Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Huntery czy Emu? ;)

    02.11.11, 14:12
    Doradźcie, co kupić - huntery czy emu? :) Tak, wiem, że to zupełnie różne typy butów.
    Ale...mam fundusze tylko na jedną parę "kultowych" ;) butów - więc albo huntery, albo emu.
    Co byście wybrały?
      • szarrak Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 14:41
        nie ma ładniejszych butów na świecie, musisz sobie poprawić samoocenę znaczkiem? spokojnie możesz sobie za cenę jednej pary kupić wygodne kalosze w HD i zgrabniejsze, ocieplane kozaki. chyba, że mieszkasz na syberyjskiej farmie i pracujesz przy przerzucaniu gnojowicy, to by usprawiedliwiało chęć posiadania porządnych gumofilców i ciepłych onuców.

        oczywiście żartuję, ale skoro sama nie wiesz, czego chcesz, to znaczy, że naprawdę potrzebujesz tylko metki, a nie określonych butów. daruj sobie i kup torebkę.
        • koolair Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 15:13
          szarrak napisała:

          > nie ma ładniejszych butów na świecie, musisz sobie poprawić samoocenę znaczkiem
          > ? spokojnie możesz sobie za cenę jednej pary kupić wygodne kalosze w HD i zgrab
          > niejsze, ocieplane kozaki. chyba, że mieszkasz na syberyjskiej farmie i pracuje
          > sz przy przerzucaniu gnojowicy, to by usprawiedliwiało chęć posiadania porządny
          > ch gumofilców i ciepłych onuców.
          >
          > oczywiście żartuję, ale skoro sama nie wiesz, czego chcesz, to znaczy, że napra
          > wdę potrzebujesz tylko metki, a nie określonych butów. daruj sobie i kup torebk
          > ę.

          no coz login chyba mowi sam za siebie..a ty jestes tak zakompleksiona ze uwazasz ze metka ugg czy emu moze komukolwiek podniesc samoocene?? to współczuje..ja mam ugg i to najcieplejsze buty jakie kiedykolwiek miałam i mam w nosie ta metke, bo gdyby udało mi sie kupic tak ciepłe buty no name byłabym tez bardzo zadowolona, niestety przerobiłam przerózne kozaki itp na zime i zadne tak dobrze sie nei sprawiły..
        • agattka_84 Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 17:18
          > oczywiście żartuję, ale skoro sama nie wiesz, czego chcesz, to znaczy, że napra
          > wdę potrzebujesz tylko metki, a nie określonych butów. daruj sobie i kup torebk
          > ę.

          Chcę jedne i drugie, ale na 2 pary mnie nie stać niestety. ;)
      • martalis30 Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 14:48
        zdecydowanie emu, a gumowce to najwyżej za 50zł w ccc, chyba, że brodzisz codziennie w błocie to wtedy gumowce.
        • eo_wina Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 15:00
          Zdecydowanie huntery+ocieplacze.
          Emu to najpaskudniejsze buty jakie w zyciu widzialam. Te czlapiace w nich dziewczyny (bo po pewnym czasie te buty staja sie zwyklymi lapciami), szurajace nogami po chodnikach wygladaja fatalnie. Poza tym nie zalozysz ich raczej w pluche.
          Huntery (i w nosie mam naszywke z przodu) to najzgrabniejsze kalosze jakie widzialam, ale nie jestem pewna, czy na mrozna zime sie nadadza, nawet z ocieplaczem.
          • koolair Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 15:14
            Wygląd kwestia gustu ;) a rozczłapują sie albo podróbki tych butów albo najtanszcze wersje gdyz nie sa usztywniane ;]
            • koolair Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 15:16
              Aaa i chodziłam w moich uggsach w pluche co prawda zaimpregnowanych i ani tyci nic nie przemokło..
              • sarna3 Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 16:09
                huntery, jest teraz fajny model Savoy.
      • ofelia1982 Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 17:28
        Co za głupi temat. A potrzebujesz futrzaków czy kaloszy?
      • hawa.etc Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 20:29
        Emu, są przynajmniej ciepłe.
      • nessie-jp Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 20:33
        Wielcy bogowie! :)

        Ja mam dla ciebie rozwiązanie idealne: Sorelki! Kultowe, futrzane ORAZ gumiaki
        • nessie-jp Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 20:35
          Link

          www.w-spodnicy.pl/Tekst/Szafa/532014,1,Buty-sorel--zimowe-buty-sorel.html
          Oczywiście modeli jest mnóstwo, te chyba najbardziej rozpoznawalne.
      • lonely.stoner Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 20:42
        kultowe buty? skoro kupujesz je dla kultu to kup te ktorych metka jest wieksza i bardziej ci sie podoba.
      • rannie.kirsted Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 20:48
        ja poprosze bramke nr 3
        • batutka Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 21:09
          Nadchodzi zima, więc kalosze niekoniecznie się sprawdzą. Poza tym huntery to obciach (według mnie). Z kolei w Emu po kilkunastu dniach chodzenia zrobię się papucie, a Ty będziesz wyglądała koślawo. Zainwestuj w buty Sorel - idealne na zimę.
          • eo_wina Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 22:46
            Koolair twierdzi, ze TYLKO nieoryginaly sie rozczlapuja - smiem w to watpic, niestety, chyba, ze wszystkie moje znajome, tesciowa i kobiety na ulicach, ktore w nich widuje maja te same, nieoryginalne lapcie na nogach :-)
            Obciach, nie obciach, te sorelki bardzo mnie sie podobuja :-)))
            • nessie-jp Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 23:22
              Ja bardzo chciałam te sorelki (zalinkowane wyżej) zimą dwa lata temu. jak się zaczęły takie straszne, mokre śniegi ale ceny w Polsce były powalające wtedy. Teraz chyba jakoś więcej sklepów ma je w ofercie i przestały być takie drogie.

              Tamaris też ma ładne śniegowce, tylko dużo bardziej delikatne, nie wiem, jak by zniosły polski solony śnieg z błotem.
              • maitresse.d.un.francais nessie to mnie zmartwiłaś 18.11.11, 16:42
                mnie się śniegowce tamaris szalenie podobają, a sorele do mojego śpiworopodobnego płaszcza to byłby koszmar estetyczny...
            • koolair Re: Huntery czy Emu? ;) 02.11.11, 23:25
              eo_wina napisała:

              > Koolair twierdzi, ze TYLKO nieoryginaly sie rozczlapuja - smiem w to watpic

              a możesz zwątpic ..chyba wiem jak wyglądaja moje po 2 srogich sezonach..i czytaj ze zrozumieniem - sa rózne modele- te oryginalne najtansze niestety sie maja prawo rozczłapac bo logicznym jest ze drozsze sa np usztywnione, załaman z przodu tez nie uświdczyłam, no ale widocznie mam szczescie :]
              • batutka Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 00:17
                Koolair - powiedz mi jakim cudem nie roczłapią się buty, które nie mają usztywnianej pięty?
                Dotykałam wiele butów Emu,ostatnio w Barakudzie były takie za 900 zl, więc cena powinna sugerować dobrą jakość, ale pięta też była miękka.
                • eo_wina Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 08:35
                  Koolair, napisalas, ze rozczlapuja sie albo podrobki, albo tansze wersje, bo nie maja usztywnianej piety (rozumiem, ze piszac "tansza wersja" mialas na mysli rowniez oryginal?). Hm...ja tez dotykalam tych najprawdziwszych, przyslanych z dalekiej Australii (przyjaciolka tesciowej jej przyslala, bo tesciowa chciala miec pewnosc, ze ze zrodla bedzie miala najoryginalniejsze oryginaly :-)), i one mialy tak samo miekka piete jak wszystkie inne - chyba, ze to byly australijskie podroby, jakos nie wglebialam, bo dla mnie sa po prostu brzydkie i na jeden sezon. No ale moja opinia przeciw Twojej. Nie spieram sie.
                  • tysia77 Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 09:28
                    Tyle razy już było na temat Emu,rozczłapują się jak jest źle dobrany rozmiar (trzeba kupić rozmiar mniejsze,futerko się ubija i potem są luźne) lub ktoś poprostu krzywo chodzi.
                  • koolair Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 10:13
                    o matulu <ściana> przeciez pisze ze mam uggsy a one maja usztywniana pięte..a tesciowa pewnie miała jakis tanszy model oryginałów emu , nie kazde emu majaj usztywniana dlatego czesto tez po jakims czasie pięta siada, plus krzywy chód i mamy faktycznie tragiczny efekt..dlatego róznica w cenach moze wynosic nawet kilka stówek..i nie ma sie co spierac faktycznie bo to tak jak rozmowy o polityce :p
                    • nioma Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 10:42
                      Emu.
                      Mam ok 10 par, zadne sie nie rozczłapaly. Trzeba dobrac wlasciwie rozmiar (ja akurat kupuje swoj, nie mniejsze i nie wieksze) i kupic oryginal. Zaimpregnujesz i bedziesz zadowolona, sprawdzaja sie w cieple dni, mrozne, takze w czasie pluchy.
                      Najwygodniejsze buty na swiecie.
                      • eo_wina Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 12:07
                        Z ciekawosci: czemu masz az 10 par? Kazda ma inny kolor?
                        • nioma Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 12:13
                          Uwielbiam te buty, to po pierwsze.
                          Po drugie: sa w roznych fasonach (niskie, srednie, wysokie, wiazane, wsuwane, z koleczkami, maja tez rozne podeszwy itp). i oczywiscie w roznych kolorach: mam biale, brazowe, bezowe, piaskowe, czarne... Kupilam tez kiedys rozowe ale od razu sprzedalam :)
                          Najstarsze, schodzone sluza do "prac polowych".
                          • ofelia1982 Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 12:28
                            Wow, masz 5 tyś w samych EMU.
                            • nioma Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 12:35
                              Kiepska lokata kapitalu :)
                              A tak na powaznie: wiekszosc butow kupiona byla na posezonowych wyprzedazach, np w maju lub czerwcu. Ostatnie wysokie wiazane, sprowadzane ze Stanow kosztowaly ok 250zł, o polowe mniej niz takie same w Polsce. W zeszlym roku na wyprzedazy w Schaffie kupilam sredniej wysokosci Emu za 120zł.
                              • eo_wina Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 13:10
                                Wariatka :-)))))))
                                • nioma Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 13:18
                                  trochę...
                    • nessie-jp Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 15:31
                      koolair napisała:

                      > o matulu <ściana> przeciez pisze ze mam uggsy a one maja usztywniana pi
                      > ęte..

                      Przepraszam, ale nic nie rozumiem. Skoro nie masz emu, tylko uggsy (zupełnie inna marka), to dlaczego przemawiasz z wyżyn eksperta na temat butów emu (których nie masz)?



                      • koolair Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 18:52
                        nessie-jp napisała:

                        > koolair napisała:
                        >
                        > > o matulu <ściana> przeciez pisze ze mam uggsy a one maja usztywni
                        > ana pi
                        > > ęte..
                        >
                        > Przepraszam, ale nic nie rozumiem. Skoro nie masz emu, tylko uggsy (zupełnie in
                        > na marka), to dlaczego przemawiasz z wyżyn eksperta na temat butów emu (których
                        > nie masz)?

                        zebys miała zagadke sic! a w którym miejscu napsiałam ze nigdy nie miałam emu??? to ze teraz chodze w ugg nie oznacza, ze emu nigdy nie uświadczyłam..ale u mnie zdecydowanie wygrywaja uggi dlatego je polecam..proponuje czasami poruszyć wyobraźnie..
                        • nessie-jp Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 22:15
                          > zebys miała zagadke sic! a w którym miejscu napsiałam ze nigdy nie miałam emu??

                          W żadnym miejscu wątku o emu nie napisałaś nic o emu, tylko moje uggsy, a ja to w uggsach, a moje uggsy to, a ile sezonów ja w uggsach... a wszystko to rzekomo na poparcie tezy, że EMU się nie niszczą. No sorry, to są dwie zupełnie różne marki butów.

                          Skoro zamiast emu proponujesz uggsy, to dlaczego nie napiszesz tego wprost, tylko się wijesz?

                          • koolair Re: Huntery czy Emu? ;) 04.11.11, 10:30
                            nessie-jp napisała:

                            > > zebys miała zagadke sic! a w którym miejscu napsiałam ze nigdy nie miałam
                            > emu??
                            >
                            > W żadnym miejscu wątku o emu nie napisałaś nic o emu, tylko moje uggsy, a ja to
                            > w uggsach, a moje uggsy to, a ile sezonów ja w uggsach... a wszystko to rzekom
                            > o na poparcie tezy, że EMU się nie niszczą. No sorry, to są dwie zupełnie różne
                            > marki butów.
                            >
                            > Skoro zamiast emu proponujesz uggsy, to dlaczego nie napiszesz tego wprost, tyl
                            > ko się wijesz?

                            nawet mi sie nie chce tego komentowac specjalnie :D masz paniuto jakis problem?? własnie wprost proponuje uggsy i wymieniam wady emu (akurat tanszego modelu, który to miałam tez), bo dla mnie te pierwsze sprawują sie o wiele lepiej..czego jeszcze nie zrozumiałas? moze pzreczytaj dokładnie jeszcze wszytskie posty zamiast wypisywac bzdury bo mi sie nie chce tłumaczyc ..eot
                        • rannie.kirsted Re: Huntery czy Emu? ;) 04.11.11, 12:42
                          fajne jest uzywanie zwrotu 'sic!' ale tylko wtedy kiedy ma to sens
                          • nioma Re: Huntery czy Emu? ;) 05.11.11, 11:43

                            Sic! (także "sic" bez wykrzyknika lub sam wykrzyknik) – oznaczenie błędów zapisu, utworzone z łacińskiego wyrazu sic, oznaczającego "tak", "tak jak było", "jak stoi"[1], zazwyczaj umieszczane w nawiasach kwadratowych. W tekście może być używane na kilka sposobów, między innymi:
                            do wskazania, że ów cytowany tekst zawiera błąd i pochodzi on ze źródła, które zostało dosłownie i bez poprawiania zacytowane;
                            zwrot ten umieszcza się przy informacji, która może być odebrana jako nieprawdziwa, jako błąd itp. w celu podkreślenia, że to rzeczywiście się zdarzyło, miało miejsce.
      • greentea2 Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 18:37
        Mam trzy pary uggsow, jedne emu, ale jeszcze prawie nowe wiec nie wiem czy sie rozczlapuja. Moje najbardziej schodzone uggsy wygladaja wciaz dobrze. Piety w kazdej parze sa usztywniane, modele klasyczne. Zdecydowanie lepiej na piecie trzymaja sie uggsy.
        Mam tez huntery porazke wiec glosuje za emu:)
        • eo_wina Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 19:23
          A czemu "huntery-porazke"?
          • greentea2 Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 19:52
            Juz kiedys pisalam na forum, ze dla mnie sa cholernie niewygodne, czulam sie jakbym miala gips na nogach, wykonczylam sie po krotkiej przejazdzce autem i spacerze 200metrow, ledwie po schodach moglam zejsc. Stoja i czekaja, moze kiedys pojade na ryby:)
            • eo_wina Re: Huntery czy Emu? ;) 03.11.11, 21:27
              No pacz pani, a mnie one wydaja sie tak dobrze wyprofilowane i wygodniusienkie. I takie ladne do tego. Tyle, ze sadze tak tylko z obserwacji, bo sama pomykam w pluche w Solognacach :-)
      • baba06 Re: Huntery czy Emu? ;) 04.11.11, 21:40
        > Co byście wybrały?
        oficerki:)
      • deborah83 Re: Huntery czy Emu? ;) 05.11.11, 15:53
        Zdecydowanie EMU, nie jestem fanka zadnych z tych butow, ale jak mialabym wybierac to EMU.
        • zapachowe_kamyczki Re: Huntery czy Emu? ;) 12.11.11, 22:36
          A ja trepki :-) Takie jak nosiłam chodząc do liceum. Są dziewczęce i super ciepłe jak kupi się ocieplone wełną :-)
          • nioma Re: Huntery czy Emu? ;) 12.11.11, 23:26
            uwielbiam to:
            emu czy huntery?
            trepki...
            • eo_wina Re: Huntery czy Emu? ;) 13.11.11, 08:30
              A co to sa te trepki? Zaintrygowanam :-)
              • nioma Re: Huntery czy Emu? ;) 14.11.11, 10:40
                Pojecia zielonego nie mam
      • marmagdal Re: Huntery czy Emu? ;) 18.11.11, 15:57
        Emu, i jeszcze raz Emu. To nieprawda, że robią się z nich kapcie- bo mówi to ten kto nie miał oryginalnych EMU lub UGG. Huntery nie nadadzą się na zimę, a w mroźne dni Emu są idealne.
        Pozdrawiam i napisz co kupiłaś :)
        • fajny_ciastek Re: Huntery czy Emu? ;) 18.11.11, 18:08
          To nieprawda, że robią się z nich kapcie- bo mówi to te
          > n kto nie miał oryginalnych EMU lub UGG



          Ta, bo tylko i wyłącznie ty miałaś oryginały! Nikt inny tylko ty i ty wiesz lepiej.
          Z Emu - KAŻDYCH EMU po miesięcznym użyciu robią łapcie, a nie kapcie! Mają nieusztywnioną piętę, jak już ktoś wyżej napisał (w odróżnieniu od UGG-sów) i dlatego nie ma szans, żeby pozostały sztywne.
          Może i one są ciepłe i jeśli komuś na wyglądzie nie zależy - niech kupuje łapciuchy, hehehe.
      • maria.vermeer Re: Huntery czy Emu? ;) 18.11.11, 23:43
        Hunterów nie mam, więc nie będę się na ich temat wypowiadać.

        Za to w zeszłym roku kupiłam emu, trochę wbrew sobie, bo nie grzeszą urodą, ale szybko stwierdziłam, że to był najlepszy możliwy zakup na zimę. W żadnych innych butach nie było mi tak ciepło i wygodnie. Wzięłam rozmiar mniejsze niż zwykle, są idealne, po zeszłej zimie nie są wcale rozklapciane. Były bardzo popularne wśród moich znajomych i tylko jedna narzekała, że straciły fason i przemakały. Ja je impregnowałam i nie było problemów. Z czystym sumieniem polecam ;).
    Pełna wersja