Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy

    IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.04, 00:23
    Wywnioskowalam z Waszych wypowiedzi (szczegolnie na temacie o "brzydkich
    osobach"), ze bardzo nieprzyjaznie podchodzicie do dziewczyn/kobiet, ktore
    jednak lubia byc "blond" i nie maja nic przeciwko noszeniu rozowych
    bluzeczek, obcislych jeansow, modnych torebek. Coz.. gdy to czytam czuje, ze
    jakby mowicie o mnie. Wiec tak mysle; jesli ide sobie ulica, czy inne kobiety
    postrzegaja mnie jako osobe.. khm.. glupiutka i pusciutka ?
    Napiszcie szczerze :) Pytam z czystej ciekawosci i nie obraze sie za zadna
    wypowiedz :)
      • Gość: Blondie Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.06.04, 01:06
        Ja ci odpowiem... Czuje sie tak samo jak ty, gdy czytam te wszystkie
        wypowiedzi, bo opisuja one po części mnie - tak, jestem blond, prawie wszytskie
        ubrania mam rózowe, maluję się dość mocno ( ale z gustem )itp. Wiesz, gdy
        czytam jak zazdrosne babki komentuja takie jak my to czuję satysfakcję, bo
        przemawia przez nie zazdrość, wystarczy tylko przeczytać "dlaczego faceci sie
        za taki mi golądają! Jak oni mogą, och ach" ja sie z tego po prostu śmieje... i
        tobie radze to samo, a przy tym ciesz się, że taka jesteś, bo niejedna
        kobieta "z klasą" ( bo zauważylam ze tak o sobie mówią ) w skrytych marzeniach
        chcialaby wygladac wlasnie tak jak opisywany "antyideał"... Pozdrawiam cię!
        Trztmaj się i nie pozwól sobie wmówić, że inteligencje czy fajny charakter
        poznaje sie po kolorze ciuchów czy włosów.....! papa!
        • klara-klara Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 09:14
          Pytam z cieakwości, nie złośliwości: pomyślłaś kiedykowliek, że jak ktoś cię zauważy na ulicy lub się obejrzy (nieważne czy fact czy kobieta) to niekoniecznie robi to z takich przyczyn jakich byś chciała?
          • Gość: kasia_pa Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 13:11
            Nigdy nie bedzie tak, że wszystko wszytskim sie spodoba, jedni wola chodzic
            wyzywajaco ubrani i zwracać tym uwagę, inni bardziej spokojnie.
            Różowa szminka w połaczeniu z różowym ubraniem moze wygladac bardzo ładnie i
            gustownie to kwestia tego co i jak razem wyglada.
            Mnie osobiscie bardziej razi nie kolorystyka tylko niedopasowanie ubioru do
            figury, niestety powszechnie spotykane na naszych ulicach nie tylko wsród
            nastolatek
            pozdrawiam
            kasia_pa
        • facecja Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 09:52
          tak, zazdrościmy!
          bo przecież rózowe ubranka są dostępne tylko w pewexaxh, zwykęłmu
          śmiertelnikowi nie sposób ich zdobyć, w różowym mogą chodzić tylko boginie!
          bo kosmetyki są wydawane reglamentowane i tylko wyżej wspomniane boginie mogą
          sobie pozwolić na puder!
          a ja tak bardzo chcę mieć różowe ubranka, puder, róż i kilogram szminek, ale
          nie mogę icb zdobyć, na nic moje wysiłki, na nic z truden wyżebrane od rodziców
          pieniądze, nie dla psa kiełbasa!
          aaach, rozpacz i zazdrość rodzierają me serce!
          i nie ma szans, żeb 17-letni robotnicy uliczni uglądali się za mną :( co za
          upadek, idę się utopić :(:(:(
          • Gość: xxx Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 16:18
            Prawda jest taka, że kobieta w różowym ma mało seksu lub jest nie zaspokajana.
        • diastema Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 15.06.04, 09:52
          nie mam wam czego zazdroscic bo faceci was postrzegaja jako glupie lalki ktore
          mozna wydymac i dlatego sie za wami ogladaja heh!!!!
          • Gość: daisy Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.04, 20:53
            Wooow, no ta wypowiedz przesaczona jadem, oj ladnie ladnie..
            • diastema Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 15.06.04, 22:01
              czy ja wiem czy ladnie... ale prawdziwie...
        • Gość: kish Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.local.pl / 80.51.246.* 19.06.04, 12:13
          Jest dokładnie tak jak mówisz. Z całego serca pragnę być blondynką w różowym
          sweterku:>
      • Gość: fannn Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 01:40
        Bądźcie takie dalej, bo to Wy jesteście najpiękniejsze. Poważnie !!!
        • Gość: szamanka Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.lodz.mm.pl 14.06.04, 20:22
          ubiór i kolor włosów nie świdczą ani o urodzie ani o charakterze wbrew temu co
          się powrzechnie sądzi.
      • astoreth13 Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 10:04
        Ja też czasami dziwnie się czuję bo ja mam takie gust, się tego nie wstydzę!

        Mam normalnie włosy średni blond, który rozjaśniam, gdyż to mi się podoba.
        Noszę różowe (ale nie tylko) ubranka i też robię to bo to lubię.
        Może nie maluje się za mocno, ale nie widzę nic złego gdy ktoś to robi i dobrze
        w tym wygląda i się równie dobrze z tym czuje.

        Każdy ma inny gust i jest ok, ale też nie podoba mi się gdy ciągle krytykuje
        się tu dwa style: właśnie owej blondynki i dresiary/punkuwy.
        Owszem za tym drugim nie przepadam, bo lubie rozpoznawac kto idzie naprzeciwko
        mnie na ulicy, kobieta czy jakies trudne do zidentyfikowania cos co
        prawdopodobnie jest kobieta.

        Ale naprawde nie rozumiem:
        - co wam przeszkadza kolor różowy?
        - co wam przeszkadzaja kaszkiety (niekoniecznie różowe)?
        - co wam przeszkadza blondynka w różowym idąca ze szczesliwym usmiechem na
        twarzy, ze jest piekna i ze ona o tym wie?

        Czy musicie krytykować i próbowac zakłocac te przyjemnosc, szczegolnie ze same
        nie macie nic innego, nie mówiąc już lepszego, do zaproponowania?

        Skoro tak nie lubiecie takiego stylu to błagam powiedżcie co jest orginalne, co
        mam założyć żeby wg was super wyglądać, a może po prostu co wy mniej więcej
        nosicie.

        pozdrawiam wszystkie blondynki które lubią różowe ciuszki;)
        • klara-klara Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 10:18
          Tu nie chodzi o to, że coś pzreszkadza. Mnie koajrzy się blondynka w róży z takim kiczowato - lolitkowo - cukierkowym stylem. A po drugie teraz pełno takich panien po ulicy rozbija i to też jest takie śmieszne - taka różowa subkultura:) Ale zauważ, ze jest też drugi typ kobiet, któtych jest coraz więcej na naszych ulicach: czarnulki: czyli czarne włosy, czarne brwi i oprawa oczu, solar lub samoopalacz, tak, aby się zrobić na mulatkę czy tam latynoskę, ich kolorem pzrewodnim jednak jest biały. Na peweno zauważyłaś takie panny, bo teraz to na każdym kroku jest ich multum. I nieważne, czy w naturze sa rude, blond czy mają niebieskie oczy czy zielone - wszytstie jak jeden mąż sa czarne. Podobają ci się takie dziewczyny? Dla mnei to śmieszne, że każda próbuje się wpasować w jakiś schemat, mimo, że niekoniecznie jej to pasuje. Tak samo jest z tymi rózowymi: niekazdej dpbrze w blond i rózu.
          • 18lipiec Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 12:30
            A kto się robi na czarnulki?
            No wybacz kochana,ale ja mam naturalną śniadą karnację, czarne włosy, ciemne
            oczy i ich oprawę. Nie robię się na latynoske,taki mm typ urody.
            A jak większość brunetek, szatynek i mysich blondynek robi się na pasemka i róz
            to już jest bardziej widoczne.
            Ja różu nie znoszę, choć mi w nim przepięknie, tak samo biel- też mi w niej
            ładnie ale nie chcę wyglądać jak pół ulicy.
            Noszę więc czerń, zieleń i czerwień, bo lubię.Bo mi w nich dobrze.
            • klara-klara Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 14:41
              Ja pisalam o tych, ktore sie "robia", a nei sa takie naturalnie, jakbyś niezauwazyla, wiec nei wiem o co ci chodzi.
              • 18lipiec Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 16:05
                Bo jednak mimo wszystko więcej lalek robi się na blondi niż odwrotnie.

                • klara-klara Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 16:14
                  Odwrotnie? masz na myśli, że mmiej się robi na czarnulki? Wydaje mi sie, ze jest wlaśnie tak, teraz blondi wychodzi z mody, a czarnulki wchodza, od zeszlego lata:)
                  • 18lipiec Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 16:51
                    Nie,co blondi to blondi. Pasemka nieustannie są w cenie.
                    • klara-klara Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 16:54
                      Zgoda.
      • j_u Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 10:32
        Blondynka moze byc sliczna mloda dziewczyna z DELIKATNYM makijazem (bo inny do
        karnacji blondynek na dzien nie pasuje, zwlaszcza latem) ubrana w delikatna
        rozowa sukienke, albo rozowe spodnie i bluzeczke, i wygladac przeuroczo. Gdy
        natomiast zalozy cos w kolorze rozowego odblaskowego flamastra, nabijanego
        rozowymi i zlotymi cekinkami, z kaszkietem i - przepraszam - kurewskim
        makijazem, nieporadnie kulejac na obcasach z doczepionymi karykaturalnie
        dlugimi noskami... oj, wowczas to jest tragedia. I rzeczywiscie pierwsze, co
        sobie mysle o takiej blondynce to: glupia baba, jak mozna cos takiego z siebie
        zrobic...
        • Gość: daisy Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.04, 20:55
          "Blondynka moze byc sliczna mloda dziewczyna z DELIKATNYM makijazem (bo inny do
          karnacji blondynek na dzien nie pasuje, zwlaszcza latem) ubrana w delikatna
          rozowa sukienke, albo rozowe spodnie i bluzeczke, i wygladac przeuroczo."

          Milo, ze tak twierdzisz. To moj styl. A butow z czubami i mocnego makijazu nie
          cierpie.
      • Gość: inezja Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.04, 11:24
        Największy obciach jest dopiero wtedy, gdy panna (niekoniecznie blond, tzw.
        pindziary-fe,co za okreslenie!-mają tez ciemne włosy) robiąca wrazenie niezbyt
        mądrej nagle spiorunuje kogoś bardzo inteligentym tekstem.Znam takie osoby.
        Zresztą ja sama, choc nie jestem blond, kupilam sobie rok temu najbardziej
        pindziarski kozuszek jaki znalazłam w Pimkie (tak,tak!!!), do tego szalik i
        kaszkiecik(tak!!!)w kolorze ecru. i różne takie zwyczajne mijały mnie na ulicy
        a ich wzrok zdawał sie usmiercac mnie a przynajmniej posądzac o IQ równe
        zeru...no i co gdyby wiedziały, że studiuję na AKademii Muzycznej, mam dwa
        cewrtyfikaty z ang. i jeszcze ucze sie dwóch innych języków, jestem oczytana
        itd.nie chce sie chwalic... ale ja po prostu chciałam prowokować.Osoby które
        mnie znały pytają do dziś-jak możesz chodzic w czymś takim-a mnie się to po
        prostu podoba.
        Napisałam to po to, żeby dac do myślenia-KOCHANE, NIE OSĄDZAJMY NIKOGO PO
        WYGLĄDZIE, BO MOŻEMY SIE BARDZO POMYLIĆ...
        • kochanica.francuza Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 12:12
          Gość portalu: inezja napisał(a):

          >
          , mam dwa
          > cewrtyfikaty z ang.
          Przyznaj sie,jakie? bom ambitna jak śmierć i chcę się porównać:-)

          • Gość: inezja Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.04, 12:16
            Serio?
            FCE, CAE.
            • kochanica.francuza Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 12:20
              Gość portalu: inezja napisał(a):

              > Serio?
              > FCE, CAE.
              serio,dzięki.ja nie mam żadnego,jestem na poziomie intermediate,czy mogę
              startować do toefla,czy za kiepska jestem?
              mogę się poszczycić ZMP z niemca,ale to było w `96,więc czas albo na KDS,albo na
              tłumaczenia.
              • Gość: inezja Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.04, 19:14
                kochanica.francuza napisała:

                > Gość portalu: inezja napisał(a):
                >
                > > Serio?
                > > FCE, CAE.
                > serio,dzięki.ja nie mam żadnego,jestem na poziomie intermediate,czy mogę
                > startować do toefla,czy za kiepska jestem?
                > mogę się poszczycić ZMP z niemca,ale to było w `96,więc czas albo na KDS,albo
                n
                > a
                > tłumaczenia.
                >
                A ja myslalam ze znasz francuski perfekt...:)no i z tym toeflem to radzilabym
                jeszcze troche poczekac i wziac specjalny kurs przygotowujacy do toefla,w koncu
                to nie to samo co fce.
                • kochanica.francuza Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 19:39
                  Gość portalu: inezja napisał(a):

                  > kochanica.francuza napisała:
                  >
                  > > Gość portalu: inezja napisał(a):
                  > >
                  > > > Serio?
                  > > > FCE, CAE.
                  > > serio,dzięki.ja nie mam żadnego,jestem na poziomie intermediate,czy mogę
                  > > startować do toefla,czy za kiepska jestem?
                  > > mogę się poszczycić ZMP z niemca,ale to było w `96,więc czas albo na KDS,a
                  > lbo
                  > n
                  > > a
                  > > tłumaczenia.
                  > >
                  > A ja myslalam ze znasz francuski perfekt...:)
                  >
                  >Jakie perfekt ,kobito! Zaliczyłam chwalebnie drugi semestr.
                • kochanica.francuza Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 19:39
                  G
                  > A ja myslalam ze znasz francuski perfekt...:)no i z tym toeflem to radzilabym
                  > jeszcze troche poczekac i wziac specjalny kurs przygotowujacy do toefla,w koncu
                  >
                  > to nie to samo co fce.

                  a,dzięki za radę.
              • Gość: sonia Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: 80.48.237.* 27.06.04, 12:19
                Chcialam tylko powiedziec,ze najwiekszym błędem ktory ludzie popełniaja to
                ocenianie kogos po wyglądzie.Ja jestem blondynka,uwielbiam różowe ciuszki i
                kolorowe makijaże,ale wiem,ze pasuje mi to,często słyszę miłe komentarze na
                temat mojego wyglądu,wielbicieli mam naprawde sporo,a moi znajomi uważają mnie
                za bardzo mądrą dziewczynkę.Wiem,że jest powiedzenie"mądrość i uroda nie idą w
                parze"lecz ja uważam,że jest taka możliwość trzeba tylko wierzyć w siebie i
                bardzo chcieć.Nie mam nic przeciwko ładnym blondynkom,bo to świadczy tylko
                dobrze o nich i jeśli są wyśmiewane to tylko z zazdrości!!!Dziewczyny nie
                przejmujcie się głupimi docinkami!!!pozdrowionka :-)
        • j_u Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 13:25
          Widzisz, nie kaszkiet ani nie rozowosc czynia z kobiety pindzie, ale
          caloksztalt. Ludzie, ktorzy oceniaja czyjas inteligencje li i jedynie po
          kaszkiecie i rozowosci, sami imho pozostawiaja wiele do zyczenia. Dzis w
          autobusie widzialam przesliczna dziewczyne, rzeczywiscie lekko pindziowata
          blondynke (ale ZERO makijazu!!!), a wygladala nieglupio i miala tak piekne
          wlosy, ze az - mimo ze jestem jak najbardziej heteroseksualna - mialam ochote
          sie do tych wlosow przytulic. W innym autobusie - tez blondynka, podobny styl
          ubioru, ale jaka diametralna roznica! Od tej drugiej mialoby sie ochote jedynie
          odsunac jak najdalej, aby nie ranic sobie oczu.
      • Gość: MaDz!uLka~~>* Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.fhi.pl / *.fhi.pl 14.06.04, 14:37
        Wiecie co ?
        Stare baby jesteście, a zagłębiacie się w tandetne problemy...
        No i co z tego, że niektóre dziewczyny chodzą ubrane na różowo ?
        Hmmm ?
        Ich życie, ich styl, ich wybór.
        Najlepiej byłoby, gdyby każdy pilnował swojego nosa! Rulez!
      • Gość: kk blondynki, dresiary i szkielety IP: *.jci.com 14.06.04, 18:34
        jak juz sie zalimy to ja jeszcze dorzuce... najezdza sie tez na szczuple
        dziewczyny

        ja akurat jestem drobniutka, i niemalo sie naczytalam jak to faceci tak
        naprawde wola te przy kosci i rozne takie. tez mysle ze sie jakas zazdrosc za
        tym kryje.
        • Gość: Klara Re: blondynki, dresiary i szkielety IP: *.crowley.pl 14.06.04, 18:46
          tez mysle ze sie jakas zazdrosc za
          > tym kryje.


          Tak samo jest z dziewczynami, które udawadniają, że duży biust jest gorszy, bo obwisa i traci jędrność.
          • kochanica.francuza Re: blondynki, dresiary i szkielety 14.06.04, 19:40
            Gość portalu: Klara napisał(a):

            > tez mysle ze sie jakas zazdrosc za
            > > tym kryje.
            >
            >
            > Tak samo jest z dziewczynami, które udawadniają, że duży biust jest gorszy, bo
            > obwisa i traci jędrność.
            A biust,jak wiadomo,jednym obwisa,a innym nie i to NIEZALEŻNIE od rozmiaru.
            Hehe.
            • klara-klara Re: blondynki, dresiary i szkielety 14.06.04, 19:44
              na ten temat można wieeele napisać..:)))))
              • Gość: paulinka Re: blondynki, dresiary i szkielety IP: *.net.bialystok.pl / 81.15.255.* 14.06.04, 20:52
                tak cichutko wlacze sie do rozmowy, by wyrazic swoja skromna opinie!
                ja takze jestem szczuplutka i raczej wysoka i bardzo mnie smieszy gdy slysze
                jak faceci gadaja,ze wola te 'pulchniejsze'(oczywiscie kazdy ma swoj gust)!ale
                jakos zaden z chlopakow nie przyszedl z 'paczusiem' na bal/studniowke!
                po drugie,co do tych piersi ,ja mam male i nie sadze,zeby mogly opasc, to
                raczej nie mozliwe!a sluchajac zwierzen kolezanek moge stwierdzic ze duzy biust
                mimo wsyztsko czasem opada:)))

                a co do rozowych bluzeczek czy latynosek, to sama kiedys bylam taka
                blondynka,ale zawsze staralam sie nei uczestniczyc w paradzie jednosci ('rozowe
                blondynki laczcie sie':))teraz mam ciemne wlosy(balejaz)i na szczescie nei
                mozna zaklasyfikowac mnie do zadnej kategorii,bo nie nosze rozowych
                bluzek,czasem bialy,bo uwazam ze to taki radosny kolor!!

                i jak widze jakas taka blondynke (nie mowie tu o na prawde ladnych,eleganckich
                paniach,tylko o proto-typach)to jej nie zazdroszcze absolutnie niczego,a wrecz
                szkoda mi takiej osoby!!
                pzdr
                • klara-klara Re: blondynki, dresiary i szkielety 14.06.04, 20:59
                  > jakos zaden z chlopakow nie przyszedl z 'paczusiem' na bal/studniowke!

                  U mnie przychodzili z "pączusiami", i co? Zresztą, fakt, że kobieta ma duży biust, nieświadczy o tym, ze jest "pączusiem".


                  > po drugie,co do tych piersi ,ja mam male i nie sadze,zeby mogly opasc, to
                  > raczej nie mozliwe!a sluchajac zwierzen kolezanek moge stwierdzic ze duzy biu


                  Dlaczego niemozliwe?
                  • Gość: rozumna Re: blondynki, dresiary i szkielety IP: *.net.bialystok.pl / 81.15.255.* 15.06.04, 22:52
                    pierwsze slysze,zeby kobiety z duzym biustem byly paczusiami!!raczej nei o to
                    jej chodzilo!
                • kochanica.francuza Re: blondynki, dresiary i szkielety 14.06.04, 21:24

                  > po drugie,co do tych piersi ,ja mam male i nie sadze,zeby mogly opasc
                  Hmmm...a ja znam kogoś,kto ma małe(nie nosi stanika)i też jej opadły.
                  Co nie znaczy,że Tobie opadną.
                  Rzecz jest indywidualna.

                  , to
                  > raczej nie mozliwe!a sluchajac zwierzen kolezanek moge stwierdzic ze duzy biust
                  >
                  > mimo wsyztsko czasem opada:)))
                  >
                  > Albo nie.
                  >
                • Gość: ekler Re: blondynki, dresiary i szkielety IP: *.kim.pl / 195.150.102.* 14.06.04, 23:02
                  a ja mam duzy biust,ktory jest ciezki,wiec naturalnie troche opada,ale staram
                  sie o niego dbac,porzadne staniki to podstawa!i facetom sie podoba,to widac;)co
                  wiecej,jestem troche paczusiowata;)i chociaz nie jestem blondynka,to mam pare
                  rozowych bluzek;)i nie uwazam,ze to zbrodnia.i nei wiem dlaczego chcesz tak
                  uogolniac,nie ma jednej prawdy:naprawde sa faceci,ktorzy wola takie kobiety jak
                  ja;)wkurza mnie takie pisanie:oczywiscie jest tak i tak,ale...:)albo tak uwazasz
                  albo nie:)a i tak wszystkie jestesmy piekne;)
                • j_u Re: blondynki, dresiary i szkielety 15.06.04, 08:58
                  > ja takze jestem szczuplutka i raczej wysoka i bardzo mnie smieszy gdy slysze
                  > jak faceci gadaja,ze wola te 'pulchniejsze'(oczywiscie kazdy ma swoj gust)!
                  ale
                  > jakos zaden z chlopakow nie przyszedl z 'paczusiem' na bal/studniowke!

                  Moj Tata woli te pulchniejsze, tzn. bardzo nie lubi obecnej mody na chudosc,
                  tylko preferuje prawdziwe kobiece ksztalty (cytat). I sie do tego konsekwentnie
                  stosuje.
          • kokieteryjna Re: blondynki, dresiary i szkielety 14.06.04, 22:59
            Gość portalu: Klara napisał(a):

            > tez mysle ze sie jakas zazdrosc za
            > > tym kryje.
            >
            >
            > Tak samo jest z dziewczynami, które udawadniają, że duży biust jest gorszy,
            bo
            > obwisa i traci jędrność.


            Z biustem to uwierze bo i ja nie chcialabym miec wielkiego. Ale o tym, ze ktos
            nie lubi szczuplych i uwaza to beee, to nie bardzo wierze. To tak jakby ktos
            uznawal, ze nie lubi ladnej cery. Duzy biust, maly biust to kwestia gustu, zas
            szczupla sylwetka, ladna cera, wlosy to kanon urody.

            A co do rozowych ciuszkow i stylu barbie. Mysle, ze nie kazda kobieta ma odwage
            sie tak wylansowac i stad ta lekka zawisc. Nikt nie kaze nakladac kilograma
            tapety, ale wiem, ze wiele przeciwniczek tego stylu tak psioczy bo same sie nie
            nadaja do tej mody.
            • klara-klara Re: blondynki, dresiary i szkielety 14.06.04, 23:07
              > A co do rozowych ciuszkow i stylu barbie. Mysle, ze nie kazda kobieta ma odwage
              >
              > sie tak wylansowac i stad ta lekka zawisc. Nikt nie kaze nakladac kilograma
              > tapety, ale wiem, ze wiele przeciwniczek tego stylu tak psioczy bo same sie nie
              >
              > nadaja do tej mody.


              Wylansować? Nie nadają?? A jakie się nadają wg ciebie? Co za trudność w kupieniu sobie kilu fatałaszów odpowiednich, pofrabowac, posolarować, umalować??
              Kurde, ale płyniesz...
            • eirenne Re: blondynki, dresiary i szkielety 14.06.04, 23:40
              szczupła sylwetka, to żaden kanon urody, tylko aktualna moda:-)
            • j_u Re: blondynki, dresiary i szkielety 15.06.04, 09:01
              Duzy biust, maly biust to kwestia gustu, zas
              > szczupla sylwetka, ladna cera, wlosy to kanon urody.

              DZISIEJSZY kanon urody. Ciekawe, co by na dzisiejsze szczuple sylwetki
              powiedzial pan Rubens. Zapewniam cie, ze sa faceci, ktorzy preferuja kobiety o
              ksztaltach, ktore dzisiejszy "kanon" okresla jako "przy kosci", podczas gdy sa
              po prostu zdrowo zbudowanymi kobietami, obdarzonymi tu i owdzie naturalna dla
              kobiet tkanka tluszczowa...
      • envi Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 23:37
        Jeśli widać puder na twarzy to rzeczywiście kojarzy mi się to raczej z mało
        inteligentną panną z dyskoteki.
        Uważam że można nosić same różowe ciuchy,mieć tlenione blond włosy i wyglądać w
        tym ok. Jednak po naszych ulicach standardowo biega najwięcej kobiet,którym
        taki styl w ogóle nie pasuje i wyglądają po prostu kiczowato.Po za tym uważam
        że taki styl jest najłatwiejszy do podrobienia, jest mnóstwo sklepów z takimi
        ubraniami, niezbyt drogich,a stereotypowy model kobiety atrakcyjnej to słodka
        blondynka,mocno opalona. Sęk w tym,że wiele kobiet nieumiejętnie korzysta z
        tego modelu.Wkładaja na siebie ubrania w których wyglądają śmiesznie,mają tonę
        pudru na twarzy,nienaturalna opaleniznę z solarium i spalone blond tlenione
        włosy.Najwięcej kobiet które prezentują taki typ urody można spotkać w
        dyskotekach,o niezbyt wygórowanym poziomie bywalców.
        Myslę że stąd utarło się przekonanie,że panienka z blond włosami w różach jerst
        niezbyt inteligentna i jest przedstawiana jako typowy głuptak, rodem z
        Cosmopolitan,którego jedynym problemem jest nowy kolor błyszczyku do ust.Jest
        też obiektem kpin i żartów.
        Wiem że łatwo można się pomylić w ocenie takiej osoby.U mnie na uczelni
        studiuje kilka dam,które ubierają się właśnie w takim stylu,jednak z gustem.I
        na pewno ich IQ nie wynosi 22:)Jednak pomimo tego są nadal obiektem żartów nie
        tylko grona dam ale i mężczyzn.Może dlatego że czasem swoje wielkie
        problemy,typu złamany tips albo wyprzedaż w Zarze,o których głośno
        rozprawiają.Nie są to na pewno głupie dziewczyny,ale nie znalazłabym z nimi
        wspólnego języka.
      • envi Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 14.06.04, 23:51
        hmm,mysle że taki styl wykreowały na początku Merlin Monroe - słodka
        blondynka,uśmiechnięta,strojąca niepoważne miny i kręcąca zalotnie pupą.Później
        bardziej w naszych czasach,nastały czasy Pameli Anderson.Blond włosy,duży
        biust,powiększone kredką usta,mocny makijaż i skąpe ciuchy.Tylko że nad Pam
        pracuje sztab specjalistów,a taka blondi,robi niumiejętny mocny makijaż,kładąc
        puder zdecydowanym ruchem,rysując gruba kreske pod okiem i malując brwi na
        czarno.Włosy zaś farbuje sama w domu,używając taniego rozjaśniacza.Potem
        wychodzi na ulice i się mnoży.Chodzi milion takich xerokopii. Taki styl jest
        bardzo charakterystyczny,ale trudny do zrobienia,tak żeby wyglądał ok.
      • amanda22 Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 15.06.04, 13:13
        Wygladam czasem "cukierkowo" ale nie znosze kiczu i smiesza mnie panny ktore za
        wszelka cene chca byc modne. Po ulicach same Shakiry i Lopezki hehe
        • Gość: heksa Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: 193.0.73.* 15.06.04, 17:40
          Gadacie bzdury!
          Naprawdę większość młodych męskich podlotków i facetów z kompelksami woli
          szczupłe i cycate.
          Ci nieco starsi i najczęściej mądrzejsi nie lubią zbyt kościstych i zbyt
          pączusiowatych. Prawda jest taka,że mężczyźni mają swoje gusta, ale najczęściej
          lubią ładne, zadbane i dość inteligentne kobiety w normie.
          Takie z miękkościami, ale bez potrójnych podbródków.

          Częściej uważają blondi za atrakcyjniejsze, ale nie przeszkadza im inny kolor
          włosów. Socjologowie tłumaczą to pojęciem strerotypem;)

          Piękna kobieta nie musi być super laską typu Barbi.
          Może mieć nawet tu i ówdzie za dużo, albo zbyt mocny makijaż, albo mysi kolor
          włosów. Najczęsiej jedna niedoskonałość jest zasłaniana przez mnóstwo zalet.
          Nie znam idealnej:)
          • r.richelieu Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 15.06.04, 21:27
            socjologowie? o, to też lubię, wszystko spycha się na tych bidnych socjologów,
            nawet najbardziej dupomaryniaste tematy. Mają fajnie, ukradną se ze sklepu coś
            i powiedzą, że to eksperyment socjologiczny. Pójdą du burdelu i to też będzie
            eksperyment. Liczba studentów socjologii rośnie w zastraszającym tempie
            • Gość: heksa Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.samorzad.uw.edu.pl 16.06.04, 19:08
              A co masz problemy z socjologami?
              Studiuję na V roku socjologii, ale nigdy na żadnych zajęciach, ani badaniach
              nie było mowy o tego typu eksperymentach.Zresztą troszkę inna to dziedzina.
              Jeśli myslisz że na socjologii uczą głównie niezgodnych z etyką eksperymentów i
              socjotechniki to radzę zrewidować swoje poglądy.
          • Gość: Margaret co z tymi blond wlosami? IP: *.cf.pl / 80.55.131.* 15.06.04, 22:14
            Wlasnie tego nie rozumiem. NIby wiekszosc facetów woli blondynki, ale wiecej
            moich znajomych kumpli -zdecydowanie opowiada sie za brunetkami, szatynkami
            (typu Monica Belucci, Julia Ormond itp). Mowie powaznie, bez sciem.
            • Gość: misscalifornia Re: co z tymi blond wlosami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 18:09
              To kwestia tego że w Polsce kobiety mają przeważnie słowiański typ urody więc
              faceci są spragnieni czarnulek a pojedź tylko do grecji tam wprost szaleją za
              blondynkami a mają same czarnulki!:)
      • Gość: honeytea Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 19:14
        www.alfa-system.pl/~kyob/oksana.wmv
        hehe zobaczcie :P
        • klara-klara Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 15.06.04, 19:46
          Widziałam to...zastanawiam się, czy ona nei jest podstawiona?
          • j_u Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 16.06.04, 20:02
            Ale ona nie jest rozowa, tylko niebieska...
            I ma prawo glosu. Lub niedlugo bedzie je miala!!!
        • Gość: inezja Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 11:00
          też widziałam...śmiać się czy płakać?
      • envi Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 15.06.04, 21:12
        Generalnie jednak nie chciałabym tak wyglądać.Włosy blond ok,ale różowe ciuchy
        i puder na twarzy-never:)czasem wkładam różwoy ale raczej dodatek niż całą
        kreację:)a puder na twarzy ma być taki, żeby nie było go widać.Kilogramy tapety
        zdecydowanie nie są w moim guście.
        • Gość: nasty_put_sth_on Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 20:25
          Myślę, że generalnie chodzi tu nie o ślepą nienawiść do koloru różowego czy
          białego, blond włosów, tatuaży, kaszkietów, opalenizny czy też pudru
          generalnie, wiec nie radziłabym bić się w pierś zakładając jeansy i coś
          różowego. Chodzi zdaje się o krytykę pewnych skomasowanych ekstremów w stylu
          strzaskana na marchewkowy machoń skóra+ tlenione do białości włosy+ trzymające
          się już tylko na wzgórku łonowym białe spodnie z których wystają stringi i
          tatoo + różowy mikrotop z cekinami+ lakierowana różowa torebka...no taki look
          to dla mnie przesada, tzn. ja bym wolała w ten sposób nie zwracać na siebie
          uwagi...tzn. nie chce tu nikomu, kto ewentualnie lubi sobie taki zestaw zapodać
          niczego broń boże odmawiać, oprócz dyskretności, rzecz jasna...Nigdzie nie jest
          napisane, że kobieta z klasą chodzi tylko w ascetycznej czerni z artystyczną
          srebrną biżuterią...
          Jak to się mawia...prawdziwa elegancja nie rzuca się w oczy...ale nie zawsze
          trzeba być takim correct ;) więc Różyk Rulez...

          Wolnoć Tomku w swym ubranku.
      • ramzes-ka Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 19.06.04, 16:59
        Najbardziej kiczowate są torebeczki z numerkami tak jak te wszystkie bluzki i
        bluzy. BRRRRR Heh nie zapomnijcie jeszcze o solarium.
        • diastema Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 19.06.04, 17:09
          a mnie jeszcze rozwala to ze te panny nosza buty na wielkim obcasie i chodzic
          na nich nieumieja i ciagle im sie kostka wykreca. ostatnio szlam za taka jedna
          i myslalm ze umre ze smiechu jak patrzylam jak sie meczy i wygina!!!
          • Gość: akasha Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.net.autocom.pl 19.06.04, 18:56
            hehe jakos mi skojarzyly moje perypetie z butami na obcasach (niewysokich, ale
            cienkich) Juz kilka razy "zgubilam" buta, ktory mi utknal miedzy plytami
            chodnikowymi. Najgorsza jest ulica Sienna w Krk z tymi kocimi lbami ;) ale
            zawsze sie smieje sama z siebie, bo w koncu nikt mnie nie zmusza, zeby nosic te
            buty:)
            • Gość: inezja Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 13:54
              Do chodzenia po Siennej powinno się przebierac buty:) a propos jest tam fajny
              sklepik Moda eska-polecam!
      • Gość: lola Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.77.classcom.pl 22.06.04, 16:07
        Postulat:położyć na Siennej i Grodzkiej asfaltową ścieżkę dla kobiet na
        obcasach ;) Moje zdanie w kwestii różu: gust podlega ocenie. Tzw "taste" jest
        wyznacznikiem statusu. Look na Barbie źle świadczy o guście wyżej wymienionej
        blondie.
        Kolor różowy jest sam w sobie całkiem w porządku, choć z powodu stereotypów nie
        mam odwagi kupić sobie sweterka w kolorze fuksji. Pozdrawiam!
        • Gość: misscalifornia Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 18:07
          Kazdy ubiera sie tak jak sie sobie najbardziej podoba ja osobiscie jestem
          blondynka mam pasemka i jestem opalona ale raczej malo sie maluje i uwielbiam
          luźny styl sexi ale taki można powiedzieć "hawajski" tak się świetnie czuję a
          jeśli któraś myśli że się lansuję to ma coś z głową! Nie macie innych
          problemów? Gdyby każdy wyglądał tak samo nie byłoby za ciekawie- potrzebne są i
          barbie i mulatki i szare myszki itp itd, pozdrawiam!:))))))
          • Gość: daisy Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.04, 21:01
            "Tzw "taste" jest
            wyznacznikiem statusu. Look na Barbie źle świadczy o guście wyżej wymienionej
            blondie."

            Czekaj, bo nie rozumiem. Jaki to wg Ciebie look na barbie i dlaczego ma o mnie
            np zle swiadczyc ? Bo jestem blondyna i nosze rozowe ciuszki ??
      • Gość: lola Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.77.classcom.pl 22.06.04, 21:09
        Look na barbie oznacza marchewkową opaleniznę z solarium,wystające z pod
        biodrówek stringi,ciemną konturówkę do jasnej szminki, różowe ciuszki itd.
        Jeśli się rozpoznajesz to nie świadczy w żadnym wypadku o Tobie, ani tym
        bardziej o Twojej inteligencji, natomiast źle świadczy o Twoim guście. Tyle.Pa!
        • Gość: daisy Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.04, 21:54
          To z looku barbie pasuja mi zaledwie 2 rzeczy. To sie nie zaliczam. A gust mam
          calkiem calkiem, choc ciagle sie ucze :)
      • Gość: raczej_wnn Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 21:44
        Ja zazdroszcze, ze Wam sie chce robic siebie jednakowe egzmplarze. Zreszta
        troche tego nie rozumiem. Takich blondynek nie uswiadczysz w kolorowych
        pismach, tam sie lansuje naturalnosc, mlodosc, roznorodnosc stylow i trendow. A
        panie i tak wiedza lepiej. Pasemka, obcisly dzins, mocny makijaz, solarium
        rules, szpilki, to jest to i mamy ideal blondi. Nawet Donatella Versace jest
        typowa blondi, ktora lubi miec platynowe wlosy i tony makijazu na twarzy, nie
        wspominajac juz o szpilkach. A przeciez ona jest swiatowa projektantka z
        wiejskim podejsciem do urody. Przeciez to naprawde ladnie nie wyglada, nie
        rozumiem wiec tego fenomenu...
        news.bbc.co.uk/olmedia/1195000/images/_1197029_versacepa150.jpg
        Nie do odroznienia
        www.aftonbladet.se/kvinna/0308/25/ver-199716-0.jpg
        Ideal daisy??
        www.suprmchaos.com/vh1_maya-donatella_101502.jpg
        www.darrenhaze.com/pics/3/DarrenAndDonatellaVersace.jpg

        • Gość: Blondie Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 23.06.04, 01:33
          moim zdaniem Donatella to nie jest dobry przykład na okreslenie Różowa
          Blondynka - Donatella wygląda jak Demoniczna Blondyna Domina, a Różowe Blondie
          mają to do siebie, że nie są takie agresywne tylko sympatyczne i "słodkie" jak
          sama nazwa wskazuje, tak więc nie wmawiaj tutaj, że Donatella jest takim typem
          kobiety... Poza tym nie zgodze się z tobą, że "look na barbie" to bezguście, bo
          sama musisz przyznac ze cos musi w tym byc skoro tyle dziewczyn lubi tak
          wyglądac i mają ogromne powodzenie u chlopaków. To tak samo jak ja bym ci
          powiedziala ze look na szarą mysz, lub look na pensjonarkę jest oznaka braku
          gustu...zastanów sie zanim powiesz głupoty! Pozdrawiam wszystkie Blondynki!
          papapa :*
        • blinski Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 23.06.04, 13:25
          w kolorowych pismach przede wszystkim lansuje się anoreksję i brzydotę.
          tak cię to martwi że kobiety nie chcą brać z tego przykładu?
          • Gość: raczej_wnn Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.energis.pl 23.06.04, 15:35
            blinski napisał:

            > w kolorowych pismach przede wszystkim lansuje się anoreksję i brzydotę.
            > tak cię to martwi że kobiety nie chcą brać z tego przykładu?

            Nie wmawiaj mi, ze posrod sztucznych "rozowych" blondynek nie ma kobiet bardzo
            szczuplych. Sa i to w wiekszosci. Wrazenie totalnego wychudzenia, zacieraja
            silikonowymi piersiami.
            Look na Barbie, mozna wytlumaczyc jedynie tym, iz kobieta, ktora go wybiera, ma
            nadzieje, ze przebrana za lalke szybciej zdobedzie partnera i akceptacje
            otoczenia. Nie wpominajac o samopoczuciu takiej pani.
            Co do D. Verace. Kochana Blondie, jak bedziesz miala tyle lat co DV i bedziesz
            chciala miec nadal platynowe wlosy, to tez bedziesz Blond Demonem.
            To nieuchronne i dosyc brzydkie.
            • blinski Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 23.06.04, 16:14
              raczej_wnn, ja mówiłem o ulicy, nie o jakichś piesimmordęlizał celebrities.
              więc ty mi z kolei nie wmawiaj;) że powszechnością na ulicach są wychudzone
              lale m/w 180cm wzrostu, na dodatek upgade'owane o silikony;)
              polska to nie beverly hills, a silikony nie kosztują tyle co rama fajków, więc
              powszechnośc im raczej (na szczęście) nie grozi.
              poza tym nie przypominam sobie nawet wśród vip-ów żadnej wychudzonej blondi
              lubującej się w różach.. jak szczapy, to na ogół w jakichś kosmicznych
              gałganach (superdupermodnych), wyczesanym makijażu (modnym nie mniej), ogólnie
              o looku który będzie ci się śnił po nocach.
            • Gość: wiedźminka Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 16:24
              Przyznam, że opisana wersja blondynek nie kojarzy mi się dobrze. Z tej prostej
              przyczyny, że wszystkie wyglądają podobnie. I 80% jest blondynkami tylko
              tlenionymi (i to widać, wbrew temu, co im się wydaje). Albo jest się sobą, i ma
              swój styl, albo kompletnie albo jest się kolejną repliką różowej laleczki.
              Bynajmniej nie mam nic do tego koloru, ponieważ sama go lubię, nie mniej jednak
              mi odpowiada pastelowy tzw. brudny róż - dobrze się w nim czuję i uważam, że
              pasuje do ciemnych włosów i mojej karnacji. Problem polega na tym, że przy
              włosach blond kolor ten traci swój urok, a cała postać staje się mdła. Naprawdę
              istnieją kolory, które wydobywają piekno z włosów jasnych!!
              Jeżeli chodzi o makijaż, to osoby z włosami blond mają rzeczywiście problem z
              jasnymi rzęsami, brawiami itd., ale to wcale nie oznacza, że mają sobie robić z
              twarzy maskę. Na dzień polecam tusz np. brązowy zamiast czarnego. Podkreśli
              oko, a nie będzie krzyczał. Pozdrawiam!
        • Gość: bebe Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.citysat.com.pl / *.citysat.com.pl 26.06.04, 20:29
          Donatella, to włoska brunetka, która zrealizowała swoje marzenia i została
          blondynką.
      • Gość: zulka Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 21:57
        ja nie mam nic przeciwko blond+ roz+ modna torebka tylko chodzi o to, ze ktos
        kto sie tak ubiera nie ma swojego stylu po prostu. wy wszystkie wygladacie tak
        samo
      • Gość: Sineira Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 22:02
        Co prawda nienawidzę słodkiego koloru różowego, ale niektórym paniom jest w nim
        po prostu do twarzy. Jednak należą one do rzadkości. Podobnie jak wygląd barbie
        pasuje tylko do niektórych typów urody i osobowości. Nieprzychylne komentarze
        na ten temat wynikają przede wszystkim z tego, że na ulicy pełno jest panienek,
        którym taki look kompletnie nie pasuje. Przykro patrzeć, kiedy ktoś na siłę
        usiłuje z siebie zrobić lalkę Barbie, a wychodzi z tego świnka Pigi.
        Grunt, żeby sztuczność nie biła po oczach. Kobieta nie powinna być przebranym
        pudlem. Jeżeli dobrze się czujesz w takim stroju, noś go śmiało i nie przejmuj
        się nieprzychylnymi spojrzeniami. Jeżeli jednak ubierasz róż tylko dlatego, że
        jest modny - wyrzuć go natychmiast.
        • Gość: Blond Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 24.06.04, 01:04
          zgadzam sie z poprzednia wypowiedzą - jesli komus pasuje taki look to nie macie
          prawa nazywac tego bezguściem, co innego jeśli na rózowo ubierze sie osoba
          której to zupelnie nie pasuje, ale jesli ma sie ładna figure, to czemu nie?
          śmieszy mnie fakt, ze wiekszosc z was mówi jak to rózowe blondyny wygladaja tak
          samo, jak ich jest duzo itp, a czy zwyczajnych szarych ludzi nie jest 10 razy
          wiecej? zastanówcie sie troche... jakos nie spotykam codziennie 20 rózowych
          blondynek na swojej drodze, a wręcz przeciwnie....papa
      • shampoo1 Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 24.06.04, 09:52
        Nie przejmuj sie ja mam podobny styl i jest mi z nim super. Mam jasne wlosy,
        najczesciej zwiazane w kucyk z grzyweczka, maluje sie codziennie i kocham
        rozowe ubranka.
        Poza tym popatrzec na ladna kobiete to przyjemnosc ,wiec ja dawajmy :))) a nie
        przejmujmy sie opiniami zazdrosnic :)))
        • klara-klara Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 24.06.04, 10:18
          dlaczego uważasz, że blond włosy + makijaż+ różowe ubrania=ładna kobieta?
          • shampoo1 Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 24.06.04, 13:57
            Czemu tak uwazam? Ja sie sobie podobam i to jest najwazniejsze. kiedys mialam
            ciemne wlosy i tez uwazalam ,ze ciemne wlosy+makijaz+rozowe ubrania=ladna
            kobieta. Wazne jak sie siebie odbiera i jakim sie jest a nie jaki kolor wlosow
            sie ma i jaki kolor ubran.Pozdrawiam
            • klara-klara Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy 24.06.04, 18:14
              zauważyłaś, że sama sobie przeczysz w tym poście?
      • Gość: pixi Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 24.06.04, 17:53
        dzisiaj w "rozmowach w toku" maja byc "rozowe blondynki" :) zobaczymy, jak te
        oslawione panie sie prezentuja przed kamerami.
      • Gość: Agata Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 14:14
        Tak szczerze mówiąc to jestem szatynką, różowy lubię, ale nie noszę, zbyt
        odważny kolor. Nigdy nie przefarbowała bym się na blond, bo to poprostu do mnie
        nie pasuje, ale czy mam coś do tych szczęśliwych pań cukiereczków... nie. Skoro
        lubią swój styl. Jest to coś w rodzaju buntu i prowokacji, agresywny,
        przyciągający wzrok wygląd to niezła pułapka na facetów.
        Pozdrawiam!

        p.s. szczerze mówiąc to boję się tak seksownych kobiet, bo nie działają tylko
        na męszczyzn... :)
      • Gość: Asica Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 18:13
        A ja olewam ludzi, którzy twierdzą, że jak mam bląd włoski i lubię róż! Jeszcze
        4 lata temu jakaś pani zarzuciła mi, że to brzydki i niemodny kolor a teraz
        proszę - wystawy sklepów toną w pastelach (różach, błękitach, seledynkach
        itp.)!!
        To przecież takie wesołe i optymistyczne kolorki!! Fakt, że mogą nie pasować
        tym, którzy lubią zakładać krzywy uśmiech lub posępną minkę. Ja te kolorki
        uwielbiam!!
        • Gość: xxx Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: 62.233.195.* 26.06.04, 15:30
          Skoro mogę się ubrać cała na czarno, to mogę też cała na różowo. Lepiej
          wyglądać jak landrynka niż jak śmierć.
          • Gość: inezja Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 16:08
            Gdyby całe miasto nagle zaczelo chodzic na seledynowo (np.)to tez by sie
            pojawił wątek pt."ten wiesniacki seledynowy" - kłopot w jednolitości a nie w
            kolorze.Gdyby wszystkie dziewczyny przefarbowały sie na rudo albo kruczoczarno
            itp.itp.
          • Gość: ha ha Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 18:12
            dokładnie! nie widzę różnicy między czarownicami w glanach całymi na czarno
            łącznie z paznokciami a różowymi blondynkami!! I to i to przegięcie, ale lepsze
            wesołe kolory niż pogrzebowo - teatralny strój najlepszy na mały sabacik na
            Łysej Górze!!!!!!!!
        • Gość: kasiunia Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 20:22
          blondynki wszystkich krajow laczcie sie!!! ale blagam o jedno... asica- pisze
          sie blond a nie "bląd"! juz wiadomo skad sie biora stereotypy glupiutkiej
          blondynki. jestem blondynka, nie wstydze sie tego, czasami zakladam roz- kolor
          jek kazdy inny, nie wiem o co sprawa:)
      • Gość: blue_velvet1 Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:33
        hej dziewczyny,moim zdaniem roz jest bardzo ladnym kolorem i przede wszystkim
        ma rozne odcienie!to nie w kolorze tkwi problem..jezeli dziewczyn tleni wlosy
        na bialo czy zolto,naklada tone makijazu na twarz to dla facetow jest
        posmiewiskiem a dla mnie chodzaca tandeta!to kicz ale ladna,naturalna zadbana
        blondynka to zupelnie co innego!
      • Gość: Ewa Re: Blondynka + rozowe ubranka + puder na twarzy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.06.04, 23:58
        Moim zdaniem to zalezy jakiej jakosci sa to ciuchy. Jezeli sa to ciuchy
        swiecace i wygladajaco tandetnia, takie a la "dyskotekowa" to rzeczywiscie nie
        wyglada to najpiekniej.
        Pozdrawiam
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja