Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      A taka sukienka

    09.06.12, 18:09
    www.massimodutti.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/duttipl/pl/30359453/256515/925011/WZORZYSTA%2BJEDWABNA%2BSUKIENKA fajna ? Na żywo kolory bardziej zywe
      • maitresse.d.un.francais Re: A taka sukienka 09.06.12, 19:54
        Ładna.
      • alpepe Re: A taka sukienka 09.06.12, 20:43
        odpowiem z pozycji konserwatywnej trzydziestosześciolatki: Tunika fajna, a jaka spódnica lub jakie spodnie do tego? Takie kuse coś wygląda jak koszulka do spania...
        • alpepe Re: A taka sukienka 09.06.12, 20:45
          cofam, wcale nie taka krótka ta sukienka, przyjrzałam się. Fajna, choć te rozcięcia kojarzą mi się wybitnie spaniowo i stąd poprzedni błąd w ocenie.
      • kaga9 Re: A taka sukienka 09.06.12, 21:51
        Mnie się nie podoba, nie włożyłabym takiej ani nie odwróciła się z zachwytem na czyjś widok;)
        • batutka Re: A taka sukienka 09.06.12, 22:22
          Fajna, choć modelka nieco odstraszająca
      • cherry-cherry OMG 09.06.12, 23:16
        Trudno ocenic sukienke, bo modelka przycmiewa ja swoja niefortunnoscia. Blada, chuderlawa, nijaka, zgarbiona i niezgrabnie rozkraczona - po prostu odstrasza. No i te mdle, plaskie sandaly. Wybitnie kiepska i niezachecajaca do zakupu prezentacja. Nigdy bym sukienki tak pokazanej nie kupila.
        Ja wiem, ze ekstrema w druga strone, czyli niemilosiernie powypinane na wszystkie strony laseczki prezentujace sukienki na stronie np. Victoria's Secret tez nie pomagaja w ocenieniu urody ciuchow. Ale z dwojga zlego wole juz chyba te kociaki z VS. Przynajmniej generuja jakies zdrowe wrazenia wizualne, nie jak to zalinkowane stworzenie.
      • mocno.zdziwiona Re: A taka sukienka 10.06.12, 13:45
        Sukienka fajna, ale jeśli nie masz 20 lat i idealnych nóg to może być trochę kusa.
      • eo_wina Re: A taka sukienka 10.06.12, 15:21
        Mnie sie ogromnie podoba i chetnie zalozylabym ja i jako sukieneczke i jako tunike do cygaretek.
      • kasiarec Re: A taka sukienka 10.06.12, 16:58
        Sukienka jest ładna i dla kogoś o dobrej figurze wcale nie jest za kusa, do leggingsów, cygaretek a nawet sama jako kiecka na nieformalne okazje bardzo okej. Skoro dziewczyna ją widziała na żywo, to zapewne miała też okazję przymierzyć, wiadomo, że na modelce o wzroście 180 sukienka ma inną długość niż na osobie mierzącej np. 162 cm, pomijając już to, że do zdjęć ciuchy bywają upinane i może się okazać, że leżą nieco inaczej.
        Bardzo mnie bawią uwagi, o chudoderlawości i nijakości katalogowych modelek, niestety, czy się to komuś podoba czy nie, modelki właśnie takie są: bardzo wysokie, bardzo mało ważące, długonogie, a do katalogów typu MD, Zara itd. itp., gdzie nie pokazują nawet twarzy, muszą być trochę nijakie, żeby prezentować ubrania, a nie siebie.:))
        • cherry-cherry Re: A taka sukienka 10.06.12, 17:26
          kasiarec napisała:

          > Bardzo mnie bawią uwagi, o chudoderlawości i nijakości katalogowych modelek, ni
          > estety, czy się to komuś podoba czy nie, modelki właśnie takie są: bardzo wyso
          > kie, bardzo mało ważące, długonogie,


          Nie zgodze sie z ta opinia. To modelki wybiegowe sa z reguly wysokie i szczuple, natomiast te prezentujace ubrania przeznaczone dla zwyklych klientek katalogow i czy sklepow internetowych powinny byc (i zazwyczaj sa) normalniej zbudowane. Choby po to, zeby kobita zamierzajaca kupic dany ciuch utozsamila sie ze zdjeciem ciucha i mogla ocenic jak on bedzie wygladal na bardziej typowej figurze.

          Nie bez kozery istnieje podzial na modelki oraz fotomodelki. Te ostatnie maja prawo byc nizsze i okraglejsze niz modelki wybiegowe.

          Poogladaj sobie chocby katalogi takich ogromnych filarow mody wysylkowej jak 3Suisses, La Redoute czy VS - raczej nie zobaczysz tam anorektycznych kosmitek, tylko bardziej realne kobiece figury, z ktorymi potencjalna klientka moze sie identyfikowac.

          > a do katalogów typu MD, Zara itd. itp., gd
          > zie nie pokazują nawet twarzy, muszą być trochę nijakie, żeby prezentować ubran
          > ia, a nie siebie.:))

          Rowniez sie z tym nie zgodze, ta strategia sie nie przyjela. Branzowe badania wykazaly ze ciuchy lepiej sprzedaja sie, zaprezentowane na ladnej i usmiechnietej modelce, niz na bezglowym, bezosobowym "manekinie".
          • kasiarec Re: A taka sukienka 10.06.12, 17:59



            Modelki wybiegowe, które przecież wcale nie wyglądają jak jeden mąż jak androgeniczne kosmitki, z reguły prezentują ubrania nie z sieciówek (chociaż również), ale te ze stron z Zary czy MD są wysokie, bo te firmy szyją raczej na wysokie osoby, a ta modelka nie wygląda mi na jakąś wymagającą pomocy nagłej medycznej.:)

            Pewnie masz rację, mnie zupełnie nie obchodzi jak wygląda modelka prezentująca ubranie np na stronach internetowych, nie przykładam do tego wagi. Może to wynika z faktu, że wolę mierzyć ubrania w sklepie , sprawdzić materiał, szycie i dopiero je kupować albo nie. Nie mam też potrzeby identyfikowania się z osobą, która to ubranie prezentuje czy też utożsamiania się z ciuchem, choć rzeczywiście są badania pokazujące, że kobiety mają takie skłonności. Może jestem w mniejszości.:)
            • cherry-cherry Re: A taka sukienka 10.06.12, 18:15
              No, niestety, ale tak wlasnie wygladaja marketingowe strategie. To dokladnie ten sam schemat jak w reklamie telewizyjnej, czyli kwestia dotarcia do targetu i wywolania w nim checi kupna produktu poprzez zakodowany pozytywny rzekaz. Np. produkt kosmetyczny sie lepiej sprzeda, jezeli reklamujaca modelka bedzie wygladala mlodo, zdrowo i radosnie, oraz bedzie zywa inkarnacja hasla "dbam o siebie, robie sobie dobrze, a dzieki temu kosmetykowi czuje sie piekna i szczesliwa". Dokladnie tak samo jest ze zdjeciami w katalogach : ubrania na kobietach beztrosko, radosnie lub zalotnie usmiechnietych zawieraja pozytywny przekaz, ktory dziala na podswiadomosc klientki. Co ciekawe, bielizna czy ciuchy z gatunku "sexy" sa czesto prezentowane przez fotomodelki bez usmiechu, za to z kuszacym wyrazem twarzy :) Tu nie chodzi tyle o identyfikowanie sie z osoba modelki, ile o podswiadome wstrzelenie sie prezentacji w cel kupujacej. Czyli "jaka chce byc kobieta i jaki stan umyslu chce osiagnac poprzez kupno danego ciucha/produktu". Nie wszyscy klienci podchodza do kupowania czysto utylitarnie.
              • kasiarec Re: A taka sukienka 10.06.12, 20:04
                Marketing, marketing:)) Wszyscy jesteśmy w jakiś sposób na te sztuczki podatni, tylko że "dbam o siebie robie sobie dobrze, a dzieki temu kosmetykowi czuje sie piekna i szczesliwa". "jaka chce byc kobieta i jaki stan umyslu chce osiagnac poprzez kupno danego ciucha/produktu"- to ładnie brzmi a później, po kupieniu i krótkotrwałym dowartościowaniu okazuje się z reguły, że czar pryska, bo stanu ducha i urody modelki z reklamy ciucha/kosmetyku ogromna większość konsumentek nie ma szans osiągnąć zakupami na dłużej niż przez chwilę, a najczęściej wcale, co rodzi frustrację, ewentualnie kończy się kupnem nowego kremu, ciucha itd (ia o to przecież chodzi).:) Są też takie badania, które mówią, ze kobiety podświadomie "ucinają" głowy modelką i widzą same siebie w ich ubraniach i w ich ciałach, co zazwyczaj kończy się podobnie zresztą.:)) Lepiej się na to uodopornić, ciuchy (kosmetyki itp. itd.) kupować dla nich samych, po zmierzeniu, mając na uwadzę czy samej się w nich dobrze wygląda, zaś zadowolenia, szczęścia i pięknego stanu ducha poszukać w inny sposób, ale to już nie temat na to forum.:) Co nie znaczy, że mi przeszkadza jeśli ktoś szuka właśnie tak, bo to nie moja sprawa, może akurat znajdzie.;) Jasne jak słońce też jest, że nie każdy może sobie pozwolić na zakupy w sklepach stacjonarnych - z różnych powodów, a ludzie ładni i uśmiechnięci (choćby w reklamach) budzą większą sympatię i chęć sięgnięcia po produkt, niż brzydcy i sprawiający wrażenie niesympatycznych, z wyjątkiem rzeczy nazwijmy to wysokopółkowych, bo tam marketing rządzi się już całkiem innymi prawami.:)

                Ale to wszystko może działać i w drugą stronę, nawet skuteczniej: "skoro TAKĄ sukienkę reklamuje taka sierota jak ta na zdjęciu, to ja dopiero w nim będę świetnie wyglądać, nie to co ten wypłosz i chudzina" (o ile się" chudzinie" podświadomie nie zazdrości długich odnóży i szczupłej sylwetki, oczywiście;) ).:)
              • kasiarec Re: A taka sukienka 10.06.12, 21:10
                kończąc OT, zajrzałam na stronę VS i nie zgodzę się z Tobą. Ta marka, która mnie akurat nie rusza zupełnie bo cała para idzie w gwizdek, czyli w reklamę, a nie w kiepskie produkty, nie zatrudnia modelek zbliżonych do zwykłych kobiet. nawet w katalogu jest Kerr czy Alessandra Ambrosio i jeszcze parę posągowych, nierealnie zgrabnych i pięknych supermodelek o nieziemskich proporcjach. normalna kobieta w rozmiarze 40 i o wzroście 165 cm może przy nich najwyżej popaść w trwałą depresję, a nie identyfikować się z nimi.:)
                • cherry-cherry Re: A taka sukienka 10.06.12, 22:19
                  kasiarec napisała:

                  > nawet w katalogu jest Kerr czy Alessandra Ambrosio i jeszcze parę posągowych, nie
                  > realnie zgrabnych i pięknych supermodelek o nieziemskich proporcjach. normalna
                  > kobieta w rozmiarze 40 i o wzroście 165 cm może przy nich najwyżej popaść w trw
                  > ałą depresję, a nie identyfikować się z nimi.:)

                  Moze faktycznie niepotrzebnie wrzucilam hamerykanskie VS do jednego worka z europejskimi 3 Suisses i innymi La Redoute. Bo jednak amerykanska mentalnosc jest troszke inna i tamtejsza odbiorczyni ma nieco inne podejscie do sprawy niz my, Europejki. Zacznijmy od tego, ze tam jest wszechobecny i balwochwalczy kult glamouru oraz tzw. babes czyli opalonych, atrakcyjnych panienek o nieziemskich, playboyowych figurach :) Wiec nie szkodzi, ze przecietna Amerykanka nie wyglada tak jak one (aczkolwiek nie oszukujmy sie : target VS to na pewno nie panie XXL), skoro lubi zaklinac rzeczywistosc i chce wierzyc, ze jezeli ubierze sie w sklepie dla lasek, to sama sie taka laska stanie. Takie troche myslenie zyczeniowe X 100 :) Amerykanki lubia marzyc, co widac na podstawie faktu, ze celebryci i wszelkie fabryki snow maja sie tam lepiej niz gdziekolwiek indziej :)

                  > normalna
                  > kobieta w rozmiarze 40 i o wzroście 165 cm może przy nich najwyżej popaść w trw
                  > ałą depresję, a nie identyfikować się z nimi.:)

                  Z tego co zauwazylam, Amerykanki maja mniejsza tendencje do popadania w kompleksy niz my, Europejki. Lubia dodawac sobie splendoru i wierzyc, ze sa "gorgeus" pomimo pryszcza na nosie, paru kilo nadwagi czy niezbyt prostych nog. Tam pozytywne myslenie i afirmacja sa bardzo w modzie, a tamtejsi mezczyzni bardzo kobiety rozpieszczaja i nie maja takich wygorowanych wymagan jak u nas. Wystarczy, ze kobieta nie wazy 100 kilo, a juz jest przez nich uwazana za b. atrakcyjna.
                  Co bardzo sprzyja pozytywnemu wyobrazeniu o samej sobie i nie lapaniu depresji przed lustrem czy zdjeciem Ambrosio.
                  • cherry-cherry poprawka 10.06.12, 22:21
                    gorgeous mialo byc, nie gorgeus :)
                  • kasiarec Re: A taka sukienka 10.06.12, 23:01
                    O, bardzo fajnie napisałaś o tej amerykańskiej mentalności, zaklinaniu najczęściej niezbyt atrakcyjnej rzeczywistości i różnicach gustu między Europą i Ameryką.:) Tak, masz rację, VS sprzedaje kobietom marzenia i bajki, a w USA szczególnie dobrze to się udaje, świetnie to napisałaś.:)

      • komanchu Re: A taka sukienka 10.06.12, 20:32
        mi się bardzo podoba. fajne kolory i fason.
      • mechantloup Re: A taka sukienka 11.06.12, 12:01
        Mnie nie modelka odstrasza, a impotencja intelektualna twórcy tego wyrobu.
        Po kiego grzyba szyć sukienkę z jedwabiu a podszewkę do niej z poliestru??? Przecież to bezsęsu.
      • kbjsht Re: A taka sukienka 13.06.12, 22:14
        fajna to pojęcie względne, nie mój klimat
      • aga.b22 Re: A taka sukienka 20.06.12, 21:34
        ładna... ale nic więcej, szału nie ma tym bardziej za taką cenę!!! nie kupiłabym (chyba że tańszą podobną ale cena zdecydowanie mnie odstrasza)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja