Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Jak to jest ze zwrotem zakupionych ubrań?

    19.07.12, 12:53
    Wydawało mi się, że wszędzie już można odnieść z powrotem nienoszony ciuch, jesli zmieni się zdanie. W jednym z supermarketów, który ma też dział z ubraniami, przymierzyłam sukienkę, ale byłam przekonana do zakupu tak na 99%. Ten 1% niepewności był i pytam panią, która w tym dziale tam pracuje i rozwiesza te ciuchy, czy jak zmienię zdanie w domu, to czy moge odnieść i dostać zwrot pieniędzy. A ona tak na mnie dziwnie patrzy i mówi "Jak to oddać? Gdzie takie coś się praktykuje?" A ja na to, że wszedzie. Myślałam, że takie coś jest na porządku dziennym w każdym sklepie z ubraniami. Po raz pierwszy miałam wątpliwość podczas zakupu, czy faktycznie chcę tę sukienkę. Nigdy wcześniej nie miałam takich dylematów i nie zastanawiałam się, czy będę mogła coś nieużywanego oddać po zmianie zdania.
    Jak to więc jest z tymi zwrotami? Można, nie można? Jesłi tak, to gdzie i kto to w ogóle ustala, na jakiej zasadzie?
      • alpepe Re: Jak to jest ze zwrotem zakupionych ubrań? 19.07.12, 13:22
        zasada dobrej woli, bo zwrotów jako takich nie ma. Taki hipermarket ma np. 7 dni na zwrot dowolnego towaru, inny ma 5 itd. Niektóre sklepy robią zwrot, ale np. na kartę sklepową. Prawo nie nakazuje przyjmowania zwrotów.
        • eo_wina Re: Jak to jest ze zwrotem zakupionych ubrań? 19.07.12, 15:05
          Hm...ja nie mialam nigdy problemu ze zwrotem albo wymiana rzeczy ubraniowych kupionych w supermarketach. Szlam do dzialu obslugi klienta, mowilam w czym rzecz, przedstawialam paragon i rzecz z metka i oddawali pieniadze.
      • sagittarius70 Re: Jak to jest ze zwrotem zakupionych ubrań? 19.07.12, 15:17
        A mnie się wydaje, że jest przepis, który mówi, że do 10 dni można zwrócić towar bez podawania przyczyny, oczywiście z metką i paragonem. Nawet na Allegro niektórzy mają w opisie aukcji taki punt wpisany.
        Nawet jak jest w sklepie karteczka "Zwrotów nie przyjmujemy", to jest to chyba niezgodne z przepisami.
        Sprawdź to jeszcze, ale jestem prawie pewna, że tak jest.
        • alpepe Re: Jak to jest ze zwrotem zakupionych ubrań? 19.07.12, 15:21
          nawet na allegro...
          to sprzedaż wysyłkowa, więc i sklepy internetowe i allegro są objęte taką regulacją. Nie dotyczy to sprzedaży stacjonarnej.
        • acjali Re: Jak to jest ze zwrotem zakupionych ubrań? 19.07.12, 15:25
          Zwrot w terminie 10 dni jest możliwy i prawnie uregulowany, gdy umowa została zawarta przez Internet/telefon/itp (poza siedzibą firmy). W takim wypadku, czyli np zakupu przez allegro od firmy (ale nie osoby prywatnej) można odstąpić od umowy, zwrócić przedmiot i dostać zwrot kosztów. Natomiast jeżeli zakup była stacjonarny to zwrot pełnowartościowego produktu jest zależny od polityki danego sklepu. Więcej na przykład tu: www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=709
      • nessie-jp Re: Jak to jest ze zwrotem zakupionych ubrań? 19.07.12, 17:27
        > Jak to więc jest z tymi zwrotami? Można, nie można? Jesłi tak, to gdzie i kto t
        > o w ogóle ustala, na jakiej zasadzie?

        Ustala dyrekcja sklepu. Li i jedynie. Tylko w sprzedaży wysyłkowej obowiązuje przepis o 10 dniach na zwrot, i to, uwaga, tylko wtedy, gdy nie odbierałaś rzeczy osobiście. Jeśli odbierałaś osobiście, to umowa kupna jest wiążąca.

        Natomiast w tym przypadku nie należało pytać pani wieszakowej, bo na raczej tego po prostu nie wie i nie orientuje się w zasadach zwrotów stosowanych w sklepie. Pytasz w dziale obsługi klienta (każdy hipermarket ma takie coś, na ogół w okolicy depozytu bagażu).

        Ja zazwyczaj pytam, czy daną rzecz można będzie wymienić na inny rozmiar albo na coś innego, jeśli okaże się, że nie pasuje. I jeszcze się nie spotkałam z sytuacją, żeby nie można było wymienić, a jeśli nie ma innego rozmiaru
        • sagittarius70 Re: Jak to jest ze zwrotem zakupionych ubrań? 19.07.12, 17:48
          Kurczę, to jednak jest to bardziej skomplikowane niż myślałam. Jakoś byłam prawie pewna, że jest tak, jak napisałam. Całe życie człowiek się uczy...
          Zawsze można zapytać w Federacji Konsumentów. kiedyś dzwoniłam do nich w jakiejś sprawie i miły pan udzielił mi odpowiedzi na pytania.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja