Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      a ja...

    04.08.04, 00:27
    ...spie dzisiaj w granatowej pizamie. Jak myslicie, modny jest ten kolor?
    Powinnam w takiej pizamie sypiac?


    ps.
    ;)
      • b_bb Re: a ja... 04.08.04, 00:42
        To zależy od koloru pościeli, koloru Twoich oczu, ścian w pokoju i od tego, co
        jadłaś na kolację. Modne jest, by wszystko współgrało, więc jeśli jadłaś na
        kolację rybę, która pływa w wodzie, a woda jest niebieska, więc granatowa piżama
        ujdzie. Jeśli jadłaś szparagi, powinnaś spać w piżamce zielonej, jeśli
        twarożek-w białej itd.
        Byłoby to proste, jednak napisałam wcześniej o kolorze oczu itd. Potrzebujesz
        dużo wyczucia, znajomości najnowszych trendów kolorystycznych. Najlepiej, żeby
        Ci to opracował specjalista, żebyś nie popełniła jakiegoś karygodnego błędu.
        Najbezpieczniej jest więc spać nago, co za chwilę uczynię. ;)
        Dobranoc. :))
        • tralalumpek Re: a ja... 04.08.04, 09:07
          Nie wyspalam sie. Chyba nie wszystkie kolory dobrze z soba komponowaly.
          Nie wiem tylko czy to oczy (niebieskie) czy kolor scian (kazda sciana w innym
          zielonm) do granatu nie pasawaly....
          • fritzek Re: a ja... 04.08.04, 13:47
            ja radziłabym ci pójść odrazu do psychoterapeuty.ten brak równowagi może
            wpłynąć negatywnie na całe twoje życie.
            a piżamę wyrzuć!gorzej z oczami;) ale od czego są kolorowe kontakty.i musisz w
            nich spać bo inaczej całe starania na nic!

            ;)))
            • Gość: pucybut Re: a ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 14:34
              miałem kiedyś piżamę w piłki nożne , ale moja dziewczyna ją podarła jak byłem w
              pracy , a tak ... bo to nie było modne , podobno ?
              teraz śpię w garniaku i jestem podobno - glamur , trochę się czuję jak dracula
              co to w ubraniu kładzie się spać do trumny no ale co się nie robi dla urody ...
              • b_bb Re: a ja... 04.08.04, 15:39
                Pucybut, Twoja dziewczyna jest bardzo trendy i zna się na rzeczy. Bez
                umiejętności chodzenia w garniturze nie dostaniesz żadnej pracy, nie zdasz
                egzaminu, więc szanse na dobre życie są równe zeru.(patrz wątek pt "na obrone
                mgr-biala bluzka+czarne spodnie-ok?"). Bardzo dobrze, że nawet śpisz w garniaku,
                to jest bardzo kulowo i same z tego korzyści.
                Twoja dziewczyna sypia zapewne w sukni z cekinami, więc zastanów się, jak
                wyglądałbyś przy niej w piżamce w piłki nożne. Poza tym do czego pasują takie
                piłki? Do ryby-nie, do krewetek-nie, do twarożku może jedynie, bo w piłkę gra
                się na trawie, a twarożek jest z mleka, które dała krowa pasąca się na trawie.
                No, zakładając, że jadasz na kolację twarożek i nie masz oczu ( element
                kolorystyczny tak istotny w kompozycji strojów nocnych), możesz spać w piżamie w
                piłki.
                • Gość: pucybut Re: a ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 17:28
                  no właśnie , mam niebieskie oczy , a jak jestem niewyspany ( przez ten
                  garniak) to granatowe , a wory pod oczami wtedy raczej sine i ona mówi
                  że to jest bardzo glamur i do pracy chodziłem normalnie w takich desusach jak
                  wszyscy i koszulce też , takiej w linie papilarne - szarej , bo ja raczej
                  lubię takie szare i niebieskie , a teraz ciągle garniak , czarny i do spania i
                  do roboty , a chłopaki na budowie to się ze mnie śmiały trochę , ale teraz już
                  się przyzwyczaili .... i na pewno z oczami nic już nie zrobię ,
                  ale kto wie ?...
            • tralalumpek Re: a ja... 04.08.04, 15:15
              fritzek napisała:

              > ja radziłabym ci pójść odrazu do psychoterapeuty.ten brak równowagi może
              > wpłynąć negatywnie na całe twoje życie.




              podaj mi namiary swojego, bo wyprobowane kontakty sa zawsze najlepsze
              chetnie skorzystam
              • b_bb Re: a ja... 04.08.04, 15:30
                tralalumpek napisała:
                > podaj mi namiary swojego, bo wyprobowane kontakty sa zawsze najlepsze
                > chetnie skorzystam

                Tralalumpek, żeby to było takie proste, podałabym Ci namiary swojego, ale tu
                muszą być spełnione bardzo istotne kwestie:
                1. kolor oczu terapeuty musi koniecznie pięknie komponować się z Twoimi,
                wiadomo, że w terapii oczy mają duże znaczenie
                2. kozetka terapety musi być trendy i ładnie komponowac się z kształtem Twojej pupy
                3. głos terapeuty musi być dokładnie o dwa tony niższy od Twojego( to się
                sprawdza już przy rejestracji, wystarczy odśpiewać jedną zwrotkę jakiejś cool
                pieśni, najpierw Ty, potem on i wszystko jasne)
                4. o kolorach ścian, tapicerki i ich współgraniem z Twoim ubiorem nawet nie
                wspominam, bo wiadomo, że laski trendne mają to opanowane i w razie czego są w
                stanie błyskawicznie zmienić odzież, którą przyniosły w reklamówce
                ;)
                • tralalumpek Re: a ja... 04.08.04, 15:44
                  b_bb napisała:

                  >
                  > Tralalumpek, żeby to było takie proste, podałabym Ci namiary swojego, ale tu
                  > muszą być spełnione bardzo istotne kwestie:
                  > 1. kolor oczu terapeuty musi koniecznie pięknie komponować się z Twoimi,
                  > wiadomo, że w terapii oczy mają duże znaczenie


                  ****nie wiedzialam, ale dlaczego mam nie skorzystac z twoich doswiadczen z
                  terapeutami


                  > 2. kozetka terapety musi być trendy i ładnie komponowac się z kształtem
                  Twojej
                  > pupy

                  *****czyli moja pupa tez powinna byc trendy i ladnie komponowac sie z kszatltem
                  kozetki a zatem kozeta nie moze byc kanciasta. no to jestesmy juz o jeden krok
                  dalej ....



                  > 3. głos terapeuty musi być dokładnie o dwa tony niższy od Twojego( to się
                  > sprawdza już przy rejestracji, wystarczy odśpiewać jedną zwrotkę jakiejś cool
                  > pieśni, najpierw Ty, potem on i wszystko jasne)



                  **** spiewac nie potrafie a zatem tu mam problem ale tak poza tym glos jest
                  niczego sobie


                  > 4. o kolorach ścian, tapicerki i ich współgraniem z Twoim ubiorem nawet nie
                  > wspominam, bo wiadomo, że laski trendne mają to opanowane i w razie czego są w
                  > stanie błyskawicznie zmienić odzież, którą przyniosły w reklamówce
                  > ;)

                  **** czyzby reklamowki byly trendy ;)
                  • b_bb Re: a ja... 04.08.04, 15:57
                    tralalumpek napisała:

                    > ****nie wiedzialam, ale dlaczego mam nie skorzystac z twoich doswiadczen z
                    > terapeutami

                    Doświadczenia mam póki co jedynie teoretyczne, po prostu dużo czytam w trendnych
                    pismach, co jest modne i na co zwracać uwagę. Wizyty u terapeutów są jak
                    najbardziej trendy, więc się do tego starannie przygotowuję. Mam już opracowany
                    nawet bardzo interesujący problem, tylko jeszcze dopracuję szczegóły
                    kolorystyczne i będę gotowa.

                    > *****czyli moja pupa tez powinna byc trendy i ladnie komponowac sie z kszatltem
                    >
                    > kozetki a zatem kozeta nie moze byc kanciasta. no to jestesmy juz o jeden krok
                    > dalej ....

                    No, zakładam, że pupę masz jak najbardziej trendną, inaczej cała terapia na nic.
                    Trendność to podstawa!

                    > **** spiewac nie potrafie a zatem tu mam problem ale tak poza tym glos jest
                    > niczego sobie

                    Kurcze, tu może być problem. Śpiewanie jest trendy i nic na to nie poradzę.
                    Musisz wziąć kilka lekcji u jakiegoś modnego nauczyciela (może ten Alfons z
                    Twojego linku w innym wątku się nada, nie znam gościa, ale wygląd ma trendowaty)

                    > **** czyzby reklamowki byly trendy ;)

                    Rozumiem, że to pytanie retoryczne było. Wszak już dawno najbardziej kulowa z
                    kulowych uczestniczek tego forum, niejaka Sonia18 uświadamiała, że nosi w
                    reklamówkach rozmaite szmatki, żeby się przebrać, gdy na dworze za zimno na
                    kabaretki.
                    • tralalumpek Re: a ja... 04.08.04, 16:16
                      b_bb napisała:
                      ......
                      > > **** spiewac nie potrafie a zatem tu mam problem ale tak poza tym glos je
                      > st
                      > > niczego sobie
                      >
                      > Kurcze, tu może być problem. Śpiewanie jest trendy i nic na to nie poradzę.
                      > Musisz wziąć kilka lekcji u jakiegoś modnego nauczyciela (może ten Alfons z
                      > Twojego linku w innym wątku się nada, nie znam gościa, ale wygląd ma
                      trendowaty
                      > )

                      trendna to jest karaoke, niestety nie zasamkowalam tego ...
                      co do alfonsa to fajny gosc, cholernie inteligentna bestia, fantastyczny
                      artysta i zdeklarowany gej, bardzo go cenie
                      jeden z najlepszych artystow austriackich


                      >
                      > > **** czyzby reklamowki byly trendy ;)
                      >
                      > Rozumiem, że to pytanie retoryczne było. Wszak już dawno najbardziej kulowa z
                      > kulowych uczestniczek tego forum, niejaka Sonia18 uświadamiała, że nosi w
                      > reklamówkach rozmaite szmatki, żeby się przebrać, gdy na dworze za zimno na
                      > kabaretki.



                      umknela mi ta uwaga ale moge to tylko przypisac temu, ze moja kul-owatosc
                      trzymam w ryzach
            • Gość: pucybut Re: a ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 17:33
              frytkaaa, normalnie ty się śmiejesz ze mnie , nabijasz się i jeszcze ci powiem
              -jajcujesz , taaak jajcujesz się ze mnie
              a ty wiesz jakie ja mam ciężkie życie żeby być glamur ...?
              i przez co ja muszę przechodzić , przy mojim wzroście , ale o tym innym razem
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja