Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Stylowi seniorzy

    06.10.11, 17:54
    Swietne zdjecia osob napotkanych na nowojorskich i brytyjskich ulicach:
    www.guardian.co.uk/fashion/gallery/2011/oct/04/advanced-style-blog?newsfeed=true
    Dowod na to, ze w kazdym wieku mozna wygladac ciekawie i stylowo.
      • monikate Re: Stylowi seniorzy 06.10.11, 18:56
        Kapitalne! Zaraz nasuwa się odwieczne pytanie, dlaczego nasi seniorzy tak nie wyglądają.
        • aqua48 Re: Stylowi seniorzy 06.10.11, 19:22
          monikate napisała:

          > Kapitalne! Zaraz nasuwa się odwieczne pytanie, dlaczego nasi seniorzy tak nie w
          > yglądają.

          Bo mają wbite w głowy, że "nie wypada". Bo figury pań niestety nie takie jak na zdjęciach. Bo od lat ubierają się tak samo w beżowe spódnice na gumce skutecznie zakrywające kształty i płaszcze koloru błota, a panowie w rybackie kamizelki.

          Nie często się zdarzają panie w kapelusikach i koronkowych rękawiczkach, ale się zdarzają, ale z takim makijażem, to nie widziałam. Ciężkie życie, brak luzu. Ale spotkałam kiedyś na ciuchach wspaniałą starszą panią, która mi powiedziała, że uwielbia ciuchy lekko "zakręcone" i takich szuka.

          Pomału, pomału i u nas coraz więcej takich będzie, jak my się zestarzejemy :)
          • black_magic_women Re: Stylowi seniorzy 06.10.11, 19:24
            Przedostatnia"pomarańczowa"pani to ja!!!
            • jak_matrioszka Re: Stylowi seniorzy 06.10.11, 21:23
              To ja bede numer 7, za kilka lat ;)

              Tez mam nadzieje, ze jak obecne pokolenia dozyja tego wieku, to sie nam wyglad ulic zmieni.
        • nessie-jp Re: Stylowi seniorzy 06.10.11, 21:35
          monikate napisała:

          > Kapitalne! Zaraz nasuwa się odwieczne pytanie, dlaczego nasi seniorzy tak nie w
          > yglądają.

          Chyba żartujesz albo za bardzo się ekscytujesz obczyzną, żeby dostrzegać to, co masz dookoła siebie. A może odwieczne pytanie, jakie się nasuwa, to "dlaczego u nas nikomu nie chciało się zrobić takich pięknych zdjęć i takiej galerii?"

          Ja na ulicach znanych mi polskich miast (Warszawa, Kraków, Gdańsk) widzę bardzo ciekawie ubranych ludzi w starszym wieku, od siwowłosych pań w skórze i na motorze przez "cyganki" i "romantyczne motyle" po kapelusznice i okularnice. Starsi panowie również nie mają problemu z eleganckim ubiorem. Starsze ode mnie o dwa pokolenia panie pomykają w takich szpilach, że ja bym sobie nogi połamała od samego patrzenia. Dbają o włosy, regularnie chodzą do fryzjera, ubierają się ze smakiem i malują się nawet przed banalnym wyjściem do parku.

          Pewnie, że nie każdy senior w Polsce ma tyle pieniędzy, fantazji i w ogóle ochoty, żeby się tak ubierać. Ale przecież tak jest wszędzie. Te osoby ze zdjęć to rodzynki w cieście, nie każdy tak wygląda, NAWET poza Polską.


          • monikate Nessie 07.10.11, 18:06
            Ja też widuję tych stylowych, ale nie oni dominują na polskich ulicach. W masie króluje szarzyzna, itd. Bywszy na obczyźnie zachwycałam się seniorami hiszpańskimi, francuskimi i brytyjskimi. Co tu zresztą mówić o tej grupie wiekowej, skoro mnóstwo polskich nastolatków ubiera się owszem, nieraz w b. markowe i modne rzeczy, ale w "bezpiecznych" kolorach - czerni, brązie i szarości. No i muszą przypominać to, co mają koledzy. Nie ma odwagi i kształtowania odwagi, żeby być oryginalnym, mieć swój styl, itd.
          • ofelia1982 Re: Stylowi seniorzy 10.10.11, 16:02
            Śmiesz żartować Nessie. Owszem, jest jakaś grupa seniorów, która ma fantazję, ale jest to tak mały procent (promil?) w porównaniu z zachodnioeuropejskimi seniorami, że różnicę widać jaskrawo na ulicach. U nas na 20 dziadków jeden tylko ma na sobie jakiś KOLOR albo coś co może aspirować do bycia modnego, niedziadowego. Włochy, Hiszpania - na każdym kroku są dziadkowie w czerwonych dżinsach, do tego kolorowe koszule, fajny pasek, kolorowe mokasynki...nie zachłysnęłam się Zachodem, ale po prostu różnica JEST i tyle.
            • nessie-jp Re: Stylowi seniorzy 10.10.11, 17:55
              ofelia1982 napisała:

              > Śmiesz żartować Nessie. Owszem, jest jakaś grupa seniorów, która ma fantazję, a
              > le jest to tak mały procent (promil?) w porównaniu z zachodnioeuropejskimi seni
              > orami, że różnicę widać jaskrawo na ulicach.

              Możliwe. Ale twierdzenie, że "a dlaczego u nas NIE MA" jest absurdem, bo owszem, są u nas świetnie ubrani starsi ludzie. Nie zawsze "z fantazją" (bo fantazja to nie jedyny czynnik potrzebny do osiągnięcia doskonałej stylizacji). Bardzo dużo spotyka się ludzi starszych ubranych po prostu elegancko, ładnie, z pomysłem.

              Oczywiście, że nie ma u nas tak wielu ludzi zamożnych. Jak napisał ktoś wcześniej, niewielu polskich seniorów ma emerytury wystarczające na coś więcej, niż wczasy raz w roku
      • croyance Re: Stylowi seniorzy 06.10.11, 20:47
        W tym tygodniu widzialam pania ok. 80 - miala dlugie siwe wlosy, robila na drutach (w metrze), a na nogach miala Martensy :-)
      • emikko Re: Stylowi seniorzy 06.10.11, 22:32
        Ci panstwo na zdjeciach sa fantastyczni, stylowi i eleganccy. Zauwazcie tylko, ze naleza do grup spolecznych, ktore wlasciwie w Polsce, po socjalizmie, nie istnieja: albo do upper middle class albo jeszcze wyzej. Co za tym idzie maja i tradycje zeby sie tak ubrac, i sens takiego ubierania - jest dokad wyjsc w tak wyrafinowanym stroju, a zatem jest sens zeby go kupic oraz - co najwazniejsze - maja srodki, zeby sobie sprawic takie ciuchy.

        A polski emeryt? Same wiecie: jak wystarcza na wyjazd na wycieczke i sanatorum kazdego roku to juz jest... "bogacz". Skad brac kase na fajne ubrania?! Po drugie: po co sie tak ubierac? Zeby pojechac po tansza pietruszke na drugi koniec miasta albo wnuki ponianczyc? To juz mantersy sa lepsze (brawa dla tamtej pani). I po trzecie: nie ma tradycji w narodzie, szczegolnie w tym pokoleniu o ktorym mowa - cale zycie bylo biednie i przasnie - tak sie wychowali, tak przezyli prawie cale zycie, nie zmienia sie. O ostatniej rzeczy nawet nie chce mi sie mowic: niska tolerancja na odmiennosc w polskim spoleczenstwe. Trzeba miec naprawde "jaja", zeby nosic ubrania odstajace od normy... Wszystko jedno czy jest to moda z polskich filii swiatowych korporacji wzorowana na TVNowskich serialach czy tendencje w gronie nauczycielksim danej szkoly czy wsrod emerytek.
        • ofelia1982 Re: Stylowi seniorzy 10.10.11, 16:05
          świetnie ujęte!
          Mnie zaskoczyło jak we Francji w pubach i klubach wieczorami przesiadywali seniorzy (również kobiety), bawiąc się tak jak młodsi. U nas babcie (nie mówię, że wszystkie, żeby na mnie nikt nie naskoczył) obierają sobie za sens życia niańczenie wnuków, chodzenie na działkę w sobotę i do Kościoła w niedzielę. Przykre to, że przestają chcieć czegoś więcej dla siebie jak tylko przekraczają 50 rok życia...
      • rominn_star Re: Stylowi seniorzy 06.10.11, 23:16
        Galeria robi wrażenie... Mam nadzieję,że za kilkadziesiąt lat będę pasować do tej galerii ;)
        Zgadzam się również,że u nas też są zadbane starsze Panie i eleganccy Panowie, trzeba się tylko dobrze rozejrzeć.
        • klara-poisencja Re: Stylowi seniorzy 07.10.11, 20:58
          świetne,genialne zdjęcia i fantastyczni modele :D
          chciałabym mieć taki wygląd,styl i odwagę w tym wieku..
          • ding_yun Re: Stylowi seniorzy 08.10.11, 12:57
            W większych miastach w Polsce widuje się dobrze ubranych seniorów i seniorki. Wystarczy przejść się w słoneczną niedzielę po warszawskiej Starówce czy Łazienkach. Panie są ubranie nie tak ekstrawagancko jak na zaprezentowanych tu zdjęciach (co mnie osobiście nie przeszkadza bo nie jestem zwolenniczką teorii, że moda=ekstrawagancja) ale z dbałością o szczegół. Elegancji w makijażu i fryzurze mogłaby się od nich uczyć niejedna nastolatka, z dumą lansująca się w zaplątanych w supeł na czubku głowy włosach i obgryzionym do połowy paznokci ciemnym lakierze.
      • lonely.stoner Re: Stylowi seniorzy 08.10.11, 15:12
        polskie 'dziadki' sa zbyt tradycyjne na takie szalentwo :) pamietam jak moj sp dziadek byl dumny z tego ze przez caly jeden rok przechodzil w 1 parze butow- bo to bylo takie oszczedne, gospodarne itd. Zreszta moi oboje dziadkowie wychowywali sie na wsi, pochodzili w wielodzietnych rodzin, pamietaja jeszcze czasy wojny, i strasznej biedy po wojnie. Moja babcia zostala nauczycielka (uciekla z domu bo nie chciala pracowac na roli), poznala mojego dziadka ktory byl agronomem- i w koncu uczyla w wiejskiej szkole, wiec tak naprawde i tak mieszkali oboje na wsi. Dopiero gdy mieli wlasne dzieci wyprowadzili sie do miasta.
        Moze ludzie ktorzy byli wychowani w miastach sa bardziej ekstrawaganccy, ale jedyne co u mojej babci widzialam z takiego dbania o modny wyglad: to zawsze sie malowala na wyjscie ( i to w taki sposob ze miala mocno uszminkowane usta, na czerwono, i poza tym nic, zero makijazu), buty na wysokim obcasie i sukienke ( w spodniach tylko po domu chodzila, i to w sumie dopiero teraz jakos, gdy jest troche mniej sprawna), a moj dziadek ZAWSZE nosil kapelusz.
      • regata7 Re: Stylowi seniorzy 10.10.11, 15:23
        Polskich seniorów naznaczyła wojna i PRL.
        Moje babcie przed wojną były eleganckimi kobietami, szczególnie mama mojej mamy.
        Na starych zdjęciach jest zjawiskowa: elegancki płaszcz lub futro, zgrabny toczek, albo kapelusz, eleganckie pantofle na obcasie, perły, szale, wieczorowe suknie...
        Na wielu zdjęciach towarzyszy jej dziadek - w dobrze skrojonym garniturze i w kapeluszu. Czasem z białym szalem i... laseczką ;-)
        Nie była to rodzina arystokratyczna, tylko mieszczańska.
        Gdyby mogli żyć w tamtym świecie dalej, byliby tacy zapewne do końca swoich dni. Możliwe, że ich zdjęcia byłyby podobne do tych zalinkowanych.
        Niestety, w czasie wojny najważniejsze było - przeżyć.
        A w PRL-u - przetrwać. Każde odstępstwo było tępione. Kolory, lepsze materiały, kapelusz czy rękawiczki - to był burżuj, wróg klasowy.
        Kolejne pokolenie też nie miało ciekawie - moi rodzice - za modny wygląd można było zostać pobitym (jak brat mojej mamy za buty na "słoninie" i modną fryzurę), ogolonym, wyrzuconym ze studiów. To był bikiniarz - wróg klasowy.
        Coś zaczęło się zmieniać w latach 70-tych - wraz z pojawieniem się pewexów, zagranicznych seriali i kolorowych pism. Niestety, zdobycie fajnego ciucha było trudne i kosztowne.
        Wielu naszych seniorów chciałaby się dobrze i modnie ubrać, ale wybierają rzeczy "bezpieczne", takie, które założą także za pięć lat, bo nie stać ich na wymianę szafy co dwa sezony. Czyli szare...
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja