zewszad_i_znikad
09.11.12, 12:14
Nie jestem całkiem pewna, czy już o to nie pytałam, ale jednak zapytam.
Otóż chciałabym mieć takie spodnie, tylko niestety "rozmiar uniwersalny" nie jest taki znowu uniwersalny. Może pasuje na osoby w rozmiarach rzędu 36-42, ale ja noszę 48... Zdarzyło mi się mierzyć szarawary i dzielą się one na:
a) takie, które w ogóle nie dadzą się założyć - w jednych w ten sposób uszkodziłam jedną z gumek, na szczęście nie kazali mi tego kupować;
b) takie, które nawet wchodzą na cztery litery, ale są za wąskie i potężniejsze nogi wyglądają w nich jak serdelki (za mała różnica szerokości nogawki i grubości nogi).
Nie wykluczam tego, że tęższa osoba i tak po prostu nie będzie dobrze wyglądać w takich spodniach, choćby uszyć wyraźnie szersze od "rozmiaru uniwersalnego", ale chciałabym móc przynajmniej przymierzyć coś większego.
Niech i będą nawet "pieluchowe", mam tylko trzy dodatkowe wymagania: a) bawełna (jak wielokrotnie wspominałam, nie mam wyboru, nie mogę nosić włókien nieroślinnych), b) wzorzyste, c) długie. Jak się zdaje, istnieją krótsze szarawary, ale ja w ogóle nie lubię krótszych spodni, robię wyjątek dla jednych rybaczek (i właściwie głównie po to, żeby troszkę pobulwersować elegantki włochatymi nogami ]:->) i uważam, że jakiekolwiek spodnie z szerszą nogawką mogą wyglądać dobrze tylko i wyłącznie w pełnej długości. Ale to mój osobisty pogląd, ja ogólnie uznaję, że "nogi służą do chodzenia, a nie do pokazywania".