości nie leci! Pozdrawiam i jak najbardziej jestem za puszystymi, które bardzo często są sympatyczniejsze od wychudzonych panienek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alana Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.kietrz.sdi.tpnet.pl 18.05.04, 15:26 Tak... Zgadzam się... Mimo iż nie jestem aż tak puszysta[165cm/46kg rzeczywiscie nie jestes puszysta mozna wrecz stwierdzic ze jestes chuda Odpowiedz Link Zgłoś
naels Ale co druga podaje wymiary 18.05.04, 13:58 Wiecie co, moje drogie panie...? Jedna symptomatyczna rzecz mnie zastanawia. Co druga z was, wypowiadajaca sie na tym forum, rzecz jasna zarzeka sie, ze bron Boze nigdy nie wysmiewa sie z tych puszystych, jednym tchem dodajac cos w stylu: 'Chociaz oczywiscie ja do puszystych nie naleze, moje wymiary to...' i tu nastepuje licytacja. Plus moze jeszcze pore slow o miesniach i kondycji. Pani kochanica jedna sie wylamala i pochwalila wymiarami nieco odbiegajacymi od 'sredniej reklamowanej' (chociaz cos o kondycji tez bylo), od razu cale stado na nia naskoczylo, wiec czesciowo nawet rozumiem intencje. Z czystej ciekawosci, jakie komentarze sie na mnie posypia, napisze wiec mala prowokacje: nie podaje swojej wagi i wzrostu, kondycja fizyczna raczej marna (siostra mowi, ze mam miesnie jak komar), d... zas mam obwisla i na niej radosny cellulitis. Do tego wiecznie mi zimno. A co do glownego tematu watku: moja droga puszysta, nie jest tak, ze wszystkie szczuple wysmiewaja wszystkie puszyste, to musi byc ta glupia czesc. Co natomiast czesto jest, rzeczywiscie, wysmiewane, to pewien model zachowania typu 'jestem gruba i dobrze mi z tym, obzeram sie i innym nic do tego, lubie niezdrowe jedzenie; niewazne, ze moje ciuchy maja wymiary namiotu, skoro ja wierze, ze jestem piekna, to tak musi byc. A te wszystkie doniesienia o zwiekszonym ryzyku chorob serca, cukrzycy itp. to bzdury propagowane przez zlosliwe anorektyczki.' Podam ci przyklad, czego sama ostatnio sie smialam: moj nauczyciel, Amerykanin mocno przy kosci, byl z nami na oficjalnym obiedzie w restauracji. Po wykwintnej zupie grzybowej, dziczyznie w socie z czerwonego wina, owocach lesnych zapiekanych pod pierzynka kelner zapytal, czego sie napijemy. Kolezanka wziela kawe, druga wode z cytryna, ja firmowa mieszanke herbat. Nasz nauczyciel natomiast wypalil 'czy macie coca-cole?' a widzac nasze przerazone spojrzenia szybko dodal '...dietetyczna?' Na szczescie jest przemilym czlowiekiem i umie sie rowniez smiac sam z siebie; samokrytycznie tez stwierdzil, ze w pelni mu sie nalezalo. Chociazby znajac jego, nie oceniam wartosci ludzi na podstawie tuszy. A poza tym zwroc uwage, ze czesto co innego 'smiac sie', co innego 'dokuczac', szczegolnie w gronie przyjaciol. Pozdrawiam wszystkie panie, niezaleznie od wymiarow. Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: Ale co druga podaje wymiary 18.05.04, 15:58 Mnie by w ogóle nie przyszło do głowy komentować czyjś wygląd i to wprost. Natomiast - muszę przyznać szczerze – że zawsze znajdzie się ktoś kto chce na siłę zostać moim wizażystą, stylistą i dietetykiem w jednej osobie. To raczej ja pytam dlaczego właśnie kobiety które wyhodowały sobie parę centymetrów i kilogramów za dużo są takie złośliwe. Przykładów można by namnożyć w nieskończoność. Oto kilka typowych zachowań obydwu płci w stosunku do kobiety średniego wieku o szczupłej sylwetce i wręcz karykaturalnie wąskiej talii. 1. Mężczyzna zawsze powie że jesteś smukła i wysportowana, kobieta że jesteś chudą suchotnicą i powinnaś więcej jeść (co z tego że się obżerasz jak świnia, bo lubisz, a masz niesamowicie szybki metabolizm), natomiast po ciąży na pewno nie odzyskasz dawnej figury (ale rozczarowanie, trzy lata po porodzie a figura lepsza niż przedtem). 2. Mężczyzna zawsze powie że twoja miska C jest jędrna i apetyczna, natomiast kobieta będzie uporczywie próbowała udowodnić że masz wklęsłą jedynkę. 3. Mężczyzna zauważy że Twoje włosy są jedwabiste i błyszczące, za to kobieta stwierdzi że powinnaś się przefarbować, a w ogóle najlepiej będzie jak włosy zetniesz na krótko, etc. I dlaczego w 99% są to właśnie kobiety tzw. „puszyste”? Ja do pulchnych nic nie mam, ale muszę przyznać że dość nadwerężacie moją cierpliwość. Może pora na większą tolerancję w stosunku do rozmiarów 34-36? Pozwólcie że zacytuję ulubione motto grubasków: „akceptujcie mnie taką jaka jestem, bo po porostu taka jestem i już.” Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: Ale co druga podaje wymiary 19.05.04, 15:41 100% rację przyznaję Sigrun.I jeszcze na pocieszenie(?)dodam,że szczupłym kobietom też się obrywa puszystych koleżanek koleżanek.Kobiety naprawdę mają jakieś jazdy na tym punkcie.Jak tylko jakaś kobieta jest ładniejsza,zgrabniejsza to wszystkie się na nią rzucają i podpowiadają co powinna zmienić bo tak źle wygląda:)i to też nie jest ani grzeczne,ani tym bardziej szczere. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agaka Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.gdynia.ids.pl 19.05.04, 14:20 kazda jest piekna ;p Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek do puszystej 19.05.04, 16:48 Gość portalu: puszysta napisał(a): > wyśmiewają się za plecami, a niekiedy prosto w twarz z puszystych, dobrze > ubranych i usmięchnietych kobiet :( albo jestem slepa , albo nie widze, albo nie ma twoich wpisow rzeczywiscie, albo poszli do lasu ..... puscilas bezsensownego baka i nie ma ciebie do dyskusji, masz cos moze do powiedzenia na temat swojego wpisu jeszcze, ludzie sie produkuja ale twojego nicka nie widze jaka aktywne zdania w dyskusji.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 11:26 Zgroza mnie bierze jak czytam że każda chuda jest piękna a grube zakompleksione i brzydkie, i jeszcze na dodatek że te szczupłe to ideał piękna... i że facetom się bardziej podobają...o zgrozo!nic większego ale jedna wielka bzdura! Od wieków ideałem piękna jest kobieta o bujnych, szerokich biodrach, dużym biuście, szerokich silnych udach. Takie wymiary nigdy nie wystąpią u kobiet szczupłych, choćby nie wiadomo ile silikonu w siebie wpakowały. A mężczyźni podświadomie (jak zwierzęta;))wybierają właśnie takie kobiety, bo: a.ich wygląd gwarantuje posiadanie potomstwa (szerokie biodra-łatwy poród, duzy biust-będzie czym karmić) b.wbrew pozorom faceci nie lubią obijać sie o kości i chcą mieć sie do kogo przytulić c.w kobiecie szukają kogoś na miarę swojej Mamy. Spójrzcie do jakiejkolwiek książki z figurkam ze starożytnej Mezopotamii. Poza tym widzieliści napewno ostatnia reklamę balasmu do ciała Dove... panie na niej pokazane wcale nie są ideałem "szczupłości" są NORMALNE, ze zbędnym tłuszczykiem tu i tam... czas zasuszonych dziewczynek tak naprawdę już minął. Chude nie jest ideałem piękna! Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 20.05.04, 12:28 A gdzie ja napisałam że - cytuję - chuda (broń Boże nie szczupła, bo to za mało pejoratywne) jest ideałem piękna, a puszysta jest do kitu? Szanowna forumowiczko, od zarania dziejów kanony piękna wahały się od rubensowskich kształtów do anorektyczek. Niestety jesteś kolejnym przykładem naburmuszonej "grubaski", która od razu zwymyśla od klekoczących szkieletorów każdy rozmiar ponizej 42. Nie wiem czy wiesz, ale rozróżniamy kilka typów budowy ciała. Np. mezomorfik nigdy nie będzie wygladał smukle z racji masywnego szkieletu, a co za tym idzie dość pokaźniej masy mięśniowej. Tak samo nie można wymagać od ektomorfika, aby znacznie przytył. Jest to także uwarunkowane wątłą budową szkieletu i niewielką masą mięśniową. Ja mam właśnie ektomorficzną budowę ciała, co nie znaczy że miałam problemy przy porodzie (urodziłam ekspresowo jak na suchotnicę), mam także szerokie ramiona i biodra oraz odpowiedni rozmiar piersi do mojej sylwetki, co nie oznacza że jestem bez wad. Mam np. mało ciekawą pamiątkę po siłowni i porodzie w postaci żylaków, dlatego miniówy zakładam w zimie, kiedy mogę ukryć mój defekt pod rajstopami. Latem preferuję długie spódnice. Natomiast uważam że każda kobieta - niezależnie od budowy ciała - może wyglądać ładnie i seksownie zarazem. Wstarczy odrobina samokrytyki i trochę gustu. A nieproszone komentarze na temat innych w ramach wendety za własne błędne poglądy i lenistwo lepiej odstawić. To taka moja "nieproszona" dobra rada. Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 20.05.04, 12:57 I jeszcze jedno do forumowiczki Oli. Po pierwsze, rozmiar piersi ma niewiele wspólnego z ilością wytważanego pokarmu (polecam lekturę jakiegokolwiek poradnika o ciąży i porodzie, a najlepiej sprawdź sama). Po drugie, duże piersi to nie rozlewające się wymiona epatujące rozstępami. Po trzecie, szerokie, kształtne biodra to nie ocellulitowana grucha trzęsąca się jak galareta przy każdym kroku. Po czwarte, krągły brzuszek to nie zwały sadła wylewającego się z biodrówek, gdzie pępek ma kształt leja powybuchowego. I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gomory Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: 212.14.0.* 20.05.04, 13:10 > Mam np. mało ciekawą pamiątkę po siłowni i porodzie w postaci żylaków A moglabys moze to rozwinac? Tzn. rozumiem porod, ale jaki wplyw na zylaki mialy cwiczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 20.05.04, 15:44 Gość portalu: Gomory napisał(a): > > Mam np. mało ciekawą pamiątkę po siłowni i porodzie w postaci żylaków > > A moglabys moze to rozwinac? Tzn. rozumiem porod, ale jaki wplyw na zylaki > mialy cwiczenia? Kiedy przez siłownię rozumiemy nie bierne pedałowanie na rowerku robiąc jednocześnie prasówkę, tylko body building, zdaża się czasami przeholować z obciążeniem jakiejś maszyny czy sztangi. Niestety taki trening ma swoje wady i zalety, jak każda dziedzina sportu. Oczywiście, żylaki to tylko przypadłość a nie reguła. Teoretycznie mogły mi wyskoczyć zwyczajnie schodząc po schodach. Anyway, nie są estetyczne i szorty latem odpadają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gomory Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: 212.14.0.* 21.05.04, 09:00 > body building, zdaża się czasami przeholować z > obciążeniem jakiejś maszyny czy sztangi. Ok, przeholuje. Rozumiem ze moze "cos" walnac w sciegnach, nadciagnac sie miesien, rozumiem i gorsze kontuzje. Tylko nie umiem dostrzec zwiazku z powstawaniem zylakow. Dlatego sie pytam by sie oswiecic pod tym wzgledzie, moze czegos unikac w cwiczeniach itd. Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 21.05.04, 10:13 Gość portalu: Gomory napisał(a): > Ok, przeholuje. Rozumiem ze moze "cos" walnac w sciegnach, nadciagnac sie > miesien, rozumiem i gorsze kontuzje. Tylko nie umiem dostrzec zwiazku z > powstawaniem zylakow. Dlatego sie pytam by sie oswiecic pod tym wzgledzie, moze > > czegos unikac w cwiczeniach itd. Nie wiem, może to ma związek z podwyższonym poziomem glikemii, chociaż na razie nic nie wskazuje abym miała problemy z krążeniem. Szczerze mówiąc, to temat na inne forum. Podejrzewam jednak zbyt intensywny trening, gdyż nabrzmiałe żyły mam nawet na rękach i to właśnie od kiedy zaczęłam ćwiczyć bardziej intensywnie. Niestety będąc ektomorfikiem jastem tzw. hardgainerem i takie typowe ćwiczenia "dla pań" niewele dają. Może podyskutujmy o tym gdzie indziej, bo zbaczamy z głównego tematu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emcia998 Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 11:54 Mnie też to boli, bo sama jestem "puszysta". A może poświęcicie kilka stron dla nas i zaprezentujecie modne ciuszki w dużych rozmiarach, co Drogie Avanti? Odpowiedz Link Zgłoś
silkpl1 Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 20.05.04, 12:45 Coś Ci powiem, Poczucie swojej wartości i urody -masz w sobie. Jeśli masz to należycie ugruntowane i nie jesteś pustą lalką (mimo,że jesteś puszysta możesz być pustą lalką)-nie będziesz tej swojej wartości tak bardzo poszukiwała na zewnątrz. Byłam kiedyś o jakieś 13 kg grubsza i na studiach wybrano mnie nawet Miss mojego kierunku. Teraz jestem szczuplejsza i starsza. Nie zależy mi już tak na odbiorze innych-choć czuję się atrakcyjna.Piękne są kobiety uśmięchnięte, pogodne, posiadające gust i mające coś do zaoferowania innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.icpnet.pl 20.05.04, 14:36 Nie jestem chuda, ani gruba-zupełnie przeciętna( no może czasami w fazie wzrostu-hihi)Nikt się ze mnie nie śmiał na ulicy ale jest jedna sprawa która mnie denerwuje. Słyszę często jak ludzie komentują jedząca na ulicy, osobę przy kości. Słysze wtedy;Patrz taka -ki gruba a jeszcze sie opycha!!! Co za absurd! To tak jakby gruby nie miał prawa byc głodnym! Chudy może siedzieć w parku na ławce, czy iść ulicą z bułą wielka jak Pałac Kultury, a gruby ma paść z głodu ale nic nie zjeść, albo kryć się z tym w domowych pieleszach!? BLE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calapuno Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.04, 15:50 moim zdaniem otyłość jest chorobą którą trzeba leczyć, a nie zachwycać się krągłościami przy pizzy i pączkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mon Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.tpnets.com 20.05.04, 16:38 ok otyłośc tak tylko co rozumieć po tym pojęciem? moim zdaniem to problem całej dyskusji.Pewnie ze jak ktoś ma nadwage to sie powinien odchudzić ale to muśi byc nadwaga według kryterium medycznego a nie według współczesnych kanonów obowiązujących na wybiegach (185 cm i 50 kg).Bo co rozumiecie tak naprawde po kryterium puszysta?. Ja waze od 55-60 kg zazwyczaj około 58 (np teraz) przy wzroście 165.Na pewno nie mam nadwagi według lekarzy ale czytając posty niektóry z was na pewno zostałabym uznana za "grubaske" Przeszłam przez piekło odchudzania (wazyłam kiedyś ponad 65 kg) wiem ze nie zjade ponizej 55 kg bo musiałabym sie zagłodzić.Jem mało bo niestety mam dziedziczna skłonnośc do otyłości po babci i nie chce przekroczyć 60 kg. Do szczupłych.Wierzcie mi czasami bycie grubszym niz kanon to piekło Pomijam ze faktycznie ludzie komentuja jedzących na ulicy, to te docinki rodziny typu wciagnij brzuch itd, komentarz pani w w sklepie cyt" nie TAK duzych kostiumów nie mamy"-chodziło o 42.Cieszcie sie ze nie macie takich problemow. Do grubszych.Dbajcie o siebie jesteście takimi kobietami jak wasze szczuplejsze kolezanki ale nie myslcie obsesyjnie o wadze.pogimnastykujcie sie ale sie nie głodzcie.Usmiechajcie sie.Przeciez nie mozemy byc wszystkie takie same.Nudno by było Moja kumpela ma 175 cm i 55kg.swietnie wygląda w krotkich waskich spodniczkach ja 165 cm i 58kg. do twarzy mi w bluzkach z dekoltami.I fajnie ani ja sie nie frustruje ani ona. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
independent-girl Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 20.05.04, 17:00 W końcu jakiś mądry, bez chwalenia się i bez szykanowania innych post! Brawo Mon! :) Tak trzymać! Też zwróciłam uwagę na to,że teraz dziewczyna/kobieta 'puszysta' to ta, której BMI wynosi więcej niż 22...no cóż. A jak sama pisałaś z medycznego punktu widzenia to waga Twoja (BTW moja też ;P ) reprezentuje jak najbardziej prawidłową wagę. A przy tym wzroście i wadze muszą być jak nie jakieś boczki, to wałeczek na brzuchu, ale ludzie to nie jest PUSZYSTOŚĆ. To jest jakieś odstępstwo od istniejącego, lansowanego kanonu mody, ale ten kanon...cóż, nie współgra z "medycznym". I nie mówię teraz o szczupłości, bo to jest "cacy", tylko o "chudości" a to jest "be" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk PUSZYSTA??? IP: *.jci.com 24.05.04, 19:00 co to wlasciwie znaczy. 'puszysta'? przeciez nie nadmuchana powietrzem jak te czekolady aero (pamietacie?) tylko, niestety, nalana tluszczem. W tych faldkach na brzuchu to nie babelki powietrza przeciez. ososbiscie uwazam ze waga jest mylaca, i BMI 20-22 inaczej wyglada na wysportowanej sylwetce, a inaczej na watlej ale otluszczonej. biodra, piersi, uda - to rozumiem, naturalna sylwetka kobiety, ale z tymi walkami na brzuchu sie nie zgadzam - jak cialo zaczyna sie deformowac zapasami tluszczu, to to juz moim zdaniem zdrowe nie jest, ani estetyczne. Choc estetyka jest akurat sprawa gustu i niektozy lubia takie walki. Problem w tym ze oprocz tych faldek tluszcz obrasta tez serce, watrobe, itp. I zagladanie do tabeli i pocieszanie sie cyferka BMI niewiele tu pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mon Re: PUSZYSTA??? IP: *.tpnets.com 25.05.04, 18:22 Gość portalu: kk napisał(a): > co to wlasciwie znaczy. 'puszysta'? przeciez nie nadmuchana powietrzem jak te > czekolady aero (pamietacie?) tylko, niestety, nalana tluszczem. W tych faldkach > > na brzuchu to nie babelki powietrza przeciez. nie sądze aby ktokolwiek poproszony o scharakteryzowanie mnie stwierdził ze jestem nalana tłuszczem.Po co odrazu tak ostro?Jak juz pisałam nalezy wykazać sie pewną doza tolerancji > ososbiscie uwazam ze waga jest mylaca, i BMI 20-22 inaczej wyglada na > wysportowanej sylwetce, a inaczej na watlej ale otluszczonej. To raczej jest dosyć oczywiste:) > biodra, piersi, uda - to rozumiem, naturalna sylwetka kobiety, ale z tymi > walkami na brzuchu sie nie zgadzam - jak cialo zaczyna sie deformowac zapasami > tluszczu, to to juz moim zdaniem zdrowe nie jest, ani estetyczne. Choc estetyka > > jest akurat sprawa gustu i niektozy lubia takie walki. No własnie niektórzy lubią dlatego tez nie ma powodu frustrować sie z powodu wałeczka na brzuchu :) Problem w tym ze oprocz > tych faldek tluszcz obrasta tez serce, watrobe, itp. I zagladanie do tabeli i > pocieszanie sie cyferka BMI niewiele tu pomoze. Ktoś o prawidłowym BMI na pewno nie ma otłuszczonej wątroby ani serca. To przypadłość osob o otyłości patologicznej i im na pewno BMI nie wychodzi prawidłowe! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: PUSZYSTA??? 28.05.04, 22:40 Gz. > > ososbiscie uwazam ze waga jest mylaca, i BMI 20-22 inaczej wyglada na > wysportowanej sylwetce, a inaczej na watlej ale otluszczonej. > > biodra, piersi, uda - to rozumiem, naturalna sylwetka kobiety, ale z tymi > walkami na brzuchu sie nie zgadzam - jak cialo zaczyna sie deformowac zapasami > tluszczu, to to juz moim zdaniem zdrowe nie jest, ani estetyczne. > Sluchaj, przesadzasz. "Cialo zaczyna się deformować"? To nawet jak się zwinę do pozycji embrionalnej, nie może zrobić mi się wałek? > Soy la sonadora! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: PUSZYSTA??? 28.05.04, 22:42 ky > > > Sluchaj, przesadzasz. "Cialo zaczyna się deformować"? To nawet jak się zwinę do > pozycji embrionalnej, nie może zrobić mi się wałek? > > Tak obsesyjne poglady na "wałki" mozna miec w Szkole Baletowej, w imię wyglądu na scenie, ale w zwykłym życiu? a po kiego? > Soy la sonadora! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk O RANY IP: *.jci.com 28.05.04, 23:11 nie mowie o zwijaniu sie w klebek w poszukiwaniu walkow - wystarczy spojrzec w lostro i jak sie ma walki tluszczu (przepraszam, puchu....) to moze jednak za duzo tych zapasow??? ad. "nie sądze aby ktokolwiek poproszony o scharakteryzowanie mnie stwierdził ze jestem nalana tłuszczem.Po co odrazu tak ostro?Jak juz pisałam nalezy wykazać sie pewną doza tolerancji" no wiec ja pisalam o przypadkach, gdy u kobiety w ponadliczbowych walkach gromadzi sie t-l-u-s-z-c-z. Figury z natury sa rozne. Mowie o sylwetkach ktore nie wygladaja jak korpulentna Wenus z Milo (chudzielec z niej nie byl na pewno, 'sluszne' uda itp - ale jaka harmonia w budowie) lecz maja nieproporcjonalnie duzo tkanki tluszczowej. TO SIE ZDARZA, czyz nie??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mon Re: O RANY IP: *.tpnets.com 29.05.04, 13:26 Droga KK u kazdego w wałkach czy to nadliczbowch czy nie gromadzi sie tłuszcz bo coz innego mogłobyby tam byc :))? Oczywiscie przyznaje ze jak wałki sie wylewaja to nie jest to zbyt estetyczne ale i tak bywa Moj wałeczek na brzuchu sie nie wylewa ale to co tam jest to napewno tłuszcz. Oczywiscie lepiej zeby go nie było, cwiczenia jednak pomagaja utrzymać go w miare estetycznej formie. Ale jednego naprawde nie rozumiem.... Dlaczego Was tak drażni ze inni mają wiecej kilogramow? W koncu to ich sprawa (czyli moja :)) Ale naprawde KK nie czuję aby moja wątroba czy serce było otłuszczone... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: O RANY 29.05.04, 15:22 Gość portalu: kk napisał(a): > nie mowie o zwijaniu sie w klebek w poszukiwaniu walkow - wystarczy spojrzec w > lostro i jak sie ma walki tluszczu Dobra, spojrzałam w postawie wyprostowanej i w stroju Ewy.Nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: triss Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.bronowice.krakow.pl 23.05.04, 12:31 nie mam nic przeciwko puszystym ktorzy jedza na ulicy pod warunkiem ze: 1.nie sa to grubasy i nie jedza hamburgerow, wielkich kawalow pizzy, czekoladowych batonow i innych 2.nie sa to OTYLE dzieci i dalej jak w pkt.1 ...nie chce by moje spoleczenstwo wygladalo jak amerykanskie...i zal mi tych dzieciakow bo z powodu zaniedbania rodzicow potem beda walczyc z chorobami i depresjami spowodowanymi kompleksami ...takim ludziom to bym najchetniej wyrwala to zarcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 21.05.04, 09:38 Nigdy nie przyszło mi do głowy żeby śmiać się z kogoś tylko dlatego, że wygląda inaczej. Może są osoby, które w ten sposób leczą swoje kompleksy? Dla mnie atrakcyjna kobieta to przede wszystkim kobieta zadbana, świadoma własnej wartości i mająca pozytywny stosunek do otaczającej ją rzeczywistości. Niezależnie od tego ile waży i jak wygląda będzie prezentować się lepiej niż jej zakompleksiona i szukająca wad we wszystkich wokół oprócz siebie odpowiedniczka. Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 22.05.04, 19:38 no mówiłam,wszystkie kobiety mają jazdę na tym punkcie,ja np.nie lubię moich zdjęć nago.nie mogę oswoić się z moim ciałem.kobieta zawsze ma jazdę na jakimś głupim punkcie,nie musi to być ciało,sylwetka,może to być głowa,włosy,usta,stopy,wszystko....kobiety są zbyt krytyczne.wiem ,że wielu mężczyzną bardzo się podobam.jednak ciągle szukam u siebie jakiś wad,coś co można udoskonalić.kobiety bywają przwrażliwione.u mnie jest w miarę dobrze z poczuciem świadomości własnej atrakcyjności,nie narzekam.jednak wiele moich koleżanek ma straszne kompleksy.moze nie są to żadne boginie urody ale moim zdaniem sa ok.gdzies tam mieszcza sie w sreniej. po za tym jako ładna kobieta mam taki ból,że nawet nie mogę ponarzekać że coś mi sie nie podoba.wszyscy odbiorą to jako fałszywą kokieterię albo jakieś moje wymysły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 21-LATKA Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.04, 00:12 chyba kazda kobieta stara sie stale udoskonalac... ja mam 173cm, i waze 57kg , wszyscy dookola mowia ze jestem szczupla i moz ei jestem... ale trzeba sie dobrze czuc w swoim ciele... ale jak??? za kazdym razem gdy chce kupic sobie nowy ciuch nie moge znalezc nic wystrzalowego co by na mnie dobrze lezalo... :( za krotkie nogawki, albo spodnie zbyt obcisle w biodrach itd. a do tego dodatkowy problem, ktory nas - (wiekszosc kobiet)-o zgrozo dotyka ... cellulit... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asik Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.chorzow.um.gov.pl / *.chorzow.um.gov.pl 26.05.04, 14:51 Niestety żeby zlikwidować celulit trzeba ćwiczyć, ostatnio w babskich miesięcznikach wiele takich ćwiczeń widziałam. Ja chodzę na aerobik 2 razy w tygodniu i widzę że takie podobne ćwiczenia pomagają - ciało staje się jędrniejsze, smuklejsze (co nie znaczy że lżejsze), a celulit się widocznie zmniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 23.05.04, 00:17 a ja uważam że kobiety za dużo na ten temat myślą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szamanka Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.lodz.mm.pl 23.05.04, 01:23 właśnie,szczególnie o tym co inni myślą, a niech se myślą co chcą...to moje życowe motto(jedno z kilku przynajamniej:) Odpowiedz Link Zgłoś
sigrun Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 24.05.04, 11:22 I tak nigdy nie będziemy jak Heidi Klum, Jordan czy inna Claudia Schiffer, bo nie da się kobiety w realu przefiltrować i podrasować w Photoshopie;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.crowley.pl 24.05.04, 16:52 Ojejku, no zdarza się, zdarza, różne rzeczy nas w życiu bolą. Te, które mnie widziały, wiedzą, że do szkieletów nie należę. Ale żeby tam zaraz wypłakiwać się na forum... Szkoda, że nie bierzesz dalej udziału w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
janis4 Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 26.05.04, 13:37 Gość portalu: puszysta napisał(a): > wyśmiewają się za plecami, a niekiedy prosto w twarz z puszystych, dobrze > ubranych i usmięchnietych kobiet :( Czym dowodzą tylko, że są durne jak pęk słomy. I takie maja pewnie powodzenie u takich samych facetów (siłowniowych Macho). No i bardzo dobrze, bo mądrzejsze kobiety (i te szczupłe i puszyste) znajdą sobie partnera na wyższym poziomie, który oprócz seksu chciałby mieć również partnerkę do rozmowy i do spokojnego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 26.05.04, 16:40 "spokojne życie"błe, to tak atrakcyjne jak sraczka niemowlaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
dori7 Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 26.05.04, 23:33 Co za dziwny watek, prowokacja chyba, bo z usmiechnietych, pewnych siebie kobiet niezaleznie od wagi nikt sie raczej nie wysmiewa, bo i z czego niby? A te dziwne dyskusje. Zupelnie jakby nie mozna bylo byc piekna i zgrabna, otoczona wianuszkiem facetow kobieta niezaleznie od tego, czy sie nosi 36 czy 44. A zreszta, uroku osobistego nie mierzy sie centymetrem :) Obysmy wszytskie mialy go jak najwiecej, niewazne ile ktora ma tluszczyku na tylku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gia Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.crowley.pl 28.05.04, 16:51 Jestem szczupłą mysle że zadbana kobietą i nigdy w życiu nie smialam się ani nie gardziłam puszystymi kobietami co więcej zazdrosciłam im zawsze pieknej cery i tego "przyklejonego" usmiechu do twarzy (nie wiem skad sie to bierze) ...tak więc nie generalizuj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emila Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.wspa.edu.pl 29.05.04, 11:24 jestem młodą, zgrabną i piękną kobietą i nie śmieję się z puszystych tylko im współczuję że myślą, że eleganckie ubranie wystarczy żeby dobrze wyglądać, trzeba się wziąć za siebie i schudnąć tusza jest niezdrowa Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 29.05.04, 15:24 Gość portalu: emila napisał(a): > jestem młodą, zgrabną i piękną kobietą i nie śmieję się z puszystych tylko im > współczuję że myślą, że eleganckie ubranie wystarczy żeby dobrze wyglądać, > trzeba się wziąć za siebie i schudnąć tusza jest niezdrowa mam 168 cm. Według ciebie od ilu kilogramów dotyczy mnie słowo "tusza"? Bo lubię konkret, a zdajecie się zapominać,że są jeszcze kobiety SREDNIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mon Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety IP: *.tpnets.com 30.05.04, 14:55 kochanica.francuza napisała: > Gość portalu: emila napisał(a): > > > jestem młodą, zgrabną i piękną kobietą i nie śmieję się z puszystych tylko > im > > współczuję że myślą, że eleganckie ubranie wystarczy żeby dobrze wyglądać, > > > trzeba się wziąć za siebie i schudnąć tusza jest niezdrowa > > mam 168 cm. Według ciebie od ilu kilogramów dotyczy mnie słowo "tusza"? Bo > lubię konkret, a zdajecie się zapominać,że są jeszcze kobiety SREDNIE. kochanica.francuza napisała: > Gość portalu: emila napisał(a): > > > jestem młodą, zgrabną i piękną kobietą i nie śmieję się z puszystych tylko > im > > współczuję że myślą, że eleganckie ubranie wystarczy żeby dobrze wyglądać, > > > trzeba się wziąć za siebie i schudnąć tusza jest niezdrowa > > mam 168 cm. Według ciebie od ilu kilogramów dotyczy mnie słowo "tusza"? Bo > lubię konkret, a zdajecie się zapominać,że są jeszcze kobiety SREDNIE. BRAWO! O to mi własnie cały czas chodzi! są jeszcze średnie kobiety ktore tez mają prawo być z siebie zadowolone i,do diabła,(naprawde sie wkurzyłam!) wcale nam nie trzeba współczucia ani dobrych rad w stylu "trzeba się wziąć za siebie i schudnąć tusza jest niezdrowa" i przemyslen typu "biedne mysla ze eleganckie ubranie wystarczy zeby dobrze wyglądać" Emila w Twoim wykonaniu to juz nawet nie jest współczucie ale politowanie. Prosiłam o troche więcej tolerancji...czy to naprawde az tak wiele. Dziewczyny cieszcie sie ze jesteśćie szczupłe naprawde macie wielkie szczeście ale dajcie prawo do zycia i samozadowolenie tym srednim i a nawet tym grubszym. Pozdrawiam -------------------------------------------------------------------------------- -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Boli mnie to, że zgrabne i piękne kobiety 30.05.04, 15:25 Gość portalu: Mon napisał(a): > kochanica.francuza napisała: > > > Gość portalu: emila napisał(a): > > > > > jestem młodą, zgrabną i piękną kobietą i nie śmieję się z puszystych > tylko > > im > > > współczuję że myślą, że eleganckie ubranie wystarczy żeby dobrze wygl > ądać, > > > > > trzeba się wziąć za siebie i schudnąć tusza jest niezdrowa > > > > mam 168 cm. Według ciebie od ilu kilogramów dotyczy mnie słowo "tusza"? Bo > > lubię konkret, a zdajecie się zapominać,że są jeszcze kobiety SREDNIE. > > > > kochanica.francuza napisała: > > > Gość portalu: emila napisał(a): > > > > > jestem młodą, zgrabną i piękną kobietą i nie śmieję się z puszystych > tylko > > im > > > współczuję że myślą, że eleganckie ubranie wystarczy żeby dobrze wygl > ądać, > > > > > trzeba się wziąć za siebie i schudnąć tusza jest niezdrowa > > > > mam 168 cm. Według ciebie od ilu kilogramów dotyczy mnie słowo "tusza"? Bo > > lubię konkret, a zdajecie się zapominać,że są jeszcze kobiety SREDNIE. > > BRAWO! > O to mi własnie cały czas chodzi! są jeszcze średnie kobiety ktore tez mają > prawo być z siebie zadowolone i,do diabła,(naprawde sie wkurzyłam!) wcale nam > nie trzeba współczucia ani dobrych rad w stylu "trzeba się wziąć za siebie i > schudnąć tusza jest niezdrowa" i przemyslen typu "biedne mysla ze eleganckie > ubranie wystarczy zeby dobrze wyglądać" > Emila w Twoim wykonaniu to juz nawet nie jest współczucie ale politowanie. > Prosiłam o troche więcej tolerancji...czy to naprawde az tak wiele. > Dziewczyny cieszcie sie ze jesteśćie szczupłe naprawde macie wielkie szczeście > ale dajcie prawo do zycia i samozadowolenie tym srednim i a nawet tym grubszym. > Pozdrawiam > > > > ------------------------------------------------------------------------------- > - > > > > ------------------------------------------------------------------------------- > - Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza emila - czekam na odpowiedź! 30.05.04, 15:27 dziękuję kolezance Mon, a do emili zwracam się raz jeszcze: mam 168 cm, od ilu kg według Ciebie jestem gruba i głupio myślę,że tylko odpowiedni strój wystarczy? Soy la sonadora! Odpowiedz Link Zgłoś