Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem

    11.05.13, 21:52
    Nie rozumiem kobiet, które potrafią cały dzień chodzić w kaloszach. Noga nie oddycha, łatwo o grzybice a w dodatku ten styl jest dziwny. Dawniej w kaloszach to się do "obrządku" chodziło i koniecznie po skończeniu w sieniach zostawiało. Czy obecna moda to taki powrót do natury?
      • lonely.stoner Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 11.05.13, 22:30
        wspolczesne kalosze to nie sa takie ohydne zieolne gumofilce jak dawniej ktore sie wkladalo do przerzucania gnojowki, w deszczowa pogode mozna nosic caly dzien- chyba nawet lepiej niz zwykle buty ktore przemakaja.
        • jaginger Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 11.05.13, 22:42
          Kalosze - ładne, kolorowe kupiłam na pogodę bardzo deszczową.
          W innych kategoriach nie wyobrażam sobie noszenia tej gumy.
        • maggi9 Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 12.05.13, 07:08
          Tak, tylko niektóre osoby zakładają kalosze na calutki dzień. Jakoś wątpię czy nawet super-hiper wypasione kalosze za 4 stówy są obuwiem dobrym do całodniowego przebywania w nich szkole lub pracy.
          Widziałam ostatnio dziewczynę, która się właśnie męczyła w takich "butkach" w zamkniętym pomieszczeniu. Od 8 do 17. Co prawda na zewnątrz trochę kropiło ale my siedzielismy wewnątrz. Co prawda kalosze miała ładne, kolorowe i nie raziły w oczy swoją "kaloszowatością" ale jednak wątpię czy było jej tak bardzo wygodnie.

          Też mam kalosze, służą mi one głównie do chodzenia z psem lub do sklepu jak leje. Nie wybieram się w nich raczej nigdzie dalej. Ewentualnie jak juz muszę to biorę sobie obuwie na zmianę. Jak mi się nie chcę lub nie mam możliwości zmiany to wkładam inne obuwie, któremu deszcz nie straszny.
        • etykietka Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 12.05.13, 16:21
          Czy wymienione przez Ciebie gumofilce to tzw walonki?:) W tych to żołnierz sowiecki na Syberii walczył :D
      • ciastko_z_kota Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 12.05.13, 02:08
        wiesz, jak się wydało 6 stów na kalosze, to muszą się 'zwrócić'
        • aqua48 Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 12.05.13, 09:32
          ciastko_z_kota napisała:

          > wiesz, jak się wydało 6 stów na kalosze, to muszą się 'zwrócić'

          no, nie wiem, czy to zwrot, czy odbijanie się czkawką, leczenie grzybicy, lub zaparzonych stóp może być długotrwałe, bolesne i kosztowne...
          Ale to wolny kraj.
          • ewelina2404 Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 12.05.13, 10:27
            Teraz można kupić kalosze, które wyglądają jak zwykłe kozaki i to całkiem niedrogo. Osobiście uważam, że lepiej wyjść w kaloszach niż chodzić cały dzień w przemoczonych butach, bo to dopiero jest dyskomfort.
            • etykietka Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 12.05.13, 16:18
              Z tymi przemoczonymi butami to przesadzasz. Musiałabym chodzić po deszczu cały dzień i to po kałużach. Dobrej jakości but wytrzymuje te moje "z" i "do samochodu"
              • b-b1 Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 12.05.13, 18:19
                Nigdy nie widziałam pani w urzędzie, w biurze, ani nawet ekspedientki w sklepie w kaloszach:D Nawet jeśli dojeżdżają autobusem-to raczej przebierają się w pracy-więc ta opisywana "całodniowa" -to naprawdę jakiś ewenement. Ja posiadam-zakładam do ogrodowych prac i na spacer z psami po lesie.
      • komanchu Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 12.05.13, 19:12
        etykietka napisała:

        > Nie rozumiem kobiet, które potrafią cały dzień chodzić w kaloszach. Noga nie od
        > dycha, łatwo o grzybice a w dodatku ten styl jest dziwny. Dawniej w kaloszach t
        > o się do "obrządku" chodziło i koniecznie po skończeniu w sieniach zostawiało.
        > Czy obecna moda to taki powrót do natury?

        Rano wychodzę z domu, wracam dopiero późnym popołudniem. Nie jestem zmotoryzowana, rzadko korzystam z miejskich środków komunikacji, najczęściej poruszam się pieszo. Przy intensywnych opadach deszczu kalosze to dla mnie mus. Kiedy miałabym je zmienić na lżejsze obuwie...? Czy powinnam, twoim zdaniem, wracać do domu specjalnie po to, aby się przebrać...? Nosić w torbie jeszcze jedną dodatkową parę butów...? Bez sensu. Torbę i tak mam ciężką. Zazwyczaj po drodze robię jeszcze zakupy. I do tego jeszcze balast w postaci zapasowych buciorów. Nie dziękuję! Szkoda mi mojego kręgosłupa.
        • nioma Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 13.05.13, 08:20
          jesli komus jest dobrze i wygodnie w kaloszach, nawet w słoneczny dzien - niech sobie nosi.
          mi nic do tego.
          ja się bardziej dziwię, jak można cały dzień na szpilkach biegać, masakrować stopy, kręgosłup....
        • ofelia1982 Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 16.05.13, 14:49
          Kiedy miała
          > bym je zmienić na lżejsze obuwie...? Czy powinnam, twoim zdaniem, wracać do dom
          > u specjalnie po to, aby się przebrać...? Nosić w torbie jeszcze jedną dodatkową
          > parę butów...?

          Jeżeli pracujesz codziennie w tym samym miejscu (geograficznie) to wystarczy raz przynieść do biura buty na zmianę.
          Dla mnie kalosze to ten sam typ co adidasy - obuwie związane z jakąś konkretną aktywnością (sport, spacery etc.) - nie rozumiem traktowania ich jak "normalne" obuwie.
          Ale co kto lubi:)
      • nataliak89 [...] 15.05.13, 13:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • varna771 Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 15.05.13, 17:41
        jestem posiadaczką kaloszy czarnych w różowe kwiatki, czasami zakładam je do pracy, a pracuje w biurze, szef sie nie czepia, nie mam do czynienia z klientem, wiec nic nie stoi na przeszkodzie w co ubrana przychodze do pracy.
        • ciastko_z_kota Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 21.05.13, 12:27
          oj nie - siedzisz w pracy kilka godzin w kaloszach? serio?
      • olcia_836 Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 20.05.13, 11:16
        a kto chodzi w tym cały dzień jeśli deszcz nie pada?
        • nioma Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 20.05.13, 13:07
          no dobra
          ale jak toś sobie wyobraża, jak lubi u i mu/jej fajnie to co was obchodzi czy ludzie chodzą w upał w kaloszach czy w deszcz w sandałach?
      • jagoda_pl Re: Kalosze, bo czegoś tu nie rozumiem 30.05.13, 19:58
        Całego dnia też bym w kaloszach nie wytrzymała, ale do/z pracy w deszczowe dni często noszę. Sporo jeżdżę komunikacją miejską i chodzę pieszo, więc dla mnie to rozwiązanie idealne - w biurze mam suche baleriny :) Mam czarne, błyszczące, bez wzorków - wyglądają jak oficerki.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja