Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Najglupsze pisma dla kobiet

    IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 20:55
    ...mam takie zboczenie zawodowe, ze b.zwracam uwage na tresc zamieszczanych
    artykulow w kobiecej prasie. Oto moja lista najglupszych magazynow kobiecych
    w Polsce:
    *- Cosmopolitan (moj ulubiony artykul to ,,Jak byc suka"oraz setki
    poradniczkow w tym stylu, poza tym na okretke w kolko: seks-orgazm-seks-
    orgazm...br,ile razy mozna odsmazac ten sam kotlet?)
    *- Glamour (to raczej zdjeciowy komiks niz gazeta, w 15 min przeczytany od
    deski do deski, a tak naprawde zadnej istotnej tresci)
    Smutny jest fakt, ze wydawcy traktuja czytelniczki jak pol-analfabetki,
    oferujac z jednej strony stos poradnikow dla domowych gospodyn,a z drugiej
    pisemka dla wyzbytej wszelkich zachamowan nowoczesnej kobiety- z tym ze w tej
    ofercie nie ma nic oprocz sfery seksualno-kosmetycznej.
      • Gość: marta Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: *.aster.pl 23.09.04, 21:02
        twój styl (no mój na pewno nie)- jeśli nie stac cię na to co pokazujemy, to po
        co nas kupujesz?
        elle - jesteś ze wsi i chcesz wiedzieć jak to jest w mieście - prosze bardzo:)

        ja nie kupuje w ogóle tzw prasy kobiecej - nawet marzyłam na studach, żeby
        załozyc pismo dla kobiet o inteligencji więcej niz wystarczająca do obsługi
        spłuczki;) ale życie potoczyło sie inaczej;)
        • Gość: j7b Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 21:13
          marta-masz racje. trudno, jak to mowia- trzeba jesc to co podaja, albo wypasc z
          obiegu. Ale coz to w ogole za obieg...
        • stephanie_s Re: Najglupsze pisma dla kobiet 24.12.04, 21:03
          niestety prasa kobieca jest w ogóle na fatalnym poziomie....ale
          najsmieszniejszą gazetka jest chyba cosmopolitan...
      • Gość: zuzia Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: *.acn.waw.pl 23.09.04, 21:19
        cosmopolitan-najbardziej idiotyczny a jesli chodzi o glamour to nie wiem kto
        pozwolil brodzikowej pisac te felietony. lubie ta babke ale zeby takie glupstwa
        pisac?? i ze ktos to publikuje...
      • b_bb Re: Najglupsze pisma dla kobiet 23.09.04, 23:10
        Niegdyś nałogowo kupowałam wszystkie kobiece pisma o modzie i urodzie, jakie
        były na rynku. "Cosmopolitan" mnie bawił. Jeśli nie traktuje sie serio tego
        pisemka, może być całkiem sympatyczne. Najbardziej lubiłam starą wersję "Urody",
        ta nowa jest dla mnie niestrawna. W "Marie Claire" bywały ciekawe artykuły i
        reportaże ze świata. "Twój Styl" mnie nigdy do siebie nie przekonał, podobnie
        "Pani", chyba nie ta grupa docelowa. Glamour przeglądałam kilka razy i wszystko,
        co mnie w nim interesowało, wyczytałam w ciągu minuty w Empiku. Elle- miłe,
        ładne. Najgłupsze jest jednak "Avanti", reklamówka, za którą klientka sama
        płaci. Czasem czytywałam "Vivę", ale przejadła mi się.
        Od jakichś dwóch lat sporadycznie coś tam kupuję skuszona filmem DVD dołączonym
        do gazetki, lecz treść pism niezbyt mnie interesuje.
      • roxi_hart Re: Najglupsze pisma dla kobiet 24.09.04, 09:08
        Zgadzam sie z zalozycielka watku ze Cosmo i Glamour to najglupsze pisma kobiece - chociaz ciezko powiedziec zeby to pierwsze bylo dla kobiet-raczej dla dziewczyn:)
        Twoj Styl napewno do takich nie nalezy.
      • lunalovelight Re: Najglupsze pisma dla kobiet 24.09.04, 09:10
        a propos cosmopolitan i durnoty - pamietam, ze kiedys figurowal tam artykul o
        tym 'jak mozesz oralnie zrobic dobrze swojemu partnerowi', a w nim informacja,
        ilez to kalorii ma jedna 'porcja' spermy ;) [bo o linie trzeba dbac :D].
      • papryczka_ag Re: Najglupsze pisma dla kobiet 24.09.04, 09:14
        COSMOPOLITAN bezapelacyjnie wygrywa. Dwa razy miałam tą szmate w ręce - w tym
        raz na studiach i w życiu nie przeczytam tego jeszcze raz z własnej woli.
        Natomiast doceniam ludzi, którzy tam pracują - trzeba naprawdę mieć wielka
        odporność psychiczną i duży talent, żeby pisać takie bzdury.
      • Gość: kaloo Cosmo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:55
        hehe,a najlepsza to jest ta "TOREBKA Z KTÓRA NIE BĘDZIESZ CHCIAŁA SIĘ ROZSTAĆ"
        dołączona do Cosmopolitan-badziewie wielkości opakowania na
        zapałki...hihi,dobry żart;) A co do reszty gazet zgadzam się z
        przedmówczyniami!;)
        Ja czytam z gazet tylko Wyborczą i Charaktery.
        pzdr!
        • Gość: go Re: Cosmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:11
          ha! a ja nie czytam w ogóle takich gazet i ich nie rozróżniam :)
          wiem tylko, co to Viva, bo ta gazeta ma zupełnie inną formę od pozostałych.

          przegladam te gazeciska tylko i wyłacznie w poczekalni u lekarza i u fryzjera, wszystkie są na jedno kopyto, więc naprawdę nie pamiętam która jest która. w życiu bym sobie nie kupiła czegoś takiego, no chyba że daliby dobry film
          • Gość: kasia Re: Cosmo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 17:03
            skoro nie czytasz,to skad wiesz ze Viva ma inna forme? :P
      • inezja21 Re: Najglupsze pisma dla kobiet 24.09.04, 13:06
        zgadzam się z przdmówcami co do "Twojego stylu","Pani","Elle", "Cosmopolitanu"
        nie trawię ze względu na monotematyczność, "Glamour" przestałam kupowac bo
        zaczął mnie wkurzać. Podobnie jak b_bb kupię coś czasem ze względu na film
        dvd,bo się opłaca.
        Dosyć lubię za to "Urodę",bo w drugiej jej połowie jest parę ciekawych rzeczy.
        Często także dawniej "Claudię" (wydała wszystkie filmy Barei na dvd), a kiedyś
        tam nałogowo "Shape'a" i "Lady fitness".dzięki tym dwom zgromadziłam pokaźną
        ilośc ćwiczeń gimnastycznych i nie musze latać na aerobik bo mogę ćwiczyć w
        domu:) ale nie kupuję ich już bo nie mam kasy:)
        --
        Los cien enamorados
        duermen para siempre
        www.butik.pl/inezja forum prywatne instr.sm.:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23274
      • Gość: rene Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: 212.160.172.* 24.09.04, 14:37
        Gość portalu: j7b napisał(a):

        > Smutny jest fakt, ze wydawcy traktuja czytelniczki jak pol-analfabetki,


        to prawda. Napisałam kiedyś parę tekstów do takich pism (z rodzaju tych
        tańszych, cieńszych) - przestałam, kiedy po raz kolejny redaktor naczelny oddał
        mi artykuł z pouczeniem, żebym go uprościła (!) bo jest za trudny dla naszych
        czytelniczek, że to nie jest ambitna "Polityka" czy "Wprost" tylko pismo dla
        głupich bab! Acha, artykuły dałam do przeczytania 12-letniej sąsiadce -
        rozumiała je...
        Wniosek z tego taki, że te pisma nigdy lepsze nie będą, skoro tworzący je
        ludzie mają takie podejście.




        • Gość: mary lu Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 00:24
          przez pewien czas pracowałam w Super Ekspresie- non stop "czytelnik tego nie
          zrozumie". Az mnie ręce bolały od pisania, tekst wychodził z tego jak podpis
          pod obrazkiem i w długości i w tresci. Teksty do Bauera ( takie Tiny i inne)-
          to samo. Chociaz tam to w porównaniu z tabloidem mozna było sie wręcz wyszaleć!
          I co ? czy to target az taki płytki, czy tylko wina naczelnych? Jednak głupota
          brytyjskich wersji pism powaliła mnie swa skrajna prostota, albo prostactwem,
          na kolana!!!!
      • Gość: M Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: *.elk.mm.pl 24.09.04, 17:04
        Najgłupsze jest "Cosmo",najgorsze w tym wszystkim jest to,że są kobiety, które
        traktują tego szmatławca jak wyrocznię. Efekt: skopane życie osobiste,
        zaliczanie kolejnych facetów (bo są przecież cosmodziewczynami!),poczucie
        życiowej pustki i skrajny egoizm i egotyzm.takie pisemka drenują mózg i mamy
        lale zamiast normalnych kobiet.W ogóle w momencie kiedy przestałam kupować tzw.
        prasę kobietą, poczułam się bardzo wolna i dobrze mi z tym. Nikt mi nie mówi,
        co MUSZĘ mieć,aby być na topie.
      • Gość: M Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 23:05
        Pozwolę sobie jeszcze dodać, że regularne czytanie kilku tytułów prasy kobiecej
        (a raczej ich zawartości;-) mija się z celem - tematy są "przechodnie"... Po
        każdej wizycie u fryzjera wracam piękniejsza i coraz spokojniejsza, że nic nie
        tracę, nie śledząc na co dzień treści tych pism. Raz przeczytałam ciekawą
        poradę - maseczka na włosy z majonezu i truskawek podobno jest świetna. Jeszcze
        nie spróbowałam, ale chyba się w przyszłym sezonie truskawkowym skuszę ;-P
        • miska_malcova Re: Najglupsze pisma dla kobiet 25.09.04, 14:25
          kiedys czytałam "Twój Styl", ale to zdecydowanie gazeta nie dla mnie...
          Zdecydowanie ogłupiajace gazety to: Cosmopolitan, Elle, Glamour, Avanti.
      • Gość: Karla Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 15:07
        Najglupsze, moim zdaniem, magazyny koniece to: cosmo i avanti. Glamour i Uroda
        też nie mają zbyt wiele treści. Elle i Marie Claire czasem sobie przejrze bez
        szczególnych emocji. Po Vive i Gale sięgam tylko ze względu na filmy, a
        najchętniej czytam, Zwirciadło, Panią i Twój Styl. Fakt, ceny, prezentowany w
        TS styl życia, są dalekie do mojego - skromnego, jednak muszę przyznać, że
        lubię to pismo.
      • balbinia Re: Najglupsze pisma dla kobiet 26.09.04, 03:00
        Od czasu czytuje babskie gazetki. Traktuje je jednak z przymruzeniem oka. Nie
        rozumiem Waszej krytyki ww pisemek. Zalozeniem takich gazet jest przeciez pewna
        rozrywka; mysle, ze ksztalcimy sie, rozwijamy i uczymy siegajac po ciut inne
        zrodla ;))
        Natomiast co mnie razi w pismach typu cosmo, glamour, elle (innych niestety
        bardziej nie kojarze):
        - wszechobecny snobizm
        - wmawianie kobietom ,poprzez reklame posrednia i bezposrednia, ze dzieki
        kremowi za 300 zl, butom za 600, plaszczyku za 1500 i koniecznie super hiper
        modnemu blyszczykowi do ust za stowke (ahh co tam taka stowka) beda lepsze,
        modniejsze i szczesliwsze. Guzik prawda, ale skoro ten system funkcjonuje, jak
        widac misja owych pisemek jest spelniona..
        - rozbieznosci ktore przyprawiaja mnie o dreszcze: zdjecia chudych modelek a co
        za tym idzie promowanie takiego idealu urody, przeplatajace sie z artykulami
        typu "pokochaj swoje cialo", "zla siostra anoreksja" "grube jest piekne".
        - mimo roznych podejsc i kamuflazy - monotematycznosc.
        - durne porady, szczegolnie te zawodowe, ktore nijak maja sie do
        rzeczywistosci.
        - jesli pisza w nich o pracy, mam wrazenie, ze wszystkie czytelniczki pracuja w
        biurach. Albo ja cos przegapilam, albo juz nigdy nie bede trendowa glamourowa
        cosmogirl .. chlip chlip..
        - falsz jesli chodzi o listy od czytelniczek. Nigdy na lamach ktorejs z tych
        gazet nie wyczytalam ostrej zasluzonej krytyki. Za to listy sa mdle i jak
        wnioskuje, dokladnie sortowane aby przypadkiem nie bylo
        niechybnej "autoreklamy". A na dole jakis podpis od redakcji w stylu; piszcie,
        czekamy na wasze listy. Powinni napisac: czekamy na listy od oglupialych fanek,
        krytyczne listy palimy na stosie ;))
        - jeszcze cholernie denerwuje mnie przedmiotowe podejscie do spraw sexu. Oraz
        ukazywanie mezczyzn jako samcow sterowanych penisem. "to naturalne ze twoj
        facet kolekcjonuje pisemka playboya i fantazjuje na temat swojej kolezanki z
        pracy". Mojego lubego nie moge zaliczyc do tejze kategorii i dzieki Bogu ! Ale
        ubolewam, ze czytelniczkom wmawia sie pewien myslowy schemat mezczyzn. Sa rozne
        grupy spoleczne i rozne jednostki o ktorych swiatowym paniom redaktorkom nawet
        sie nie snilo.

        A dlaczego kupuje babskie pisma ? Proste; bo lubie sobie poogladac kolorowe
        zdjecia i sie posmiac :p
        • konstatacja Re: Najglupsze pisma dla kobiet 26.09.04, 13:51
          U mnie to jest tak:

          Bardzo lubie amerykanskie i angielskie pisma dla kobiet. Czytuje tez, jesli
          numer jest ciekawy, Bibe (francuska) - jesli w danym numerze sa jakies ciekawe
          artykuly.
          Oprocz artykulow, bardziej przydatnych w praktyce niz "chesz odratowac skore po
          lecie/zimie/rozswietlic po wiosnie/ochronic jesienia? - kup sobie krem za 180
          zl!" sa ladnie zakomponowane (nie wszystkie, oczywiscie) i bijacy po stronach
          optymizm i amerykanski usmiech wydaja sie szczersze i naturalniejsze w Swiecie
          (nadal) zachodnim. Tym bardziej, ze bywaja tam rowniez artykuly o depresji i
          problemach spolecznych pisane w pierwszej osobie - nie to, co w Polsce, jak
          przez szklana szybe. Jakby tego w zyciu kobiet nie bylo, a kazda historyjka jak
          bajka, konczyla sie moralem.

          Kupuje czasem, choc coraz rzadziej Zwierciadlo, Elle i Charaktery.

          Najglupsze dla mnie sa Glamour, Uroda, Viva, Gala (i tym podobne) i totalitarny
          Twoj Styl z przeklamanymi artykulami - chociaz to to maja wszystkie.

          Ale wielka zaleta i inspiracja dla mnie bywa ciekawy uklad graficzny jakiegos
          artykulu lub calego magazynu. Naprawde uwielbiam to i zdarza sie, ze trzymam
          gazete tylko z tego powodu. Ale w polskich magazynach to sie bardzo rzadko
          zdarza.
          • Gość: marta Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: 193.111.166.* 27.09.04, 13:11
            > Bardzo lubie amerykanskie i angielskie pisma dla kobiet. Czytuje tez, jesli
            > numer jest ciekawy, Bibe (francuska) - jesli w danym numerze sa jakies
            ciekawe
            > artykuly.
            > Oprocz artykulow, bardziej przydatnych w praktyce niz "chesz odratowac skore
            po
            >
            > lecie/zimie/rozswietlic po wiosnie/ochronic jesienia? - kup sobie krem za 180
            > zl!" sa ladnie zakomponowane (nie wszystkie, oczywiscie) i bijacy po stronach
            > optymizm i amerykanski usmiech wydaja sie szczersze i naturalniejsze w
            Swiecie
            > (nadal) zachodnim. Tym bardziej, ze bywaja tam rowniez artykuly o depresji i
            > problemach spolecznych pisane w pierwszej osobie - nie to, co w Polsce, jak
            > przez szklana szybe. Jakby tego w zyciu kobiet nie bylo, a kazda historyjka
            jak
            >
            > bajka, konczyla sie moralem.

            Kochaniutka, tak samo wygląda świat polskich pisemek. Jak ja lubie te teksty w
            stylu: "tak, posla wersa to dno, na szczęście jestem taka fajna, że kupuje
            sobie zachodnie - to jednak klasa, wiadomo".
            A najlepsze jest to co bapisałas o BIBIe - kupowałam BIBĘ na studiach, bo to
            było najtańsze francuskojęzyczne pismo dostępne e empiku. Koszt 3,5 - ale
            trudno, by 100 stron reklam kosztowało więcej:)

            Nawiasem mówiąć nasze glamury, el i kosmopolitany powstały "na formatach"
            zachodnich - czyli sa po prostu tłumaczeniami wersji francuskich, niemieckich
            itd. Te oryginały sa tak samo, jesli nie bardziej durne.
            • Gość: natallii Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 15:05
              a te wszystkie pani domu tiny i tp jakie sa glupie
        • kochanica.francuza Re: Najglupsze pisma dla kobiet 26.09.04, 14:49
          balbinia napisała:

          > poprzez reklame posrednia i bezposrednia, ze dzieki
          > kremowi za 300 zl, butom za 600, plaszczyku za 1500 i koniecznie super hiper
          > modnemu blyszczykowi do ust za stowke (ahh co tam taka stowka) beda lepsze,
          > modniejsze i szczesliwsze.

          Wtedy będą SOBĄ,moja droga...



          Balbinia,moje uznanie!Cóż za piękna analiza!
        • Gość: Kinga K. Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 02:27
          Listy od czytelniczek sortowane? Kobieto, siedzi jedna osoba to wszystko
          zmyśla. Wiem, bo sama kiedyś pisałam coś takiego. Generalnie listy od
          czytelników to najczęściej pic.
      • Gość: Asia Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 20:30
        Najglupsze to te do których nie dodają porządnego filmu, bo od kilku lat nie
        zdarzyło mi się kupić pisma dla samego pisma, wszystkie są tak głupkowate. Może
        jakaś dziwna jestem, ale najchętniej czytam Wyborczą i Politykę, raz na jakiś
        czas u mojej mamy dawka złożona z przeglądu prasy kobiecej sprowadza mnie do
        poziomu umysłowego zielonego pora. A już wogóle za szczyty głupoty uważam pisma
        dla nastolatek (które już za chwilę będą kobietami) typu Twist, czytam u
        siostrzenicy męża i to się już nawet na czytanie do toalety nie nadaje!
      • Gość: szamanka Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: *.lodz.mm.pl 27.09.04, 11:32
        glamour głównie, pomijając wspieranie kultury obrazkowej, to jest jedna wielka
        reklamówka kosmetyków i ciuchów, ajkby tylko tobyło naprawde istotne.Promowanie
        pustoty.
        • baret Re: Najglupsze pisma dla kobiet 25.12.04, 00:15
          a mni sie marzy pismo w rodzaju "TY i JA".
          Myśle ze juz nikt o nim nie pamieta - wychodziło na przełomie lat 60tych i
          70tych. Tak mi sie wydaje.
      • lisia_kita Re: Najglupsze pisma dla kobiet 25.12.04, 05:21
        Dziwie sie , ze majac Internet kupujecie te bzdety
      • Gość: ekler Re: Najglupsze pisma dla kobiet IP: *.kim.pl / 195.150.102.* 25.12.04, 10:29
        cosmo i glamour faktycznie sa do niczego,za to twoj styl i elle czasem
        czytam,oczywiscie nie traktujac wszystkiego smiertelnie powaznie.czasem mam
        ochote poczytac babskie gazety,bo mnie to relaksuje;)pozdrawiam
        • sigrun Re: Najglupsze pisma dla kobiet 25.12.04, 20:27
          A są jakieś inne?
          Po pierwsze kwestia targetu.
          Nie interesują mnie szmatławce dla leniwych kur domowych co się ekscytują
          wyssanymi z palca historyjkami typu: "Hermanegilda Kowalska, cicha sprzątaczka
          z Pierdziejewa Dolnego, porwana przez kosmitów, odkryła w sobie duszę artystki
          i wystawia instalacje z nici dentystycznej w warszawskiej Zachęcie i galerii
          Raster" lub "W lubelskiem urodziło się szczenię rottweilera z czterema głowami".
          Nie interesują mnie plotkarskie brukowce (kto z kim i dlaczego, czyli barwne
          życie showbiznesu), zwłaszcza z udziałem pani Resich-Modlińskiej.
          Nie interesują mnie kolorowe poradniki dla współczesnej kobiety sukcesu
          (notabene, która może realizować się jedynie poprzez pracę w biurze) i rady z
          cyklu: Jak kopnąć w zad szefa i go wygryźć z posady, jak osiągnąć orgazm, jak
          się ubrać na spotkanie integracyje/szkolenie/wyjazd służbowy i jak tam osiągnąć
          orgazm, jak zręcznie podkładać świnię, jak skutecznie schudnąć przed planowanym
          urlopem i wzbudzić podziw wsród plażowiczów (na rajskiej wyspie, of course)
          oraz zazdrość wsród koleżanek (oczywiście publikowane w połowie lipca), jak
          wreszcie osiągnąć ten orgazm, jak poderwać prezesa i awansować, jak się ubrać
          na randkę z Delągiem/Żmijewskim/Żebrowskim/Kamelem, jak zmusić
          Deląga/Żmijewskiego/Żebrowskiego/Kamela do sprawienia sobie orgazmu, gdzie
          kupić sobie chusteczkę do nosa za 500 złotych i stringi za dwie średnie
          krajowe, itd. itp.
          Nie interesują mnie ponadto ente porady na temat zdrowia i urody będące w
          rzeczywistości jawną reklamą kosmetyków danego producenta, karnetu w nowo
          otwartej siłowni, zabiegów w danym gabinecie bądź operacji plastycznych w
          pewnej renomowanej klinice, której właścicielem (cóż za zbieg okoliczności?)
          jest kumpela redaktor naczelnej i inne tego typu badziewia.
          Jedynym wartościowym pismem które chętnie czytałam i przeglądałam był Max
          (męski magazyn) Kamila Sipowicza. Czytałam go już wcześniej we włoskiej wersji
          i bardzo mi się to pismo podobało (niebanalne artykuły, cięte felietony,
          zdjęcia dające do myślenia. Niestety miesięcznik ten okazał się chyba zbyt
          ambitny na polski rynek i umarł śmiercią naturalną:-((( Mile wspominam także
          Votre Beaute' - moda i uroda ale z odpowiednim dystansem:-D
          Nadal czekam na pismo-ideał, ale chyba będę musiała jeszcze długo poczekać. Na
          razie podkradam Mężowi "Wiedza i Życie" oraz "Mówią Wieki":-)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja