Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      elasticity w składzie ubrań -co to jest?

    19.01.15, 15:55
    Witam
    Nie wiem czy to właściwe forum, jeśli nie to z góry przepraszam, ale pomyślałam, że pewnie mogę liczyć na to, że użytkowniczki czytają metki i wszywki składu ubrań.Ale do rzeczy.

    Otóż M kupił na targu męskie czarne spodnie jeansowe firmy Savil i okropnie po praniu śmierdzą ( zawsze piorę nowe ciuchy i nowe jakby mniej, albo wcale nie wiem teraz) jakąś substancją chemiczną.Skład metki to 70% bawełna, 24% poliester i 6% elasticity.No właśnie nie lycra, elastan, ale to chyba to co tak okropnie capi.M twierdzi, że to może być toksyczna substancja i nawet na działkę się nie nadają.Mam metki, paragon.Oddać, wyrzucić?
    dziekuję
      • taki-sobie-nick Nie ma czegoś takiego 19.01.15, 17:44
        producent był wtórnym analfabetą, więc już nie dojdziesz, co on tam do tej tkaniny wsadził.

        Wymyślił jakąś nazwę, która wydawała mu się po angielsku, a znaczy to dosłownie "elastyczność".

        Nie ma surowca tekstylnego, który by się tak nazywał.

        Ale jak śmierdzą, lepiej się pozbądźcie.
        • taki-sobie-nick a firma taka też w guglu nie wychodzi 19.01.15, 17:46
          Krótko i na temat: jest to produkt firmy krzak, szyty zapewne w Pierdziszewie Dolnym przez nielegalne Ukrainki, Białorusinki etc. Być może w tzw. obozie pracy.

          A szef jest wtórnym analfabetą i zna po angielsku dwa słowa na krzyż.
      • taki-sobie-nick Re: elasticity w składzie ubrań -co to jest? 19.01.15, 20:52
        dagusia333 napisała:

        > Witam
        > Nie wiem czy to właściwe forum, jeśli nie to z góry przepraszam, ale pomyślałam
        > , że pewnie mogę liczyć na to, że użytkowniczki czytają metki i wszywki składu
        > ubrań.Ale do rzeczy.
        >
        > Otóż M kupił na targu męskie czarne spodnie jeansowe firmy Savil i okropnie po
        > praniu śmierdzą

        Przed praniem też śmierdziały?
        • dagusia333 Re: elasticity w składzie ubrań -co to jest? 19.01.15, 23:36
          Chyba trochę, jak nowa rzecz po prostu, ale nie czułam tego okropnego zapachu przygotowując je do prania, a teraz nawet narzuta na której poleżały cały dzień śmierdzi.M twierdzi, że teraz by zarobić z byle g. bicz ukręcą, a człowiek nawet nie wie co je, w co się ubiera i w czym mieszka.
          • taki-sobie-nick Re: elasticity w składzie ubrań -co to jest? 20.01.15, 18:03
            M twierdzi, że teraz by zarobić z byle g. bicz ukręcą, a człowiek nawe
            > t nie wie co je, w co się ubiera i w czym mieszka.

            Słusznie, szkoda, że się dopiero teraz obudził.

            Po trosze można panować przynajmniej nad żarciem i ubraniami, ale to wymaga kupy wyszukiwania i pewnych zasobów finansowych.

            Normalne żarcie jest głównie w sklepach ekologicznych i kosztuje swoje, jajca od kury dobrze traktowanej kosztują 7-9 zł za 10 sztuk (takie supermarketowe, ciekawe, ile kosztują od kury NAPRAWDĘ dobrze traktowanej), dobre masło ok. 8 zł za 200 gramów. I tak dalej.
          • taki-sobie-nick Re: elasticity w składzie ubrań -co to jest? 20.01.15, 18:04
            dagusia333 napisała:

            > Chyba trochę, jak nowa rzecz po prostu, ale nie czułam tego okropnego zapachu p
            > rzygotowując je do prania, a teraz nawet narzuta na której poleżały cały dzień
            > śmierdzi.

            Won z nimi, i to już, cokolwiek mają w składzie!
            • b-b1 Re: elasticity w składzie ubrań -co to jest? 24.01.15, 10:09
              Smród zapewne jest z farby, której użyto do nadania koloru. Wyprałabym raz jeszcze do płukania użyła wody z octem, aby zapach zneutralizować.
    Pełna wersja