Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      szycie u krawcowej - co sądzicie?

    15.10.12, 10:52
    chodzi mi o szycie, nie przeróbki. Czy wyszukujecie zdjęcia i szyjecie sobie coś na wzór? Znajoma otwiera pracownię i zapytała mnie o zdanie. ja nie szyję, kupuję w sieciówkach, jestem "wymiarowa" i nie mam żadnego problemu. Jeśli chcę coś extra, to wyszukam coś niszowego ale zawsze gotowca, którego mogę przymierzyć. Wiem, że ta znajoma ma jakieś klientki, które tylko szyją, bo pracują w biurach i lubią mieć coś innego. prosiła mnie o radę, czy np gotowe bluzki/spódnice mają szansę się sprzedać na allegro? Jak myslicie, czy jest w ogóle zainteresowanie tego typu odzieżą, tzn szytą na zamówienie bądź w kilku egzemplarzach? Czy jest sens wystawiania na allegro przy całym zalewie tanich ubrań japan style?
      • czerwien35 Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 15.10.12, 12:38
        Oczywiście, że jest sens. Właśnie ze względu na Panie, które nie mają czasu chodzić po galeriach, a chcą rzeczy wyjątkowe.
        • czerwien35 Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 15.10.12, 12:39
          czerwien35 napisała:

          > Oczywiście, że jest sens. Właśnie ze względu na Panie, które nie mają czasu cho
          > dzić po galeriach, a chcą rzeczy wyjątkowe.
          Ja sama bym się chętnie skusiła na coś takiego.
      • 5th_element Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 15.10.12, 12:55
        uszyłabym chetnie gdybym widziała kilka poprzednich projektow danej pani.
        Dawałam do szycia i to co otrzymywałam to była straszna tragedia, ale wciąż mam nadzieję trafić na porządną krawcową...
      • hiacynt_house Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 15.10.12, 13:56
        Jeżeli koleżanka ma talent i umiejętności to zawsze się wybroni. Będzie miała klientki szyjące na zamówienie i te, które kupią coś gotowego przez internet. Sama kilkukrotnie korzystałam z usług krawcowych. Nie dlatego, że jestem niewymiarowa, a dlatego, że miałam pomysł. Zawsze byłam zadowolona.
      • mocno.zdziwiona Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 16.10.12, 14:06
        Jeśli koleżanka oprócz krawcowej jest też projektantką to myślę, że ma szanse na sukces. Może otworzyć mini sklepik internetowy albo korzystać z allegro. Stawiałabym na dobre materiały (z chińską tandetą konkurować nie ma sensu), dobre wykończenie i ciekawe wzory.
        Moja babcia była krawcową i chętnie ją "zatrudniałam". Odkąd zmarła niestety jestem skazana na sieciówki bo na dobrą krawcową trafić ciężko. Do tej pory mam ubrania szyte, są wyjątkowe, dobrane do sylwetki i trwałe. Choć ja szyłam głównie sukienki, płaszcze, torby bo np. bluzkę bawełnianą łatwiej i taniej było kupić w sklepie niż szyć.
        • luesia Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 16.10.12, 17:57
          dzieki za odpowiedzi, zwłaszcza że są optymistyczne. Na razie postanowiła uszyć kilka bluzek i na próbę wystawić na allegro. Zobaczymy czy będzie miała siłe się przebić, jak nie spróbuje, to się nie dowie ;)
      • vivyan Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 16.10.12, 20:35
        Mnie np. interesowałyby szyte na miarę sukienki bo większość tych, które są dostępne w sklepach jakoś nie uwzględniają faktu że jeśli kobieta ma spory biust to nie znaczy że jest szeroka w talii lub biodrach. I żeby z materiału porządnego takie sukienki były... marzenie! :)
        • aiczka Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 17.10.12, 11:43
          He, he. Z mojego punktu widzenia sukienki dostępne w sklepach nie uwzględniają faktu, że jak kobieta ma szerokie biodra, to może mieć przy tym wąską talię i niewielki biust :)
          W każdym razie wydaje się, że właśnie w możliwości dopasowania produktu do wymiarów zamawiającego może zachęcić kupujących (rzecz kupioną w sklepie też można zanosić do przeróbek, ale to jednak co innego niż kupienie od razu dopasowanej).
      • maitresse.d.un.francais Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 16.10.12, 23:59
        Jeśli będą to ubrania Z DOBRYCH JAKOŚCIOWO MATERIAŁÓW, dobrze wykończone, to raczej ma. Ale nie wiem, czy osoby, które gustują w takowych, kupują na allegro.

        Osobiście rozważam obstalowanie kolejnych spodni, bo mi w d... zimno, a sieciówki nic odpowiedniego nie oferują, więc nawet do nich nie wchodzę.
        • b-b1 Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 17.10.12, 07:44
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Jeśli będą to ubrania Z DOBRYCH JAKOŚCIOWO MATERIAŁÓW, dobrze wykończone, to ra
          > czej ma. Ale nie wiem, czy osoby, które gustują w takowych, kupują na allegro.
          >
          I tu jest pies pogrzebany. Na Allegro szanse ma niewielkie. Bluzka szyta osobiście nie taśmowo-w wycenie samych kosztów pracy wychodzi drożej, nie mówiąc już o cenie dobrego materiału. Byłam do pewnego czasu odbiorcą odzieży szytej-do głowy by mi nie przyszło szukać na Allegro. Moja "pani krawcowa" dogadała się z jednym z butików w galerii i tam sprzedawała po kilka sztuk uszytych przez siebie ubrań. Ometkowała swoje wyroby swoim logo, założyła stronkę internetową, aby ją można było znaleźć . Szybko zaprzestała szycia do sklepu, bo klientki pchały się drzwiami i oknami-nie miała już czasu na sklepy. To była najlepsza reklama, jaką mogła sobie zrobić. Klientka nie musiała kupić jej wyrobu w butiku-wystarczy, że zobaczyła jak uszyte i z czego i odczytała nazwę firmy-potem po nitce do kłębka.
          • luesia Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 17.10.12, 11:19
            no właśnie też nie do końca wierzę w powodzenie na allegro. Ostatnio chciałam nieco odświeżyć swoją szafę i wystawiłam sukienki m.in. asos, tiffi, mango - niby znane marki a jednak zero zainteresowania. Bluzki koleżanki będą "no name", jakości materiału na zdjęciu i tak nie będzie widać. Znalazłam aukcję jakiejś projektantki, całkiem fajna sukienka, wejść 16 (!), a aukcja już zakończona.

            A butiki w galeriach to nie mają czasami podpisanych franczyz, które zabraniają im sprzedawania innej odzieży?
            • b-b1 Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 17.10.12, 13:34
              luesia napisał(a):

              > no właśnie też nie do końca wierzę w powodzenie na allegro. Ostatnio chciałam n
              > ieco odświeżyć swoją szafę i wystawiłam sukienki m.in. asos, tiffi, mango - nib
              > y znane marki a jednak zero zainteresowania. Bluzki koleżanki będą "no name", j
              > akości materiału na zdjęciu i tak nie będzie widać. Znalazłam aukcję jakiejś pr
              > ojektantki, całkiem fajna sukienka, wejść 16 (!), a aukcja już zakończona.
              >
              > A butiki w galeriach to nie mają czasami podpisanych franczyz, które zabraniają
              > im sprzedawania innej odzieży?

              Butik to niekoniecznie sieciówka- stąd właściciel może decydować sam co sprzedaje, a zamiast marki "no name"-wystarczy zrobić sobie swoje firmowe wszywki-to bardzo proste:
              longredthread.wordpress.com/2011/10/05/jak-zrobic-wlasne-metki-tutorial/
              Następnie wystarczy zrobić sobie stronkę netową , gdzie mozna prezentowac uszyte ubrania
              z nazwą firmy która jest na metce-wszywce, lub z charakterystycznym logo i umieścić na stronce(z adresem i nr telefonu oczywiście).
          • 5th_element Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 17.10.12, 13:45
            dokładnie, na allegro idą przede wszystkim rzeczy tanie. Spróbowalabym z własną stroną netową.
            A swoją droga jak koleżanka cos wydzierga to moze dasz nam namiary na priv z jej aukcjami?
            • maitresse.d.un.francais Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 17.10.12, 19:59
              O, właśnie miałam to napisać! Na allegro królują dwie zasady: TANIO, TANIO, JAK NAJTANIEJ + marka ze średniej półki.

              Patrz te wszystkie aukcje "Bluzka jakZara", "Bluzka Mango jakZara" (albo, jeśli wolicie, Zara jak Mango - przykłady biorę z sufitu :-P). Droga rzecz bez logo raczej się nie sprzeda, zwłaszcza że w przypadku takiej rzeczy bardzo istotne jest pomacanie materiału, czego na allegro uczynić nie można.

              Tak więc zgadzam się z przedmówczyniami.
              • 5th_element Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 18.10.12, 10:08
                moze tez zareklamowac sie na jakims forum lokalnym, albo jej klientki moga ją pochwalic. Sama szukam dobrej, kreatywnej krawcowej w Szczecinie, ktora zna swoj fach, fastryguje przed koncowym uszyciem, i ktorej nie przeraża konstrukcja centymetra krawieckiego.
      • kamik2 Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 17.10.12, 16:42
        Sama mam średnie doświadczenia z krawcowymi, zawsze dostawałam zupełnie coś innego niż oczekiwałam. Ale tak jak piszą przedmówczynie, jeśli znajoma jest dobra to na pewno się wybroni. Wydaje mi się, że jest spore zapotrzebowanie na oryginalne ciuchy, które uwzględniają to, że jednak nie wszyscy jesteśmy jednakowi. Najlepiej by chyba było, gdyby zadbała o taką kompleksową reklamę - strona internetowa, możliwość sprzedaży na allegro, jakiś profil na facebooku. Kiedyś był nawet artykuł w Wysokich Obcasach o lasce, która szyjąc swoje ubrania z materiałów eco i rozprowadzając je początkowo tylko wśród znajomych, rozkręciła naprawdę niezły biznes.
      • shara.mysh Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 18.10.12, 10:10
        Dla mnie nieopłacalne. Chyba, że sama miałabym talent i zamiłowanie do szycia. Niestety takowych nie posiadam i wolę kupić coś gotowego fajnego, a jeśli jest coś nie tak mogę zawsze oddać do niewielkiej przeróbki.
        Ps. Nie kupuję ciuchów z myślą o tym, że później je odsprzedam...
      • beverly1985 Re: szycie u krawcowej - co sądzicie? 18.10.12, 19:58
        Kupiłabym jesli moglabym zobaczyć wczesniej egzemplarz- chocby był w innym rozmiarze. Nie ryzykowalabym szycia produktu "w ciemno".
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja