Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      uchacha, kaszkiecik :)))

    12.06.04, 21:01
    Zeby to napisac, musze sie do czegos przyznac. Zajrzalam tu dzis po raz
    pierwszy i wszedzie widze kpiny z kaszkiecikow, w kontekscie pindziarskiego
    stylu ubierania sie. No i niestety, nie wiedzialam co to zacz, wiec wpisalam
    sobie w google'a "kaszkiet", obejrzalam rysunki, uzupelnilam luki w wiedzy
    ogolnej, a nastepnie wpisalam z czystej ludzkiej ciekawosci "kaszkiecik"... i
    co znajduje?

    >>Przez te
    >>jebane zakonnice zgubiłam dzi¶ mój koffaniutki kaszkiecik
      • conena rotfl :D 12.06.04, 21:08


      • conena Re: uchacha, kaszkiecik :))) 12.06.04, 21:13
        polecma loekturę tego niesamowitego blogu!!! necia.blog.pl/ troche
        lansera ale oki i papatki.


        ege szeg gedre!

        pszyjaciułki kozmo
        • j_u Re: uchacha, kaszkiecik :))) 12.06.04, 21:28
          >>No zioom nomanie wymiata :] No kurna daawno nie zaliczyłam takich brechtaw
          >>przy fizie... :]
          >>"..Włożysz mi...???" :] buehehe... ale z tego mieliśwa brechtaffkuff :] to
          >>dopiero jazda była :] A na końcu znów coś o necie było,ale tym razem już
          >>Krzychu wyjechał z: "...pewnie chopaki COŚ ciągną..." :] no i znów 10 minut
          >>brechtawy :]

          Czy jest gdzies forum: "ziomale, co jest kurna z dzisiejsza mlodzieza"???
          • conena Re: uchacha, kaszkiecik :))) 12.06.04, 21:38
            ~~WYJEBANY SYLWESTER 2003/2004~~
            Jak pisałam wcześniej, tegorocznego Sylwka spędziłam w Kruszu!!! Boże, jak było
            zajebiście!!! Normalnie już jak się dowiedziałam, że z Monią tam możemy jechać,
            wiedziałam, że będzie wykurwiście, ale nie wiedziałam, że aż tak...
            Oczywiście z drugiej strony obawiałam się również w pewnym stopniu Bzika i
            tego, co może zacząć odpierdalać. Niestety moje obawy co do niego okazały się
            być uzasadnione, bo kiedy przyszłyśmy z Monią, już był nieźle wstawiony, a
            później jeszcze pił trochę z nami i baaardzo duuużo sam... Dlatego kiedy się
            maksymalnie najebał, zaczął odpierdalać takie maniany, że głowa mała...
            Autentycznie przystawiał się do mnie i Moni i kiedy siedziałam sobie z Kamilem
            na strychu, zaczął być jeszcze bardziej nachalny. Na moje szczęście od razu
            przyszedł mi na pomoc Kamil i uwolnił mnie od Bzikiem tekstem: „Odpierdol się
            od niej, bo ci zajebię!!!” a później dodał: „Spierdalaj od niej!!!”. Słodkie,
            nie... Kamil się o mnie martwił... :P Zajebiście, misiek uratował mi życie i
            sprawił, że przez resztę Sylwka Bzik już się do mnie nie przystawiał (już nawet
            nie chciał ze mną pić...) tylko ciągle mówił do mnie „Farbowana” (bo miałam
            różowe włosy). Bzik zachował się niewporządku nie tylko w stosunku do mnie i
            Moni, ale tez i do Górala (Cieniawskiego). Tak najebał biedaka, że bidulka ok.
            10 razy bełtała pod schodami, aż w końcu ok. 19 wczoraj Góral wrócił do
            domu... :(
            • kochanica.francuza Re: uchacha, kaszkiecik :))) 12.06.04, 21:45
              conena napisała:

              >
              > wiedziałam, że będzie wykurwiście..
              To znaczy jak? Świetnie czy wręcz przeciwnie?

              > Ozął odpierdalać takie maniany, że głowa mała...
              > Autentycznie przystawiał się do mnie i Moni

              Eeee tam,zaraz głowa mała, bo koleś po pijaku się przystawia. Kolezanka jakaś
              przewrażliwiona. My ze szwagrem nie takie rzeczy po pijanemu robili!;-)

              „Odpierdol
              > się
              > od niej, bo ci zajebię!!!” a później dodał: „Spierdalaj od niej!!!&
              . Słodkie,
              > nie... Kamil się o mnie martwił...
              Nie no,ronię łzy wzruszenia,już mi cała paczka chusteczek wyszla...Czy Kamil to
              przykład trendnego misiaczka? I czy misiaczek też nosi kaszkiecik,czy tylko
              misiaczkowa?

              Zajebiście, misiek uratował mi życie
              Bo inaczej,to Bzik by ją zgwałcił,zabił i zjadł.
              Czy z bloga wynika,ile dama serca Kamila ma lat?
              >
              >
              > n
              >
              >
              • conena Re: uchacha, kaszkiecik :))) 12.06.04, 21:50
                to nie napisała, ale cytowała conena. choćbym zjadła tysiąc kotletów to bym
                takiego bloga nie dała rady stworzyć.
          • kochanica.francuza Re: uchacha, kaszkiecik :))) 12.06.04, 21:39
            j_u napisała:

            > >>No zioom nomanie wymiata :] No kurna daawno nie zaliczyłam takich brech
            > taw
            > >>przy fizie... :]
            > >>"..Włożysz mi...???" :] buehehe... ale z tego mieliśwa brechtaffkuff :]
            > to
            > >>dopiero jazda była :] A na końcu znów coś o necie było,ale tym razem ju
            > ż
            > >>Krzychu wyjechał z: "...pewnie chopaki COŚ ciągną..." :] no i znów 10 m
            > inut
            > >>brechtawy :]
            >
            > Czy jest gdzies forum: "ziomale, co jest kurna z dzisiejsza mlodzieza"???
            >
            Przyznam ,ze mój normalnie widoczny i pomocny w nauce talent językowy nie działa
            wobec gwary młodzieżowej
            co to jest "brechtawa" i "zaliczyć brechtawę",to widac z kontekstu, ale czy
            brechtafffkuff to jakieś slowo pochodne,czy forma odmiany( dużo brechtaw?)

            a co to jest z tym wymiatającym ziomalem?
            • conena Re: uchacha, kaszkiecik :))) 12.06.04, 21:48
              z kwestionarusza neci wynika, że ma 17 lat. talent panna ma niewątpliwy.
              jasna cholersa jestem w szoku, kolejny raz sobie uświadomiłam, że jednak jestem
              stara pudernica już :>
              • j_u Re: uchacha, kaszkiecik :))) 12.06.04, 21:54
                Dokladnie. Niby na codzien zachowuje sie jak smarkula, ale tu widze, ze to
                tylko pozory, i ze juz morze cale dzieli mnie od mlodosci ;)))
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja