Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Co pod sukienkę z mocno wyciętymi plecami?

    01.08.11, 13:59
    Wybieram się na wesele i mam sukienkę z mocno wyciętymi plecami. Będzie w niej widać zapięcie od stanika, a chciałabym tego jakoś uniknąć. Co zrobić z takim fantem? Znalazłam w necie pasek obniżający do stanika www.kupujemy.pl/paski--sixD-porownanie-cen.html któraś z was nosiła takie coś? Jest to wygodne? Bo nie chciałabym się poprawiać co chwilę. Jak wy rozwiązałyście problem wystającego stanika?
      • alienangel Re: Co pod sukienkę z mocno wyciętymi plecami? 01.08.11, 18:37
        Ponoć są jakieś plastry podtrzymujące biust, może tego spróbujesz?
      • maitresse.d.un.francais Re: Co pod sukienkę z mocno wyciętymi plecami? 01.08.11, 19:42
        ja rozwiązuję ten problem nosząc sukienki kompatybilne ze stanikami ;-), więc nie pomogę.

        a duży masz biust?
      • mmekelevra Re: Co pod sukienkę z mocno wyciętymi plecami? 01.08.11, 20:13
        poszłabym bez stanika :)
      • jak_matrioszka Re: wlasnie taki pasek 02.08.11, 14:23
        Ja kupilam wlasnie taki pasek obnizajacy i jestem zadowolona, co prawda nie testowalam na w tanczeniu, ale w ruchu (chod, pochylanie sie, obrot) mi nie przeszkadza i stanik pelni swa role jak zawsze. Opcja bez biustonosza u mnie odpada, nosze 70G. Zapiecie oryginalne w staniku mam na 3 haftki, pasek ma jedna i na srodkowej sie spokojnie utrzymal (ma regulowana dlugosc). Moja sukienka ma amerykanski dekolt, wiec ramiaczko (jedno) szlo pod wiazaniem sukienki.
        Dla miseczek A-D mozna dostac biustonosz do takich sukienek (sama taki mialam, 10 lat temu i wiedzialam o co pytac w sklepach), powyzej tego rozmiaru sie nie spotkalam z tym udogodnieniem.
        • oleandra20 Re: wlasnie taki pasek 02.08.11, 15:01
          tez mialam niedawno taki problem i kupilam ten pasen obnizajacy. rewelacja, spelnia swoja funkcje nalezycie. lepiej kupic taki pasek, ktory na allegro kosztowal jakies 5 zl, niz stanik, ktory zalozysz tylko raz na jakis czas!
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja