katinkova
10.09.11, 15:40
Jak zwykle, wielki dylemat.
Nie umiem kompletnie dobrać nic, co będzie mi pasowało do reszty garderoby.
Między innymi dlatego nie znoszę sezonu zimowego - zawsze kupię w końcu cokolwiek, żeby mieć w czym chodzić i do samej wiosny czuję się fatalnie ubrana.
Również kurtka / płaszcz nie pasuje mi kompletnie do stylu i reszty. Po prostu porażka.
Czuję się fatalnie, nieatrakcyjnie, niekobieco. Poradźcie coś, bo robi się chłodniej a ja zaczynam mieć doła na myśl o tym, że trzeba zrobić jakieś zakupy.
Najczęściej w ciepłym sezonie chodzę w dżinsach + baleriny w szpic, sukienkach - szmizjerkach, całość ogólnie w lekko militarnym / rockowym stylu. Najczęściej kupuję w Vero Modzie, Promodzie, Camaieu, czasami H&M.
Chciałabym, żeby to były wysokie buty, najlepiej kozaki.
Najchętniej, na płaskim obcasie. Ale...
Podobają mi się bardzo rurki wsadzone w kozaki, ale dla mnie - posiadaczki wielkiego tyłka i cienkich nóżek odpadają, bo wyglądam w nich karykaturalnie. Więc musi to być coś, co nie będzie wyglądać głupio spod nogawki spodni (proste, nie zwężane i nie rozszerzane), da się założyć też do spódnicy i nie będzie wyglądać jakbym się urwała z zespołu pieśni i tańca mazowsze. No i jeszcze - jaka do tego kurtka?
Aktualnie mam klasyczny, czarny dwurzędowy płaszczyk do kolan. Nie pasuje mi niestety kompletnie do dżinsów. A w spódnicy nie chce mi się codziennie chodzić.
Poradźcie coś, bo mam kompletną załamkę na myśl o zimie :(