Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie

    01.10.11, 08:09
    Wklejam specjalnie dla pani spamerki, która kilka miesięcy temu natrętnie, bezczelnie i aż do znudzenia reklamowała tutaj buty Reebok'a mające rzekomo "podnosić" pupę i wysmuklać nogi. Oczywiście wszystko okazało się jedną wielką bujdą spreparowaną przez speców od marketingu rzeczonej firmy.

    www.forbes.pl/styl-zycia/artykul/stayfit/reebook-easytone-%E2%80%93-nie-dziala-milionowa-kara,19983,1
    Helena Christensen, Nicole Scherzinger, Edyta Herbuś – te gwiazdy pomagały firmie Reebok przekonać kobiety, że buty z linii Easytone wysmuklają nogi i pośladki. Za reklamę Reebok zapłaci 25 mln dolarów odszkodowania. Dlaczego?

    Federalna Komisja Handlu USA dowiodła, że obietnice składane przez markę nie mają poparcia w badaniach naukowych. Nie chodzi w istocie o to, czy buty Easytone wyszczuplają, czy nie. Chodzi o twarde, naukowe dowody. A tych Reebok nie ma. Sprawa dotyczy nie tylko obuwia Easytone, ale i specjalnych butów do biegania: RunTone.
    W kampanii, w której wystąpiły m.in. Helena Christensen, Nicole Scherzinger czy Edyta Herbuś, firma przekonuje, że specjalnie wyprofilowana podeszwa powoduje wzmocnioną pracę poszczególnych mięśni, co skutkuje wysmukleniem nóg.
    Po długiej walce sądowej sportowa marka musi zapłacić 25 milionów odszkodowania za podawanie nieprawdziwych informacji, które miały pomóc w sprzedaży ich produktu. - Komisja chce, aby reklamodawcy zrozumieli, że muszą ponosić odpowiedzialność i mieć pewność, że to, co obiecują w reklamach, ma silne naukowe podstawy - wyjaśnił surową decyzję David Vladeck z Federalnej Komisji Handlu.
    Adidas, który jest właścicielem marki Reebok, nie zgadza się z wyrokiem. Przedstawiciele firmy przekonują, że wielu użytkowników butów Easytone jest przekonanych o ich działaniu. To nie wystarczyło, by przekonać komisję, więc Reebok poszedł na ugodę.
    – W celu uniknięcia przedłużającej się batalii prawnej, Reebok zdecydował się na dokonanie orzeczonej wpłaty, co nie oznacza, że zgadza się z decyzją i zarzutami komisji – powiedział przedstawiciel marki. – Nie zamierzamy zrezygnować z dalszego wykorzystywania technologii zastosowanej w butach EasyTone. Są to pierwsze buty, których projekt był inspirowany treningiem na piłce stabilizującej – dodał.
    Kwota 25 milionów dolarów zostanie przekazana na refundację dla klientów, którzy rozczarowani produktem postanowili odzyskać pieniądze. Buty kosztują, w zależności od modelu ok. 300-400 zł.
      • ursz-ulka Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 09:09
        No i w końcu ktoś się doczekał, że "obietnice" w reklamie trzeba poprzeć dowodem.
      • lonely.stoner Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 10:47
        spamerke to pewnie chodzi o mnie= pamietam ze zalozylam watek kiedys i sie rzucilo stado harpi z zarzutami na mnie ze reklamuje i ze ktos mi nawet placi za reklame. Do tej pory nie rozumiem tego- o Hunterach, Ecco, Bronxach, MiuMiu sa watki i nic, ja zalozylam o Reebokach i sie zaraz zrobila awantura ze reklame robie. Nie wiem dlaczego, zreszta. Ja nadal podtrzymuje ze buty sa extra :)

        Ja te buty mam i jestem zadowolona. Oczywiscie dziwie sie komus kto ma np.spora nadwage i obwisle miesnie i wierzy w cuda ze od chodzenia w butach mu sie zmieni figura i bedzie wygladal jak modelka. Wiara w takie sprawy to jak wiara w cud piugulki na odchudzanie.

        Ja uwazam ze te buty wspomagaja trening, i widze tez roznice w napieciu miesni po tym jak pochodze w Easytonach a w jakis innych butach. Ale cudow nie ma, od samego chodzenia w nich nie bedzie nikt nagle wygladal jak modelka. Poza tym sa mega wygodne i moim zdaniem u mnie wplywaja na prawidlowa postawe ciala.

        Aha, nie, nikt mi nie placi za reklame, ja po prostu uwazam ze te buty sa swietne :)
        • nchyb Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 12:04
          Podzielam zdanie Lonel.S.
          Bardzo sobie chwalę te buty. Nie kupiłam ich w celu podnoszenia, ujędrniania, czy też odchudzania.
          Podoba mi się stylistyka (najbardziej te czarne z beżowymi wykończeniami), świetne na codzień, do chodzenia. Są dla mnie maksymalnie wygodne. Dodatkowo świetna rozmiarówka, na zakończenie też wspomnę, że po pierwszych długich w nich spacerach - miałam zakwasy na nogach i pośladkach w dość nietypowych dla mnie miejscach. Czyli chyba jakieś mięśnie ruszają. A że Amerykanie z nadwagą oczekiwali cudów?

          Amerykanie są dla mnie śmieszni w swoim dochodzeniu odszkodowań. Pewnie jakby kupili biurko do odrabiania lekcji, to też by się znaleźli chętni na odszkodowanie, że biurko samo za nich tych lekcji nie odrobiło... ;-)
        • szarrak Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 12:07
          ja je dostałam - sama pewnie bym ich nie kupiła. ogółem jednak WIERZĘ nadal w to, że mięśnie pracują w nich bardziej. przyczyna jest prosta - są niestabilne, bo mają kulistą podeszwę. pewnie o wiele bardziej mięśnie pracują w butach na obcasie, z tej samej przyczyny - trzeba włożyć nieco więcej wysiłku w stanie prosto, niż stojąc na bosaka (przynajmniej ja muszę). poza tym podeszwy są miękkie (takie poduszkowe) i trochę inaczej noga się w nich wybija. nie wiem, na ile rzeczywiście działają, ale przez parę miesięcy mieszkałam na piątym piętrze bez windy i idąc w tych rebookach czułam, że szybciej męczą mi się mięśnie - tak o pół kondygnacji wcześniej. rzadko w nich chodzę, ale chyba bym ich nie zwróciła, gdybym mogła. natomiast przez to wchodzenie na piąte piętro i tak wyrobił mi się schabik, więc trudno mi ocenić, jaki wkład miały w to buty - zapewne niewielki, ale myślę, że jakiś jednak miały.
          • nie-tak Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 12:22
            Sek w tym ze stwierdzono ze te buty przynoszą więcej szkód na szkielecie szczególnie na kręgosłupie jak pożytku. A co ciekawsze buty były i są sprzedawane na całym świecie, odszkodowanie jak i zwrot pieniędzy przysługuje tylko tym osobom którzy zakupili buty na terenie USA i tam mieszkają, reszta zostaje wydymana.
            _______________________________________________________________
            Tajemnicza śmierć Generała Sikorskiego.
            Kto przetłumaczy na język polski reportaż z Arte?
            <https://www.youtube.com/results?search_query=churchills+verrat+an+polen&aq=f>
            • szarrak Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 12:36
              prawdę mówiąc nie sądzę, by przynosiły więcej szkód niż dowolne buty na 5-6cm obcasie... a co do drugiej części wypowiedzi, to racja - powinni zrobić akcję globalną.
              • nie-tak Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 13:08
                Nie moje stwierdzenie ponieważ takich botów nie posiadam (reklama nie jest mottem mojego życia) ale stwierdzenie tego instytutu który przeprowadzał badania z tymi butami.

                _______________________________________________________________
                Tajemnicza śmierć Generała Sikorskiego.
                Kto przetłumaczy na język polski reportaż z Arte?
                <https://www.youtube.com/results?search_query=churchills+verrat+an+polen&aq=f>
                • lonely.stoner Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 13:20
                  ogolnie Ameryka to kraj takich precedensow i trzeba tam bardzo uwazac na to co i jak sie reklamuje, tam nawet na kapsu od butelki do coli jest napis- ze trzebas odkrecac a nie otwierac innym sposobem- bo ktos moze oskarzyc ich potem o to, ze nie bylo podpisane i sobie skaleczyl dlon. Z jednej strony to fajne- bo firmy nie moga naciagac prawdy i wmawiac klientom ze po uzyciu kremu jakiegos tam bedzie sie wygladalo 10 lat mlodziej ( to samo w UK jest - np. pod kazda reklama tuszu do rzes jest dopisane drobnym drukiem ze TAKI efekt jak na zdjeciu z reklamy jest osiagniety po uzyciu nie tylkko super maskary ale i doklejeniu sztucznych rzes, albo szampon do wlosow- taki efekt uzyskany byl po doczepieniu hair extensions). Chociaz wiadomo ze reklama troche oszukuje i przedstawia swiat troche piekniej to musza dodawac te wszystkie komentarze bo w UK czy w USA prawa klienta sa mocno przestrzegane i wiele osob szlo ze skarga ze uzywaja jakiegos tam produktu a efektu jak na reklamie brak.
                  Co do tych easytonow- jest sporo innych butow tego typu, np. skechers, i uwazam ze one sa naprawde mega wygodne, co do dzialania- na mnie dzialaja, ale nie bede samej siebie oszukiwac ze jesli bede siedziec non stop na kanapie i objadac sie lodami to potem pare spacerow w specjalnych butach pozwoli mi osiagnac jakies cudowne efekty, a chyba sporo osob tak ta reklame odebralo.
                  • nie-tak Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 13:34
                    lonely.stoner twój komentarz nie jest na miejscu w odniesieniu do tytułu watką, fakt jest faktem, ten fakt stwierdził amerykański instytut bez żądania odszkodowania nie jakiś Amerykanin czy Anglik z ulicy.


                    _______________________________________________________________
                    Tajemnicza śmierć Generała Sikorskiego.
                    Kto przetłumaczy na język polski reportaż z Arte?
                    <https://www.youtube.com/results?search_query=churchills+verrat+an+polen&aq=f>
                    • nchyb Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 13:45
                      jaki to instytut i co konkretnie i na jakiej podstawie stwierdził? Bo tak bardzo enigmatycznie o jakimś amerykańskim instytucie piszesz.

                      Znam opowieści o chińskim instytucie herbaty, który dowodzi, ze picie kawy jest szkodliwe, znam też badania brazylijskiego instytutu badań nad kawą, który dowodzi, ze to herbata jest be...

                      o konkrety proszę!
                      • nie-tak Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 13:48
                        Skoro jesteś zainteresowany gdyż stawiasz pytania wiec poszukaj sam sobie w necie by się uwiarygodnić. A jest to takie proste, potrzeba tylko dobrej woli i chęci.

                        _______________________________________________________________
                        Tajemnicza śmierć Generała Sikorskiego.
                        Kto przetłumaczy na język polski reportaż z Arte?
                        <https://www.youtube.com/results?search_query=churchills+verrat+an+polen&aq=f>
                        • nchyb Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 14:03
                          to ty dość stanowczo stwierdziłeś, że jakowyś instytut badaniami dowiódł szkodliwości tych butów dla kręgosłupa, pewnie opierałeś się więc na jakimś tekście źródłowym? Skoro tak twierdzisz, to zapewne masz jakieś podstawy. Jakie?

                          bo jeżeli ja napiszę o instytucie, który dowiódł coś przeciwnego, to bez podania źródła, będę równie wiarygodna jak i ty ze swoim stwierdzeniem...
                          • nessie-jp Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 17:17
                            Zachęcam do poczytania o urazach powodowanych przez "cudowne" buty tego typu:

                            www.toningshoesinjury.com/
                            • rannie.kirsted Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 23:06
                              ale chyba przynajmniej z wygladu, te reeboki nie sa az tak niestabilne jak buty przedstawione na zalinkowanej przez ciebie stronie, np sketchersy. podeszwa tych ostatnich wyglada przerazajaco - efekt wanki wstanki zapewniony.. mysle ze to moze pwoodowac np skrecenia kostki. easy tone maja dosyc niewielkie te wypuklosci na podeszwach takze wygladaja bezpieczniej. nie chce mi sie wierzyc ze reebok ryzykowalby wypuszczenie czegos co FAKTYCZNIE powoduje urazy - nie wygrzebali by sie z pozwow i odszkodowan, w samych stanach tylko...
                • maitresse.d.un.francais Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 17:23
                  Nie moje stwierdzenie ponieważ takich botów nie posiadam (reklama nie jest mottem mojego życia) ale stwierdzenie tego instytutu który przeprowadzał badania z tymi butami.

                  A jakie są te szkody, wiesz może? Pytam z czystej ciekawości, nie noszę butów sportowych jako takich.
              • nchyb Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 14:09
                > bcasie... a co do drugiej części wypowiedzi, to racja - powinni zrobić akcję gl
                > obalną.

                myślisz, ze poza Stanami jest równie wielu leniwych idiotów, którzy sądzili, ze od samego zakupu tych butów schudną?
                Może i masz rację. Ale zamiast odszkodowań, nakazałabym im regularnie poćwiczyć w tych butach tyle ile chociażby Herbuś. Po miesiącu dwóch zauważyliby zdecydowaną różnicę w wyglądzie...
                • nessie-jp Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 17:19
                  > myślisz, ze poza Stanami jest równie wielu leniwych idiotów, którzy sądzili, z
                  > e od samego zakupu tych butów schudną?

                  No w samym tym wątku już widać dwie takie osoby... Jedna "wierzy" w skuteczność butów wbrew wszelkim dowodom jak w cudowny obraz Maryji (klasyczny dysonans poznawczy), a druga się upiera, że reklama ma prawo wprowadzać w błąd, bo Amerykanie są głupi.

                  Ten wyrok to promyczek nadziei. Może wreszcie się doczekamy jakiejkolwiek odpowiedzialności i etyki w reklamie.
                  • lonely.stoner Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 19:07
                    nessie-jp napisała:

                    > > myślisz, ze poza Stanami jest równie wielu leniwych idiotów, którzy sądzi
                    > li, z
                    > > e od samego zakupu tych butów schudną?
                    >
                    > No w samym tym wątku już widać dwie takie osoby... Jedna "wierzy" w skuteczność
                    > butów wbrew wszelkim dowodom jak w cudowny obraz Maryji (klasyczny dysonans po
                    > znawczy), a druga się upiera, że reklama ma prawo wprowadzać w błąd, bo Ameryka
                    > nie są głupi.
                    >
                    > Ten wyrok to promyczek nadziei. Może wreszcie się doczekamy jakiejkolwiek odpow
                    > iedzialności i etyki w reklamie.

                    jesli nastana takie czasy to ja bym wolala zeby np. samochodu nie reklamowac seksem.

                    Co do butow to ja uwazam ze bezsensu te wszystkie spory, jesli ktos kupuje ogolnie buty sportowe ( i nie jest to dla niego duze obciazenie budzetu) to pewnie kupi te buty bo sa fajne, i maja dodatkowy bajer w postaci tych poduszek. W Stanach moim zdaniem sa Idioci i trzeba naprawde dokladnie pisac/reklamowac bo tam panuje prawo precedensu. W Polsce z kolei te buty kosztuja dosc sporo, nawet bym powiedziala mala fortune, jak wszystko inne zreszta, dlatego wzbudzaja tyle emocji, jakby byly po 50zl to by nikt sie tak nimi nie podniecal. Tak samo chyba jest z wszystkim tzw. 'luksusowymi' dobrami w naszym kraju- wszystko w takiej cenie ze mi tez by bylo szkodac wydac tyle pieniedzy na pare butow albo butelke perfum, raczej sie nie dziwie ze ludzie sie bog wie czego spodziewaja. A prawa klienta sa nijak nie przestrzegane.
                  • szarrak Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 02.10.11, 00:09
                    z tą maryją to chyba o mnie - wierz mi, że nie czuję specjalnego napięcia związanego z butami, które noszę raz na miesiąc i których nie kupiłam. totalnie wolałabym zegarek, ale darowanemu koniowi itp.
                    jeśli przywiązujesz aż taką wagę do nomenklatury, mogę użyć także innego określenia: CZUJĘ, że po kilkukilometrowym spacerze w tych butach bolą mnie mięśnie w innych miejscach, niż kiedy pokonuję tę samą trasę w "normalnych" butach (zwłaszcza góra pośladków, gdzie normalnie mam wgłębienia, pod boczkami - ot, takie niekształtne mam sadło). natomiast nie jest wykluczone, że nie wpływa to w żaden sposób na wygląd mojej szanownej pupy, skoro tak twierdzi FKH (choć nie twierdzi - nie ma jak na razie dowodów ani na to, że działają, ani na to, że nie działają). słowa "wbrew wszelkim dowodom" są zatem przeinaczeniem faktów. natomiast wiem też jedno - zanim się przyzwyczaiłam, chodzenie w tych butach było prześmiesznym uczuciem i dzięki temu chciało mi się chodzić na długie spacery... chociaż to załatwiłyby pewnie dowolne wygodne buty sportowe. nie wiem, czy bym je kupiła, chyba nie, ale nie chciałabym też ich zwrócić.
                    • nessie-jp Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 02.10.11, 18:46
                      szarrak napisała:

                      > z tą maryją to chyba o mnie -

                      Nie, akurat zupełnie nie, to było do l.s. Ale jeśli chcesz, możesz być tą trzecią wierzącą w Leczniczą Moc Ulotki w tym wątku :P

                • szarrak Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 23:36
                  nie, po prostu myślę, że skoro firma sprzedaje swoje wyroby na całym świecie, to i na całym świecie powinien być możliwy ich zwrot - niezależnie od tego, jak wielu chętnych na owe zwroty by było.
            • nchyb Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 13:15
              > całym świecie, odszkodowanie jak i zwrot pieniędzy przysługuje tylko tym osobom
              > którzy zakupili buty na terenie USA i tam mieszkają, reszta zostaje wydymana.


              nie czuję się wydymana, a na temat odszkodowań należnych Amerykanom wypowiedziałam się wyżej. Dodatkowo wspomnę o pani z tego kraju, która domagała się odszkodowania ze śmeirć kota w mikrofalówce. W instrukcji nie było, że kota się w mikroweli nie suszy i ona biedna Amerykanka tego nie wiedziała...
              Podobny poziom co i tych co chcą odszkodowań za zakup butów...
              • lonely.stoner Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 13:24
                nchyb napisała:

                Dodatkowo wspomnę o pani z tego kraju, która domagała się odszko
                > dowania ze śmeirć kota w mikrofalówce. W instrukcji nie było, że kota się w mik
                > roweli nie suszy i ona biedna Amerykanka tego nie wiedziała...
                > Podobny poziom co i tych co chcą odszkodowań za zakup butów...

                ona chciala kota wysuszyc w mikrofali... no o tym pisalam wlasnie wyzej- w USA (a i UK powoli tez) trzeba baaaardzo ostroznie przewidywac wszystko. Tak jak ludzie pozywajacy McDonalds o odszkodowanie bo Mc Donalds im nie powiedzial ze jedzenie w fast food tuczy, a o oni biedni tam jedli co dziennie i sa otyli ( i to nie wydarzylo sie 20 lat temu, tylko jakos niedawno).
                • nchyb Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 13:30
                  teraz czekamy na rządania odszkodowań od klientów redbulla, którzy pyski potlukli spadając z krzeseł - bo nie dostali jednak skrzydeł... ;-)
                  • nchyb Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 14:24
                    żądania, nie rządania...
        • komanchu Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 22:08
          Nie, ta spamerka to raczej nie ty, lonely.stoner. Dosyć dobrze kojarzę cię na tym forum i nigdy nie posądziłabym cię o spamowanie, bo z reguły twoje posty są rzeczowe i bardzo sensownie napisane. I absolutnie nie widzę nic złego w sugerowaniu produktów przez nas sprawdzonych i lubianych - w końcu między innymi po to jest to forum, abyśmy mogli wymieniać się opiniami o towarach, sklepach i usługach. Była jednak tutaj kiedyś na "gościnnych" występach forumowiczka nagminnie podpinająca do różnych, kompletnie nie związanych z obuwiem sportowym, a nawet z samą modą, tematów info o super butkach Reeboka.
      • jagoda_pl Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 01.10.11, 22:31
        Że też ktoś w to w ogóle wierzył...
        • nchyb Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 02.10.11, 09:11
          ja głęboko wierzę, że regularne ćwiczenie i chodzenie w każdych butach sprotowych przyniesie rezultat :-)
          • sumire Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 02.10.11, 10:18
            otóż to. 10 kilometrów dziennie w najpospolitszych sportowych butach też przyniesie efekty.
            • lonely.stoner Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 02.10.11, 11:51
              sumire napisała:

              > otóż to. 10 kilometrów dziennie w najpospolitszych sportowych butach też przyni
              > esie efekty.

              to prawda, ale easytony maja takie dzialanie ze czuc jak pracuja inne partie miesni, ktore pewnie trzeba by jakos rozgrzac do dzialania specjalnym treningiem czy cwieczeniami, a nie samym chodzeniem.
              Co do ogolnie butow tego typu - skechersy przymierzalam, i MBT - tylko ze one sa o wiele drozsze niz reeboki, i nie wiem jak tam u nich z jakimis dzialaniem (bo to trzeba pochodzic zeby na wlasnym tylku odczuc hehe) ale inaczej sie w nich stoi, naprawde 'buja'. W Reebokach jest po prostu uczucie jakbys sie odbijala od ziemi, tak jakos lzej sie idzie. O urazach kregoslupa czy kolan nic mi nie wiadomo, raczej bym powiedziala ze sa bardzo wygodne. Ja zawsze jak mam jakis duzy spacer to wkladam bo po nich nie czuje zmeczenia tak jak bym szla w innych butach. Ale ogolnie to uwazam ze w Polsce cena tych butow jest kosmiczna. Nie wiem czy by mi sie je chcialo kupic za tyle kasy, tym bardziej ze butow sportowych jako takich nie jestem fanka, swoje kupilam za £30 i jestem mega zadowolona :)
              • sumire Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 02.10.11, 13:14
                nie przeczę, ale jest na rynku masa butów o podeszwie wyprofilowanej w sposób, który sprawia, że idzie się lekko, a jednocześnie zdrowo. pokonuję dużo kilometrów pieszo/biegiem, przerobiłam masę takich pantofelków i w związku z tym należę do sceptyków twierdzących, że cudowne właściwości butów wszelakich biorą się głównie z wiary w treść dołączonej do nich ulotki. a znacznie ważniejsze od jędrnego tyłka jest jednak to, żeby kolana nie bolały po powrocie do domu.
                • lonely.stoner Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 02.10.11, 14:07
                  kolana nie bola :) bez obaw.
                  A co do dzialania moje obserwacje opieraja sie nie na reklamie, a jedynie tylko i wylacznie na swoim wlasnym tylku, ktory glownie odczuwa dzialanie :) a i tez niekotre partie ud.
                  Mialam inne buty i moge porownac. Ale rozumiem ze ktos moze byc sceptyczny, w ogole uwazam ze dobrze ze jest tyle sceptycznych kobiet ktore nie wierza w dzialanie roznych innych fajnych ciuchow ;P przynajmniej konkurencji mniej, a ja wygladam swietnie :D
                • nessie-jp Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 02.10.11, 18:44
                  > w związku z tym należ
                  > ę do sceptyków twierdzących, że cudowne właściwości butów wszelakich biorą się
                  > głównie z wiary w treść dołączonej do nich ulotki.

                  Otóż to! Świetnie powiedziane. Zupełnie jak święte relikwie na na odpuście za średniowiecza :P A im więcej delikwentka wydała na buty, tym mocniej wierzy, bo im droższa relikwia, tym skuteczniejsza :)

                  > a znacznie ważniejsze od jęd
                  > rnego tyłka jest jednak to, żeby kolana nie bolały po powrocie do domu.

                  ... oraz żeby but chronił przed urazami i mikrourazami stawów i ścięgien, a nie im sprzyjał. Istnieją znacznie skuteczniejsze i zdrowsze metody wyćwiczenia jędrnego tyłka, które nie wymagają chodzenia w niestabilnych butach. Pośladki można ćwiczyć, na deformacje stopy i stawu skokowego nic już nie pomoże, nawet chirurg.

                  • lonely.stoner Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 02.10.11, 19:10
                    jesli nabawie sie mikrouszkodzen albo skrece kostke to pewnie napisze o tym i przy okazji pozwe firme Reebok hahah, a jak narazie pisalam- raczej te buty mi pozwalaja utrzymywac prawidlowa postawe ciala, to taki hokus-pokus jak dobrze dobrany stanik- zanim nie kupilam tez podchodzilam sceptycznie do tych wszystkich cudow- ze sie postawa poprawi, biust podniesie, i byc moze nawet zmieni ksztalt i jedrnosc :) czasy- mary nie? otoz dziala, przetestowane i sprawdzone.
                    • edelstein Re: Reebook Easytone - milionowe odszkodowanie 10.10.11, 21:33
                      Popre poprzedniczke,tez mam i tez twierdze,ze te buty wymuszaja prawidlowa postawe ciala,poza tym sa wygodne i cieple.Bardzo wygodnie gra sie w nich w pilke nozna.Ja mam sportowych butow 6par,kazdy z innej bajki,jak sie przerzucilam na jeden dzien z easy na inne to czulam roznice,inaczej sie poruszalam.Ogolnie dosc dziwne uczucie.Nikt mi za nic kasy zwracac nie musi,do trj pory sa to najlepsze buty sportowe jakie mialam.Ja mam wrazenie,ze moj tylek sie podniosl,no coz wrazenie moze subiektywne,wiec nikogo przekonywac nie zamierzam.
    Pełna wersja