Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Niewolnice mody czyli Hunterów c.d.

    08.10.11, 08:54
    Poczytałam sobie niedawno wątek o Hunterach i noszeniu ich w słoneczną pogodę. Kilka dni później wyruszam na urlop do Egiptu. Przyjeżdżam na lotnisko, na dworze słoneczna piękna pogoda, w perspektywie jeszcze piękniejsze egipskie słońce i nagle mój wzrok pada na dziewczynę w Hunterach. Pierwsza myśl to taka, że leci na pewno w inny kierunku, pewnie Wizzair do "deszczowego Londynu". Idę do swojego gate'u i cóż.... siedzi w nim ta sama dziewczyna. Wsiadamy do tego samego samolotu lecącego do upalnego Egiptu. Wszyscy w sandałach bądź innym lekkim obuwiu, ona w Hunterach. Zdejmuje je dopiero na lotnisku w Hunghadzie, kiedy temperatura na zewnątrz sięga prawie 40 st.
    Wiem, każdy nosi to co lubi i nie krytykuję tego. Przyzwyczaiłam się już do widoku Hunterów i kozaków w słoneczne dni, ale tym razem moje zdziwienie było ogromne.
    Czy to już uzależnienie od mody?
      • siakaiowaka Re: Niewolnice mody czyli Hunterów c.d. 08.10.11, 11:00
        przecież dużo się mówi, by do Egiptu zabierać ochronne obuwie do wody.... ;)
      • zdzisnadzis Re: Niewolnice mody czyli Hunterów c.d. 08.10.11, 11:11
        A nie moglas sie wpisac do watku o hunterach tylko zasmiecasz forum kolejnym ?? klikam w kosz
      • emikko Re: Niewolnice mody czyli Hunterów c.d. 08.10.11, 12:24
        Nie kazdy wyjezdza z miasta startu samolotu. Moze dziewczyna miala juz za soba wielogodzinna podroz z trzema przesiadkami? Co prawda ja bym nie zakladala gumowiakow na droge, ale to juz kwestia wyboru. Wiecej tolerancji oraz zajmowania sie swoim odzieniem i swoimi sprawami!
        • luna331 Re: Niewolnice mody czyli Hunterów c.d. 08.10.11, 20:22
          Tak, jak napisałam, nie przeszkadza mi to, nie krytykuję, zastanawiam się tylko czy to już uzleżnienie od mody. Co do dojazdu na lotnisko z innego miasta to ja również musiałam dojecgać naprawdę spory kawałek. A i pogoda za oknem była piękna, słoneczna i bezdeszczowa.
          Bardziej zastanowiło mnie to, czy dziewczynie jest wygodnie ciągnąć ze sobą dość ciężkie gumiaki, które na lotnisku w E. musiała zapakować do walizki, a jak wiadomo zajmują sporo miejsca. Dziwi mnie komplikowanie sobie życia i uzależnienie od mody do tego stopnia.
          • bell82 Re: Niewolnice mody czyli Hunterów c.d. 08.10.11, 21:55
            Proponuje wyluzowac i zajac sie soba a dziewczyna niech sie gotuje w hunterach. To jej problem nie twoj
          • emikko Re: Niewolnice mody czyli Hunterów c.d. 09.10.11, 11:08
            Mieszkam w bardzo duzym miescie. Czasem gdy u mnie pada deszcz, u mojej rodziny mieszkajacej na drugim koncu tego samego miasta swieci slonce. Kiedy indziej W jednej dzielnicy jest oberwanie chmury i zalane piwnice, w innej nic sie nie dzieje.

            Wez sie zajmij swoimi sprawami i moze poczytaj troche o otaczajacym swiecie (przyda sie), zamiast doglebnie analizowac czyjes gumiaki.
      • lonely.stoner Re: Niewolnice mody czyli Hunterów c.d. 09.10.11, 12:47
        obstawiam za tym ze wyjechala w deszcz, ewentualnie- traktuje huntery jak ja np. moje EMu ktore do samolotu sa idealne, chociaz nie wiem nie mialam nigdy hunterow :)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja