komanchu 08.01.12, 18:23 ...czy naprawdę są najlepszym przyjacielem kobiety... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maitresse.d.un.francais Re: à propos diamentów 08.01.12, 18:55 Nie, lepsze są lokaty, inwestycje i nieruchomości. Kwestia pracy niewolniczej i wyzysku jest mi znana. Odpowiedz Link Zgłoś
szarrak Re: à propos diamentów 09.01.12, 01:56 Tylko widzisz, szkiełko Swarovskiego będzie błyszczeć przez pół roku, a diament "troszkę" dłużej ;)) Wszystko rozbija się o tę rzadkość występowania i trwałość, twardość. No i, nie oszukujmy się, kulturę - tak się utarło, że to najbardziej prestiżowy kamień. Dla mnie labradoryty to są takie po prostu świecące kamyczki, dość specyficzne - z tej dwójki wybrałabym bez wątpienia diamenty, rzecz gustu. Wszystko jest zresztą rzeczą gustu, bo ja z kolei zdecydowanie najbardziej lubię rubiny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
cuttle_fish Re: à propos diamentów 09.01.12, 12:43 > Wszystko rozbija się o tę rzadkość występowania i trwałoś > ć, twardość. No i, nie oszukujmy się, kulturę - tak się utarło, że to najbardzi > ej prestiżowy kamień. Dla mnie labradoryty to są takie po prostu świecące kamyc > zki, dość specyficzne - z tej dwójki wybrałabym bez wątpienia diamenty, rzecz g > ustu. A może warto byłoby spojrzeć na załączony obrazek, zamiast klepać aby klepać? I jeszcze film 'krwawy diament' (Blood Diamant) z Leonardo polecam. Może wtedy zaskoczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
szarrak Re: à propos diamentów 09.01.12, 13:18 Olbrzymie złoża diamentów, niedawno odkryte, znajdują się w Kanadzie, diamenty stamtąd można uzyskać ze stosownym certyfikatem pochodzenia, są bardzo dobrej jakości i nie pochodzą z wyzysku, w dodatku złoża są niewyeksploatowane, bo zaczęto je użytkować dekadę temu. W tym momencie Kanada z wydobyciem dogoniła już RPA, tak przynajmniej wynika z moich googlowych poszukiwań. Tamte diamenty są o wiele lepszej jakości, niż Afrykańskie - jeśli się nie mylę, diamenty są towarem luksusowym, więc w tym wypadku nie chodzi o kupowanie najtańszych, tylko najlepszych wyrobów, a te w XXI wieku pochodzą z Kanady właśnie. Mnóstwo diamentów wydobywa się też w Rosji - wiadomo, jak jest w okolicach Syberii, skąd diamenty pochodzą, ale z drugiej strony większościowy udział w spółce wydobywającej je ma państwo, więc nie można demonizować. Nie jest to przedsiębiorstwo kilku niewyobrażalnych bogaczy wyzyskujących swoich niewolników, przynajmniej teoretycznie. Całkiem spore wydobycie ma miejsce również w Australii. Jeśli dobrze kojarzę, diamenty stamtąd nie są najlepszej jakości, a co za tym idzie są tanie, więc jeśli kogoś nie stać na kanadyjskie, to zawsze ma inną opcję. Jeśli chce się nosić diamenty, to niekoniecznie muszą mieć one na rękach krew wyzyskiwanych Murzynów z południowej Afryki. Wystarczy się zainteresować tematem pochodzenia. Teraz zaskoczyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
szarrak Re: à propos diamentów 09.01.12, 13:20 Oczywiście afrykańskie z małej, poprawiam się, bo zaraz wyjdzie na to, że skoro nie umiem pisać w języku ojczystym, to w ogóle nie powinnam się wypowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś