kobieta.nad.wodospadem
12.08.04, 10:36
odkryłam wczoraj - pod nosem wręcz, nowy sklep z uzywana odzieżą - ale jaką!
zatrzęsienie szlachetnych lnów - sukienki, bluzki, koszule, spódnice - i to w
całkiem sporych rozmiarach
jest dość drogo - bo to odziez przebrana, luksusowa
ale w sklepie jest pachnąco i uroczo
i tak o wiele taniej niż np. na Zielińskim (a jakośc ciuszków
nieporównywalnie lepsza), nie mówiąc o galeriach, marketach i butikach z
nieudolnymi podróbami "wielkiej mody" ;-)
ul. Pollaka - obok targowiska na Skłodowskiej - naprzeciwko Pizzy-Hut, a
sklep nazywa sie "Nasstazja"